Czego angielskiego nie zjecie?

02.11.05, 10:28

Pomysł na wątek zrodził się przy pisaniu o full English Breakfast, gdyż
uświadomiłam sobie, że podczas gdy angielski ukochany uwielbia Brown Sauce,
ja tego nie trawię. W życiu bym też nie zjadła Marmite.

Czy jest coś, czego Wy nie jecie, a jest typowe dla Anglików?
    • kasia799 Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 10:31
      Z marmite, to rzeczywiscie tak jak w reklamie: you love it or yuo hate it
      ja zdecydowanie - hate!

      do tego school dinners ;-)
    • party5 Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 10:44
      Kidney pie - kiedys sprobowalam i zdecydowanie nie dla mnie, za Marmite tez nie
      przepadam.
    • fatemeh Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 10:46
      Nie jestem obeznana w kuchni angielskiej - przyznaje sie! Ale jest cos co mnie
      kojarzy sie wylacznie z Anglia i powoduje nieprzyjemny scisk w zoladku i odruch
      wiadomo-jaki: frytki z octem... bleee
      • edavenpo Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 11:07
        1. Marmite
        2. Black Pudding (w Polsce tez nie rusze salcesonu czy kaszanki)
        3. Gentelmen's Relish - bleeee!
        4. Tani bialy chleb szczegolnie nie utostowany, fuj!
      • tuti Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 11:09
        nie dla masla orzechowego (moj to je ot tak na tym ich okropnym bialym tostowym
        przyklejajacym sie do podniebienia chlebie:/
        o i ja marmite tak (aczkolwiek jak kiedys sobie zrobilam jak zwykle kanapke-
        tost,duzo masla i odribina marmitu, spytal mnie anglik czy juz mniej nalozyc nie
        moglam tego marmite;)

        sadze ze nie dla black pudding (od kaszanki tez stronilam juz w pl)

        i tak dla ich pie'ow (yum,na lunch, beef pie dzis:)

        czekam na sprawdzenie jak smakuje fish &chips splywajacy olejem, w agzecie( mam
        obiecany;)
      • aitee Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 11:48
        Ja uwielbiam frytki z octem i dopiero teraz mi frytki smakuja :)
        Black pudding podobnie i jak kaszanke od swieta zjem.
        Nie probowalam Marmite i nie sprobuje.
        Z angielskiego jedzenia nie smakuja mi te same dania, ktorych nie lubie na calym swiecie: wszystko w panierce grubej na centymetr i smazone w glebokim tluszczu. Nie lubie donutow, bo sa za tluste i za slodkie. Pieczywo tostowe? Hmmm zalezy z jakiego sklepu. Farmhouse z H&M jest pyszny. Farmhouse COSY (tak sie bodajze nazywa) chyba Warburtona jest pyszny/ A jak pachnie :)
    • chihiro2 Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 11:23
      Nie jadam zadnego miesa, wiec angielskiego tez bym nie zjadla. Poza tym
      wszystkiego co strasznie ocieka tluszczem, jest mdle, bez smaku i jakies takie
      bez wyrazu - bialy chleb, trojkatne kanapki z czymkolwiek (z takim chlebem jaki
      oni tu serwuja wszystko jest bez wyrazu i gumowate), te straszliwe pastries,
      donuty i inne slodkosci, ktore sa po prostu naladowane cukrem, ale w smaku
      rozczarowuja na reszte zycia (zwlaszcza takie przecenione slodycze z
      supermarketu - raz u kogod sprobowalam czekoladowych croissantow i powiedzialam
      sobie, ze nie jestem smietnikiem, nigdy wiecej podobnego szajsu w siebie nie
      wpakuje), wszystkiego z proszku, gotowych dan (nawet na zdjeciu nie wygladaja
      zachecajaco, a co dopiero po spojrzeniu na liste skladnikow!). Cos tam by sie
      jeszcze znalazlo...

      A ja marmite dosyc lubie, ale nigdy na kanapce, tylko jako maggi do potraw.
    • deadeasy steak and kidney pie + ciacha z cukierni 02.11.05, 12:04
      Steak&kidney - Zapach mnie odrzuca. Inne "paje" to i owszem ale "kindey" nie.

      Ciastka z cukierni - niektore sa przerazliwie slodkie i bez okreslonego smaku.
      • steph13 Re: steak and kidney pie + ciacha z cukierni 02.11.05, 13:02
        Ditto. Wbilam sobie w glowe, ze smierdzi moczem i nie spobuje za zadna cene.
    • princessjobaggy Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 13:13
      Nie zjem Marmite, fasolki przyrzadzanej po angielsku, frytek z octem (octu nie
      lubie, dlatego) oraz nie wchodza mi pie (np. cowboy pie).
      • annamaria0 Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 13:16
        Jellied eels, steak and kidney pudding/pie
        • ania.eastwood Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 14:17
          marmite nie lubie, chleba bialego w ogole obojetne czy tani czy nie, i jeszcze
          mam wielkie zastrzezenia co do wszystkich slodkosci - christams pudding, moj
          tor weselny, christmas cake - wszystko smakuje tak samo!
    • ukejka Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 16:08
      marmite to kiepska podroba australijskiego vegemite - ktory smakuje duzo lepiej.
      marmite to paskudztwo, ale vegemite to bardzo chetnie zjadam :D

      nie lubie sage stuffing i angielskiej kielbasy. slodycze wyspowe tez mi za bardzo nie podchodza. reszta jest OK.
      • aitee Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 21:36
        Marmite nie moze byc podroba Vegemite bo zaczal byc produkowany wczesniej ;)
        • annamaria0 Re: Czego angielskiego nie zjecie? 03.11.05, 14:56
          Jeszcze "chip butty" czyli chleb/bula przekladana frytkami.
    • jagienkaa Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 16:13
      ja to w ogole jestem wybredna wiec czy angielskie, francuskie czy kubanskie to
      niektorych produktow nie zjem - np owoce morza czy baranina....
      bardzo duzo rzeczy tutaj nie probowalam, bo po prostu nie lubie z zalozenia:)
    • lillap Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 16:21
      Marmite, ohyyyda.. wiekszosc kielbasek tutejszych, wybredna jestem, jagnieciny
      na rozne sposoby bo nie lubie tego zapachu zaraz w zoladku mnie sciska.
      Frytki z octem sa ok, raz sie przemoglam i sprobowalam i maja wtedy taki
      specyficzny smaczek, ze bez octu teraz sa nieco gole.
      Nie lubie warzyw gotowanycvh i coleslaw i potato salad (twarde ziemniaki i
      mdle).
      Pie lubie, nie lubie steakow, krwawych szczegolnie.
      • wdrodze Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 16:47

        Nie lubie pajow,pasties,wlasciwie wszelakiego miesopodobnego paskudztwa w
        ciescie nie cierpie.Blee!
        • vygotsky Re: Czego angielskiego nie zjecie? 02.11.05, 16:58
          pomysl sobie o takim rozplywajacym sie w ustach 'pork pie' prosto z lodowki z
          supermarketu, opakowanym w plastik na ktorym tylko widac E-numbers...i do tego
          dokupic sobie kanapke z bialego chleba tez prosto z lodowki najlepiej z cheddar
          and pickle z wczorajsza data waznosci.
    • agcyb Re: Czego angielskiego nie zjecie? 03.11.05, 20:33
      Zjem wszystko oprocz jajka w marynacie. A fuuuuj!
      • mgna Re: Czego angielskiego nie zjecie? 03.11.05, 22:02
        Zjem wszystko oprocz miesa, drobiu, marmite (choc sprobuje na golabkach jak mi
        polecono - jeszcze sie nie odwazylam), wegorzy, krabow, HP, jajka w marynacie,
        kiszona cebule, tlustych frytek i przegotowanych warzyw.
    • tw52 Re: Czego angielskiego nie zjecie? 06.11.05, 12:56
      wiekszosci roznych sausage, haggisu, podrobow (kidney).
      raczej zastanawialbym sie co z tradycyjengo brytyjskiego pozywienia (nie nazwe
      tego nawet szumnie "kuchnia" nadaje sie do jedzenia.

      dobrze ze powstaly supermarkety i zaczely sprowadzac inne produkty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja