tiffany7 13.10.05, 19:34 wiadomosci.onet.pl/1253408,2678,kioskart.html 6:1, tym razem w piciu... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jagienkaa Re: Anglia znowu wygrywa 13.10.05, 20:37 a ja uważam że wydłużenie godzin otwarcia pubów to zmieni, że Anglicy nareszcie sie nauczą kultury picia jak w innych krajach, a nie 'trzeba jak najwięcej wychlać bo o 23 pub zamykają'. Zresztą i tak mało pubów się zgłosiło żeby być długo otwarte. Odpowiedz Link
princessjobaggy Re: Anglia znowu wygrywa 13.10.05, 20:43 Wiecie co, jeszcze ani razu nie zetknelam sie osobiscie z problemem binge drinking w Anglii. Znam to tylko z telewizji, gazet i opowiesci co niektorych mlodszych wspolpracownic. Odpowiedz Link
jagienkaa Re: Anglia znowu wygrywa 13.10.05, 20:48 a ja dość często się z tym spotykam. Nawet niektózy znajomi Neila wychodzą i piją jak najszybciej, z jednego pubu do drugiego, byle szybko bo pub zamkną. jak wychodzę czasem potańczyć z koleżankami to jestem zdziwiona ilością nawalonych ludzi już o 23, ile piją....zero kultury. Odpowiedz Link
jaleo Re: Anglia znowu wygrywa 17.10.05, 21:57 Najdziwniejsze jest to, ze ta cala "kultura" binge drinking to dosc niedawne zjawisko - dziesiec, pietnascie lat temu jeszcze sie tego nie widzialo. Moim zdaniem winne sa puby i bary wprowadzajace zwyczaj "vertical drinking", bo co innego bylo siedziec sobie przy stoliku i np. rozmawiac, wtedy sie tak duzo i szybko nie wypijalo. A teraz wszyscy chodza od baru do baru i pija na stojaco, chcac nie chcac wypijajac duzo wiecej, niz im sie wydaje, bo caly czas jednak trzeba te pelna szklanice trzymac w rece. Zauwazcie, ze w innych krajach, np. w takiej Francji, jak sie idzie na drinka, to sie siada raczej przy stoliku. I sila rzeczy mniej sie wypija. Odpowiedz Link
jagienkaa Re: Anglia znowu wygrywa 17.10.05, 22:01 nawet w Polsce jest tak samo i szczerze to wolę tam iść do knajpy - można sobie kulturalnie usiąść, bez pośpiechu, pogadać, rzadko ktoś się doczepi. Tutaj to jak idę, to nie dość że stoję, to łykam jakiegoś zimnego drinka i ledwo go skończę to juz trzeba szybko gdzieś indziej... no ale tu też powstaje pytanie: czy się idzie na drinka a przy okazji pogadać czy odwrotnie? Odpowiedz Link
latarnik Re: Anglia znowu wygrywa 17.10.05, 23:21 Niestety, do wiekszosci lokali idzie sie na drinka, a przy okazji... sie napic. Mialem jeszcze w Polsce wspollokatorke barmanke. Mowila ze specjalnie maja nakazane, zeby muzyke w pubie ustawiac dosc glosno. Bo wtedy musisz podnosic glos cos mowiac, zdzierasz gardlo i bardziej chce Ci sie pic. Dlatego tez wiekszosc drinkow jest tak slodkich - zeby chcialo sie po nich pic. A swoja droga - czy w UK znaja grzane wino? W zeszlym roku jakos nie zauwazylem, ale zbliza sie kolejna zima, a dla mnie w Polsce to byl ulubiony (jako ze piwa nie pijam) napoj alkoholowy. Mam wrazenie ze nie jest to tutaj popularne, zreszta nawet nie wiedzialbym jak to powiedziec po angielsku :) Odpowiedz Link
steph13 Re: Anglia znowu wygrywa 18.10.05, 00:15 W okresie przedswiatecznym dostaniesz grzane wino w wielu lokalach. Mozesz rowniez przygotowac wlasne - M&S maja gotowe saszetki z potrzebnymi przyprawami. Ja tez lubie. Odpowiedz Link
latarnik Re: Anglia znowu wygrywa 19.10.05, 23:02 Dzieki :) Nigdy nie slyszalem tej nazwy. Wyprobuje na znajomych Anglikach :) Odpowiedz Link
duende1 Re: Anglia znowu wygrywa 19.10.05, 20:44 Zgadzam sie z Jagienka. W Polsce ludzie wiedza, ze nigdzie nie musza gnac, nikt ich z knajpy nie wywali o 23:15 i jakos to sobie biora spokojniej.Ja zauwazylam, ze jak teraz jade do Pl i ide ze znajomymi na piwo, to o 23 juz zazwyczaj jestem "gotowa do wyjscia" - tak mi tempo i godziny angielskie weszly w krew. Kiedys mieszkalam w Hiszp. i tam ludzie o 23 dopiero wychodzili do miasta na kolacje, zapelniali zoladki a potem szli pic. Czyli jak hiszpanie siadaja do deseru, to anglicy zataczaja sie w kierunku lozek... Odpowiedz Link
jagienkaa Re: Anglia znowu wygrywa 19.10.05, 20:52 moja siostra jest znana z tego, że wychodzi dopiero wtedy jak wszyscy idą spać:) czasami nawet nie wiemy że ma zamiar wyjść tylko rano się okazuje że jej jeszcze nie ma;) Zresztą jak jestem w Polsce to też rzadko się umawiam przed 21. Co mnie tu wkurza, że jak idę potańczyć - a ja bardzo lubię potańczyć - to niektóre dyskoteki zamykają o 1, 2 w nocy, jak się wszyscy dopiero rozkręcają (zwłaszcza ja). W mojej lokalnej dyskotekowni to koniec jest już o północy. I wtedy właśnie się zaczynają bójki - bo nagle w środku wieczoru nie ma gdzie iść. Ostatnio jak byłam w Derby to była 2 w nocy i wszystkie knajpy były zamknięte, wyszły setki młodych ludzi, gdyby nie to że było ciemno to nie uwierzyłabym że to taka godzina! I gdzie póxniej wszyscy walą? na pizzę albo kebaba;)) Odpowiedz Link
jaleo Re: Anglia znowu wygrywa 20.10.05, 19:51 Heh, moze i Anglicy wiecej pija, ale trzeba przyznac, ze w piciu z fantazja to jednak my przodujemy: miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,2975473.html Jak juz robic sobie obciach, to czemu nie od razu na Europejskiej arenie :-))) Odpowiedz Link