Dodaj do ulubionych

Co powiecie na wyniki wyborów? :(

23.10.05, 22:32
Co sądzicie o wynikach polskich wyborów prezydenckich?
Z tego co widzę, pewnie wiele z Was oddało swój głos...
Ja nie jestem zadowolona :((((
Obserwuj wątek
          • mgna Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 23.10.05, 22:58
            Co to znaczy "(Lech)" ? Solidarnosc? Przepraszam ale ja nie siedze w temacie
            nie wiem jak wybory wygladaja w PL. Kaczynski wiec jakie poglady ma i dlaczego
            jestescie anty-???

            (Jagienko: nic wspolnego z wyborami, ale wybralam sie dzisiaj na kawe do S i
            jednak zrobili kawe tak jak powinni, wiec wczoraj to nie byly moje taste buds
            ale ich niespaczna kawa...Jak przyjecie sie udalo?)
              • mgna Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 23.10.05, 23:29
                Wiecie co, czytam Kaczynskiego dekleracje i nie dokoncze bo wszystko (jest tak
                poplatane ze albo on nie robi sensu, albo moje czytanie po polsku nie ma sensu,
                albo tlumaczenia jego wypowiedzi na angielski nie ma sensu) o czym pisze jest
                tak idealizowane, ze az nierealne zeby taki ideal z niego byl. Z Solidarnoscia
                byl zamieszany wiec trace zainteresowanie, nastepny bedzie Lech "wiem, ale nie
                powiem." No coz, Polacy wybrali, wiec jak sobie poslali tak sie wyspia...
                • jagienkaa Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 23.10.05, 23:35
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=30860419&v=2&s=0
                  tutaj jest link z emamy: ja dokładnie się zgadzam z pade. I też się zastanawiam
                  jak to jest że tyle ludzi oburzonych, to jak Kaczyński wygrał?!
                  Kaczyński jako prezydent Warszawy już się nie popisał, nie mówiąc o aferze z
                  paradą gejów (którą potępił i nie pozwolił jej zorganizować).
                  Nie wiem ale mąż mi mówił że Jarosław Kaczyński w tym momencie nie będzie
                  premierem (MGNA dla ułatwienia dodam że brat bliźniak Lecha a właściwie jego
                  partia Prawo i Sprawiedliwość wygrała wybory do Sekmu i JK miał zostać
                  premierem. A są to bliźniacy identyczni!!!)? żeby ludziom się nie myliło????
                  • mgna Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 23.10.05, 23:41
                    > paradą gejów (którą potępił i nie pozwolił jej zorganizować).
                    Come again? Wiec gdzie jest to p r a w o i s p r a w i e d l i w o s c ?


                    >A są to bliźniacy identyczni!!!)? żeby ludziom się nie myliło????
                    To niczym serial brazylijski!!! Ach...wracam do mojej ignorancji na temat
                    polskiej polityki...jednak "nie wiedzac" to byla blogosc!

                    Lub moze ten tamat przeniesc na watek "Na Wesolo"? :DDDDD
                  • lee.loo Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 24.10.05, 11:50
                    jagienkaa napisała:
                    Kaczyński jako prezydent Warszawy już się nie popisał, nie mówiąc o aferze z
                    > paradą gejów (którą potępił i nie pozwolił jej zorganizować).

                    mgna napisała:
                    Come again? Wiec gdzie jest to p r a w o i s p r a w i e d l i w o s c ?

                    Otóz moje panie, pan K miał pełną legitymizację do uznania tej manifestacji za
                    nielegalną.
                    Miał więc pełne prawo do podjęcia takiej decycji.
                    Oczywiście w pewnym stopniu rozumiem cel takiej manifestaccji. Mniejszości,
                    ktore czują się dyskryminowane potrzebują to pokazać,nie potrafią same sobie
                    poradzić i być może potrzebuja pomocy ze strony władz, walczą o dodatkowe
                    prawa, które „zrównają” ich przedstawicieli z innymi obywatelami.
                    Jednak jako zywo przypomina mi to "affirmative action" i odwrotną dyskryminacją
                    (reverse discrimination)
                    • yndrk Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 24.10.05, 12:03
                      lee.loo napisała:

                      > jagienkaa napisała:
                      > Kaczyński jako prezydent Warszawy już się nie popisał, nie mówiąc o aferze z
                      > > paradą gejów (którą potępił i nie pozwolił jej zorganizować).
                      >
                      >
                      > Otóz moje panie, pan K miał pełną legitymizację do uznania tej manifestacji za
                      > nielegalną.
                      > Miał więc pełne prawo do podjęcia takiej decycji.

                      Na tyle ile potrafie czytac ze zrozumieniem, to jagienkaa nigdzie nie napisala,
                      ze Kaczynski zdelegalizowal manifestacje. Kaczynski niezgodnie z prawem nie
                      pozwolil na przemarsz parady(manifestacji). A ze decyzja Kaczynskiego mijala sie
                      z prawem poswiadcza uchylenie tej decyzji przez Wojewode Warszawskiego.
                      Y
                      • lee.loo Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 24.10.05, 22:28
                        A władze Warszawy nie miały już możliwości odwołania sie od decyzji wojewody,
                        ponieważ parada odbyła się 11 czerwca, a do Samorządowego Kolegium Odwoławczego
                        sprawa wpłynęła 26 czerwca. Nie mogl,wiec już orzekać w sprawie dopuszczalności
                        pr. Sprawa najprawdopodobniej trafi do trybunału. I bardzo dobrze, ponieważ
                        wyrok tryb.konst jest mnie w stanie przekonać,czy prez.K rzeczywiście złamał
                        konstytucje.
    • lee.loo Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 23.10.05, 23:21
      Ciekawe czy się naraże, ale mnie wyniki wyborów bardzo ciesze. Dosyć już mam
      prezydentowania w stylu pana Kwaśniewskiego (w uogólnieniu: jezdzenie na zawody
      sportowe i nic innego nierobienie). Jestem przekonana,ze pan T chciał przejąc
      styl tej prezydentury i stołeczek. Mam teraz nadzieje,ze nareszcie w Polsce
      zacznie się coś dziać. dobrego, oczywiście.
      pozdrawiam
      l.l
      • latarnik Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 24.10.05, 00:54
        Jeszcze wczoraj bym Ci tlumaczyl, ze sie mylisz, ale dzisiaj juz i tak po
        zabawie, wiec nie ma sensu.

        Tez jestem wstrzasniety, chociaz z drugiej strony dopomoglo mi to w decyzji jak
        dlugo zostac w UK. Teraz juz wiem ze jeszcze minimum 5 lat. Oczywiscie uciesze
        sie, jak sie okaze ze Kaczynski stanie na wysokosci zadania, a w Polsce zacznie
        byc lepiej. Ale nie mam o nim zbyt dobrego zdania jak o czlowieku. Jako
        profesor byl znosny (chociaz bylem tylko na kilku jego wykladach), ale
        porozmawiac na korytarzu juz z nim srednio mozna bylo.
        Teraz najbardziej sie boje jego wplywu na polityke zagraniczna.

        A swoja droga - ciekawe ze ta czesc spoleczenstwa z lepszym dostepem do
        informacji (internauci), zdecydowanie poparla Tuska. Ja zaczne o triumfatorach
        zmieniac zdanie, jak uporzadkuja balagan z rozliczaniem sie Polakow pracujacych
        w UK z podatku dochodowego.

        Pozdrowienia oklaple ;)
        • yndrk Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 24.10.05, 06:56
          latarnik napisał:



          Ja zaczne o triumfatorach
          > zmieniac zdanie, jak uporzadkuja balagan z rozliczaniem sie Polakow pracujacych
          >
          > w UK z podatku dochodowego.

          Jezeli liczysz na to ze Kaczynski bedzie zwolennikiem placenia podatku tam gdzie
          sie zarabia (UK), to bardzo sie mylisz. Przeciez w/g tego pana, Panstwo ma
          wszystko regulowac. A jak wszystko, to musi byc duzo urzednikow. A jak musi byc
          duzo urzednikow, to w budzecie powinno byc na nich duzo pieniedzy. A pan
          Kaczynski pieniedze te sciagnie z podatkow (no bo skad). Wiec nie nalezy liczyc
          na jakies dzialania ktore zmniejsza wplyw pieniedzy do budzetu;)
          Y
        • lee.loo Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 24.10.05, 11:37
          latarnik napisał:

          > Jeszcze wczoraj bym Ci tlumaczyl, ze sie mylisz, ale dzisiaj juz i tak po
          > zabawie, wiec nie ma sensu.

          A ja uważam,ze zawsze jest sens rozmawiać (szczególnie konstruktywnie i z
          kulturą). Aczkolwiek wdałam się juz w jedną polityczną dyskusje (vide: wątek o
          wyborach forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29377&w=28223767 gdzies tak
          od połowy wątku)i niezbyt mile zostałam tam nazwana.Nie czuję się obrażona,bo
          ja się rzadko obrażam,jednak stwierdzam,ze jeżeli coś wywałuje tak mocne
          emocje, to chyba na forum lepiej nie psuc atmosfery i stwarzać nie potrzebne
          konflikty. Z resztą chyba każdy z nas tu, na forum jest dosyć mocną
          osobowością o silnych poglądach i bardzo trudno bedzie kogoś przekonać do
          swoich racji.
          Natomaist jeżeli chodzi tylko o kulturalną wymiane poglądów, to służe swoją
          osobą.
        • aniek133 Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 24.10.05, 11:44
          Ja na wyniki wyborow zareagowalam tak jak Latarnik. Pomogly mi podjac decyzje :)
          Zadzwonilam do mojego chlopaka i oznajmilam mu, ze (ja - jako osoba baaardzo
          niezdecydowana, co do pobytu tutaj na dluzej) zostajemy w UK co najmniej piec
          lat. Slowo sie rzeklo.
    • ralphos Teraz powtórzy się sytuacja z księżycem... 24.10.05, 00:34
      Na to wygląda że przejechane przeze mnie w sumie 480km na obydwie tury
      głosowania było bez sensu :(
      Kaczyński już się popisał jako prezydent Warszawy, wystarczy.
      Nawet gdybym był zwolennikiem Kaczyńskiego, to głosowałbym na Tuska, bo
      prezydent oraz premier (z większością rządu) pochodzący z tej samej partii to
      bardzo niezdrowy układ.
      • anbull Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 24.10.05, 12:25
        ja jestem w Polsce i też taki wynik nie jest po mojej myśli. Mimo, że mi się tu
        nie przelewa to nie chcę zasiłków (swoją drogą utopijnych), ale pracy dzięki
        której będę mogła sama się utrzymać i żyć jak człowiek. Podobnie jak Latarnika,
        taki wynik mobilizuje mnie do szukania szczęścia poza granicami RP.
    • youmou Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 24.10.05, 11:20
      Ja jeszcze jestem w PL i wiele wskazuje na to, że nie tak szybko wyjadę, więc
      wyniki mnie przerażają masakrycznie.
      W tym momencie najbardziej nie moge się pogodzić z frekwencją. 50%.

      No cóż, wczoraj na gadu-gadu kolega miał taki opis: "Jaki, kurwa, naród, taki
      prezydent". Chyba zasłużyliśmy.
      • yndrk Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 24.10.05, 11:40
        youmou napisała:


        > No cóż, wczoraj na gadu-gadu kolega miał taki opis: "Jaki, kurwa, naród, taki
        > prezydent". Chyba zasłużyliśmy.

        Oj, cos drogie Panie nie jestescie reprezentatywne w "temacie" wybory.
        Informuje, ze zagranica glosowala na Kaczynskiego-63,9% a na Tuska 36,1%.
        Ja wiem dlaczego nie jestescie reprezentatywne. A Wy czy sie domyslacie?
        Y
      • grkl Re: Co powiecie na wyniki wyborów? 24.10.05, 14:45
        Wszyscy go krytykuja, ale nie mowia co im sie konkretnie w nim nie podoba.
        Jedyne kryterium do tej pory to jego stosunek do gejow i to ze nie mozna z nim
        porozmawiac na korytarzu, oraz dziecinne dasanie sie w stylu: to ja zostaje w
        Anglii przynajmniej na 5 lat. Troszeczke konkretnych zarzutow prosze.
        • thesad Re: Co powiecie na wyniki wyborów? 24.10.05, 14:55
          Zaczne od tego, ze jest nietolerancyjny i moim zdaniem jest zwyklym burakiem.
          Nie godzi sie, zeby czlowiek ktory jest prezydentem Warszawy, a chce zostac
          reprezentantem wszystkich Polakow mowil do obcych ludzi teksty typu "Spieprzaj
          dziadu" jak to mialo miejsce ktoregos razu i jak prasa to opisywala.
          (przepraszam za slownictwo, ale tylko cytuje). Koles wszyskich krytykuje i
          szuka wrogow do zwalczania, a powinien korupcji i innych tego typu zachowan
          szukac na wlasnym podworku. Wspomne tylko o Kurskim i jego zachowaniu. Co z
          tego, ze go wywalil, uwazam ze pod publike, jak takich ludzi do swojego dziecka
          (partii) dopuszcil. Uzyl go do swoich celow i pozbyl sie go.
          • feliscat Re: Co powiecie na wyniki wyborów? 24.10.05, 15:24
            Dla nas tragedia, już to pisałam, że mój mąż kompletnie nie chce teraz wracać
            do Polski i tym razem ma mocne argumenty.
            Kaczyński zrobiłby (i zrobił) niemal wszystko by wygrać. Konszachty z
            Rydzykiem, Lepperem, obiecywanie gruszek na wierzbie, kosmiczne pomysły
            eknomiczne , wysyłanie listów do parafii na temat tego jakim to on jest
            wspaniałym katolikeim, prezentowanie na kazdym kroku swojej buty wobec ludzi o
            innych poglądach, wierzeniach, preferencjach seksualnych itd, hasła
            typu "Balcerowicz musi odejść" itd. Lista jest długa, wystarczy dotrzeć do
            informacji z czasu kampanii.
            To bardzo brzydko zabrzmi, ale mam tylko jedną odpowiedź dla niego : "Spieprzaj
            dziadu" - jego własne słowa.
          • fatemeh Re: Co powiecie na wyniki wyborów? 24.10.05, 16:55
            O Kaczynskim mozna jeszcze powiedziec, ze to typ destruktora: do czego sie nie
            wezmie to zepsuje. Ilosc partii ktore tworzyl i ktore wiedly potem w sporach i
            niesnaskach.
            A poza tym to czlowiek, ktory daje do zrozumienia, ze ci co nie z nami sa
            przeciwko nam. Z kims takim - moim zdaniem - nie moze byc mowy o rzeczowej
            dyskusji. Taki czlowiek nie nadaje sie na Pierwszego nawet przy zalozeniu ze ow
            pierwszy nie ma takich uprawnien jak np. Chirac we Francji.
            Przypominam rowniez upadek rzadu Olszewskiego i stosunek do "oczyszczania"
            atmosfery (oczyszczania z ubekow itp oczywiscie) braci Kaczynskich. Prezydent to
            ktos kto szuka kompromisow i usiluje utrzymac jakis porzadek na swoim podworku a
            nie siewca zamieszania.
        • jennifer_e Re: Co powiecie na wyniki wyborów? 24.10.05, 18:45
          konkretów? Konkretów jest bardzo dużo, z braku czasu powiem tylko o jednym. Z wykształcenia jestem prawnikiem i akurat w tej działce mogę się wypowiedzieć. pomysły Kaczyńskiego na bezpieczeństwo i sprawiedliwość w Polsce to po prostu populistyczne hasła. Jeśli każda nowa partia, która się dochrapie do władzy chce zaczynać rządzenie od nowej konstytucji, nowego kodeksu karnego to coś jest nie tak.
          A propozycje PiS do nowego kodesku karnego to na przykład do 5 lat więzienia za złośliwe zakłócanie mszy świętej!!! Ludzie, no bez przesady! Gwałt "warty" jest dwa lata, ale msza święta 5 lat więzienia?? Nie chcę obrażać niczyich uczuć religijnych, ale coś się tutaj chyba komuś poprzestawiało.

          Każdy student prawa wie, że to nie wysokość kary odstrasza przestępców ale jej nieuchronność. Gość, który kogoś zabija czy okrada nie kalkuluje sobie "och, super, pójdę do więzienia tylko na 12 lat a nie na 25!" Taki gościu liczy, że nie zostanie złapany. Gdyby wiedział, że zostanie złapany to najprawdopodobniej przestępstwa w ogóle by nie popełniał. Najskuteczniejszą prewencją jest świadomość społeczna i wysoka wykrywalność przestępstw. Polskie więzienia są już i tak niesamowicie przepełnione. Ludzie, którzy z nich wychodzą mają nikłe szanse na powrót do społeczeństwa. Kto więc będzie takich ludzi utrzymywał? Oczywiście państwo czyli podatnicy.
          Ograniczanie niezawisłości sędziów to kolejny zamach na podstawową gwarancję sprawiedliwych procesów. Jak sędziowie podlegli aktualnie rządzącej administracji mają wydawać niezależne wyroki?
          Polski wymiar sprawiedliwości jak najbardziej wymaga zmian, ale mądrych, przemyślanych i skutecznych, a nie takich, które zapewnią najwięcej głosów wyborców.
          • lee.loo Re: Co powiecie na wyniki wyborów? 24.10.05, 22:13
            Jennifer,
            skąd wzięłas to o mszy, bo nie moge tego znaleźć.Z projektu poselskiego Kodeksu
            karnego z 2002, projektu nowelizacji Kodeksu karnego wykonawczego z 1997, czy
            projektu nowelizacji Kodeksu postępowania karnego z 1997 r.? Fakt,ze tylko
            je "przelaciałam" oczami i mogłam nie zauważyć. Podaj,prosze rozdział.
            Jeżeli chodzi o gwałt, to propozycja PISu jest taka,ze możesz za to dostać OD 2
            do 12 lat. Obecny kodeks przewiduje kary od roku do 10 lat za gwałt.Moim
            zdaniem chyba lepsza jest propozycja PiSu

            "Luck comes and goes...Knowledge stays forever."
            • jennifer_e Re: Co powiecie na wyniki wyborów? 24.10.05, 23:49
              Lee.loo to o mszy to jest z projektu nowego Kodeksu Karnego proponowanego przez PiS. Podobno taki zapis jest również w obecnie obowiązującym kodeksie z karą od grzywny do 2 lat więzienia. Niestety wszystkie moje kodeksy zostały w PL a cytuję za gazetą.
              Oczywiście wiem, że są widełki OD-DO, chodzi mi raczej o to, że jeśli w kodeksie będzie taki zapis to oznacza, że można z niego skorzystać.
              Również istotna jest propozycja dolnych widełek za zabójstwo- 25 lat. Moim zdaniem to za dużo. Nie zapominajmy, że z tego paragrafu sądzi się nie tylko zdemoralizowanych, bezwzględnych morderców, ale też na przykład zdesperowane kobiety, które po latach maltretowania w akcie rozpaczy zabijają swojego męża; albo osoby takie jak bohaterowie filmu "Dług" (prawdziwa historia o dwóch młodych chłopakach szantażowanych i zastraszonych przez mafioza za fikcyjny dług)

              Ja wiem, że postulaty zaostrzenia kar są bardzo popularne. Ale co tak naprawdę przyniesie społecznie większą korzyść: złapanie i wsadzenie do więzienia na 25 lat jednego na dziesięciu bandytów czy złapanie wszystkich dziesięciu i wsadzenie ich na 5 lat?
              • lee.loo Re: Co powiecie na wyniki wyborów? 25.10.05, 23:15
                Jenny,
                właśnie o to chodzi,ze te wszystkie projekty lub nowelizacje (które wymieniłam
                w poście wyżej) to propozycje pisu (z ich strony),więc dlatego pytam. A
                ostatnio cierpie na niedosyt wolnego czasu, szczerze mówiąc nie mam go w
                ogóle,dlatego chciałam iśc na skróty i poprosilam Ciebie,żebys mi to pod nos
                podstawiła ;-)
                w chwili wolnej wiecej napisze. usypiam na siedząco. dobranoc
    • deadeasy Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 24.10.05, 17:01
      Cytat z "English only"...
      "They just mentioned on tv that 70% of the polonia in the USA voted for
      Kaczyński."

      Jak pisalam w watku "Wybory 2005" - moim zdaniem ludzie zyjacy na stale "na
      obczyznie" nie powinni glosowac. Decydowac o swoim kraju powinni Ci co w nim
      mieszkaja, pracuja itp. itd. a nie Ci co znaja kraj z opowiadan rodziny, dwoch
      tygodni wakacji i serialu telewizyjnego "Sami Swoi".
      • effata Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 24.10.05, 17:23
        Deadeasy, jeśli chodzi o znajomość sytuacji politycznej i gospodarczej w
        Polsce, to jestem teraz o wiele bardziej na bieżąco, bo śledzę ją codziennie,
        czytam więcej prasy (online) niż kiedykolwiek w Polsce. Jestem tu od roku, więc
        realia tak bardzo się nie zmieniły, więc raczej trochę je znam (nie tylko z
        Samych Swoich), a poza tym to jest kwestia tego czy i kiedy chcę wrócić (a być
        może wcale tu długo nie posiedzę, jak mi różne rzeczy za bardzo zajdą za skórę)
        i chcę mieć wpływ na to, co się będzie działo w kraju, w którym mieszkają moi
        rodzice, brat itp. i być może będą mieszkały moje dzieci/
        Zgadzam się, że być może polonia, taka już zasiedziała za granicą i
        niezamierzająca wracać nie za bardzo się zna i może jedynym wyznacznikiem ich
        wyboru jest np. stosunek kandydata do zaburzańskich włości (choć oczywiście
        rozumiem, że jest to dla danej osoby b. ważna sprawa).
        Ale jak być sobie wyobrażała takie rozdzielenie (jeśli w ogóle), np. pow. 10
        lat na emigracji - zakaz głosowania ?????
        --
        Don't guess.
        • deadeasy Re: Co powiecie na wyniki wyborów? 24.10.05, 17:33
          No tak, ale jest takie powiedzenie "you can't have both ways".
          Po "naszemu": "albo rybki albo akwarium" ;) Niestety, Ci co zdecyduja sie
          wyjechac na stale (nie mam na mysli pracownikow np: na kontrakcie, marynarzach
          itp.) to mysle jednak, ze nie powinni brac czynnego udzialu w wyborach. Albo
          woz albo przewoz.
          • effata Re: Co powiecie na wyniki wyborów? 24.10.05, 18:27
            Właśnie jest kwestia tego 'na stałe'. A jak ktoś studiuje parę lat za granicą i
            teoretycznie chce wracać, ale ... jeszcze nie wie?
            A jak ktoś dostał dobrą pracę po studiach i został, wciąż marząc o powrocie (co
            mu się udało po 7 latach, tak jak mojemu kuzynowi). Przykłady można mnożyć. Ja
            nie chcę mieć rybek i akwarium, bo ja nie mogę tu głosować.
            To nie jest taki prosty dychotomiczny podział.
            --
            Don't guess.
            • deadeasy dywagacje :) 24.10.05, 20:19
              "...mu się udało po 7 latach..."

              No to wtedy po powrocie niech owa osoba glosuje. Dziwne mi sie wydaje
              glosowanie "jak by co", "na wszelki wypadek", "moze mi sie odwidzi za X lat i
              wroce"...
              Nie wiem z reszta...

              Jesli ktos np: stara sie i otrzyma status rezydenta (dokladnie nie wiem do
              czego tu to upowaznia) to wedlog mnie deklaruje chec zostania w UK. Wychowuje
              tu dzieci (jesli ma/planuje miec) i glosuje w lokalnych wyborach bo na przyklad
              bliskie jej/mu sa sprawy lokalne, tam gdzie mieszka. Wybiera taka albo inna
              osobe jako lokalnego reprezentanta bo czuje, ze dany MP jest "prezny" i potrafi
              dzialac w imieniu mieszkancow. Jak sie tu mieszka to ma sie oczywiste prawo do
              decydowania kto bedzie zasiadal w Parlamencie. Ja nie chcialabym zeby ktos kto
              wyjechal "gdzies-tam", mieszka tam od lat, zeby owa osoba decydowala kto bedzie
              rzadzil na "moim podworku". ;) Bo owa osoba nie ufa, ze ja podejme dobry,
              wdlog niej/niego, wybor. Ze niby bez glosu owej osoby to bedzie dziala "Sodoma-
              Gomora" w kraju ;)

              Ja mam taka koszmarna wizje... obliczaja glosy w roznych okregach, lacznie tych
              zagranicznych i wychodzi na to, ze gdyby podliczyc glosy w kraju to wygralby
              kandydat X. Glosy Polonii przewazyly szale na korzysc kandydata Y. No i
              wszyscy na miejscu, w kraju oczy otwieraja ze zdziwienia "jak to sie moglo
              stac"? No i po spojrzeniu na mapke glosowania wyszloby, ze Polonia
              zadecydowala kto w kraju bedzie Prezydentem/Premierem czy tym podobnym...
              Wychodzi na to, ze Polonia "pomogla" rodakom w kraju bo Ci sami nie wiedzieli
              co dla nich dobre.

              Jesli ktos sie decyduje na wyjazd to powinien sie liczyc ze wszystkimi
              konsekwencjami: nowymi obowiazkami, przestrzeganiem prawa w nowym kraju i
              utrata pewnych przywilejow w kraju ojczystym. To tak jakby "rozwod", ktos kto
              zdecydowal sie odejsc nie powinien miec pretensji, ze nie ma od tego momentu
              pelnej kontroli nad tym co sie dzieje w rodzinie, ktora opuscil.

              No, ale to sa takie moje dywagacje...
              :)
              • mgna Re: dywagacje :) 24.10.05, 21:01
                Rozumiem co piszesz Deadeasy, jednak kazdy obywatel (wiekszosci) panstw ma
                prawo do glosowania, bez znaczenia gdzie mieszka. Byloby bardzo trudno osadzic
                kto, gdzie, ile mieszka i czy na podstawie informacji (zdobytych poprzez jakis
                tam nowo otwarty Departament Szpiegow Obywatelskich, Citizen Spying Bureau)
                dany obywatel ma prawo do glosowania czy nie. To bylaby totalna paranoia i
                bzdura biurokratyczna, niewspominajac juz ze Polska podobno ma zamiar isc
                wprzod do demokracji, a nie wracac sie do ideii komunistyczno-socialistycznych.
                • deadeasy Re: dywagacje :) 24.10.05, 21:30
                  A jednak mozna stworzyc jakies zasady...
                  www.electoralcommission.gov.uk/your-vote/yourvotefaqs.cfm/faqs/94
                  Ciekawe czy w Polsce tez sa jakies limity czasowe (o ktorych ludzie nie wiedza).

                    • deadeasy Re: dywagacje :) 24.10.05, 22:11
                      Pewnie polegaja na uczciwosci obywateli, ha ha ;)

                      A tak z troche innej beczki... czy w Polsce podczas relacji na zywo tez robia
                      takie hi-tech widowisko w TV z wykresami, tecza kolorow i efektami specjalnymi?
                      :)

                      Moze wie ktos gdzie mozna sobie obejrzec mapke Polski "kto-jak-glosowal"?
              • glasscraft Re: dywagacje :) 24.10.05, 23:17
                deadeasy napisała:

                > Jesli ktos sie decyduje na wyjazd to powinien sie liczyc ze wszystkimi
                > konsekwencjami: nowymi obowiazkami, przestrzeganiem prawa w nowym kraju i
                > utrata pewnych przywilejow w kraju ojczystym. To tak jakby "rozwod", ktos kto
                > zdecydowal sie odejsc nie powinien miec pretensji, ze nie ma od tego momentu
                > pelnej kontroli nad tym co sie dzieje w rodzinie, ktora opuscil.
                >
                > No, ale to sa takie moje dywagacje...
                > :)

                Prawie to dziala ale nie do konca. Poczytaj sobie o zrzekaniu sie obywatelstwa
                polskiego (i prosze niech nikt nie zaklada ze o mnie tu mowa) - niestety zycie
                nie jest czarno-biale i to tak nie dziala. Pewnie byloby latwiej gdyby na
                wyjezdzie podpisywalo sie oswiadczenie ze wiecej sie z Polska nie bedzie mialo
                nic wspolnego (wiec nie bedzie sie glosowalo itp ale rowniez nie byloby sie
                wiecej podporzadkowanym przepisom polskiego prawa podatkowego, wiec moze
                oswiadczenie takie rownalo by sie zrzeczeniu obywatstwa) - dziala jezeli
                podejmuje sie taka decyzje dobrowolnie ale co tymi ludzmi ktorzu musieli
                wyjechac/uciec i glosowanie zagranica bylo jedyna droga do zmiany tego co ich
                zmusilo do wyjazdu?
              • jennifer_e do deadeasy 24.10.05, 23:40
                deadeasy napisała:

                > Dziwne mi sie wydaje glosowanie "jak by co", "na wszelki wypadek", "moze mi sie odwidzi za X lat i wroce"...
                >

                deadeasy, bo to wcale nie jest głosowanie na wszelki wypadek! Głosuję, ponieważ ciągle mam polski paszport i w związku z tym ciągle obowiązuje mnie polskie prawo! I nie ma znaczenia gdzie mieszkam i jak długo. Ja nie decyduję o losie tych, którzy w kraju zostali. Ja głosuję ponieważ decyduję o losie swoim własnym.
                Wiem, że do znudzenia już to powtarzam, ale dziwi mnie, że nie widzicie tego powiązania. Do momentu kiedy nie zrzekniesz się polskiego obywatelstwa to jesteś pod jurysdykcją polskiego prawa i nie ma znaczenia ile Twoich dzieci się urodziło i poszło do szkół w Anglii.
                Pozwalam sobie wkleić to co już pisałam w poprzednim wątku (chyba nie spocznę dopóki nie przekonam deadeasy ;)))

                "Powtarzam się już pewnie do znudzenia, ale dopóki masz polski paszport to jesteś obywatelką Polski i obowiązuje Cię polskie prawo. Nie ma znaczenia gdzie mieszkasz. Powiem więcej, nawet jeśli masz obywatelstwo podwójne, a polskiego paszportu się nie zrzekłaś to w świetle polskiego prawa zawsze będziesz traktowana jako Polka. Co to oznacza w praktyce? No chociażby ten nieszczęsny obowiązek podatkowy. Skoro państwo polskie ma chrapkę na moje pieniądze zarobione za granicą to chyba należy mi się przynajmniej ta marna kartka do głosowania. Przypomnijcie sobie jaka panika panowała tutaj w kwietniu w związku z podatkami. A jaką mamy gwarancję, że nowy Sejm nie postanowi zmienić tej ustawy? (chociaż nie wiem czy ta ustawa może być jeszcze bardziej debilna)

                Wyobraźcie sobie sytuację, że w kolejnych wyborach dochodzi do władzy Pewna
                Partia Szalona, której program zakłada wypisanie Polski z Unii Europejskiej,
                uznanie wszystkich emigrantów za zdrajców i nałożenie na nich obowiązku
                wizowego przy wjeździe do Polski. Czy wtedy też powiecie, że sytuacja w PL Was
                nie dotyczy/nie obchodzi?
                Albo wyobraźmy sobie, że na prezydenta zostanie wybrany Jakiś Genialny
                Dyplomata, który powie, że Tony Blair to głupek a w zamian za to Tony się
                obrazi i cofnie benefity wszystkim Polakom w UK i wprowadzi pozwolenia na
                pracę. I jeszcze namówi rząd Hiszpanii na wprowadzenie wiz turystycznych dla
                Polaków i zapomnijcie o wygrzewaniu tyłka w Hiszpańskim słońcu. :P
                A przy okazji, obowiązek wizowy do własnego kraju to wcale nie moja fantazja!
                Tak mają Kubańczycy, którzy wyemigrowali do USA. I taką wizę, aby odwiedzić
                swoje rodziny mogą dostać tylko raz na dwa lata.

                Pewnie powiecie, że przykłady są głupie i przejaskrawione, ale chcę przez nie
                pokazać, że to wcale nie jest tak, że z momentem wyjazdu można zerwać wszelkie
                więzi z dawnym krajem. Prawnie jest to po prostu nie możliwe. Polityka
                wewnętrzna w Polsce może i już nas nie dotyczy, ale polityka zagraniczna jak
                najbardziej.

                Dodam jeszcze jeden przykład, tym razem prawdziwy. Otóż jakiś rok temu mieliśmy
                w pracy mnóstwo kłopotów załatwiając wizy naszym klientom, Rosjanom
                mieszkającym i pracującym w UK, którzy chcieli podróżować do Francji. Oraz
                Francuzom chcącym wyjechać do Rosji. Nie pamiętam już o co poszło, ale było
                jakieś napięcie polityczne na linii Rosja- Francja i natychmiast to się odbiło
                na zwykłych ludziach, Rosjaninach, którzy chcieli wyjechać na weekend do Paryża
                czy Francuzach, którzy mieli jakieś interesy w Moskwie. Obie ambasady, rosyjska
                i francuska, na zasadzie wzajemności zaczęły wymagać niesamowitej ilości
                dokumentów i przedłużać procedury wizowe dla obywateli "państwa w sporze" tak,
                że jakiekolwiek podróże były mocno utrudnione.

                Obywatelstwo to nie tylko prawa (np prawo do głosowania) ale i obowiązki (np
                podatkowy, służby wojskowej). Niesprawiedliwe byłoby zabrać prawa a obowiązki
                zostawić.

                Po ogłoszeniu wyników wyborów też mam wielką ochotę powiedzieć, że g... mnie już to wszystko obchodzi, niech się tam w grodzie nad Wisłą dzieje co chce. Ale to oznacza, że musiałabym zaprzysięgnąć siebie jako poddaną Królowej :/.
                Albo można jeszcze zostać bezpaństwowcem ;)
                ale los takiego nie jest wesoły...
              • latarnik Re: dywagacje :) 25.10.05, 00:04
                Troche jednostronna jestes w tych swoich dywagacjach. I nie bierzesz pod uwage
                ducha czasu. Komunikacja tanieje, swiat sie zmniejsza - nawet mieszkajac za
                granica czesto bywamy w Polsce.
                Ja na przyklad jestem bardzo zainteresowany tym, co sie w Polsce dzieje. Dla
                mojego wlasnego dobra. Mieszkam za granica, bo zdobywam potrzebne mi
                doswiadczenie. Pracujac tu jestem przy okazji ambasadorem swojego kraju,
                przekonuj moich kolegow z pracy ze w Polsce warto robic interesy i ze jest to
                solidny kraj. Czy nie jestem obywatelem przede wszystkim naszego kraju? Wielu
                ludzi za granica zdobywa potrzebny im kapital. Zainwestuja, albo po prostu
                wydadza go w przyszlosci w Polsce. Ma ich sie odciac od korzeni? Wielu
                socjologow podkresla, ze Panstwo zawsze odnosi korzysci z emigracji, zwlaszcza
                emigracji ekonomicznej. Wiec nie powinno sie takich obywateli od kraju odcinac.

                Zamierzam do Polski wrocic, nie zamierzam sie jej wyrzekac. Coraz latwiej jest
                byc obywatelem Europy - mieszkac w jednym miejscu a pracowac w drugim. Tacy
                ludzie wrecz powinni byc zainteresowani sytuacja w obydwu miejscach, a takze
                miec na nia wplyw w ramach demokracji. Takie przynajmniej jest moje zdanie i
                bede go bronil :)
                • deadeasy Re: dywagacje :) 25.10.05, 11:58
                  Wiesz, Latarnik...ja to do tych "nerwowych" naleze (odkryla Ameryke). Kiedys
                  chcialam prenumerowac polska prase zeby wiedziec na biezaco co sie w kraju
                  dzieje. Jednak jak sie naczytalam gazet na wakacjach, tych artykulow o
                  przekretach, o tym, ze ci co maja kase to sobie jaja z prawa robia to mi sie
                  odechcialo... I te ogloszenia o prace "mloda, dobrze prezentujaca sie".... Dla
                  wlasnego zdrowia i spokoju innych ;o) odstawilam gazety polskie bo mi piana na
                  pysk wychodzila za kazdym odwroceniem strony ;o)

                  Mysle, ze kazdy Polak jest w wiekszym czy mniejszym stopniu ambasadorem Polski.
                  I nie uwazam, ze wyzbycie sie prawa do glosowania byloby odcieciem sie od
                  korzeni, wrecz kompletnym odcinaniem sie od kraju, w ktorym sie wychowalo. Ja
                  po prostu mam takie wrazenie, jakby ktos za mnie podejmowal decyzje. Nie wiem
                  jak to wyjasnic.... Ktos (mam na mysli "zatwardziala, zasiedziala" emigracje)
                  moze decydowac co jest dla mnie (kogos kto mieszka i pracuje w kraju) lepsze...
                  takie sa moje odczucia. Ja to sie nieswojo czuje jak ktos mnie "odgornie"
                  uszczesliwia.
                  :)
                  I jesli ja (mieszkajac za granica) bym chciala glosowac na malo "popularnego" w
                  kraju kandydata X to bym sie nie zdziwila gdyby ktos kto mieszka w Polsce
                  powiedzialby mi zebym najpierw sie w glowe puknela a potem "na drzewo spadala"
                  bo G. wiem o Polsce i nie powinnam "zabierac glosu" ;o)

                  Czy ktos z Was mial okazje podyskutowac o tym z Polakami w kraju? Jakia jest
                  ich opinia na ten temat? Czy tez wola zeby Polonia decydowala o rzadzie w
                  Polsce, czy sa glosy sprzeciwiajace sie temu?
                  :)
        • socza Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 25.10.05, 01:22
          Kazdy bedzie lepszy od tego starego komucha Kwasniewskiego. Najpierw koles
          rozkradal Polske w komunistycznym rzadzie a potem przefarbowal sie i zostal na
          10 lat preydentem. Wtedy sobie powiedzialem ze nie wroce do kraju tak dlugo jak
          komuch bedzie glowa panstwa. Slawa dotrzymalem i nie wrocilem do Polski,
          mieszkam tu 11 lat ...... A tak ogolnie to czemu nie Kaczka czy Tusk ..... ,
          myslicie ze Cimoch bylby lepszy :)))))
            • lee.loo Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 25.10.05, 17:08
              jagienkaa napisała:

              > ja nie miałam i nie mam nic przeciwko Kwaśniewskiemu. Uważam że był świetnym
              > prezydentem, dobrze Polskę reprezentował, jego żona też.
              Rzekłabym,ze nawet rewelacyjnie! Szczególnie na róznego rodzaju zawodach
              sportowych ;-) Widziałaś teledysk Kazika "Polska płonie" z fragmentem,gdzie
              pokazują Kwacha a w tle Kazik spiewa"a ja stoje na balkonie i patrze jak Polska
              płonie..." Bardzo trafne według mnie.
                • lee.loo Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 25.10.05, 17:21
                  no to masz wielkie szczęscie dziewczyno! Ja niestey pamiętam, jak mi dziadka na
                  roboty odesłali tylko dlatego,ze w AK walczył podczas wojny, tate do więzienia
                  wsadzili, dlatego,ze ulotki drukował i je na Węgry przewoził, a mame po
                  komisariatach ciągali tylko dlatego,ze chodzi do kościola. Rzeczywiście koledzy
                  Kwacha to debesciarze, sam Kwach pełen uroku i taaaki troskliwy...i jego żona
                  też
                    • lee.loo Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 25.10.05, 17:50
                      no mnie też, właśnie dlatego,ze nic nie robił, wieć nie miał nawet
                      szansy "nabroić"...chociaz nie, może słyszałś ostatnio o tym jak to pan
                      Kwaśniewski pomógł swoim kolesiom kupić tereny warte 500 mln zł za jedyne 11
                      mln zł. Zapraszam do przecztania artykułu na stronie:
                      www.wprost.pl/ar/?O=81488
                      A to, że Pierwszy razem z Kulczykiem i Ałganowem pół Polski chcą sprzedać i
                      pozbawic Polsi dostępu do gazu Cię nie rusza???A to,ze na koszt państwa lata
                      sobie do USA i udeptuje ścieżki,żeby sobie znaleźć jakąś ciepłą posadkę w ONZ
                      to też jest to dla Ciebie bez znaczenia?
                      Oj Jagienka, to może w następnych wyborach zagłosuj na Robbiego Williamsa, bo
                      jest piękny ,przystojny i bogaty - jeżeli takie sa dla Ciebie kryteria wyboru
                      głowy państwa.
                      • princessjobaggy Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 25.10.05, 18:18
                        Lee.loo,

                        Pozwol, ze o kryteriach wyboru glowy panstwa kazdy wyborca bedzie sobie
                        decydowal sam. Dlaczego akurat Twoje kryteria maja byc bardziej sluszne od
                        innych?

                        A jak sie spisze polski nowowybrany prezydent i na ile nie bedzie wykorzystywal
                        swego stanowiska do prywatnych celow- jeszcze zobaczymy.

                        :-)
                        • lee.loo Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 26.10.05, 00:07
                          Bloody hell, człowiek tu się stara napisać coś składnie i resztaki sił wytęzna
                          swój znużony umysł, a tu komputer sie zawiesza...i pozamiatane:-( To sie nazywa
                          złośliwość przedmiotów martwych.jednak spróbuje coś z siebie wykrzesać :-)
                          Princessjobaggy,
                          ja nikomu nie narzucam ani nie mówię na kogo trzeba głosować i jakimi
                          kryteriami trzeba sie w tym wyborze kierować. Jeżeli jednak ktoś wybiera władze
                          państwowe i kieruje się li tylko wyglądem zewnętrznym to uważam,ze nie powinien
                          dyskutować na temat kwestii merytorycznych prowadzenia polityki tegoż wybranego
                          kandydata.
                          Wiem jednak,ze takiego wyboru dokonuje wiele osób (nawet znam kilka) takich.
                          Ale to tak już BTW

                          princessjobaggy napisała:
                          > A jak sie spisze polski nowowybrany prezydent i na ile nie bedzie
                          wykorzystywal
                          >
                          > swego stanowiska do prywatnych celow- jeszcze zobaczymy.

                          No pewnie,ze przyjdzie nam to ocenić za jakiś czas.Zgadzam sie z tym w
                          zupełności.Chciałam jednak tylko dodać,ze ten,ktorego wybraliśmy w tych
                          wyborach nie jest prezydentem moich marzeń, jednak jego poglądy są zbieżne z
                          moimi a przedstawiony program bardziej mi się podobał niz kontrkandydata, o
                          czym juz kilka razy wspominałam na forum, ale chyba mam do tego prawo,
                          prawda? "Do mnie przemawiaja poglądy a nie wyglądy" - to teoria koleznaki z
                          sasiedniego forum ,ale ja się pod nia podpisuje obiema rączkami
                          i jeszcze jedno 10 lat temu ( i 5 też) demokratycznie wybraliśmy Kwaśniewskiego
                          na prezydenta, ja choć głosowałam na innych, zaakceptowałam wybór, niech teraz
                          uszanują tegoroczny wybór Ci, co nie są zadowoleni z rezultatu.
                      • jagienkaa Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 25.10.05, 18:42
                        no wiesz co lee.loo nie rozumiem czemu mnie atakujesz.
                        Po pierwsze to skąd można wiedzieć jakim się prezydentem okaże człowiek?
                        po drugie to nie tylko ja wybierałam prezydenta ale też inni Polacy i chyba
                        więcej ludziom się podobał po I kadencji niż tylko mnie.
                        Po trzecie na szczęście prezydent nie ma takiej władzy jak np premier...więc
                        prezydent ma głównie na celu reprezentację Polski czy zwierzchnitwo np wojska.
                        Po czwarte przepraszam ale nie wierzę wszystkiemu co piszą w gazetach/na
                        internecie. Nie jestem jakąś ślepą zwolenniczką Kwaśniewskiego ale tak jak
                        powiedziałam: reprezentował nas dobrze i dzięki niemu m.inn jesteśmy w Unii.
                        A co do Robbiego Williamsa, to owszem jest przystojny (dla mnie) ale
                        najbardziej cenię jego muzykę i mam jego albumy - nie za piękną buzię ale za
                        jego piosenki i teksty (choć dopiero nowy album ma jego własne piosenki)
                        NIe widzę nic złego w tym że Kwasior chce mieć jakąś następną posadę po
                        prezydenturze, a co do gazu to już trzeba było myśleć wcześniej o różnych
                        układach.
                        • lee.loo Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 26.10.05, 00:23
                          Jagienko, ja wcale na Ciebie nie najeżdzam, dyskutuje tylko z Tobą.Próbuje
                          poprzeć konkretnymi argumentami, to co powiedziałam. Kazdy ma prawo do pisania,
                          to co mysli - juz na ten temat była dyskusja, więc nie ma się o co kłócić.
                          I jeszcze raz powtórze to,co napisałam do Princessjobaggy, nie wyglądy lecz
                          poglady się dla mnie licza.Dla mnie ten koleś wywodzi się z innego systemu, w
                          którym miał udział, dlatego sympatia ga darzyć nie będe.I nie mów mi,ze dzięki
                          niemu m.inn jesteśmy w Unii , bo to nie Kwaśny prowadził negocjacje, tylko
                          sztab ludzi, prze kilka dobrych lat.
                          A co do Robbiego Williamsa, to rzeczywiście trochę złosliwości się do tego
                          wdarło ale on mi pierwszy przyszedł na myśl. Chodzilo mi bardziej o to,zeby
                          wytłumaczyć, ze to nie są wybory miss polonia tylko wybory władz państwowych,
                          ludzi, którzy bedą dycydowac o naszej gospodarce, podatkach, pieniądzach,
                          edukacji etc, więc wygląd zewnętrzny nie ma dla mnie żadnego znaczenia

                          dobranoc.
                          • jagienkaa Re: Co powiecie na wyniki wyborów? :( 26.10.05, 10:59
                            Ależ ja nie głosowałam na Kwasiora na piękne oczy;) zupełnie nie w moim typie
                            jest:) szczerze to za pierwszym razem wydaje mi się że wygrał głównie dlatego
                            że ludzie mieli dość Wałęsy a Kwaśniewski był jego dokładnym przeciwieństwem. I
                            tak już jest z Polsce - ludzie wybierają dokładne przeciwności. A za drugim
                            razem Kwaśniewski wygrał bo się sprawdził w roli prezydenta...przynajmniej jest
                            moje zdanie.
    • effata Wyniki wynikami, ale ... 25.10.05, 13:28
      ... mnie przeraża to co się zaczyna dziać. Jak nie wypali koalicja PiS i PO,
      tylko dopuści się do rządów Leppera i PSL ?????
      I przyznam szczerze, że trochę mnie wkurza postawa PO, obrażonej primadonny,
      robiącej złośliwe i kąśliwe uwagi, starającej się pokazać co to nie oni, mimo
      że oficjalnie jednak przegrali (Rokita w wieczorze wyborczym do Marcinkiewicza:
      Liczyłem na to, że to będzie rząd wybitnych osobowości, a nie drugoplanowych
      działaczy :))) I umywanie rąk (Komorowski - my nie chcemy brać
      odpowiedzialności za obietnice PiS - a przecież nikt im nie każe).
      Jak się PO wycofa, to ja dopiero się będę martwić (Lepperem i resztą)
      --
      Don't guess.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka