Dodaj do ulubionych

moje imie w wersji angielskiej

08.11.05, 12:19
Moja rodzinka tutaj to maz Polak i syn oczywiscie tez Polak - obaj z polsko
brzmiacymi imienami. Anglikom trudno jest je wymawiac i wychodza z tego czasem
baaaardzo dziwne formy;)
Czy przedstawiajac sie podajecie swoje imiona w brzmieniu polskim czy raczej
wybieracie ich angielskie odpowiedniki, np. Margaret zamiast Malgosia itd (nic
innego mi akurat nie przychodzi do glowy...) Bo ja to wole nasze Polskie, ale
mojego synka tak "przechrzcili" w przedszkolu, ze zaczynam tego zalowac:(
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 12:27
      jak ktos znajdzie odpowiednik Jagienki to sie bardzo uciesze. Bo na razie mam
      same klopoty z tym imieniem, ze az hej.
      Kiedys nawet o tym wierszyk napisalam na moj creative writing bo tak mnie to tu
      wkurza...
      • party5 Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 12:32
        Jak Cie czytaja? Dzazenka czy Dzagenka, a moze jeszcze inaczej?;)
        Z mojego imienia (Marta) w ich ustach wychodzi slowo "martyr" czyli meczennik, a
        jak ktos mowi np. "give it to Marta" to wychodzi "give it tomato" NOT FUNNY!
        • tuti Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 12:39
          jak wiadomo jak sie trafia na kogos o tym samym imieniu, to jego akcje od razu
          podskakuja w gore, part5;)

          ja sie wlasciwie przedstawiam z angielska martha,
          ale w domu tu w uk wolaja na mnie martuuuusia
          z martina tez zrobilam marcina (czuje sie jak w domu, moj brat tez ma marcin)
          a z sophie - zoske;)

          kiedys babcia chciala wymowic "marta' po polsku, jejku no wyszlo jej po
          kilkunastu nieudanych probach to 'r':)
          maRRta ;)
          • party5 Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 12:43
            no witam immieniczke:)
            chyba tez zaczne sie przedstawiac jako Martha, a dla znajomych zostane juz tym
            "meczennikiem" pewnie...
        • jagienkaa Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 12:41
          jestem akurat na silowni i nie mam polskich znakow ale zwykle jest to
          Dzadzjenka (jak juz sie ktos odwazy w ogole to wymowic)
          • edavenpo Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 12:45
            Zadziwiajace co ludzie sa w stanie wyczyniac z moim bardzo prostym imieniem Ewa ;-)

            Napisze tak fonetycznie:

            Juła
            Eła
            Iła

            Zostalam tez kilka razy ochrzczona meskim imieniem Ewan

            Na poczatku po prostu wymawialam moje imie jak Eva zeby ludziom pomoc. Teraz propaguje
            prawidlowa wymowe: "Ewa, you know, like 'never, ever' " ;-)))
            • tuti Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:11

              o ty zmyslna ewo!:)
              dobrzes to sobie wymyslila:)
            • basia313 Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:17
              No to teraz mysla sobie o Tobie: kiedykolwiek:)
              Np Czesc Kiedykolwiek. :)
              • effata Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:29
                Basiu, a twoje imie jak wymawiają? Bo ja się zetknęłam z bardzo śmiesznym
                wymawianiem imienia Basia jako 'bazia',ale to było powtarzane i zniekształcone,
                a nie przeczytane samodzielnie.
                Mój znajomy Maciek jest po prostu 'Magic' (czyli madżik), magiczny chłopak!
                A ja to Megdalina (w sktócie 'lina'? :))))
                --
                Don't guess.
                • deadeasy Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:51
                  Tez mam na imie Barbara. Wszyscy znaja mnie jako Basia. Wymawiaja to albo
                  [bazja] albo po prostu [basia]. Ci co mnie juz znaja to mowia [basia]. Z
                  pisownia to inna sprawa. Wiekszosc pisze Bashir, np. na kartkach z zyczeniami.

                  Smiesznie jednak, bo ja czasem uzywam wymiennie Basia/Barbara i paru juz sie
                  zdolalo zaskoczyc bo nie wiedzialo, ze o jedna i te sama osobe chodzi. Ktos
                  sie pytal o Barbara a oni *przy mnie* mowia, ze taka tu nie pracuje :)

                  Jak moj przyszly tesciu opowiadal w pubie, ze jego syn sobie narzeczona w
                  Polsce znalazl i ze ja mama na imie Basia to wszyscy faceci wymiekli bo sobie
                  skojarzyli to z "bashing" i mysleli, ze ja to jakas fest baba co tylkiem
                  orzechy moze zgniatac. Ku ich uldze okazalo sie, ze ja to "slaba kobitka" a
                  nie babo-chlop ;o)
                  • effata Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 14:03
                    A ja słyszałam to już od wielu Anglików (a właściwie znajomych moich
                    znajomych), że 'co to za imię Barbra! Jakieś takie staromodne, 'womenish',
                    kojarzące się z Barbarą Bush i tym podobne wybrzydzania. 'Basię' jednak
                    akceptowali.
                    Ach, więc Deadeasy to Basia - to jeszcze bardziej cię lubię (bo też za tę twoją
                    pianę na ustach i angielski zadek wygrzewany w Hiszpanii), bo Basia to moje
                    ulubione imię. A Agnieszka drugie w kolejności (no to się teraz podlizałam co
                    poniektórym :)))
                    A Magda, to za to nieszczególnie mi się podoba :(
                    --
                    Don't guess.
                • basia313 Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 14:00
                  To zbyt dluga historia na forum. Ogolnie to jednak zawsze przedstawiam Anglikom
                  angielskie wersje imion, czy to mojego, czy moich dzieci i nie ma problemu. A
                  teraz, kiedy spodziewamy sie potomka juz za 3 tygodnie, to obmyslamy imie,
                  ktore jest spotykane w Polsce i ma jakis odpowiednik a Anglii i w rodzinnym
                  kraju mojego meza. I nie jest latwo przyznam, spor rodzinny nadal trwa, bo moj
                  maz ma inne wyczucie imion, ja tez, a moje corki to juz calkeim inne.
            • evita1972 Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:30
              och,skad ja znam ten problem???Najlepiej kiedy ja speluje moje imie mowiac:EWA
              with W ,pisza wtedy...EUU,niezle,co???
            • mgna Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:40
              Ewa, a nie lubialabys podac forme Eva? Ja mam kolezanke (Amerykane) ktorej imie
              tak sie pisze: Eva. Nie ma z tym problemu z wymowa. Eva i Eve, to rowniez skrot
              od Eveline, Evelyn, Evonne etc.
            • ewmag Re: moje imie w wersji angielskiej 02.12.05, 14:04
              A mnie pare razy "przechrzcili" na Heather... kiedys mialam tez kolege (w
              Stanach), ktory mowil na mnie iłok (ewok, chyba tak to sie pisze - taki maly
              wlochaty stwor z "Gwiezdnych Wojen")
        • mgna Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:34
          > jak ktos mowi np. "give it to Marta" to wychodzi "give it tomato" NOT FUNNY!
          Nie nie smieszcne, ale sie usmialam :DDDDD Zawsze dobrze jest znalesc wesola
          strone niewesolej sytuacji.
      • mgna Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:30
        Jagienka, a myslalas ze moze jesli swoje imie bedziesz pisac przez "Y" to to
        nieco ulatwi wymowe?
        • mgna Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:33
          Nie ma angielskiego odpowiednika mojego imienia, wiec placza im sie jezyki :)
          Placza sie bardziej Anglika (ktorzy czesto sie poddaja w wymowie i obcuja sie
          do mnie odnoscic jako Mrs A), niz Amerykom (jakos odwazniejszy narod jesli
          chodzi o innosc, czy zroznicowanie imion).
        • jagienkaa Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:42
          wiesz co? w życiu bym tak nie napisała. Na imię mam Jagienka i już. NIe będę
          się zangielszczać!! a co!
          W ogóle to więcej kłopotów mam z wymawianiem, tzn z powtarzaniem u kogoś jak
          się przedstawię...what's your name? Jagienka. What? JAGIENKA. (tu następuje
          nerwowy uśmieszek) Dzadżjenka? Just call me Mrs H...:) czasem mówię Jaga
          (Yoga?) ale to też kiepsko idzie.
          wrrrr strasznie mnie to denerwuje bo kilka razy w tygodniu mi się to powtarza.
          A najgorsze jest to, że nikt po prostu mojego imienia potem i tak nie pamięta,
          więc niektórym ludziom głupio so mnie zagdać.
          Ostatnio funkcjonuję też jako Dominik's Mum.
          • jagienkaa Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:58
            Patrzcie jak się marnuję:
            Whenever I think about my name, my feelings are never quite the same,
            When I'm in Poland I feel proud, and everyone can say Jagienka out loud,
            Sometimes I get a curious look from people who never read the book
            Where the writer used my name to christen one nice but feisty dame.
            But here in England it's not that easy, people see JAGIENKA and feel queasy,
            What the heck is that? thay think, they look, they blink,
            They try and say Jagienka but they fail, it must be articulation's Holey Grail!
            I feel sorry for their frustration and their rather poor pronunciation,
            But I'm grateful when people try so go on say it, don't be shy!

            Szymborska niech się schowa. Takie owocki mi wyszły hihi.
            • basia313 Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 14:02
              WOw, wow, wow!
            • mgna Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 14:03
              Jagienka, wyslij ta poezje do Puff Daddy! Zaraz bedzie sie ja rapowac na MTV :)
              • jagienkaa Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 14:14
                może lepiej do Ali G:)
                • mgna Rap Jagienkowski 08.11.05, 19:11
                  wedlug mnie Puff Daddy is the man! :)
                  • jagienkaa Re: Rap Jagienkowski 08.11.05, 19:14
                    Marzena,
                    ale on już dawno się tak nie nazywa:) ostatio się nazywał P Diddy.
                    A słyszałaś kiedyś Goldie Lookin' Chain? to dopiero rap:) w Polsce był kiedyś
                    Nagły Atak SPawacza...
                    • mgna Re: Rap Jagienkowski 08.11.05, 19:25
                      Jagienka tutaj pokazuje moje lata. Ja jego pamietam za czasow Puff Daddy, choc
                      obilo mi sie o uszy jego "nowe" imie. No nic, na dzis prosze mnie wolac M-
                      Zena...jutro zmienie zdanie ;) Polskiej muzyki, oprocz spiewanej poezji, wogole
                      nie slucham.
    • chihiro2 Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 12:45
      Moje imie to Kamila i zawsze musze podkreslac (i chce podkreslac), ze pisze sie
      po polsku. Jesli chodzi o wymowe, to moje imie nie sprawia problemow, ale zapis
      zawsze jest lekko problematyczny.
      • agazat Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:36
        Ja najbardziej lubie swieta, kiedy dostajemy kartki i uwielbiam odczytywac
        najrozniejsze formy pisane mojego imienia, Agnieszka. Powinnam je sobie chyba
        wszystkie zapisywac. Czego juz nie bylo ... Anouska, Agneiska, Agniska,
        Agneeshka ... moglabym mnozyc przyklady. Dodam, ze wysylajac kartki do
        znajowmych zawsze naklejam nasz adres zgrabnie wydrukowany z pelna i poprawna
        forma mojego imienia. Uwazam, ze adresaci mogliby zatrzymac sobie jeden i go
        kopiowac, skoro to imie sprawia tyle problemow. Tym bardziej, ze ja staram sie
        zapamietac, kiedy np pisze Hayley, a kiedy Hayleigh, Claire czy Clare, itp.
        Przedstawiam sie zawsze jako Agnieszka, nie Agnes. To takze dobry poczatek
        konwersacji. Wymowa oczywiscie stwarza problemy i bardzo doceniam wysilek
        znajomych, ktorzy dzielnie zapamietuja jak nalezy to imie wymowic i czasem sie
        upewniaja, aby nie popelnic gafy. Troche mnie denerwuje gdy ktos probuje moje
        imie skrocic (polskich zdrobnien tez nie lubie, toleruje Aga) i wychodzi im
        Aggie (grrrrrr) lub Agnie, lub nawet Angie. Jeden znajomy natomiast nazywa mnie
        Babooshka, bo z tym moje imie mu sie skojarzylo, i ja jakos nie mam nic
        przeciwko temu.
        Acha, maz rzadko mowi do mnie po imieniu. Dla niego jestem po prostu honey.
        • agazat Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:39
          Ach, i uwielbiam jak wymawiaja imie mojej corki - Zzzzzzoffja.
          • agcyb Re: moje imie w wersji angielskiej 30.11.05, 23:01
            Hej imienniczko:)

            A ja po wielu wielu probach i bledach obralam strategie przedstawiania sie moim
            imieniem, czyli Agnieszka, a dla tych, ktorzy nie zalapuja mowie "just call me
            Aggie". Jest troche brrr, ale lepiej niz Agnes:) Wole juz byc Aggie niz jak by
            mieli sie do mnie nie odzywac bo nie wiedza jak sie zwrocic. Mialam z tym
            problem w pracy i w kontaktach z "builderami" przy remoncie domu i odkad
            zostalam "Aggie" jest duzo lepiej.
            • 101krotka Re: moje imie w wersji angielskiej 05.04.06, 23:08
              hej imienniczki.Ogolnie-nie cierpie Agnes.To takie starodawne imie jak jakas
              Jozefa po polsku.
              Ostatnio zadziwila mnie tendencja nazywania mnie po...nazwisku.Widocznie ani
              jedno ani drugie im nic nie mowi wiec dochodza do wniosku ze to co za roznica.I
              tak sobie do mnie po nazwisku (bez Mrs) zwracali sie nawet na interview.Smiac
              mi sie chcialo bo jakby do kogos mowic Kowalska bez pani...
        • jagienkaa Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:47
          Agnieszko,
          U nas jest podobnie - najbardziej mnie wkurza rodzina męża, która w sumie mnie
          zna od '98 i do teraz nikt mojego imienia nie potrafi napisać (a czasem
          wymówić). Dominik też jest Domonic, Dominic albo Dominique. Ale koleżanki z
          uniwersytetu świetnie sobie radzą, więc chyba się da?
          Bratowa mojego męża, jak jeszcze się odzywała, to na kartkach pisała: Yagienka.
          Ale ona chyba nigdy mnie nie lubiła!
          A, i ostatnio koleżanka z pracy od męża napisała: Jagi....
          Na ślubie też były jaja...ale było śmiesznie!
    • celine26 Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:34
      Witam wszystkie miłe Panie i Panów też!Moje imie to Agnieszka ale nie do
      wymówienia przez Anglika.Bywałam:Agnuska,agneska,Agnieska.Brrrr,Agnieska zawsze
      wywołuje uśmiech na mojej twarzy.To tak jakby dziecko wymawiało moje
      imię.pewnego dnia poprostu zaczęłam być Agnes i teraz wszędzie się tak
      przedstawiam.Dużo łatwiej.
      • azbestowestringi nazwisko 08.11.05, 13:49
        ja jestem magda, mąż daniel... proste.. już z dzieckiem były w szpitalu po
        urodzeniu problemy ( pola) - fonetycznie - poula, polo, poooola.
        natomiast z nazwiskiem mamy straszne problemy. jak bralismy slub w anglii, to
        przed ceremonia, pani udzielajaca slubow poprosila nas na bok zeby pocwiczyc z
        nami nasze nazwiska bo nie miala pojecia jak je wymowic... w koncu na zoltej
        przyklejanej karteczce napisala sobie fonetycznie moje panienskie [p-yesh-how-
        ah] i męża [yash-chuck]... byla bardziej ode mnie zestresowana. ostatnio mąż
        zostal przedstawiony przed zarzadem organizacji, dla ktorej pracuje i pan,
        ktory go przedstawial strasznie sie spocil jak doszlo do nazwiska... i w koncu
        maz zostal oficjalnie przedstawiony jako "daniel from poland" hihihihi
        • pati.zop78 Re: nazwisko 08.11.05, 22:27
          na moim slubie pani tez miala problem (choc wlasciwie jedyna trudnascia bylo
          wymowienie -cka). za kazdym razem jak wymawiala nazwisko sciszala glos zeby nikt
          nie slyszal jesli cos przekreci. komicznie to wyszlo bo babka z natury raczej
          glos miala donosny.
          • leggetta Re: nazwisko 08.11.05, 22:33
            a u nas na slubie ksiadz bardzo sie postaral. uczysl sie dlugo i cierpliwie, na
            dodatek nie wstydzil sie ew bledow. o ile pamietam mial wszytko napisane
            fonetycznie.( oboje z mezem jestesm Polakami lecz slub bralismy tutaj)
      • fedorka Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:49
        Ja tez jestem Agnieszka:). Tutaj bywam nazywana Agnieska, Agniska...imię jest
        cięzkie do wymówienia, a w połączeniu z nazwiskiem tworzy arcy trudna
        kombinację. W przypadku mojego dziecka jest jeszcze gorzej...
    • netimka Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 13:53
      Ja to anglikom ulatwilam i jestem dla nich Kate, a w sumie to tak mnie nazwali
      jak kilka lat temu ubiegalam sie o prace w usa i moj pracodawca do mnie
      zadzwonil i mial problemy z wymowieniem Katarzyna i tak to Kate i Kate, wiec
      zostalo i jakos sie przyzwyczailam ,ze wiekszosc moich "angielsko jezycznych"
      znajomych nazywa mnie Kate, choc mam kilki amerykanskich znajomych co Kasia bez
      problemu na mnie mowia no i Kashittta Ci z meksyku...
      • mgna Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 14:01
        Ja napisze cos o zdrobnieniu imienia Joanna, czyli Asia. Czesto zagalopuje sie
        i czytam je jako Asia, kontynent (czyt. wymowe po angielsku), a nie zdrobnienie
        po polsku. Choc brzmienie Asia (czyt. wymowe po angielsku) podoba mi sie jako
        imie dal dziewczynki :) Czy sa tutaj jakies Asie? Czy spotykaja sie ze ludzie
        wolaja je Asia (czyt. wymowe po angielsku)?
        • tuti -- asie i joanny 08.11.05, 15:12
          to o Azji ( asia) to ostatnio wlasnie moj anglik zauwazyl, jak opowiadalam mu o
          imionach. a zaczelo sie od fascynacji ze w JOANNA wymawia sie to podwojne N w
          polsce:)
          • jagienkaa Re: -- asie i joanny 08.11.05, 15:14
            jak ABBA:)
        • djabholden Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 21:07
          no tak imiona, moj problem. Ochrzczono mnie Joanna i takie imie mi sie podoba.
          Mama do mnie wolala Joanko i bylo ok. Ale szybko stalam sie Asia czego nie
          lubie i gdy tylko zmienilam srodowisko (tzn jako mloda dorosla osoba poszlam do
          pracy) przedstawialam sie Joanna i generalnie wszyscy zaakceptowali. Maz chcial
          troszke mniej oficjalnie wiec zapoczatkowal Joasia. I do tego czasu tez bylo
          ok. Ale gdy mnie przedstawil jako Joasie swojej rodzinie i znajomym to bylo
          gorzej: problemy z wymawianiem, pisaniem no i problem dla mnie - Joasia jestem
          dla najblizszych a nie wszystkich, glupio mi sie przedstawiac np. lekarzowi
          jako Joasia. Wiec oficjalnie jestem Joanna, ktora wymawiaja po angielsku. I
          ostatnio przyszla pani ktora zna mnie oficjalnie do biblioteki gdzie pracuje
          moja szwagierka i pyta sie 'How is Joanna' a szwagierka na nia oczy wybaluszyla
          i nie wiedziala o kogo chodzi. Dla jednej kolezanki jestem tez Dzoasia. Dlatego
          przy wybieraniu imion dla synow bardzo sie namyslalismy i sa: Alan i Ben -
          latwo w obu jezykach.
          I jeszcze o tych podwojnych nn to dlugo na angielska kolezanke Emme mowilam z
          podwojnym m a oni jednak tak krotko Ema.
      • effata Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 14:10
        Jak bym miała na imię Kasia, to chyba też bym wolała Kate niż 'Kasza' (choć
        kaszę bardzo lubię, szczególnie gryczaną :)))
        --
        Don't guess.
        • deszczowawyspa Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 23:12
          A ja oficjalnie zawsze podaje imie Katarzyna. Anglicy pytaja sie jak to
          wymowic, powtarzaja po mnie i mowia ze imie jest bardzo ladne:)
          Znajomi przekrecaja Kasie..ale to co, wazne ze pamietaja;)
          Apropo Kaszy.. tak nazywa mnie znajoma z Lotwy 'hi Kasza manna:)' jakos sie
          przyzwyczailam.
    • duende1 Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 14:21
      ja mam na imie kasia i tez musze powtarzac do znudzenia jak to sie wymawia,
      zeby uniknac kaszy. ale duzo znajomych tutaj nazywa mnie "kash" wymawiane jak
      kas (z kreseczka) po polsku. a ze przyjaciele w pl tak mnie nazywaja, to ladnie
      mi to brzmi :)
      • netimka Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 14:32
        z kasza tez sie spotkalam, do tego moja kolezanka rosjanka poprawial swojego
        meza amerykanina argentynskiego pochodzenia , ze ja jestem Kasia a kasze to ona
        mu na obiad zapoda!!!
    • fatemeh Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 15:01
      Z moim imieniem nie ma problemu dopoki pisze je z angielska. Wersja polska z
      literka 'z' wprowadza zawsze odrobine zamieszania :) Anglicy zwykle sa bardzo
      grzeczni i chca wymawiac jak najpoprawniej. Jesli jednak nie daja rady z
      'yrszyla' (bo taka wersje uznalam za najblizsza Urszuli) przypominam im o
      pierwszej dziewczynie Bonda (mojej imienniczce Andress) i wtedy wszystko staje
      sie prostsze. Od czasu do czasu trafiam na kogos z poczuciem humoru, kto
      nazwisko Andress czyta jak 'undress', a z tego wynikaja juz tylko mniej lub
      bardziej zabawne dwuznacznosci... ale to juz zupelnie inna historia ;)
    • fedorka Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 15:06
      Własnie dostałam medical card z NHS i mój mąż Jakub jest Kakubem :)
    • party5 Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 15:25
      ale sie posmialam - dziekuje Wam - i czekam na wiecej
      • monia72 Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 16:06
        No to ja chociaz nie mam problemu - Izabela (inna sprawa jak jest pisane:)
        wymawiane jest poprawnie. Za to zrezygnowana jestem jak podaje nazwisko, syna
        imie (znajomym obcokrajowcom) - podaje w wersji angielskiej. A maz - istnieje
        pod swoim nickiem, bo inaczej widac w oczach strach i przerazenie. Aha i nie
        zdarzylo nam sie w UK, zeby gdziekolwiek napisano dobrze nasze nazwisko
        (najdluzej sie smialam jak maz dostal papiery z JobCentre i mial na imie wg
        nich Poznan :))
    • pati.zop78 Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 16:32
      moj znajomy ma na imie Wojtek. Anglicy czytaja jego imie: Łodżek :)
      z moim imieniem myslalam, ze nie beda miec problemu. tym bardziej, ze jest
      bardzo bliski angielski odpowiednik. a jednak. 'y' i 'j' sa nie do przebrniecia.
      w pracy zapisuje Patricia
    • neeki Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 18:06
      ja zawsze myslalam ze moje imie Dominika jest miedzynarodowe ale po ilius tam
      what what ;) zmienilam zdanie. mowili juz na mnie dominikana. moj chlopak
      odmawia mowic do mnie dominika bo to nika po francusku sie jednoznacznie
      kojarzy ;) wiec jestem dominique co mi nie przeszkadza zupelnie.
    • jaleo Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 20:33
      Ja zawsze i wszedzie uzywam oryginalnej wersji mojego imienia, tzn. Ewa. Nie-
      wtajemniczeni wymawiaja "Iua" lub "Jua". Natomiast Ci, ktorym sie osobiscie
      przedstawiam, raczej dosc szybko zalapuja prawidlowa wymowe. Niektorzy, co
      bardziej oporni jezykowo, wymawiaja "Ejwa" zamiast "Ewa", ale sa ci
      niereformowalni lingwistycznie, wiec nawet ich nie poprawiam.

      W urzedach i przy innych okazjach, gdzie musze podac imie, mowie "Ewa, spelled
      e-w-a", i zwykle nie ma problemow, ani specjalnego zdziwienia. Wydaje mi sie,
      ze ludzie w UK sa raczej przyzwyczajeni do dziwnych imion, w koncu to jest
      spoleczenstwo wielokulturowe.
    • ralphos Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 20:52
      Na imię mam Rafał. Nigdy nie planowałem wyjazdu do Anglii, ale już dawno,
      jakieś 17 lat temu, na lekcji angielskiego nadano mi imię Ralph i tak już
      zostało - większość moich znajomych w Polsce tak się do mnie zwraca.
      Jak tu przyjechałem, to zacząłem się przedstawiać jako Ralph, jako że sam byłem
      do tego imienia bardzo przyzwyczajony, ale niektórzy koniecznie chcieli mówić do
      mnie Rafał. Żeby to jeszcze "Rafał", to by było bardzo dobrze, ale np. w pracy
      wiele osób wymawia "Rafal" przez 'l' na końcu i z akcentem na drugie 'a',
      spróbujcie to sobie wyobrazić. Osobiście zdecydowanie wolałbym Ralph od takiego
      potworka, ale niektórzy są niereformowalni...
    • jj-theoneandonly Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 21:01
      We wszystkich anglojezycznych krajach moje
      • halaha Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 21:21
        a Grzegorz jest nie do przełknięcia chyba, bo wszyscy jak jeden mąz mówią: Greg
    • leggetta Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 21:44
      Ja mam odpowiednik swoejgo imienia, zupelnie inaczej sie pisze ale brzmi
      podobnie wiec nie jest zle. Musze tylko pilnowac aby na dokumentach mi dobrze
      wpisywali.
      MOjego meza przechrzcili na: Magic i kiedys postalismy nawet prezent w postaci
      zarezerwowanego hotelu dla Mr & Mrs Magic:))
      Z nazwiskiem tez mam problemy bo pierwszej litery mojego nazwiska nie maja w
      alfabecie ( l - nie mam pl czcionki), nazwisko meza jest dlugie wiec po slubie
      pomyslalam co tam, im roznicy juz i tak nie zrobi. i mam teraz dwa. problemem
      jest tez to ze jesgo nazwisko konczy sie na -ski a ja niby zona i -ska.
    • pyza_uk Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 22:40
      A ja zawsze uzywalam krotkiej wersji mojego imienia - Iza: jestem nazywana
      - Izzy (easy???!!!)
      - Ajza
      - Lisa!
      Dopiero jak tlumacze, ze to skrot od Izabella to jakos latwiej im to
      przelknac :-)
      Naszej coreczce chcielismy nadac imie polskie, ale latwo wymawialne w uk.
      Zostala Helena, kolejna klapa. Jest nazywana najczesciej Helejna - moj
      angielski maz nie moze pojac, dlaczego jego rodacy maja problem z wymowa jej
      imienia, coz...
      • steph13 Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 22:50
        Mam tutaj znajomego Polaka, o bardzo fonetycznie zawilym i dlugim nazwisku,
        ktory na pierwsze imie ma Wawrzyniec. Meczyl sie z tym nieslychanie bo ludzie
        unikali wymawiania jego imienia jak i nazwiska i mowiono o nim 'the Polish
        guy'. W najlepszym wypadku byl Wawa, tylko spelowany VAva. Wreszcie postanowil,
        za pomoca deed poll, zachowac nazwisko ale w znacznie skroconej wersji a imie
        zmienil na Lawrence. Znacznie ulatwilo to zycie calej rodzinie, lacznie z
        dziecmi w angielskiej szkole.
      • jaleo Re: moje imie w wersji angielskiej 09.11.05, 19:48
        pyza_uk napisała:

        >
        > Zostala Helena, kolejna klapa. Jest nazywana najczesciej Helejna - moj
        > angielski maz nie moze pojac, dlaczego jego rodacy maja problem z wymowa jej
        > imienia, coz...

        Rzeczywiscie dziwne, bo Helena (dokladnie w takiej pisowni) to jest ostatnio
        dosc popularne imie w UK, ja znam 2 dziewczynki w wieku mojej corki, ktore tak
        wlasnie maja na imie, oboje rodzicow to Anglicy. Wymawia sie Helena z akcentem
        na pierwsze e. Przypuszczam, ze ta moda wziela sie od pani Bonham-Carter.
    • rozyczko Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 22:55
      Mam na imie Ewa ...i chyba sie juz przyzwyczailam do bycia Ila, Ejwa, etc..
      Czsami ktos blysnie i nazwie mnie Eva , ale to najczesciej osoba znajaca inne
      jezyki.

      Mam mala anegdote a propos imienia Justyna (wersji zdrobnialej). Pewen
      Amerykanin byl ciezko oburzony i nie mogl zrozumiec jak mozna nazwac dziecko
      "YOU STINKA" :)

      Ewa

      p.s.
      nazywamy sie Rozyczko - tak jak wolacz od kwiatuszka ...wierzcie mi TO dopiero
      sa schody !!! Najczesciej konczy sie na "Rozy... " i osoba chcaca wymowic reszte
      ma baaardzo glupia mine :) Nasza corcia ma na imie Aleksandra, ale wolamy na nia
      Ola i nikt nie potrafi pojac dlaczego. U lekarza zapisali : Aleksandra Ewa
      Rozyczko (nickname : Ola ) .....
      • latarnik Re: moje imie w wersji angielskiej 08.11.05, 23:43
        Niezle z ta Justynka ;)

        Ja sie przedstawiam skrotowym Bartek i takim sie tez podpisuje, zeby uniknac
        problemow z polska czcionka. Niestety, wiekszosc ludzi powtarza to
        jako 'Patrick', z czym zawsze walcze. Pelna wersja mojego imienia jest jakos
        nie do zapamietania - probowalem z roznymi ludzmi i tylko znajoma z Kolumbii
        byla w stanie zapamietac.

        Za to lubie jak moje skrocone imie akcentuja Francuzi, z akcentem na ostatnia
        litere. Takie to inne :)
        • sugar_mami Re: moje imie w wersji angielskiej 09.11.05, 22:40
          No to sie usmialam...Ja nie mam jako takich problemow z imieniem Magda ale jak
          juz komus przyjdzie wymowic imie Magdalena (zwykle w urzedzie, u lekarza) to
          wychodzi MAGDALINA...nie lubie i juz :(

          sugar
    • effata Mijek 29.11.05, 10:42
      A kto zgadnie, jakie to imię? Podpowiem, że polskie. Wersja pisana to efekt
      twórczości własnej mojej przyjaciółki z Australii, czyli próba napisania
      imienia tylko na podstawie jego brzmienia.
      --
      Don't guess.
      • mgna Re: Mijek 29.11.05, 14:12
        Maidzek.... Maciek?
      • azbestowestringi Re: Mijek 29.11.05, 18:47
        mirek?
      • jaleo Maciek n/txt 29.11.05, 20:50
        effata napisała:

        > A kto zgadnie, jakie to imię? Podpowiem, że polskie. Wersja pisana to efekt
        > twórczości własnej mojej przyjaciółki z Australii, czyli próba napisania
        > imienia tylko na podstawie jego brzmienia.


        > --
        > Don't guess.
        • effata Re: Maciek n/txt 15.08.06, 02:32
          Ostatnio widziałam jeszcze pisownię "Machiek".
          --
          Don't guess.
          • jagienkaa Re: Maciek n/txt 15.08.06, 12:05
            co do Maćka to Żurawski w Celticu jest nazywany 'Magic':)
    • basiak6 Re: moje imie w wersji angielskiej 29.11.05, 16:28
      Ja mam na imie Barbara i tak na mnie mowia;) Zdrobnien nie uzywam, w Polsce
      mowia Basia, w Niemczech mowili Babs, tutaj tez paru znajomych mowi Babs ale to
      bardziej z czasow studenckich;)
      • gibisia Bozena 01.12.05, 18:05
        w wersji angielskiej natrafilam na takie wersje wymowy: Bozina, Bozena,
        Boshena... czyli jeszcze nienajgorzej, tylko mam wrazenie, ze wszyscy mowiacy
        do mnie seplenia......
    • fatemeh Re: moje imie w wersji angielskiej 30.03.06, 17:17
      Ech tuti przypomniala ten watek a mi przypomniala sie opowiesz znajomej: imie
      Barbara zostala przerobione w dokumencie na Barabara :)))
      To juz jest klasyk!
      • mi74 Re: moje imie w wersji angielskiej 30.03.06, 18:14
        Ja tu udaje, ze pracuje a tu taki watek i teraz siedze i smieje sie jak glupia
        do monitora! Juz 3 osoby z biura wyslaly mi dziwne spojrzenia :)

        Ja na szczescie nie mam problemow zadnych ze swoim imieniem oprocz faktu, ze
        zawsze pisza Monica zamiast Monika, ale jakos mi to nie przeszkadza.
        Jedyne, co mnie denerwuje, to to, ze kazdy, komu przedstawiam sie po raz
        pierwszy, mowi 'O, Monica Lewinsky?' i kazdy mysli, ze ma oryginalne poczucie
        humoru. To mnie troche drazni, bo zdarza sie zdecydowanie za czesto.
        • princessjobaggy Re: moje imie w wersji angielskiej 31.03.06, 21:07
          mi74 napisała:

          >
          > Ja na szczescie nie mam problemow zadnych ze swoim imieniem oprocz faktu, ze
          > zawsze pisza Monica zamiast Monika, ale jakos mi to nie przeszkadza.

          Mi, akcent w polskim Monika jest inny niz w Monica. Jaka wersja akcentowa sie
          przedstawiasz?
          • gobisha Re: moje imie w wersji angielskiej 01.04.06, 10:02
            Mam na imie Joanna i obcokrajowcy znani mi prywatnie czy zawodowo, ale tak "na co dzien" nie maja problemow i wymawiaja to jako "Dzoana" (nie mam polskich znakow :-() oraz zapisuja prawidlowo, tzn. Joanna. To byl moj wybor, jedynie osoby spoufalone, ze tak to nazwe, lub zaprzyjaznione nazywaja mnie Asha. Problem pojawia sie w kontaktach zawododwych z ludzmi spoza mojej firmy, poniewaz wiekszosc z nich zapisuje moje imie "Joanne" grrrrrr
          • mi74 Re: moje imie w wersji angielskiej 03.04.06, 10:33
            Ja przedstawiam sie zawsze wersja polska, ale w pracy mowia do mnie kilkoma
            roznymi akcentami :) Generalnie brzmi to MoIIIIka - dlugie, przeciagle iiii.
            Odpuscilam, poddalam sie, nie zwracam uwagi, nie przeszkadza mi to (a czasem
            nawet bawi), bo widze, ze wszyscy staraja sie, zeby wypowiedziec moje imie z
            akcentem polskim (!!!!) :)
            • konstruktorka1 Re: moje imie w wersji angielskiej 05.04.06, 19:11
              Zawsze mowie ze mam na imie Ewa ( z bardzo silnym akcentem) co zreguly wprawia
              w konsternacje rozmowce i mam troche czasu na przeanalizowanie co do mnie przed
              chwila powiedzial (doradztwo techniczne na telefon) :)
              Syn Wladyslaw poniewaz ma problemy komunikacyjne i reaguje tylko na Wladek wiec
              w szkole, w domu niania i sasiedzi sie morduja. Ale bardzo chca i jakos im
              wychodzi. Maz Wojtek chce sie przerobic na Jacka ale to dla tego ze mial byc
              Jackiem ale tesc sie pomylil w urzedzie i sadzi ze mu Jacek bylo sadzone
    • gobisha Re: moje imie w wersji angielskiej 01.04.06, 10:05
      och, zapomnialam dodac, ze moj maz ma na imie Blazej. Mozecie wiec sobie wyobrazic co sie dzieje jak obcokrajowcy probuja wypowiedziec lub powtorzyc Jego imie ;0) Mysle, ze zachodza tu zjawiska podobne jak wtegy gdy ludzie probuja wymowic imie Jagienka.
      • d.su Re: moje imie w wersji angielskiej 01.04.06, 13:59
        Mam na imié Dorota i naprawde nie spodziewalam sie, ze moze ono takie problemy
        sprawic moim wspolpracownikom...
        Zaczelo sie od Dority (no bo: Doritos, nachos takie) i po ROKU nadal niektorym
        pozostalo. Wkurzalam sie o to bardzo, jak przestalam reagowac lub poprawialam
        na wlasciwe za kazdym razem, wreszcie sie nauczyli... Od samego poczatku tylko
        szefowa wymawiala moje imie poprawnie, no i slowianscy pracownicy. Teraz jednak
        niemal wszyscy mowia na mnie Dot, i to mi sie nawet podoba, mimo jakichstam
        powiazan z telewizyjna postacia z Eastenders
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12035&w=23653126&a=23653126
        Natomiast sluzbowo przez telefon przedstawiam sie jako Dorothy, co nadal
        powoduje nieporozumienia i na faxach np dostaje takie kfiatki: DOROPA, BOROPA,
        BOROKA (to od: Dorota) oraz VERITY, DORETHY, DORTHY (to od: Dorothy).
        Doti (moj nick-name z Polski) nie da sie tu uzywac, bo brzmi jak dotty :)
        Mojego przyjaciela Rafala przechrzcili na Rafaela, zas Kube wymawiali [kjuba].
        Emilia jest pisana jako Emelia albo Amelia. Klaudia jest "Cloudy", Lucja
        zostala Lucy, a Artur zamiast Arthur pisany jest albo Artho albo R2 ;)...
        • tuti Re: moje imie w wersji angielskiej 03.04.06, 12:22
          A ja bym chciala nazwac moje dzieci Amelie i Nathalie (o ile to beda
          dziewczynki) i juz nie moge sie doczekac. zrobilo by to dobra pare do Sophie
          (vel zosi), no i nietrudno na inne jezyki przerobic
          chlopcy coz, beda musieli zostac Amelem i Natalem najwyzej;)
          to chyba offtopik nieco:/
    • myshen82 Re: moje imie w wersji angielskiej 13.08.06, 00:08
      Ja mam niby takie universalne imie: Maria, ale jak sie tu przedstawiam jako Mary
      to na mnie dziwnie patrza, wiec zazwyczaj jestem [Marija] co mi sie kojarzy nie
      wiem czemu z 'Maria z przedmiescia' (serial wenezuelski, czy tym podobny:))
      Czasami zeby sie nie meczyc skracaja sobie i wychodzi im 'Marie', co w sumie
      nawet mi sie podoba :)
      MArysia nawet nie probuje, nic z tego :) jeszcze beda pisac Marisha :)
      Kolega z Czech mowil na mnie Maruszka, co mi sie strasznie podobalo :)
    • eastwood76 Re: moje imie w wersji angielskiej 13.08.06, 16:42
      Nie wiedziec czemu Anglikom problem stwarza wymowienie skroconej wersji mojego
      imienia: Magda, zawsze jest 'what?'; bylam juz przerobiona na Magna :D, wersja
      pelna (Magdalena, ktora bardzo zreszta lubie) jakos latwiej im przychodzi i
      wielu mowi, ze to piekne imie :) (Z czym sie oczywiscie zgadzam), zreszta tyle
      Magdalen na swiecie, ze imie jest tym co mnie jako Polke zdradza :) (a
      przerabiana juz bylam na najrozniejsze narodowosci)
      • jaleo Re: moje imie w wersji angielskiej 13.08.06, 19:38
        eastwood76 napisała:

        > Nie wiedziec czemu Anglikom problem stwarza wymowienie skroconej wersji
        mojego
        > imienia: Magda, zawsze jest 'what?'; bylam juz przerobiona na Magna :D,
        wersja
        > pelna (Magdalena, ktora bardzo zreszta lubie) jakos latwiej im przychodzi i
        > wielu mowi, ze to piekne imie :) (Z czym sie oczywiscie zgadzam), zreszta
        tyle
        > Magdalen na swiecie, ze imie jest tym co mnie jako Polke zdradza :) (a
        > przerabiana juz bylam na najrozniejsze narodowosci)
        >

        Jak juz pisalam wyzej, Madga jest bardzo popularne wsrod Latynosow. U mnie w
        pracy jest Meksykanka Magda i nikt z Brytyjczykow nie ma problemu z wymowa jej
        imienia.
        • eastwood76 Re: moje imie w wersji angielskiej 13.08.06, 20:05
          to widocznie trafilam na paru tepawych ;), a poniewaz lubie pelna wersje mojego
          imienia, wiec tak sie przedstawiam i sprawa zalatwiona
          • kaagat Re: moje imie w wersji angielskiej 14.08.06, 15:43
            Dla moich angielkich znajomych moje imie Kasia jest niemozliwe do wynowienia.
            Najczesciej jestem Kasza (a pisza Kashia). Przy probie wymowienia Katarzyna
            najczesciej konczy sie na Katarina.
    • aotearoa Re: moje imie w wersji angielskiej 14.08.06, 15:47
      Z imieniem t ogeneralnei nie mam problemu, chociaz szefowa naszego dzialu to
      potrafi na jednym i tym samym spotkaniu za kazdym razem nazwac mnie inaczej
      (kurcze, nawet ja ktak nei potrafie, ale Marajna to najbardziej zapamietalam).
      Schody zaczynaja sie jak mam podac przez telefon moje nazwisko i zawsze
      wymawiam je po angielsku pomimo ze po polsku to ono kompletnie inaczej brzmi
      (mam to felerne J w nazwisku!). A najgorzej to jak musze podac mojego maila
      przez telefon to zawsze sa schody, bo oni z uporem maniaka (pomimo ze powtarzam
      5 razy!) dodaja mi c w koncuwce ek ("eck").
      Najgorzej jednak ma moja znajoma w Australi - Czyzewska! Najczesciej konczy sie
      wolaniem "Mrs si zet laj" a potem to juz jest totalna konsternacja i zaplatanie
      jezyka!
    • effata Re: moje imie w wersji angielskiej 15.08.06, 02:36
      Nie moje imię oczywiście :)
      Yatzek to próba zapisania imienia Jacek (ale to chyba częste). Jacek pisane po
      polsku z kolei czytane jako Dzjasek.
      A na dodatek Jacek, źle przeliterowane - wiadomo, te nieszczęsne [a,i,e]
      zrobiło z pewnego Jacka .... Jicak'a (cóź, może ma żydowskie korzenie ;))
      --
      Don't guess.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka