A wczoraj w 'Panoramie' powiedzieli, że ...

22.11.05, 19:38
Wg. badań Centrum im. Adama Smith'a Polska ma b. duży wskaźnik
przedsiębiorczości i stoi u progu wielkiego 'skoku cywilizacyjnego', ale
niestety ma jeden z największych w Europie wskaźników bezrobocia (od 18-20 %).
To ja się pytam: Gdzie się przejawia ta przedsiębiorczość????
A nawet jeśli jest tak, że ona jest, tylko jest hamowana odgórnie
(przepisami, robotą papierkową itp, jak sugeruje autor relacji), to kurczę,
czy da się w tej Polsce coś zmienić i kiedy?

Czekam na ten 'skok cywilizacyjny' :))) - no to stwierdzenie
mnie 'rozwaliło...

wiadomości
--
Don't guess.
    • ralphos Re: A wczoraj w 'Panoramie' powiedzieli, że ... 22.11.05, 20:47
      Przedsiębiorczość? To chyba mowa o skłonnościach do kombinowania, bo
      przedsiębiorczość jest odgórnie hamowana, a także zabijana społecznie - w Polsce
      nie ma tradycji robienia własnego biznesu, postrzegane jest to w kategoriach
      "prywaciarz", "kombinator". Jeżeli komuś się uda, to wszyscy krzywo na niego
      patrzą - ten to się nachapał, pewnie na przekrętach (co niestety dość często
      jest prawdą, wiem z doświadczenia).
      Mój przykład - miałem koszmarne przejścia z rodziną (moją jak i mojej lubej) jak
      po studiach zamiast iść do "wielkiej zachodniej firmy" i być wielkim "panem
      inżynierem" założyłem swoją działalność. Jeszcze niedawno już po kilku latach
      teściowie kołki mi ciosali na głowie, że nie ma żadnej pewności w mojej pracy
      itd. Jasne że nie ma pewności że się coś zarobi, ale jeżeli mam do wyboru
      zasuwać 8 godzin dziennie (teoretycznie, w praktyce 9-10 i czasem w weekendy),
      harować na kogoś i dostawać 2000zł miesięcznie, albo pracować kiedy chcę i ile
      chcę, mieć 3-miesięczne wakacje, itd., być wolnym, w jednym miesiącu zarobić
      8000zł, przez kilka następnych 200zł, ale średnio w roku 3000zł miesięcznie, to
      zdecydowanie wybieram to drugie. Teraz wyjechałem do Anglii, na razie zasuwam
      na etat, ale jak tylko pojawi się jakakolwiek możliwość zakładam własną firmę.
      Czasy niewolnictwa się już dawno skończyły, nie wyobrażam sobie żebym całe życie
      miał być trybykiem w maszynie.

      W Polsce trzeba być bardzo przedsiębiorczym, żeby coś osiągnąć nie mając
      pieniędzy na start. Zrobić coś z niczego nie jest łatwo.
      • deadeasy Re: A wczoraj w 'Panoramie' powiedzieli, że ... 23.11.05, 00:24
        Po czesci sie z Toba zgodze, ze wlasny interes dale pewne poczucie pewnej
        wolnosci. Jest sie u siebie panem i odpowiada tylko przed soba. Nie zgodze
        sie jednak, ze sie pracuje "kiedy sie chce". Mamy paru znajomych z wlasnym
        interesem i w przeciwienstwie do nich jak my wychodzimy z pracy o 17-tej to
        wszystko zostaje w pracy. Jak sie ma wlasna firme to niestety sporo sie bierze
        roboty do domu, tzn. mysli o tym i owym - a to dostawcy, a to odbiorcy,
        posrednicy, kotnraktorzy, niewyplacalni klienci, "VAT-srat". Znajomy z wlasna
        firma wyjechal na miesiac - bo myslal, ze moze wziac wakacje kiedy chce i na
        jak dlugo chce. No i wrocil do takiego burdelu, ze o malo z torbami nie
        poszedl... bo ci co mieli dopilnowac intersu olali sobie sprawe. Nie wspomne o
        telefonach w sobote/niedziele bo jakas usterka (facet adoptuje strychy na
        zamowienie).

        Mysle, ze sa osoby tak jak Ty, gotowe podjac ryzyko i zalozyc wlasna firme bo
        odpowiada im pracowanie dla siebie. Z tego co widze po znajomych nie jest to
        takie zupelnie rozowe. Ja naleze do tych "niesmialych" co sobie "podyrda" te 8
        godzin, popsioczy na klientow, wylaczy komputer o 16:55, wsadzi clock card w
        maszyne i w tym momencie sie kompletnie wylaczy, az do nastepnego ranka :)
        • ralphos Re: A wczoraj w 'Panoramie' powiedzieli, że ... 23.11.05, 22:07
          Deadeasy, wszystko zależy od prowadzącego firmę i specyfiki działalności.
          Jeżeli chcę wyjechać, to po prostu muszę się pogodzić z faktem, że przez ten
          czas praktycznie nic nie zarobię. Niektórzy liczą ile mogliby zarobić gdyby nie
          wyjechali i zasuwają na okrągło, bo nie dopuszczają do siebie myśli, że mogliby
          stracić tyle pieniędzy. Jest to kwestia wyboru - ile jesteś gotowa poświęcić
          żeby mieć trochę wolnego. Niektórzy (jak ja) bardzo dużo, inni nic.
    • jaleo Re: A wczoraj w 'Panoramie' powiedzieli, że ... 22.11.05, 21:05
      "Wskaznik przedsiebiorczosci" to jest chyba ilosc zakladanych firm na 1000
      mieszkancow. Nie wiem, na ile te statystyki swiadcza o "przedsiebiorczym
      duchu" w narodzie, a na ile sa podyktowane taka, a nie inna sytuacja
      ekonomiczna. W Polsce w ogole dziwne statystyki sa, np. jest to jedyny kraj w
      EU, gdzie wiecej ludzi w wieku produkcyjnym pobiera zasilki, niz pracuje. A
      czy to z kolei swiadczy o "chorowitosci" narodu, czy znowu jest to podyktowane
      takimi a nie innymi uwarunkowaniami ekonomicznymi i prawnymi.

      • agazat Re: A wczoraj w 'Panoramie' powiedzieli, że ... 23.11.05, 08:30
        Oj te statystyki .... Podam przyklad. Pewnie powszechny. W pewnej szkole
        jezykowej wymaga sie od nauczycieli prowadzenia wlasnej dzialalnosci
        gospodarczej, aby jakos tam ulatwic sobie ich zatrudnienie i placenie im.
        Nauczyciele maja stale etaty gdzie indziej i skad inad sa odprowadzane ich
        skladki ubezpieczeniowe. Wiec powiedzmy te 30 osob teoretycznie prowadzi te
        dzialanosc, rozlicza sie z ZUSem i ma wlasne firmy, a jak jest w
        rzeczywistosci?? Jesli ktos przy okazji robi cos jeszcze, np tlumaczenia, to
        moze i mozna to nazwac wlasna firma. A jak nie, to ta "firma" tylko wspiera
        statystyki. A w innych szkolach jezykowych wymogu prowadzenia dzialanosci nie
        ma, pracuje sie na umowe o dzielo i nie nabija sie statystyk.
    • eballieu Re: A wczoraj w 'Panoramie' powiedzieli, że ... 22.11.05, 21:10
      To co Polacy mysla o osobach, ktore maja wlasne firmy, widac rozniez na naszym
      forum. Zlodzieje, kombinatorzy, oszusci. Wszystko sobie moga odliczyc.
      Ja sie w tych kwestiach wypowiadac juz nie bede.
      No bo co tu duzo ukrywac - jestem zwolenniczka Polski (prosze bez komentarzy to
      co ty tu robisz skoro Polska taka super) i jesli mowa o osiagnieciu sukcesu, to
      uwazam ze w Polsce sa jeszcze duze szanse, dla ludzi ktorzy nie posiadaja
      ogromnych pieniedzy.
      W Anglii owszem, mozna zyc, mozna przezyc, ale wybic sie jest duzo trudniej.
      W Polsce juz sie zmienia, od 15 lat.
      To tylko moje zdanie.
      • deadeasy Re: A wczoraj w 'Panoramie' powiedzieli, że ... 23.11.05, 00:10
        W Anglii owszem, mozna zyc, mozna przezyc, ale wybic sie jest duzo trudniej.
        ___________

        Moze to po czesci dlatego, ze tu "wszystko" juz bylo a w Polsce wiele
        rzeczy "dochodzi". Wezmy na przyklad takie glupie ochrony budynkow przed
        golebiami. Tu - wszedzie, w Polsce kokosy sie na tym zaczyna zbijac.
        Przyklady mozna mnozyc. Dodatkowo, podejrzewam, ze przepisy i ustawy w Polsce
        nie sa zbyt przychylne tym, ktorzy chca sie wybic z jakims pomyslem. Z tad
        pewnie szerzy sie kobinatorstwo i korupcja (Polska, z tego co gdzies
        przeczytalam, to najbardziej skorumpowany kraj z tych nowo przyjetych).
        :)
    • b.zyla Re: A wczoraj w 'Panoramie' powiedzieli, że ... 23.11.05, 03:52
      Przedsiebiorczosc w Pl ?? moze by i byla , ale mamy cos tkaiego jak ZUS !!
      W UK prowadzisz dzialalnosc 2 lata , kreci sie srednio , na przetrwanie
      placisz praktycznie zero skladek na rok ! W Pl nim zarobisz to musisz zaplacic
      myto pewnie z 700 zl ( tyle co tu za rok tak na okraglo ). Dla jasnoci powiem
      ze to tka jak by tu kazano placic ok 800 GBP ubezpieczenia od dzialalnosci nie
      majac zadnego dochodu z interesu - pytam sie jakie bedzie bezrobocie ?? ja
      stawiam ze 50 % ....

      ps co do przedsiebiorczosci Polakow to podaje ciekawego linak , poczytajcie
      warto ! koles jest naprawde niezly jak sie poczyta jego doswiadczenia
      zawodowe ! www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?
      name=News&file=article&sid=1772 :)
    • basiak6 Re: A wczoraj w 'Panoramie' powiedzieli, że ... 23.11.05, 11:03
      Przedsiebiorczosc, ciekawe gdzie...
      Moj tata ma duza firme na poludniu Polski, daje zatrudnienie wielu pracownikom,
      placi lepiej niz konkurencja. I co z tego, skoro na kazdym kroku mam wrazenie ze
      prawo pracy na sile chce przedsiebiorcow z rynku eliminowac,nie mowiac o
      koszmarnych podatkach...
      Z bezrobociem w Polsce tez roznie bywa, moj tata zawsze szuka ludzi do pracy,
      wiekszosc to tacy ktorzy z gory prosza o pieczatke na papierek bo wola zasilek i
      prace na czarno.

      Co do pracy na wlasny rachunek, od dziecka widzialam jak to wyglada patrzac na
      firme taty i bardzo chcialam uniknac czegos takiego dla siebie... miedzy innymi
      dlatego wyjechalam na studia do UK i tu zostalam. Cala rodzina jest wciagnieta w
      cos takiego, urlop to rzadkosc (czesto po powrocie mozna zastac wykradzione
      przedmioty w firmie), praca 7 dni w tyg.
      Niestety moj maz zalozyl tutaj wlasne biuro architektoniczne i juz jest tak
      samo... nigdy nie konczy pracy przed 22, weekend rodzinny to rzadkosc.
      Nie spotkalam sie z sytuacja aby ktos prowadzil wlasna dzialanosc i pracowal
      kiedy chce, zwykle szybko sie to konczy.
      • liley11 Re: A wczoraj w 'Panoramie' powiedzieli, że ... 23.11.05, 13:13
        My tutaj rozwinelismy skrzydla i firme. To prawda, nie ma weekendow. Ale jest
        wieksza chec do pracy i radosc ...i klotnie tez ( juz 4 razy odchodzilam z
        firmy)..:))) i wieksze pieniadze i lepsze wakacje - bo robimy sobie wakacje...
        nie oplywamy w luksusy, bo inwestujemy ciagle i czasami po prostu nie ma
        pieniedzy nawet na plate rachunkow na czas..hehehe ale kto placi rachunki na
        czas? W moim przypadku, praca na wslany raczunek jest ciekawsza i bardziej
        satysfakcjonujaca. Oprocz tego pracuje jescze full time w firmie
        angielskiej......i jestem coraz bardziej, i bardziej znudzona. Praktycznie
        moglabym w ogole nie pracowac, ale siedziec w domu - zanudzialabym sie jescze
        badziej:))) Urodzilam sie chyba aby pracowac.

        Myslimy o powrocie do Polski, aby tam zaczas nowy interes (juz sa podstawy -
        stoja i czekaja)...wlasnie czekaja na lesze ustawodawstwo......

      • princessjobaggy Re: A wczoraj w 'Panoramie' powiedzieli, że ... 23.11.05, 20:33
        Mnie rowniez sie wydaje, ze nie kazdy kto ma wlasna firme moze sobie pracowac
        lub robic wakacje kiedy chce. Tak moga sobie robic wlasciciele duzych, swietnie
        prosperujacych firm, ktore ze wzgledu m.in. na renome, niejako pracuja same na
        siebie.
Pełna wersja