Wkurzyłam sie dzisiaj ....

30.09.05, 23:00
Czesc
Sluchajcie z czym stakim dawno sie nie spotakalam pracuje w sklepie
odziezowym jednym z lepszych i dzisiaj spotkala mnie dosc nie mial sytuacja,
pracuje tam juz dwa miesiace i wszyscy chwal mnie za dobra prace i miel
podejscie do kilena adzisiaj jakas kobieta z mojego biura co zajmuje sie
papierkami doprowadzial mnie do bialej goraczki obsugiwalam klientke na kasie
i podesza w miedzy czasie inna pani i spytala sie gdzie mamy przymierzalnie a
poniewaz sa one naprzeciwkao kasy wiec ja przeprosilam kobiete ktora
obslugiwalam(akurat czekalam na akceptacje karty )i powiedzialm tej pani
gdzie jest przymierzalnia a ta dziewczyna z biura stala akurat kolo nie i
szrpnela mnie za reke i tonem jakbym pol rodziny jej wybila powiedziala mi ze
ze jak obsuluje jedna pania to nie mam prawa rozmawiac z nikim innym ale to
nie koniec na przerwie zzwrocial mi uwage ze jestem za mila dla klientow
(dodam tylko ze mialam kila pochwal do menadzerki nawet jedna pisemna
poniewaz sklep jest powiedzmy klasy sredniej i klienci sa traktowani bardzo
dobrze)i jeszcez na koniec dodoala ze polacy przyjezdzaj do anglii i przez
nich inni ludzie nie maja pracy bo my sie za bardzo staramy i ciezko
pracujemy a tu ludze tak nie pracuja i przez to my im prace zabieramy
no dziweczyny wybaczcie ale mnie zatkalo i po prostu skonczylam przerwe
szybciej bo nie moglam na nia patrzec
no sorki ze od razu nowy watek zakladam ale chcialam sie tylko wyrzalic
pozdrawiam pa
ps: czy myslicie ze mogepowiedziec mojej menadzerce ze ta dziwczyna mnie
szarpnela za reke i o tym co mi powiedziala czy to glupi pomysla sam nie wiem
chyba to przemilcze
    • b.zyla Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 30.09.05, 23:40
      haha , to jest nagminne wykonujac proste prace typu sprzedawca , kelner itp .Ty
      pewnie po studiach , ale i nie ale a niezla inteligencja ( tak to przynajmniej
      wyglada statystycznie ) i ona wielka pani z office , jak sie domyslam angielka
      ktora ma jakis marny kursik wklepywania invoices itp chciala ci pokazac kto tu
      jest madry ! tyle ze ta sama angielka w kazdym innym kraju niz anglia musialaby
      pracowac znacznie gorzej niz ty!! Czy mozesz sie pozalić przelozonej ? Tak ,
      ale pod warunkiem ze nia nie jest inna angielka z 2 kursami :)
      Niestety taka jest prawda - ambitny wyksztalbony anglik nie zasuwa w sklepie
      gdzie zarobki nie da dobre , nawet pracujac jako najwazniesza osoba w tym
      sklepie- ich po prastu wnerwia ze sprzedawczynie z calego swiata sa duzo
      inteligentniejsze niz one same ( no chyba ze to primark gdzie ...)
      Kiedys pracowalem w miejscach gdzie mi placili 5 na godzine a przlozony czesto
      anglik mial 5,5 na godzine - wiekszych debili nie widzialem jak zyje ! Potem
      pracowalem przy tym samym za 10 na godziene , mialem przlozonych co zarabiali
      12-18 na godzine i inni ludzie nawet jelsi byli anglikami , nie wspomne ze
      pracowalem 2x zlej , taki jest Londyn - tanio sie sprzedasz tanio cie kupia ....
      • agnieszkadydycz Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 30.09.05, 23:52
        hm no powiem ze list Twoj troche ostry i lekko zabolaly mnie twoje slowa "tanio
        sie sprzedasz tanio cie kupia" ja jestem tu dopiero trzy miesiace, pracuje nie
        w primarku i dobrze mi placa po drugie od czegos trzeba zaczac z tego co
        zrozumialam sam tez tak zaczynales a chodzi mi raczej o to ze kobiecina
        prawdopodobnie jest zazdrosna i nie wie co z tym zrobic i dlatego tak dzisiaj
        zareagowala
        a juz pomijajac wszytsko uwazam ze szacunek w pracy bez wzgledu jaka ona nie
        jest po prostu jed dla mnie rzecza oczywista i nie musze do tego studiow
        konczyc (mam dwa kierunki za soba) no coz dziekuje za opine
        ps kobiecina nie jest angielka
        • neeki Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 01.10.05, 16:28
          nie przejmuj sie glupimi opiniami. co niektorzy polacy sie tutaj
          dochrapali "dobrej" roboty i wydaje im sie ze moga krecic nosem nad osobami
          ktore pracuja w sklepie. chetnie bym sobie z tym panem porozmawiala co takiego
          on robi jakie ma wyksztalcenie i itp.
          Londyn jest miejscem gdzie jest duza konkurencja i dobre prace czesto sie nie
          trafiaja od razu. czasami po prostu trzeba przejsc od najnizszego stanowiska do
          wyzszego. a gadanie o tanim sprzedaniu jest po prostu totalna glupota. dogi
          panie niezaleznie od tego gdzie pracujesz zawsze masz kogos wyzej nad soba
          ktory sie moze okazac totalnym idiota i cie zjedzie bez wzgledu na to jak sie
          sprzedajesz
    • sylvia6 Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 30.09.05, 23:41
      ja bym definitywnie menadzerce powiedziala i jeszcze poprosilabym ta dziewczyne
      na chwilke i powiedziala jej (grzecznie i spokojnie), ze masz zamiar powiedziec
      menadzerce o tym incydencie, bo czujesz sie upset (lub powiedziala menadzerce a
      pozniej poinformowala ta dziewczyne o rozmowie z menadzerka).
      musisz od poczatku dac im do zrozumienia z kim maja do czynienia, bo beda Ci
      wlazic na glowe!
      a menadzerce powiedzialabym, ze to absolutnie zadna skarga, tylko chcialas ja o
      tym poinformowac, bo czujesz sie confused i ze wzgledu na jej pozycje i
      szacunek jaki do niej czujesz, bylabys wdzieczna za jej opinie, bo starasz sie
      ulepszac to co robisz. i na koniec jeszcze podziekowalabym jej za jej czas.
      • izabelski Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 01.10.05, 02:08
        bardzo rozsadna opinia

        nie wdawaj sie w pyskowke - tylko uzywaj rzeczowych argumentow
        warto taka trudna roznowe z kims przecwiczyc
      • lee.loo Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 01.10.05, 12:22
        zgadzam sie z tym co napisala Sylvia.

        chociaz wg. mnie zachowanie tej pani podchodzi pod harassment i dyskryminacje
    • glasscraft Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 01.10.05, 00:33
      Zalezy od Ciebie czy mozesz o tym incydencie zapomniec i zignorowac na
      przyszlosc. Moglabyc rozwniez wziac ja na strone i powiedziec ze jezeli jeszcze
      raz Cie dotknie w ten sposob to potraktujesz to oficjalnie i zlosisz to do
      przelozonych jako harassment. Gdybym byla na Twoim miejscu to zanotowalam bym
      wszystko co sie wydzrzylo wlacznie z data i czasem na wszelki wypadek jezeli
      bedziesz miala "powtorke z rozrywki".
      Trzymam kciuki (mozliwe ze to byl TEN czas miesiaca).
      • agnieszkadydycz Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 01.10.05, 12:36
        dziekuje za wszytskie rady :)
        przemyslalam sprawe przez noc i doszlam do wniosku ze po prostu zglosze sprawe
        do mojej mendzerki i na spokojnie bez nerwow spytam sie co powinnam zrobic i
        oczywiscie postaram sie tak to zalatwic jak poradzila mi sylwia:)
        mysle ze dobrze ze odczekam do poniedzialku to da mi czas na ochloniecie i
        przygotowanie sie do takiej dosc niemilej rozmowy gdybym zareagowala w piatek
        pewnie nie bylaby to spokojna rozmowa
        dziekuje bardzo
        swoja doroga uwazam ze warto walczyc o to zeby ludzie szanowali innych bez
        wzglendu na ich pozycje spoleczna zarobki i narodowosc
        • agnieszkadydycz Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 04.10.05, 21:20
          czesc
          to powiem Wam teraz co sie stalo po rozmowie z menadzerem
          stalo sie jeszcez gorzej dziewczyna miala mnie przeprosic
          a skonczylo sie na tym ze w rozmowie w cztery oczy wydarla sie na mnie i dala
          mi pokaz jaka to ona jest sprytna i silna
          tak mnie jeszcez nikt nigdy nie potarktowal i co ja mam teraz zrobic ?
          walczyc dalej czy odpuscic czy odejsc z pracy?
          sam nie wiem to byla najtrudniejsza rozmowa jaka w zyciu przeszlam i nikomu jej
          nie zycze
          pozdrawiam
          • jaleo Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 04.10.05, 21:57
            Po pierwsze, jak juz ktos radzil, notuj wszystkie rozmowy. Po drugie, staraj
            sie zawsze miec ze soba kogos na swiadka. Po trzecie, zapytaj, czy firma
            ma "grievance procedure". Jesli to jest sklep sieciowy, to duza szansa, ze
            maja. I przy okazji zapytaj o kontakt do HR (Human Resources).

            Dalsze postepowanie bedzie zalezalo od wyniku powyzszego, wiec daj znac.
          • jennifer_e Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 04.10.05, 22:39
            kurczę, ciężka sytuacja się z tego zrobiła...
            z jednej strony nie wolno pozwolić sobie wejść na głowę i akceptować takich
            odzywek, ale z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że jeśli zechcesz tę
            sprawę ciągnąć dalej na szczeblu menadżerki to mogą uznać, że się awanturujesz
            i nie umiesz się znaleźć w grupie.
            Dużo zależy też od tego czy ta panna jest "wyżej" od Ciebie i czy w ogóle ma
            jakieś uprawnienia, żeby Ciebie pouczać. Jeśli przyszła z biura i nie jest w
            linii Twoich przełożonych to nic jej do tego, jak wykonujesz pracę. Ale jeśli
            panna ma jakieś kompleksy i potrzebę zaznaczania swojej biurowej wyższości to
            pewnie łatwo nie popuści.
            Nie wiem jak poprowadziłaś rozmowę z menadżerką, ale jeśli ona była do tej pory
            zadowolona z Twojej pracy to myślę, że warto byłoby to podkreślić. I oczywiście
            zaznaczyć, że jeśli Twoja przełożona sobie życzy abyś pracowała inaczej to
            oczywiście podporządkujesz się JEJ poleceniom.
            Co do tej panny to myślę, że możnaby przebiegle użyć magicznego zwrotu
            typu "well, she's obviously got some issues with my nationality". Chyba wszyscy
            wiemy jak strasznie poprawni politycznie starają się być w pracy i teksty
            typu "Polacy to domu" albo "Polacy zabierają nam pracę" mogą sprawić panience
            trochę kłopotów.
            Jeśli chodzi o rozmowę, w której się na Ciebie wydarła to nie wiem... ja po
            prostu bym powiedziała, że nie pozwolę aby ktokolwiek na mnie krzyczał w
            miejscu pracy i po prostu wyszła z pokoju nie czekając nawet na jej odpowiedź.
            Fakt, że pozwoliłaś jej na siebie nakrzyczeć może teraz dać jej poczucie
            zwycięstwa i przeświadczenie, że może dalej na Ciebie najeżdżać. Nie napisałaś
            czy coś jej odpowiedziałaś i jak zakończyło się to przepraszanie więc trudno mi
            wyobrazić sobie sytuację do końca.

            No i teraz masz do wyboru:
            1. Znów iść do menadżerki na skargę, że panna nie tylko Cię nie przeprosiła,
            ale na Ciebie nakrzyczała. Tu bardzo dużo będzie zależało od Twojej przełożonej
            i tego w jakich stosunkach jest z tamtą panną i na ile będzie gotowa Cię
            bronić. Ale może też być tak, że uznają iż za bardzo się awanturujesz.
            2. Podejść jutro do tej panny i na osobności stanowczym i asertywnym tonem
            powiedzieć jej, że nie życzysz sobie aby kiedykolwiek podniosła na Ciebie głos
            tak jak to zrobiła. Jeśli nie masz dość zimnej krwi aby to zrobić osobiście to
            może wyślij maila, wtedy łatwiej będzie wyważyć słowa i przemyśleć na chłodno
            co napisać. W razie czego taki mail może również świadczyć na Twoją korzyść, że
            starałaś się asertywnie załatwić sytuację nie wciągając w to przełożonych.
            3. Nie robić nic. Udawać, że nic się nie stało. Olać ją. Ale bardzo
            prawdopodobne jest, że przy następnej okazji ona może odczuć satysfakcję z
            pouczenia Ciebie i przekonania o swojej bezkarności. Jeśli tak się zdarzy
            powinnaś zareagować natychmiast, spokojnie i rzeczowo powiedzieć jej, że
            polecenia przyjmujesz od swojej przełożonej, a nie od niej. Że nie życzysz
            sobie szarpania za rękaw i tym podobnych akcji bo to jest naruszanie Twojej
            nietykalności osobistej. I że jeśli ona ma jakiekolwiek problem z tolerowaniem
            Twojej narodowości czy koloru skóry to być może powinna sobie zajrzeć do Equal
            Opportunities Policy dostępnej zapewne w dziale Human Resources.

            Uff... trochę długie wyszło, ale muszę przyznać, że się przejęłam i naprawdę
            współczuję.
            Życzę dużo zimnej krwi i cierpliwości. Pamiętaj, że w niczym nie jesteś od niej
            gorsza i ona musi być naprawdę strasznie sfrustrowana i zakompleksiona skoro w
            taki sposób na Tobie sobie używa.
            Daj znać jak się rozwinie sytuacja.
          • glasscraft Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 04.10.05, 23:32
            Kurczki!!! Nie daj sie zaszczuc i nawet nie mysl o odchodzeniu z pracy, ja bym
            sobie odpuscila (na razie) i niech glupia mysli ze wygrala. Zrob notatki z tej
            i poprzedniej rozmowy, takze rozmowy z menegarem, jezeli cos takiego sie
            powtorzy (staraj sie miec kogos kto uslyszy), nie odpowiadaj na babsztyla uwagi
            tylko natychmias to menagera z notatkami.
            Pozdrowienia,
            Ania
            • steph13 Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 05.10.05, 00:17
              A moja rada jest inna. Zgadzam sie, ze traktuja ciebie nieprawidlowo i
              krzywdzaco ale jesli nie masz zamiaru ciagac ich po trybunalach i sadach to
              najlepszym wyjsciem jest szukac innej pracy. To nie bedzie porazka tylko common
              sense rozwiazanie. No chyba, ze masz sile samozaparcia aby panienke z office'u
              przetrzymac bo z takim zachowaniem to ona tez tam dlugo pewnie nie zabawi. A
              tak z wiekszej perspektywy, jest to w koncu tylko praca w sklepie a nie kariera
              na zycie wiec nie warto sobie psuc krwi. Zadbaj o to aby od menadzerki dostac
              dobre referencje i szukaj lepszego srodowiska.
              • agnieszkadydycz Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 05.10.05, 11:18
                czesc
                no wiec znowu noc nie przespana ale za to podjelam decyzje dzisiaj porozmawiam
                z menadzerem i powiem co sie wczoraj stalao wiec prawdopodobnie ana mnie
                przeprosi tym razem w obecnosci menadzera i o to bede zabiegac ale i tak
                zaczynam szukac nowej pracy i wiecie co pomyslalam sobie ze gdyby na moim
                miejscu byla angielka sprawa potoczyala by sie zupelnie inaczej ale to juz
                innna melodia
                a wracajac do tej dziewczyny to zlapalam ja na klamstwie nie raz w tej naszej
                pseudo rozmowie i kiedy wlasnie wstalam i powiedzialam ze to musimy wyjasnic z
                menadzerem ona zaczela krzyczec na mnie a na koniec powiedziala mi wszyscy mnie
                lubia jestem mila a tyt mi cos takiego zrobilas
                na co ja jej powiedzialam ze mnie tez wszyscy lubia a co najwazniejsze klienci
                i nie ja jej cos zrobialam ale ona nie miala prawa mnie dotknac bo ona nadal
                uwaza ze to nic takiego po prostu szrpnela i co w tym wielkiego to ja robie
                wielki problem
                dodam tylko ze ona pracuje tam tylko 3 miesiace wiec o miesiac dluzej ode mnie
                tylko ona pracuje w biurze a ja na sklepie i jedyeny dowod jaki mam na jej
                zachowanie to kaseta z ochrony sklepu na ktorej mam nadziejej ze bedzie
                wyraznie widac co sie stalo ale to juz zostawiam na sam koniec nie chcialam z
                tego robic wojny po prostu chcialam zeby mnie przeprosila i to wszytsko ale
                jesli dzisiaj sytuacja bedzie jeszcze gorsza to poprosze oficjalnie o pokazanie
                na kasecie co sie stalo i moze wtedy sprawa sie zakonczy
                z tym ze martwie sie ze jak by tak bylo to oni by mi wpisalai ze byla taka
                sytuacja i to mnie troche hamuje
                nie zmienia to jednak mojego zdania ze rzeczywiscie jestem wrazliwa i ta sprawa
                kosztowala mnie juz tyle nerwowo i placzu ze chyba nie warto pracowac w takim
                towarzystwie bo nawet jak ona przeprosi to bedzie juz zawsze deptac mi po
                pietach
                napisze jak sie calosc potoczyala ale szczerze mowiac chcialabym byc teraz w
                domu i w swoim kraju
                • glasscraft Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 05.10.05, 11:33
                  Mam nadzieje ze uda Ci sie szybko znalezc nowe miejsce i bedzie duzo lepsze od
                  tego!!! Trzymam kciuki i pozdrawiam.
                  A
                  • kasia799 Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 05.10.05, 12:26
                    Agnieszka, powodzenia
                    A na przyszlosc, jezeli musialabys jeszcze z nia rozmawiac to od razu zaznacz
                    ze zgadzasz sie tylko w obecnosci osob trzecich.
                    Lepiej unikac sytuacji sam na sam, jezeli ona taka wybuchowa jest bo sytuacja
                    moze sie jeszcze niepotrzebnie zaognic.
                    • agnieszkadydycz Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 05.10.05, 21:37
                      czesc
                      oj wreszcie dotaralam do domku i jakos mi lepiej na duszy
                      porozmawialam dzisiaj z glowna menadzerka i wynik rozmowy byl taki ze:
                      wyjasnili mi ze nigdy taka sytuacja sie nie powtorzy i jesli chce oczywiscie
                      oni zarzadza sledztwo i sprawa formalnie pojdzie na ostry front
                      po drugie powiedzienli mi ze jesli chce oczywiscie ona przeprosi mnie w ich
                      obecnosci
                      ale ja odpowiedzialam tak ze jesli ona nie poczuwa sie sama ze powinan mnie
                      przeprosic to mi na takich przeprosinach nie zalezy powiedzialam im ze z taka
                      sytuacja spotkalam sie pierwszy raz w zyciu i jest to dla mnie brak szacunku do
                      drugiej osoby i jestem bardzo ta sytuacja urazona powiedzialam rowniez ze dla
                      mnie nie jest wazne to zaby cala sprawe zakonczyc na sledztwie i wyciagnieciu
                      konsekwenci poniewaz jest kaseta i na niej dokladnie widac co sie stalo i ja
                      wiem ze ona nie miala prawa tak postapic ale skoro ona przeprosila mnie wtaki
                      sposob wiec ja nie chce juz takich przeprosin jedyne co chcialam to to aby ta
                      sytuacja zostala odnotowana a tak przy okazji to wyszlo kilka klamst ktore ona
                      powiedziala tzn takie mniedzy innymi ze rozmawialam o tym z wszytskimi a ja
                      zaprzeczylam i oni to sprawdzili i wiecie co mam satysfakcje :
                      po rozmowie mneadzerka podeszla do mnie i powiedzialam mi ze nestety sa luszie
                      ktorzy nie umieja sie zachowac i sa ludzie bez manier i klasy i taka osoba jest
                      ta dziewczyna a powiedziala mi rowniez zebym sie nie przejmowalam bo ta
                      dziewczyna przyszla taka spanikowana do pracy rano ze ja to bede ciagnac dalej
                      wiec powinnam sie cieszyc bo pewnie cala noc nie spala i sie bala co ja zrobie
                      bo ona wiedziala ze ja mam racje i ze jesli przejza kasete to ona bedzie miala
                      duze problemy
                      i na koniec podziekowala mi i powiedzial ze mam klase i pokazalam jej jak
                      powinno sie zachowac w takiej sytuacji i ze osobiscie ona uwaza ze ta sytuacja
                      klarownie pokazala ze ja reprezentuje soba wiecej niz ona
                      i to mi starczy
                      moze powiecie ze sie poddalam ale ja mysle ze po tym co powiedziala mi
                      menadzerka wcale sie tak nie czuje wrecz przeciwnie doszlam do wniosku ze
                      wyszlam z tej sytuacji obronnna reka i szczerze sie ciesze ze tak postapilam
                      dziekuje wszytskim za rade i cieple slowa
                      i nie zycze nigdy nikomu aby w taki sposob musial udowaniac co oznacza ze jest
                      sie czlowiekem z kultra
                      • jagienkaa Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 05.10.05, 21:41
                        brawo:)
                      • jaleo No to super! n/txt 05.10.05, 21:46

                      • chihiro2 Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 05.10.05, 21:51
                        Agnieszka, przeczytalam dzis caly ten watek i zmartwilam sie troszke, bo to
                        bardzo przykra sytuacja. Ale po tym ostatnim wpisie bardzo sie ciesze dla
                        ciebie, ze udalo ci sie to wszystko tak pomyslnie zakonczyc. Gratuluje :)
                        Mozesz juz spac w nocy...
                        A najbardziej podoba mi sie, ze postapilas nie jako osoba msciwa, ktora zyczy
                        kolezance jak najgorzej, ale jako osoba, ktora darzy siebie szacunkiem i tego
                        tez wymaga od innych. I ktora w kazdej sytuacji zachowuje sie wlasnie ze
                        wspomniana przez menedzerke klasa. Ktora nie dziala impulsywnie i pozniej tego
                        zaluje, ale rozsadnie bada sytuacje, rozwaza wszystkie aspekty i postepuje
                        wlasciwie. Podziwiam cie :)

                        Pozdrowienia :)
                      • agnieszkadydycz Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 05.10.05, 22:12
                        dziekuje bardzo
                        to dla mnie byla naprawde trudna sytuacja i kosztowala kupe nerwow
                        pozdrawiam
                        • aniek133 Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 05.10.05, 23:04
                          Wygralas! :) Rowniez przylaczam sie do gratulacji :)
                          • effata Re: Wkurzyłam sie dzisiaj .... 06.10.05, 13:01
                            Moim zdaniem super zagrałaś.
                            Przypomniało mi się, że mojemu mężowi też tak kumpel powiedział ("że zawyża im
                            standardy, bo tu nikt tak nie pracuje"), ale to było tak trochę z przymrużeniem
                            oka i bez emocji (jak to faceci ;))
                            Przyznam szczerze, że to jest bardzo miłe (mimo całej niemiłej otoczki), że
                            ktoś twierdzi, że Polacy zawyżają poziom w jakieś dziedzinie, bo jednak sporo
                            opinii o Polakach jest takich, że ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja