Dodaj do ulubionych

Manchester: spotkanie na glögg.

27.11.05, 23:02
Dziewczyny ktora z was jest chetna na spotkanie na glögg na X-mas markets w
Manchester? Myslalam spotkac sie w jakis dzien w grudniu. Jak wam odpowiada
piszecie. Pozdrowienia :)
Obserwuj wątek
    • deadeasy Re: Manchester: spotkanie na glögg. 27.11.05, 23:47
      Ja bylam z mezem dzisiaj i pewnie bede w przyszla niedziele. Zawloke
      znajomych, jesli uda mi sie ich z wyra zerwac zeby byc w Manchesterze przed 11-
      ta. Przejechalismy sie na kole zaraz na poczatek. Bylo fajnie tylko za
      pierwszym "okrazeniem" sie balam, potem sie troche rozluzowalam i juz mniej
      kurczowo trzymalam sie lawki. Ja to nie mam leku wysokosci np: jak na balkonie
      stoje albo po gorach laze... to ruch na wysokosci wywoluje u mnie panike, ale
      dzis bylam dzielna :)

      Ostatni dzien targow to 14-ty grudzien.
    • jagienkaa Re: Manchester: spotkanie na glögg. 28.11.05, 10:58
      ja chetnie jak tylko tesciowa wroci z Teneryfy:))) to ja odwiedzimy...
      • eballieu Re: Manchester: spotkanie na glögg. 28.11.05, 17:12
        Ja tez bym bardzo chciala, tylko daleko dla mnie.
    • agoos1 Re: Manchester: spotkanie na glögg. 28.11.05, 20:07
      Ja sie dolaczam do grona chetnych na spotkanie tylko co to jest glogg?
      • mgna Re: Manchester: spotkanie na glögg. 28.11.05, 21:07
        Glögg to po szwedzku grzaniec. Ja bardzo lubie X-mas markets i tam chodze kilka
        razy w tygodniu...poprawnie domyslicie sie ze na grzanca. Postuje prawie caly
        rok, a w grudniu pijana chodze po Manchesterze ;) To swietnie. Ja moge
        kiedykoliwek sie spotkac. W ciagu tygodnia i weekendu, jest mi obojetne. Wy
        zadecydujcie kiedy wam odpowiada. Do zobaczenia.

        Jagienka kiedy ty w nasze okolice zawitasz?

        Elzbieta, moze kiedys uda sie Tobie w nasze strony wstapic lub nam w Twoje?
        Bardzo milo byloby Ciebie poznac.
        • jagienkaa Re: Manchester: spotkanie na glögg. 29.11.05, 20:20
          Marzenko,
          Prawdopodobnie przyjedziemy w następny weekend, czyli 10-11 grudnia.
          • tuti Re: Manchester: spotkanie na glögg. 30.11.05, 11:16
            to jak juz padla data, to ja tez zaczne dziure w brzuchu wiercic u siebie
            a nuz widelec:)
            • mgna Re: Manchester: spotkanie na glögg. 30.11.05, 19:42
              No to dziewczyny, ktora do nas dolaczy 10-tego czy 11-tego? Sobota czy
              niedziela, Jagienka? W niedziele jest o tyle lepiej ze parking jest za darmo w
              Manchester, tj jesli uda sie miejsce na ulicy znalesc.
              • jagienkaa Re: Manchester: spotkanie na glögg. 30.11.05, 20:23
                to zależy: z dzieciakami czy bez? a jak z dzieciakami to co można zrobić?;)
                a to parkowanie to na ulicy za darmo?
                • mgna Re: Manchester: spotkanie na glögg. 30.11.05, 20:49
                  Bez dzieci. Na X-mas market mozna przyjsc w taka godzine kiedy sa straszne
                  tloki. To nie miejsce dla dzieci; nuda dla nich. Na pocieszenie mozemy im kupic
                  slodkosci. Pozatym po grzancu pilnowac dzieci?

                  W niedziele, po 12noon, parkowanie na ulicy jest zadarmo. Innaczej mozna
                  zaparkowac za nie wiecej niz £4.50 (za dzien) na parkingu przy Deansgate.
                  • mgna Re: Manchester: spotkanie na glögg. 30.11.05, 20:53
                    Jesli Tatusiowie z dziecmi chca sie pokazac, to moga je zabrac do
                    www.msim.org.uk/ podczas kiedy Mamusie pojda na grzanca :) Na samej guze
                    w tym muzeum jest sala dla dzieci do zabaw: Xperiment. Jest tam "wybieg" dla
                    maluszkow czworaczkojacych i dla tych starszych (tz do 90+ wieku):
                    www.msim.org.uk/galleries.asp?main=010204
                    • jagienkaa Re: Manchester: spotkanie na glögg. 30.11.05, 21:01
                      a ty wiesz Marzena, Neil stwierdził że on by zabrał Dominika do muzeum jak ja
                      idę na grzańca. To jest otwarte w weekendy?
                      wczoraj zabraliśmy Dominika do playcentre, a że prawie nikogo nie było, mąż
                      zdjął buty i heja z małym pozjeżdżać i w te piłeczki! ale się uśmiałam:)
                      • jagienkaa Re: Manchester: spotkanie na glögg. 30.11.05, 21:02
                        tzn zanim to napisałaś to tak wymyślił, tylko nie wiedzieliśmy gdzie i czy jest
                        otwarte.
                        Nam w sumie wszystko jedno - albo sobota po południu (po 14) albo niedziela
                        rano (tzn 10-11)
                        • mgna Re: Manchester: spotkanie na glögg. 30.11.05, 21:06
                          Muzeum otwarte, zwlaszcza w weekendy. Maja tez hangary z pociagami, samolotami
                          itp

                          W playcentre my tez lubimy sie bawic (chodzimy tam w zimie kiedy pogoda jest
                          nie tak - to w TC jest czyste i choc nie tak duze jak dawniej bylo, ale nadal
                          ma fajne zjezdzalnie i zabawy z pilkami) i nie wiadomo ktore z nas jest
                          najwiekszym dzieckiem: Mark, ja czy Miloszek :)

                          Lece na silownie. Pa!
                        • mgna Re: Manchester: spotkanie na glögg. 30.11.05, 21:09
                          Mi jest obojetne w ktory dzien sie spotkamy. Wy zadecydujcie i ja sie dolacze.

                          Wiec co wam wypada sobota po 14 czy niedziela od 10/11?
                          • jagienkaa Re: Manchester: spotkanie na glögg. 30.11.05, 21:14
                            poczekajmy na inne dziewczyny, niech dadzą preferencje. Muzeum jest otwarte do
                            17:00.
                          • deadeasy Re: Manchester: spotkanie na glögg. 01.12.05, 16:59
                            ostatni dzien European Christmas Market jest 14-go wiec jesli ktos sie chce
                            zlapac i moze tylko w weekend to 10/11 sa ostatnimi dniami.
                            • deadeasy korekta 01.12.05, 17:03
                              www.manchester.gov.uk/visitorcentre/events/festive/markets.htm
                              21-go jest ostatni dzien, pewnie to gluvine mi zaszkodzilo ;)

                              Ja moge tylko w weekend...
                              • moniska11 Re: korekta 01.12.05, 17:08
                                Dzieki deadeasy, oswiecilas mnie.
                  • deadeasy Re: Manchester: spotkanie na glögg. 01.12.05, 17:28
                    Jest jeszcze parking przy katedrze (nie ten zaraz na przeciwko tylko ten blizej
                    stacji Victoria, zaraz na rogu), £3 caly dzien. Jaks ie wczesnie przyjedzie
                    (przed 9-ta w soboty i przed 11-ta w niedziele) to jest duzo miejsca.
    • moniska11 Re: Manchester: spotkanie na glögg. 28.11.05, 21:10
      ja tez bardzo chetnie sie z wami spotkam.
      • eballieu Re: Manchester: spotkanie na glögg. 28.11.05, 21:56
        Ja tez lubie grudzien wlasnie ze wzgledu na grzanca. A jakbys kiedys obila sie
        o Essex Mgna to zapraszam. Do czerca jestem w Anglii na 100 procent.
        • mgna Re: Manchester: spotkanie na glögg. 28.11.05, 22:08
          do czerwca tylko? oj, to zanim was w swiat wywieje to pewnie warto jest sie
          spotkac, moze kiedy cieplej sie zrobi?
    • moniska11 Re: Manchester: spotkanie na glögg. 01.12.05, 16:39
      Czesc dziewczyny!!!
      To jak z naszym spotkaniem? Moze ustalimy konkretna date i miejsce? Mgna, gdzie
      jest to miejsce o ktorym pisalas( X-mas markets) i czy to tam wlasnie jest plac
      zabaw dla dzieci raczkujacych. Bo moja mala niestety jeszcze w tym gipsie tylko
      raczkuje, ale za to jak szalona, po calym domu. Az trudno uwierzyc.
      • jagienkaa Re: Manchester: spotkanie na glögg. 02.12.05, 10:28
        Monika
        Albo sobota 10 grudnia (po południu, tzn ok 14-15) albo niedziela 11 grudnia
        (ok 10-11).
        Może być z dziećmi lub bez - z tym że tam nic nie ma ciekawego dla dzieci (nie
        wiem jak w Manchesterze, ale zwykle to są po prostu stragany na ulicy), więc
        można np męża z dzieciakiem wysłać do muzeum, tak jak napisała Marzena (muzeum
        jest otwarte codziennie do 17). Ja będę bez Dominika.
        Więc jak wolisz (i inne osoby jakby chciały)
        • effata Re: Manchester: spotkanie na glögg. 02.12.05, 12:09
          Ja się dołączę wirtualnie. Zapas glogga i pepperkakor zrobiłam już sobie w
          Ikei, brakuje mi tylko 'świecznika' w oknie, wystrojenia domu na czerwono
          (czerwone narzuty, zasłonki, obrusy, świeczki, pot pouri, sałatka z buraków,
          gwiazda betlejemska itp. i już się mogę poczuć jak w Szwecji. A tak a'propos to
          wiecie, że w Szwecji prawie w każdym domu jest mini gniazdko nad oknem i/albo
          pod oknem, żeby właśnie podłączać takie świecące ozdoby w czasie świąt, a
          wiszące lampki - stąd ten kontakt na górze - to się palą wieczorami przez cały
          rok. Słodkie to moim zdaniem. I sprytne to, bo mimo braku firanek nic nie
          widać, co się dzieje w domu :))
          --
          Don't guess.
        • hooanita Re: Manchester: spotkanie na glögg. 02.12.05, 23:06
          Witam ponownie Jagienka i Kolezanki.

          Dziekuje za zaproszenie.

          Bardzo chetnie sie z Wami spotkam lecz 10-11 Grudnia mam zajety.
          Prawdopodobnie nie dam rady. Ale jest jeszcze kilka dni wiec wszystko moze sie
          zdarzyc.

          Ale jezeli nie na grzancu to Ja sie pisze na nastepne wasze spotkanie.
    • djabholden Re: Manchester: spotkanie na glögg. 03.12.05, 12:18
      Od kilku dni intensywnie mysle jakby to zrobic zeby sie z Wami spotkac i
      jeszcze nie wymyslilam (problem rodzinno-organizacyjny) chociaz checi mam
      wielkie. Poczekam az ustalicie czas i miejsce i zobacze czy mi sie uda, nie
      chcialabym abyscie do mnie sie dostosowaly a ja potem w ostatniej chwili
      odpadne. Malzonek bedzie w rozjazdach caly tydzien przed i sporo po tym
      weekendzie i niedziela bedzie jedynym dniem kiedy bedzie w domu. Nie ma szansy
      na wyjazd z nim i dziecmi do Manchesteru, a ja chociaz jestem kierowca odwaznym
      to w centrum Man jeszcze sama nie bylam. No i glogga pic nie bede mogla skoro
      bym prowadzila. Jak mi sie nie uda do Was dolaczyc teraz to moze nastepnym
      razem, moze na wiosne jak sie szalenstwo zakupowe skonczy, ja uwielbiam jezdzic
      do Ikei bo troche mi przypomina nasza Gdanska, menu podobne i mozna udawac ze
      jestem w kraju. Pozdrawiam serdecznie J.
      • tuti Re: Manchester: spotkanie na glögg. 03.12.05, 18:00
        ja takze bacznie obserwuje rozwoj watku
        przyznam ze tez czekam az te ktore wiedza zemoga i beda, sie umowia
        liczac w duchu ze iwtedy mi sie uda cos wymoc
        aczkolwiek tez moze byc ciezko.
        ale nigdy nie mowie nigdy:)
        • jagienkaa Re: Manchester: spotkanie na glögg. 03.12.05, 18:07
          no a ja czekam aż ktoś podejmie decyzje:)
          • hooanita Re: Manchester: spotkanie na glögg. 03.12.05, 18:15
            Baby chlopa wam potrzeba do podjecia decyzji:-)
            • jagienkaa Re: Manchester: spotkanie na glögg. 03.12.05, 18:21
              mnie tam chłop do nieczego potrzebny nie jest;)
              ja chyba wolałabym niedzielę rano - ale naprawdę wolałabym żeby inne dziewczyny
              przedstawiły preferencje żeby później na mnie nie było;)
            • tuti Re: Manchester: spotkanie na glögg. 03.12.05, 20:19

      • hooanita Re: Manchester: spotkanie na glögg. 03.12.05, 18:13
        Droga kolezanko djabholden!

        My takze jestesmy z Trojmiasta a konkretnie z Gdyni. IKEA jest naszym ulubionym
        sklepem. Aktualnie czesc mebli takze kupilismy w IKEA ale jednak postanowilismy
        ze nastepne mieszkanie juz damy sobie spokoj z tego typu wystrojem. Czlowiek
        sie starzeje i gusta sie zmieniaja. Styl szwedzki bardzo lubimy poniewaz maz
        pracowal dla Skandynawskiej firmy klika lat i mielismy okazje dobrze poznac ten
        kraj. Notabene mielismy nawet zamiara osiedlic sie w Stockholmie ale zycie
        inaczej sie ulozylo wiec jestesmy tutaj. W zyciu nie zawsze robisz to co chcesz
        bo to zycie za ciebie karty uklada.

        Tak wiec sledzie z trojmiasta trzymaja sie razem zapisuje Cie do kalendarzyka
        moich ulubionych "forumowiczek".

        Pozdrawiam goraco Kaszebska Dziewucho.
    • deadeasy Re: Manchester: spotkanie na glögg. 03.12.05, 20:33
      Ja sie dostosuje. Niedziela jednak bardziej mi sie widzi ze wzgledu na to, ze
      nie bede sie musiala zrywac rano zeby na 9-ta dojechac do Man. Po tym jak w
      korku autobus "machnal" mi lusterko boczne wjezdzam tylko przed szczytem (przed
      9 w soboty i 11 w niedziele). Jesli spotkanie bedzie tylko babskie i tylko
      polskie to jesli ktos z Liverpool/Warrington jest to moge go odebrac i odwiezc
      bo bede miala miejsca w samochodzie.
      :)
    • jagienkaa Re: Manchester: spotkanie na glögg. 03.12.05, 20:58
      No dobrze, to może niedziela rano? 10-11? wprawdzie to wczesna pora na grzańca,
      ale chyba wszystkim bardziej pasuje.
    • djabholden Re: Manchester: spotkanie na glögg. 03.12.05, 21:03
      Wlasnie poruszylam temat z Davidem i uslyszalam 'I could take you if it's
      Sunday morning', wiec niesmialo mam taka preferencje, zdaje sie ze inne chetne
      na spotkanie rowniez zatem kto wie moze sie jednak spotkam z Wami ....
    • deadeasy Re: Manchester: spotkanie na glögg. 03.12.05, 21:26
      no to teraz pozostaje "gdzie" :) proponuje:
      1) pod wiatrakammi przy wejsciu do Selfridges, albo
      2) pod brama glowna ratusza (na tym samym placu gdzie jest swiateczny rynek

      • mgna Re: Manchester: spotkanie na glögg. 04.12.05, 19:11
        Narescie cos ustalilyscie! ;) Wiec i mi odpowiada niedziela 10:30am powiedzmy
        (?) przy glownym wejsciu do ratusza? Grzanca wtedy mozna zaczac pic podczas
        kiedy pogadujemy i spacerujemy po miescie.

        To w takim razie ile nas jest mogacych sie spotkac?

        Dozobaczenia.
        • jagienkaa Ja przyjdę 04.12.05, 19:38
          a chłopaki pójdą do muzeum. Tylko proszę o bardziej sprecyzowane miejsce
          spotkania bo szczerze to nie wiem gdzie jest ratusz:)
          • mgna Re: Ja przyjdę 04.12.05, 21:18
            Jagienko tam gdzie jest najwieksze sq w Manchester, tam jest ratusz. Teraz to
            sq jest zapelnione straganami swiatecznymi. Tam tez jest duza choinka. Wiec
            chodzi o Albert Sq, a wejscie do ratusza (przy ktorym sie spotkamy) jest jedne
            duze, nad nim wisi info na temat ich pokazu bizuterii :P Jak sie zgubisz w ten
            dzien to tyrknij do mnie...ach zaraz mam nowy numer telefonu. Nowy numer
            przesylam na priva :)
            • deadeasy Re: Ja przyjdę 10.12.05, 03:12
              to co? 10:30 przy wejsciu glownym?
              :)
        • deadeasy i ja, i ja :) 04.12.05, 22:15
          Ja tez przyjade :)
    • djabholden Ja mam nadzieje ze przyjade ... 04.12.05, 22:38
      ... ale napewno bede wiedziala dopiero w sobote - zalezy czy David wroci
      zgodnie z planem - jedzie do Niemiec samochodem i poki nie wroci nic nie jest
      pewne, ale mam nadzieje ze prom nie zawiedzie, pozdr J
      • moniska11 Re: Ja mam nadzieje ze przyjade ... 05.12.05, 10:48
        Ja tez bardzo bym chciala. Wszystko zalezy od mojej corci, ktora ostatnio
        troche choruje. Mam nadzieje, ze do niedzieli wyzdrowieje i bede mogla spotkac
        sie z wami.
        • mgna Re: Ja mam nadzieje ze przyjade ... 05.12.05, 13:13
          Kasia tez do nas dolaczy :)
          • tuti Re: Ja mam nadzieje ze przyjade ... 05.12.05, 22:43
            i ja , prawdopodobnie
    • hooanita Ja nie przyjde. 08.12.05, 07:31
      Ja niemoge przyjsc z blachego powodu. Akurat na ten weekend zaprosilam do nas
      znajoma.Mieszka w odleglosci ok 100 km wiec zostaje na noc. Pani ma 54 lata i
      tez jest Polka, ale z drugiego pokolenia (urodzila sie w Anglii). Co dziwne
      oboje rodzicow bylo Polakami, a ona nie mowi zadnego slowa po polsku. Za to
      wszystko po polsku rozumie. Tak wiec jak sie spotykamy, rozmawiamy bardzo
      smiesznie, ja mowie po polsku a ona po angielsku.
    • princessjobaggy Ja tez bym chciala 09.12.05, 21:52
      Ale Manchester troche za daleko dla mnie :(
      • tuti Re: Ja tez bym chciala 09.12.05, 22:28
        im coming, im coming! ( na krotko:)
    • jagienkaa Re: Manchester: spotkanie na glögg. 10.12.05, 13:02
      od razu mówię, że za jakieś dwie godzinki jedziemy już do Leigh a teściowa nie
      ma internetu, więc jakiekolwiek zmiany to niech ktoś mi wyśle smsa czy coś!!!
      Marzena ma do mnie numer.
      Będę się gdzieś jutro kręcić koło 10:30 przy ratuszu na Albert Square koło
      choinki:) mam nadzieję że Neil wie gdzie to jest hihi. NIe wiem czy będę z
      mężem i młodym, czy tylko sama, mam czarną kurtkę i durnowatą grzywkę (chyba że
      ją zepnę). Marzenę, Kasię i Monikę rozpoznam, ale nie wiem jak z resztą bo mam
      okropnie kiepską pamięć do twarzy. Czy Agnieszka (agoos1) też będzie?
      • mgna Re: Manchester: spotkanie na glögg. 10.12.05, 18:26
        Dziwczyny, nie wiem czy bede mogla na 100% przyjsc...strasznie chce, ale dzis
        dzien byl zawalony jazda a nie konczeniem projektow. Choc jesli wczesnie wstane
        moge popracowac przed 10am, spotkac sie z wami na poltorej godzinki i wracac
        konczyc prace? No dobrze postaram sie przyjsc, przynjamniej przywitac i napic
        jednego grzanca na rozgrzewke :P
        • tuti Re: Manchester: spotkanie na glögg. 10.12.05, 18:47
          ej magna no wez sie no;)
          • mgna Re: Manchester: spotkanie na glögg. 10.12.05, 19:12
            Tuti masz e-mail odemnie z namiarami :)
    • djabholden Re: Manchester: spotkanie na glögg. 10.12.05, 19:10
      David wrocil, wyruszamy jutro rano, dostalam przepustke na 1 godzine max(!), do
      zobaczenia jutro (mgna, mam nadzieje ze chociaz na chwilke wpadniesz abym mogla
      Cie poznac i reszta dziewczyn tez) J
      • mgna Re: Manchester: spotkanie na glögg. 10.12.05, 19:14
        Nie przepuszcze sobie, jade sie z wami spotkac. Chocby nawet powiedziec
        dziendoberek :) Przyjade. Dzis siedze az do pory kiedy padne ze zmeczenia.
        Musze jak najwiecej napisac. Tak zeby na jutro miec jak najmniej do skonczenia.
        • mgna Re: Manchester: spotkanie na glögg. 11.12.05, 00:31
          OK Dziewczyny: krzyze mnie bola, jestem padnieta ALE chyba sie wyrobie ze
          wszystkim :) Workbook skonczona :))))))), dwa produkty i portfolio tez.
          Pozostaje mi tylko opisac zdjecia w porfolio. Ufff.... ide poczytac Murakami i
          spac. Dozobaczenia jutro :) M

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka