Dodaj do ulubionych

co was denerwuje na forum?

20.10.05, 11:39
Mnie bardzo irytuje licytowanie, kto tu dluzej siedzi i wie lepiej co i jak, a
was?
--
...::MaRcYśKa::...
Obserwuj wątek
      • aniek133 Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 12:16
        Mnie irytuja posty w stylu: gdzie mam pojsc z chorym dzieckiem. Najchetniej
        przekwierowalabym taki post na "Z dala od Polski" , bo to w koncu forum
        eDziecko. Ponadto jest tam mnostwo mam z UK, wiec szybciej dana osoba
        znalazlaby pomoc. Niech sie nikt od razu nie stresuje moja wypowiedzia, bo nie
        mam zamiaru nikogo obrazac. Ogolnie nie mam nic przeciwko dzieciom i tym
        podobnym tematom, ale akurat jak zobaczylam tytul tego posta to pomyslalam, ze
        to post na eDziecko.

        Denerwuje mnie tez o cos, o czym niedawno wspomniala nasza Mamusia :)
        Chodzi o tych mezow angielskich i zwiazana z tym krytyke naszego kraju (nie
        twierdze, ze nie macie racji w wielu wypowiedziach!). Gdy ja probowalam wskazac
        pozytywna strone zycia w Polsce, spotkalam sie z taka krytyka, ze to nasze
        panstwo jest najgorsze, ze az cos!!! Za zadne skarby nie chcecie tam wracac,
        tam nie ma perspektyw, tylko wszedzie chamstwo i agresja. Coz.... Ja sie nie
        dziwie. Co Wasi mezowie, w zdecydowanej wiekszosci nieznajacy polskiego,
        mieliby tam robic???? I ta ustawiczna krytyka, moze nawet nieswiadomie, chcecie
        zagluszyc nostalgie. Nastawic sie na NIE wobec Polski, zeby tutaj bylo latwiej.
        Tylko kto sie do tego przyzna? :)

        Juz widze ten grad wypowiedzi, ktorym mnie zaraz zasypiecie. I dobrze!
        Przynajmniej zrobi sie ciekawiej :))))
        • rubi21 do aniek 20.10.05, 12:21
          No to Ci odpowiem czemu nie napisałam na edziecko, chociaż jak widać nieco się
          pomyliłam. Na "Z dala od Polski" otrzymałabym odpowiedź na moje pytanie
          najprędzej jutro albo wcale, dodatkowo naprawdę ktoś by mnie wyśmiał, myślałam,
          że tu mogę bezpiecznie napisać. No cóż, pomyliłam się. Napisze do effaty, by
          skasowała mój wątek, bo ja nie chcę nikomu przeszkadzać. Pozdrawiam i życzę Ci
          z całego serca (bez złośliwości), abyś nigdy nie miała problemów w swoim zyciu.
          --
          ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪
          Choroby tarczycy
          • aniek133 Re: do Rubi 20.10.05, 12:25
            Hej,nie przesadzaj! Ja tu szczerze pisze, co mnie irytuje, ale to nie znaczy,
            ze nie mozesz podejmowac takiego tematu! Freedom!!! :)

            Jednego beda irytowaly watki nauczycielskie (a i tych bede teraz juz kierowac
            na odpowiednie forum!), a innego dzieciece. Ale wszyscy razem tu jestesmy i
            kazdy pisze, co chce!

            I nic wspominaj nawet o kasowaniu watka!!!
            Pozdrawiam :)
            • agnieszkadydycz Re: do Rubi 21.10.05, 00:17
              hm to ja wtrace swoje trzy grosze
              nie podoba mi sie tylko to ze wypomina sie komus posty i to mnie chyba pierwszy
              raz zirytowalo
              forum nosi nazwe 'Polki w Anglii' wiec osobiscie uwazam ze maj tu byc prawo
              wszytsie posty dotyczace Anglii, dzieci w Anglii i wogole kazde zwiazane z
              tematem lub nie:)
              jesli kogos irytuje dany post to po prostu niech go nie czyta
              mam wrazenie ze ostatnio jakos tak sie porobilo wladczo na naszym forum i to mi
              sie nie podoba
              forum jest po to zeby porozmawiac, wymienic sie radam i mysle ze rowniez po to
              zeby milo spadzic czas wiec nie psujmy tej atmosfery i nie zmieniajmy go w
              powszechne na innych forach pole walki
              no to sie wygadalam
              a tak na dobranoc to kolorowych sno wszytstkim zycze
          • princessjobaggy Re: do aniek 20.10.05, 13:19
            Uwazam, ze Twoja wypowiedz jest troche nie na miejscu. Moim zdaniem kazdy
            powinien moc sobie zalozyc tutaj taki watek jaki mu sie podoba. Dlaczego?
            Dlatego, ze laczy nas wszystkich jedno- pobyt (lub chec pobytu) w UK. Dlaczego
            ktos, kto ma pytanie o dziecko powinien zakladac watek na innym formu, jesli
            pytanie dotyczy konkretnie realiow brytyjskich? Dlaczego bedziesz wysylac
            nauczycieli na forum nauczycielskie, jesli na forum 'Polki w Anglii'
            zwyczajniej jest wiecej osob, ktore moga pomoc? Ja np. rzadko kiedy wchodze na
            forum dla nauczycieli i gdyby ktos tam mial pytanie, nawet bym o tym nie
            wiedziala.
            Gdybym miala dziecko i tak zadalabym pytanie na forum 'Polki w Anglii',
            poniewaz jest tutaj duzo mam, ktore zyja tak jak ja W ANGLII.

            Pozdrawiam :)

            Zawiedziona Princess Jobaggy
            • monia72 Re: do aniek 20.10.05, 14:36
              Popieram powyzsza wypowiedz :) Po to jest to forum, zeby lopatologicznie pytac
              i takiez odpowiedzi dostawac. Pofilozofowac tez mozemy, czemu nie, podraznic
              sie troche. Ale ono jest dla WSZYSTKICH. Bo inaczej jest forum: Dziecko, Praca,
              Kuchnia, Obyczaje itp. Pozdrowienia (u mnie dzis piekna pogoda to i humor mam
              lepszy). A przy okazji - ja zwyczajnie nie mam czasu siedziec na kilku forach
              (?) jednoczesnie - a tu - jak znalazl!
            • aniek133 Re: do aniek 20.10.05, 14:56

              Dlaczego bedziesz wysylac
              > nauczycieli na forum nauczycielskie, jesli na forum 'Polki w Anglii'
              > zwyczajniej jest wiecej osob, ktore moga pomoc?

              Bo forum "Polscy nauczyciele w Anglii" powstalo wlasnie dla tych, ktorzy sa lub
              zamierzaja byc nauczycielami :)
      • party5 Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 12:18
        Wlasnie dlatego zaczelam ten watek - zauwazylam w postach na rozne tematy, ze
        nagle ni z gruchy ni z pietruchy komus cos nie pasuje, cos go drazni. No, ale z
        drugiej strony nie moze byc caly czas slodko - nawet miedzy najlepszymi
        przyjaciolmi zdarzaja sie spiecia, a to czasem oczyszcza atmosfere:)
        --
        ...::MaRcYśKa::...
        • formaprzetrwalnikowa Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 12:57
          internet jest miejscem, gdzie ludzie chetniej i otwarciej wyrazaja swoje
          poglady ('anonimowosc'), ale tez latwiej wybuchaja zloscia (znow dzieki
          anonimowosci i obnizeniu poziomu kontroli nad emocjami spolecznie
          nieakceptowanymi) - tu po prostu latwiej. niestety, latwiej tez kogos obrazic,
          urazic, narazic sie - jako ze ludzie takze latwiej i chetniej sie obrazaja,
          urazaja, itp.
          mysle, ze w sieci trudniej o 'oczyszczajaca burze', tym bardziej w grupie,
          ktora - jak ta - jest otwarta.
          Ja rzadziej sie udzielam od czasu, kiedy zaczelo przybywac 'nowych'. i nie
          podoba mi sie to, ze forum bylo na stronie glownej Gazety, bo uwazam, ze to
          zamach na te specyficzna - fajna i bezpieczna- intymnosc i zyczliwa atmosfere.
          po prostu w wiekszej grupie trudniej o to.
      • steph13 Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 12:49
        A mnie czesto drazni bezmyslne przytakiwanie sobie zamiast zajecia wlasnego
        stanowiska w odniesieniu do roznych zagadnien. Na szczescie jest tu rowniez
        grupa dziewczyn o mocnych pogladach, ktore nie boja sie powiedziec co mysla.
    • izabelski Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 12:39
      a mnie denerwuje to,ze ktos sie denerwuje :-))

      dopoki nikogo nie obrazamy, nie nawolujemy do nienawisci jest tu miejsce na
      wszelkiego rodzaju komentarze i wypowiedzi

      nie zauwazylam licytowania sie - wiec moze i ja w nim biore udzial :-)
      --
      I am too blessed to be stressed and too anointed to be disappointed
      a Kacperek?
    • jennifer_e Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 14:33
      TROCHĘ denerwuje mnie powtarzanie w kółko tych samych pytań i wątków. Ale rozumiem, że jest sporo nowych osób, które nie wiedzą o czym była mowa. Niestety, dla osób które są na forum dłużej jest to już trochę zmęczenie materiału i kiedy po raz n-ty pojawia się pytanie np ile kosztuje życie to już zwyczajnie człowiekowi nie chce się przepisywać tego, co kiedyś napisał. Więc moja rada dla nowych koleżanek: nie zrażajcie się tylko przejrzyjcie forum wstecz. Bardzo dobrym pomysłem naszej szefowej jest umieszczenie ważnych i pożytecznych wątków na górze, gdzie każdy może zajrzeć. Warto z tego korzystać ;)

      Ale tak naprawdę to najbardziej mnie denerwuje, że cokolwiek ktokolwiek nie powie to zaraz znajdzie się ktoś kto się do czegoś przyczepi i zacznie krytykować. Dlatego jakoś ostatnio przestałam się odzywać i wypowiadać. I to nie dlatego, że nie uznaję opinii innych od moich albo oczekuję przyklaskiwania. Siłą rzeczy odpisując na niektóre posty ujawnia się też trochę o sobie i swoich osobistych doświadczeniach. A ja po prostu nie mam ochoty wystawiać siebie pod ocenę i krytykę osób, które mnie na oczy nie widziały i tak naprawdę nic o mnie nie wiedzą.
      Ja wiem, że specyfiką forum jest anonimowość i tak jak napisała Forma sprzyja to rozluźnieniu granic i temu, że łatwiej jest coś powiedzieć skrywając się za nickiem i do kogoś, kogo nie znamy i twarzy nie widzimy.
      I rzeczywiście pewnie pożyteczne jest, że spotyka się tutaj tak wiele osób o tak skrajnych poglądach. Daje to okazję do ciekawych dyskusji. Jednak moim zdaniem podstawą jest aby takie dyskusje odbywały sie w sposób taktowny i kulturalny.

      Mi osobiście bardziej odpowiadała intymniejsza wersja forum, gdzie rozpoznawałam nicki i mniej więcej wiedziałam co nieco o osobach za nimi. Dla mnie akurat to forum to nie tylko okazja do wymiany doświadczeń i porad, ale przede wszystkim miejsce do poznania ciekawych i fajnych osób, z którymi znajomość mogę kontynuować poza wirtualną rzeczywistością. Jest tu sporo osób, które polubiłam czytać, które wydają się sympatyczne z tego co i w jak sposób piszą. Jest kilka osób, które poznałam osobiście i bardzo się z tego cieszę i mam nadzieję znajomości kontynuować.
      Ale tak jak w życiu, z jednymi dogadujemy się lepiej z innymi gorzej i trudno lubić każdego tylko dlatego, że jest Polakiem w Anglii ;)
      Myślę, że warto pamiętać, że to forum to niezła mieszanka ludzi z najróżniejszych miast, zawodów, środowisk, poglądów i jeśli nie chcemy się tutaj pozagryzać to pamiętajmy, że tam, po drugiej stronie nicka jest żywa, konkretna osoba, która myśli i czuje.

      --
    • effata Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 15:48
      Party, ja też licytowania nie zauważyłam, a o co chodzi? Kto dłużej siedzi w
      Anglii czy na forum?
      ----------------------
      A teraz co mnie denerwuje. Jeżeli chodzi o forum, to mnie właściwie nic nie
      denerwuje, choć jestem strasznym nerwusem, ale pewne rzeczy mnie trochę
      drażanią, a mianowicie:

      1. Jak ktoś mówi, że to forum BYŁO fajne :))))), bo wierzę że 'confession
      brings possession' i jak się będziemy tak nakręcać, to rzeczywiście będziemy
      mogli używać czasu przeszłego.

      2. z tych samych powodów nie lubię wątków w stylu: "forum zamiera" lub coś w
      tym stylu (pewnie teraz dla odmiany mi sie oberwie od leggetty :)))))), bo to
      od nas wszystkich zależy czy zamiera czy nie.

      3. Przyznam, (choć nie jestem z tych co wytykają innym błędy ortograficzne, bo
      każdy może zrobić literówki, albo po prostu nie wiedzieć) że trochę mnie drażni
      jak większość z Was pisze 'polska' i 'polacy' (z małej litery)

      4. Trochę mnie męczy, jak ludzie biorą sobie wszystko tak bardzo do siebie
      (pomijam oczywiście osobiste wstawki, bezpośrednie uwagi czy krytykę konkretnej
      wypowiedzi), bo zaczyna się potem tłumaczenie i wyjaśnianie 'co autor miał na
      myśli'. To jest internet, nie każdy szybko pisze, czasami jak się już wystuka i
      wyśle 'cuś', to się okazuje, że nie dokońca się to miało na myśli.
      Dlatego też apeluję: WIĘCEJ LUZU I DYSTANSU!

      Co do intymnej atmosfery, to ... nie unikniemy nowych forumowiczów, chyba żebym
      nie wpuszczała nikogo na forum. A ja naprawdę bardzo się cieszę z nowych osób,
      bo każdy wnosi (lub może wnieść) coś pozytywnego. W końcu każdy z nas był
      kiedyś nowy na tym forum. Myślę, że i nowi forumowicze się zadomowią i dadzą
      poznać (jak ich nie zniechęcimy :))))

      Co do różnych wątków macieżyńsko-dziecięcych, nauczycielsko-antyangielskich,
      proangielsko-rasistowskich czy jakichtam jeszcze to rzeczywiście zgadzam się,
      że każdy może założyć wątek o dowolnej treści (nawet nie dotyczący bezpośrednio
      Anglii) - także tu w tym przypadku sądzę, że Aniek trochę się zagalopowałaś z
      przykładem. Był zresztą kiedyś podobny temat odnośnie skręcania wątków i
      schodzenia na temat dzieci . Ale ja się wtedy też nie
      zgadzałam z Princess i teraz też się nie zgadzam, bo (szczególnie jeśli jest to
      w tytule) to można takie wątki omijać. (Ale rozumiem, że akurat ciebie to
      denerwuje, więc oczywiście masz również prawo to wyrazić).

      Co do innych kwestii (na przykład mówienia jasno i wyraźnie swojego zdania,
      nawet jak jest ono kontrowersyjne) wypowiem się, zgodznie z obietnicą w
      wątku "To teraz ja wam powiem" *

      * U ty mały wtręcik do Deadeasy. Piasałaś kiedyś, że to jest wyraz braku
      szacunku, jak się piszę Ty, Wy z małej litery. I może masz rację, ale ja
      często 'walę' z małej, bo ... właściwie chyba tylko Polacy tak piszą (i
      Niemcy?), a w każdym razie Anglicy nie i to absolutnie nie znaczy, że Was (jak
      wolisz :))) lekceważę.
      --
      Don't guess.
      --
      Always look on the bright side of life
      • princessjobaggy Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 16:02
        effata napisała:

        > Był zresztą kiedyś podobny temat odnośnie skręcania wątków (...) Ale ja się
        wtedy też nie
        > zgadzałam z Princess i teraz też się nie zgadzam, bo (szczególnie jeśli jest
        to w tytule) to można takie wątki omijać.

        A wiesz Effata, ze juz tego calego schodzenia na temat dzieci nie odbieram jak
        na samym poczatku? Mnie sie wydaje, ze to wynikalo z tego, ze bylyscie dla mnie
        obcymi osobami. Teraz traktuje to forum jak cos tworzonego przez osoby, ktore
        znam o wiele lepiej i Wasze problemy z dziecmi tez mnie obchodza, bo to jest
        czesc WASZEGO zycia, a ono nie jest mi obojetne :)
        • effata :) :D :P ;-) 20.10.05, 16:31
          No widzisz, i tak trzymać, a wiesz, że mój mały to właśnie .... (żartowałam)

          A tak swoją drogą to chciałam przypomnieć o istnieniu tzw. 'buziek', które
          właśnie są dodawane na "złagodzenie" niektórych wypowiedzi, bo wiadomo, że
          większość komunikatu odbieramy pozawerbalnie. I pewnie stąd tyle nieporozumień -
          bo nie widzimy tego przymróżenia oka, szelmowskiego uśmiechu, czy nie słysymy
          ironicznego czy kpiącego tonu.
          --
          Don't guess.
          --
          Always look on the bright side of life
          • eballieu co mnie na forum denerwuje? 20.10.05, 18:04
            Jak juz sobie wejde na forum, wygodnie usiade przed kompem, zaczne popijac kawe
            9czesciej wode lub herbate), to moje dziecko sie budzi.
            Grrrr.
            I to najbardziej mnie denerwuje na forum.

            A o co chodzi z nowymi i starymi to zupelnie nei wiem.
            Wierzcie lub nie, ale ja zanim wiem kto napisal posta, to wiem CO napisal.
            jakos nigdy nie przykladam wagi do nick'ow...............................
            • ania.eastwood Re: co mnie na forum denerwuje? 20.10.05, 18:18
              ja tak jak eballieu, nie patrze na to kto tylko co napisal. a jak mnie jakis
              watek nie intersuje albo nie dotyczy, to go po prostu nie czytam (np.o chorym
              dzieciaku, ale za to zdjecia dzieciakow uwielbiam!!!!). i nic mnie nie
              denerwuje wcale.
              nawet pisanie "polska" z malej litery mnie nie denerwuje, bo ja zawsze na necie
              pisze wszystko z malych liter. i chyba tak juz bede robic bo leniwa jestem
              strasznie :)))
      • leggetta Re: co was denerwuje na forum? do effaty 20.10.05, 20:01
        z tych samych powodów nie lubię wątków w stylu: "forum zamiera" lub coś w
        > tym stylu (pewnie teraz dla odmiany mi sie oberwie od leggetty :)))))), bo to
        > od nas wszystkich zależy czy zamiera czy nie.

        A to mi dalas zagadke - sama zwatpilam czy ja cos takiego napisalam. Wiem wiem,
        stara i zmeczona jestem i luki w pamieci sa spore. przeszukalam wiec wszystkie
        swoje posty i przyznaje sie tylko do napisania ze pewnie nikt inny nie jest
        uzalezniony tak jak ja i nie odzwieza forum co pol minuty.
        a tak poza tym ze milo ze mnie wspomialas, bo bylam przekonana ze moja obecnosc
        jest ledwo zauwazalna.
        i jeszcze jedno - nie jestem obrazalska, kazdy widzi w postach to co chce
        widziec, ja nic do siebie nie wzielam
        a i jeszcze jedno: super ze zalozylas to forum - wielkie dzieki!
        • mgna Re: co was denerwuje na forum? do effaty 20.10.05, 20:50
          Kilka dni temu zaczela mnie denerwowac znajoma atmosfera przypominajaca inne
          fora; zdenerwowalam sie ze i tu zaczelo sie psuc. Mianowicie: lubie
          zroznicowanie opinii, im bardziej urozmaicone poglady na zycie tym bardziej
          interesujaco jest (wedlug mnie), wiec (nie nalezac do szarych myszek)
          zdenerwowalam sie tym iz atmosfera zjechala na monotonne przytakiwanie (jak
          rowniez self adoration) tym ktorych poglady pasuja do wlasnych, a pozostale
          poglady agresywnie zostaly zaatakowane. ALE! czytajac wypowiedzi po burzy,
          kilka spraw sie wyjasnilo, i mam nadzieje ze w przyszlosci nikt nikomu nie
          bedzie do gardla skakac bo niespodobalo sie jej/jemu jakiego ktos wyrazu czy
          analogi uzyl, czy jakie ktos ma bulwersujace poglady na zycie; ze powrocimy do
          rozmow z zroznicowanymi pogladami, ze nikt nie bedzie sie bal wyrazac swoich
          opinii, ze nikt nikogo nie zje za te zroznicowane opinie, ze jesli juz cos nam
          sie nie spodoba to poprosimy ta osobe o dokladniejsze wytlumaczenia co przez to
          rozumiala, jak i rowniez ze bedzie tutaj znow humorystycznie :)

          --
          Writing is good, thinking is better. Cleverness is good, patience is better.
          Hermann Hesse.
        • effata Re: co was denerwuje na forum? do effaty 20.10.05, 20:53
          Ha. I wpadka na całego! Ty napisałaś tylko, że tak tu cicho jakoś. Ale
          namierzyłam głównego 'winowajcę' - to Natalia Brzeska ;) Ale jej tym bardziej
          przebaczam, bo ona się raczej intensywnie przyczynia do jego rozwoju :)))
          Więc sprawa wyjaśniona! (I hope, bo jak się jeszcze Natalia obrazi, to ... ja
          już nie będę miała siły na sprostowania i łagodzenie itp. :))))
          --
          Don't guess.
          --
          Always look on the bright side of life.
          • tuti Re: co was denerwuje na forum? do effaty 20.10.05, 20:58
            kochane 'stare;)' forumowiczki
            dajcie nam( jak mi np)- nowym troche czasu
            wszystkie sie poznamy
            bedzie latwiej znalezc kolezanki z sasiedztwa
            ja juz znalazlam netimkę..
            i mam nadzieje na nie tylko wirtualna herbatke:)
            --
            #19786
            <aisi^> budzi sie we mnie zwierze
            <aisi^> ale to niestety prawdopodobnie leniwiec
            • violus22 Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 21:25
              w sumie to nic mnie nie denerwuje (to za mocne slowo), ale zauwazylam dziwna
              akcjo-reakcje lancuchowa;). A idzie mniejwiecej tak: osoba X pisze jakis post o
              swoich przemysleniach, pogladach itp - inna osoba Y w tym samym watku
              ripostuje, przedstawia swoje zupelnie inne zdanie, a miedzy wierszami krytykuje
              poglady tej pierwszej - osoba X zazwyczaj sopkojnie, ale dosadnie pisze co
              mysli na temat wypowiedzi Y - no i dalej zaczynaja sie przewaznie wypowiedzi
              osoby Y w stylu 'dlaczego sie czepiasz?', 'o co ci chodzi, przeciez to tylko
              MOJE zdanie' czy moze 'jak nie chcesz to nie czytaj'. Pozniej te osoby Y pisza
              jak to lubia dyskusje na poziomie i jak to sie zepsula atmosfera na forum :)
              --
              Mój Czaruś
                      • natalia.brzeska Re: co was denerwuje na forum? 21.10.05, 14:29
                        Nie rozumiem po co w ogole takie pytanie zostało zadane. Aby sobie "nawrzucać",
                        aby kogoś obrazić? Bo wiadomo, że zadając takie pytanie nie oczekujesz miłych
                        odpowiedzi i prawie każda z tych odpowiedzi uderza w kogoś osobiście.

                        --
                        ***POLSCY NAUCZYCIELE W ANGLII***
                        • party5 Re: co was denerwuje na forum? 21.10.05, 14:34
                          No to powtorze tresc swojego posta z dnia wczorajszego:
                          "Wlasnie dlatego zaczelam ten watek - zauwazylam w postach na rozne tematy, ze
                          nagle ni z gruchy ni z pietruchy komus cos nie pasuje, cos go drazni. No, ale z
                          drugiej strony nie moze byc caly czas slodko - nawet miedzy najlepszymi
                          przyjaciolmi zdarzaja sie spiecia, a to czasem oczyszcza atmosfere:"
                          --
                          ...::MaRcYśKa::...
                        • party5 Re: co was denerwuje na forum? 21.10.05, 14:37
                          kurcze nie zdazylam skoczyc, a juz mi sie przycisnelo... A czy twoim zdaniem
                          post pt. "Czy dobrze, że forum było na stronie głównej?" nie byl prowokujacy i
                          nie uderzal osobiscie w osoby nowe na forum?
                          --
                          ...::MaRcYśKa::...
                          • natalia.brzeska Re: co was denerwuje na forum? 21.10.05, 14:46
                            Nie, nie uważam że był prowokujący, gdyż w nikogo nie uderzał osobiście. Byłby
                            prowokujący gdybym zadała pytanie: "Czy dobrze, że nowi ludzi dołanczają do
                            forum?".

                            Zadając pytanie: "Czy dobrze ze forum było na stronie głównej" odpowiedź
                            pozostawiam otwartą: może być "tak, dobrze że było na głównej" lub "nie".

                            Twoje pytanie pociąga za sobą w 99% przypadków odpowiedź negatywną i niemiła.

                            --
                            ***POLSCY NAUCZYCIELE W ANGLII***
                            • party5 Re: co was denerwuje na forum? 21.10.05, 15:04
                              a czytalas ten post?
                              Re: Czy dobrze, że forum było na stronie głównej?
                              aitee 18.10.05, 21:51 + odpowiedz

                              Ten post i kilka warnings/wstepow/uwag/dopiskow w innych postach sprawily, ze
                              uznalam, ze jestem tutaj persona non grata.
                              Szkoda, ze zamykacie sie na inne niz wasze poglady. Szkoda, ze samo wyrazenie
                              innych pogladow w oczach niekorych rozna sie
                              "obrazeniu" (choc w zadnym z moich postow nie uzylam zadncyh zlosliwych czy
                              obrazliwych slow). Szkoda, ze trzeba narzekac i
                              krytykowac by byc po wlasciwej stronie.
                              Mieszkam w UK od 4 lat, nie jest to duzo, ale wiecej niz wiele osob, ktore
                              uznaja, ze wiedza o Anglikach wystarczajaco duzo by
                              o nich pisac. Jestem na forum od sierpnia a moim grzechem jest fakt, ze czytam
                              wiecej niz pisze.
                              Wiem jednak, kiedy moja obecnosc jest niemile widziana i wyjde bez trzaskania
                              drzwiami. Pozdrawiam.

                              --
                              ...::MaRcYśKa::...
                              • natalia.brzeska Re: co was denerwuje na forum? 21.10.05, 15:21
                                Słuchaj, chyba powiązałaś kilka postów ze sobą, w każdym razie był jakiś
                                post "aitee", która czuła się "zaatakowana" i jej odpowiedziałam (skoro zajęłaś
                                się cytowaniem moich wpisów, to może tamta moją odpowiedź do Aitee też wkleisz?)

                                Tak w ogóle to nie rozumiem o co Ci chodzi? Czy teraz próbujesz mi "dowalić" za
                                to, że napisałam co mnie denerwuje (czyli odpowiedziałam na Twoje pytanie) i
                                akurat padło na ten Twój wątek?

                                Tak czy siak, z mojej strony jest to EOT (=End of Topic)

                            • violus22 Re: co was denerwuje na forum? 21.10.05, 16:07
                              natalia.brzeska napisała:

                              > Nie, nie uważam że był prowokujący, gdyż w nikogo nie uderzał osobiście.
                              Byłby
                              > prowokujący gdybym zadała pytanie: "Czy dobrze, że nowi ludzi dołanczają do
                              > forum?".
                              >
                              > Zadając pytanie: "Czy dobrze ze forum było na stronie głównej" odpowiedź
                              > pozostawiam otwartą: może być "tak, dobrze że było na głównej" lub "nie".
                              >
                              > Twoje pytanie pociąga za sobą w 99% przypadków odpowiedź negatywną i niemiła.



                              Natalio, tak samo prowokujacy jest Twoj post o forum na stronie glownej,
                              zreszta wydaje mi sie ze nawet bardziej, bo w tym poscie pytanie jest zadane
                              konkretnie ' co denerwuje?' a w Twoim chyba niemal kazdy odczytal jako
                              wpisywanie uwag o tym czy dobrze ze sa 'nowi' czy nie.
                              Twoja dyskusja z party5 to przyklad tego o czym pisalam nizej. Dobierzcie sobie
                              kto jest X a kto Y :)
                              --
                              Mój Czaruś
    • jagienkaa Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 18:44
      a ja nie wiem skąd Ci się wzięło to o licytacji? ja jakoś tego nie zauważyłam...
      i też nie wiem o co chodzi z tymi angielskimi mężami i krytyką?:)
      czego ja nie lubię:
      1. Chamstwa, wyśmiewania się, uogólniania, niekonstruktywnej krytyki albo
      takiej, co nikomu nie służy ale może zranić czyjeś uczucia
      2. Powtarzania wątków, zakładania jakichś nie sprawdzając wcześniej chociażby
      na 1 stronie czy czegoś podobnego nie było
      3. Skręcania wątków tylko po to żeby komuś ubliżyć albo w ogóle dopisywania się
      tylko po to, żeby kogoś skrytykować
      4. używania angielskich słówek i wyrażeń w nadmiarze lub gdy jest tego 'łatwy'
      odpowiednik
      5. obrażania się, wyciągania bardzo starych postów
      6. Patrzenia z góry na kogoś i haseł typu: Ty to masz dobrze/ja mam gorzej bez
      posiadania jakiejś głębszej wiedzy na temat czyjegoś życia
      7. Pisania w niekulturalny sposób
      ogólnie też nie lubię, jak ktoś się pyta o coś oczywistego, co można szybciutko
      znaleźć na sieci albo innym forum (np jaki jest adres strony internetowej NHS?).
      Jest tyle innych for(ów) o różnej tematyce, polecam zwłaszcza Kuchnię (i
      Galerię potraw).
      --
      Jagienka i Dominik (nowe zdjęcia)
      • latarnik Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 22:14
        Podpisuje sie zdecydowanie.

        I jeszcze dopisze co _lubie_ na tym forum: ze wiekszosc z Was pisze poprawnie
        po polsku. Calymi zdaniami, posty maja jakas kompozycje, itd. Owszem, tresc
        jest wazna, ale forma ulatwiajaca jej zrozumienie wedlug mnie tez.

        P.S. Zwlaszcza Ci, ktorzy narzekaja tutaj na swoj polski nie maja sie IMHO
        kompletnie czego wstydzic.
        • jagienkaa Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 22:19
          latarniku, widzę że jesteś językowym purystą, więc serdecznie Cię przepraszam
          za moją beznadziejną składnię i zły szyk zdania, co u mnie jest nagminne.
          Mimo, że zawsze z polskiego miałam piątki, ze doborem słownictwa i składnią
          miałam kłopot (oraz z rozwijaniem myśli i 'laniem wody' - moja matura z
          polskiego miała 4 kartki. Ale dostałam 4:))
          --
          Jagienka i Dominik (nowe zdjęcia)
          • latarnik Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 23:29
            W laniu wody bylem dobry, ale nauczylem sie tez byc tresciwy dzieki... SMSom.
            Nie pisze ich skrotowo, lecz normalnymi zdaniami, ale i tak staram sie zmiescic
            w 160 znakach. To dobry trening :)

            Ale, Jagienkoo - nie masz co sobie zarzucac. Wiesz dobrze jak wyglada wiekszosc
            wypowiedzi na najrozniejszych forach w internecie: slowotok bez ladu i skladu,
            bez zarysowanych zdan. Cos niezrozumialego, chyba ze ktos sie naprawde wysili
            czytajac. Na tym forum to sie po prostu nie zdarza :)
            • effata Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 23:49
              Ja też lubię różne niuanse językowe (szczególnie fajnie porównuje się różne
              języki, bo widać jak wiele jest wbrew pozorom wspólnego). A także żarty
              językowe:'Jagienkoo' (przez dwa 'o') - piękne!
              Oj, skręcamy dzisiaj wszyscy równo i gdzie się da :)))
              --
              Don't guess.
    • jermaldan Re: co was denerwuje na forum? 20.10.05, 19:10
      Z uplywem lat staje sie chyba mniej drobiazgowa i nerwowa, wiec tak naprawde
      nic mnie raczej nie denerwuje na forum. No moze czasami, ale staram sie hamowac
      te emocje.
      Chociaz nie jest wykluczone, ze gdybym zaczela czytac inne, to moje nastawienie
      ulegloby zmianie.
      A z tym licytowanie, to tez nie wiem o co chodzi.

      --
      Dante
    • ashibashi Re: co was denerwuje na forum? 21.10.05, 15:42
      Do tej pory nic mnie denerwowalo.
      Kilka minut temu zdenerwowala mnie otwarta prowokacja (a moze to byl tylko zart
      a ja nie mam poczucia humoru?) zawarta w watku "Azjatki"!
      Co ten Pan, ktory zalozyl ten watek probuje przez to powiedziec?
    • gosiash Re: co was denerwuje na forum? 23.10.05, 02:00
      Mnie to rozne rzeczy denerwuja zaleznie od nastroju ;), ale najbardziej chyba
      jak zaczynaja sie personalne zlosliwosci. Zauwazyla, ze np. nie wolno
      krytykowac angielskich instytucji, bo zaraz sie znajdzie ktos kto wyskoczy z
      atakiem 'Jak tak mozesz krytykowac. W Polsce jest jeszcze gorzej. Mieszkasz tu
      i narzekasz!' Ktos pyta o opinie, pare osob sie wypowiada, a tu nagle ktos
      zaczyna atakowac tych ktorzy wyrazili sie krytycznie. No ratunku!
      Zgadzam sie z Jagienka, ze denerwujace jest podejscie niektorych osob, ktore
      nieznajac kogos zupelnie, nagle zaczynaja atakowac i wyciagac wnioski.
      Podsumowujac: personalne ataki denerwuja mnie najbardziej i czasami daje sie
      sprowokowac niestety, zwlaszcza jak ktos niewlasciwie odczytuje moje zdanie i
      przypisuje mi tresci, ktorych zupelnie nie mialam na mysli
      uff, ale sie rozpisalam ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka