Militarny trend w modzie

29.09.05, 13:25
Co sadzicie o nowym tzw. militarnym trendzie w modzie, to znaczy np. tych
wszystkich plaszczach i zakietach z rzedami metalowych guzikow? Gdzie sie nie
obejrze- wszedzie rzedy metalowych guzikow. Nie powiem, niektore zakiety sa
swietnie skrojone, maja delikatne guziczki i w odpowiednim zestawieniu
wygladaja calkiem, calkiem, ale czesc jest paskudna.

Co wiecej, w jednym z czasopism widzialam porade dla kobiet, ktore chca byc
na topie, a nie widzi im sie kupowanie nowego plaszcza- prosta sprawa,
WYMIENIC GUZKI NA METALOWE. Wow!

Przypomina mi to troche mode w Polsce kilka ladnych lat temu, kiedy to
krolowaly metalowe guzki w bluzkach i plaszczach. Ciekawe czy ten trend
dopadl tez Polske tej jesieni?
    • jaleo Re: Militarny trend w modzie 29.09.05, 22:31
      Tego typu "charakterystyczne" trendy rzadko trwaja dluzej niz jeden sezon. Tak
      wiec jesli plaszcz ma Ci starczyc na wiecej niz jedna zime, to odradzalabym
      taki z bardzo mocnymi akcentami militarnymi. Natomiast w sklepach jest duzo
      roznych kamizelek i wdzianek z "kozackimi" lamowkami i guzikami, w cenach nie
      robiacych duzej dziury w kieszeni.
      • jennifer_e Re: Militarny trend w modzie 29.09.05, 23:09
        poprzedni militarny trend był tutaj jak się wojna w Iraku zaczynała :/

        te "mundurowe" żakiety i płaszcze nawet mi się podobały jakiś miesiąc temu, ale
        teraz, jak widzę to w KAŻDYM sklepie, KAŻDEJ firmy to napewno sobie nie kupię.

        a pamiętacie poncha, pelerynki z frędzlami? ostatniej jesieni pół miasta w tym
        chodziło i w każdym sklepie zatrzęsienie, od FCUK i Monsoon, przez Zarę i Nexta
        aż po Primaka i TKMax (czy jak sie tam to zwie) ciekawe czy w One Pound Shopie
        też poncha były? :P
        tego lata wszędzie długie, szerokie białe spódnice...
        zastanawiam się, czy oni się jakoś umawiają?
      • princessjobaggy Re: Militarny trend w modzie 29.09.05, 23:16
        Ja nie jestem z tych co slepo podarzaja za moda, dlatego takiego plaszcza na
        pewno sobie nie kupie. Czasem jest tak, ze niektore MODNE ubranka mi sie
        podobaja, ale wlasnie dlatego, ze sa takie modne i co 2 osoba je nosi, nie
        kupuje ich. Zreszta ja zawsze mam swoje wlasne wizje i upodobania, choc nie
        jestem chyba na tyle odwazna (i bogata), zeby ubierac sie tak jak bym w 100%
        chciala.
        • effata Re: Militarny trend w modzie 29.09.05, 23:43
          Nie wiem, czy się nie narażę, ale co tam ...
          Ja za to nie znoszę wszechobecnej (i co gorsza wcale nie premijającej) mody
          hippie. Do dziecka-kwiatu mi daleko i irytują mnie te falbanki, kwiatki, itp.
          Swoją drogą to śmieszne, bo pamiętam, jak byłam w liceum wyciągałam stare Burdy
          (taki niemiecki magazyn z wykrojami) od babci i nabijałam się z mody lat 70. To
          był największy hit, by ubrać się tak na dzień przebierańca/wagarowicza (1 dzień
          wiosny - pamiętacie tę 'tradycję'?). Wyglądało się wtedy hiper obciachowo. Nie
          mogłam wyjść ze zdumienia, jak zobaczyłam ponownie 'dzwony' na wystawach
          sklepowych. Brrrrr .....
    • jagienkaa Re: Militarny trend w modzie 30.09.05, 08:56
      Kurtki mi się nie podobają, tak jak tzw skinny jeans, boho spódnice itp.
      Bootcut to jest to:)
      ja rzadko sobie kupuję coś typowo modnego. Zwykle mi się to nie podoba, a na
      dodatek wszyscy w tym chodzą. Lubię klasyczne stroje i ciuchy zwykle noszę
      kilka lat:)
      ostatnio chciałam sobie kupić taką brązową spódnicę typu boho ale za kolana,
      falbankowaną, ale zrezygnowałam - przezcież za pół roku to już nie będzie modne.
      NIe lubię tego w Anglii że we wszystkich sklepach wszystko to samo jest - te
      kurtki też.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja