nowe

03.11.05, 10:44
ciagle meczy mnie syndrom nowej
nowej na tym zamknietym forum,jak to czesto w spolecznosciach internetowych bywa.
Dla wielu z Was - forumowych Polek w Anglii ze stazem ( choc z drugiej strony,
ten staz az tak dlugi nie jest jakby sie dluzej zastanowic) pojawienie sie
linku na stronie glownej okazalo sie prawdziwa tragedia.
Watki o tym czy to dobrze czy zle ze link byl na glownej juz odswiezane nie
sa, ale przeciez przewinelo sie w nich troche skrajnych opinii.

A to wszystko przeciez rozbija sie jedynie o .. odczucia.
'fajnie tu bylo' 'teraz nie ma z kim pogadac' 'tylko o jedzeniu i dzieciach'.
A ja ani duzo nie jem, ani nie mam dzieci, za to duzo czytam.
Ale jakos staram sie nie miec odczuc negatywnych w stosunku do forum, bo nie
tego od niego oczekuje. Dostrzegam tylko jego dobre strony,bo oczekuje od
niego pomocy - a nie frustracji ( ze nikt nie gada o ksiazkach, albo o czyms
co mnie by interesowalo). Jesli chcialabymo czyms porozmawiac-zaczelabym watek
o tym.
"Szkoda sie odzywac", "strach sie przylaczac ( do dyskusji)" - no wiec nie
dziwne , ze dyskusje nie sa takie jak byscie chcialy, ejsli nie bierzecie w
nich udzialu.

Inna sprawa jest, ze pewne dyskusje moga naturalnie byc trudne do odbycia
tutaj. Przeciez to co nas tu laczy, to ani nie polityka ( no chyba ze
mialyscie dosc Leppera i rzadow sld w polsce i dlatego ucieklyscie do
anglii;), ani literatura ( przeciez istnieja fora poswiecone literaturze),
tylko to ze jestesmy na angielskiej ziemi.
Dotykaja wiec na tematy codziennosci polki w anglii!Jak widac dla niektorych -
tym gorzej, ze ktos sie przejmuje tym ze nie wie jaki ser na sernik kupic, a
nie warunki poloznicze w polskich szpitalach, i akcja Rodzic z Klasa, ktora,
jak sie okazalo, przyniosla tylko powierzchowne skutki.

Reasumujac, i poniekad ucinajac moja wypowiedz, ktora moglaby przybrac
niezdrowa dlugosc, chcialam zauazyc, ze wlasnie Wy, pojedyncze (?)
niezadowolone z formy jaka przybiera forum ostatnio, nie bedziecie sie
odzywac, to forum nadal bedzie podazac niekorzystna dla Was sciezka.
A tak wcale nie musi byc.
Naprawde, wystarczy sie odzywac w tych tematch( tworzyc je) ktore was interesuja.
ps.Przepraszam, nie mam polskiej czcionki.
    • izabelski stara 03.11.05, 10:52
      jako dluzszym stazem forumowiczka mam za soba zachwyty i rozczarowania
      froumowe ...
      moje spostrzezenia:
      1. jesli ktos ci chce dogryzc - zrobi to
      2. jesli ktos ci chce doslodzic - zrobi to
      3. spotkania pozaforumowe z reguly prowadza do tworzenia forow prywatnych
      4 ludzie odchodza i przychodza, ale kazde forum opiera sie na kilku silnych
      charakterach (oprocz admina)
      5. charaktery scieraja sie - dobrze ale nie powinny sie atakowac
      6. przepraszam jest rzadko uzywanym slowem na forach
      7. fora sa nowy mfenomenem spolecznym i jako takie maja reguly bardzo plynne i
      jak dla mnie nieustalone
    • party5 Re: nowe 03.11.05, 10:59
      Luuuuudzieeeee - opamietajcie sie!!!!! Czy na tym forum juz nic nie mozna
      napisac, zeby ktos sie nie obrazil? W kazdej wypowiedzi ktos zawsze znajdzie
      jakis "knif", ktory go zaboli, o matko kochana!!!!! Nowe, ze za nowe, stare, ze
      za stare, kontrowersyjne, ze za bardzo kontrowersyje, co sie dzieje? Przeciez
      nie ma obowiazku odpowiadania na kazdy post - jak mnie nie interesuje to nie
      czytam, nie odpisuje i czekam na temat, ktory mnie zaciekawi - nie robmy wioski
      - prosze!!!!
      • amaretta1 Re: nowe 03.11.05, 13:11
        wirtual nie ma podzialu,jest miejsce dla wszystkich!!podzielam opinie praty5!!,
        i bardzo dobrze ,ze sa rozne watki i poruszane rozne tematy,a osoby
        niezadowolone znajda sie zawsze tak jak w realu!!!!narzekanie jak wiecie jest
        nasza narodowa cecha hihihii !co jest mi naprawde dalekie!!!buziaki
    • princessjobaggy Re: nowe 03.11.05, 13:29
      Dla mnie przez jakies ostatnie 2 dni forum stalo sie troche nudne. Nie wiem czy
      z powodu tematow, czy ma na to wplyw to, co sie akurat teraz dziej w moim
      zyciu. W kazdym badz razie spokojnie sobie czytam wybrane watki, wypowiadam sie
      od czasu do czasu i jest OK.

      Jesli ktos chce porozmawiac o ksiazkach lub innych sprawach- moze zalozyc nowy
      watek.

      Acha, jeszcze jedno- ja sama coraz rzadziej zakladam nowe watki, bo az sie
      boje, ze kolejny moze byc powtorka starego i ze znowu komus to nie bedzie
      pasowalo.
Pełna wersja