Pod publike czy szczerze?

09.12.05, 19:30
Jak uwazacie do jakiego stopnia mozna wyczytac miedzy wierszami czy dana
osoba jest szczera czy falszywa. Czy mozna stworzyc za pomoca postow zupelnie
inny wizerunek niz faktycznie jest.

Nie mam duzego doswiadczenia w kwestii pisania na forach i moje instynkty nie
sa jeszcze wyczulone ale czytajac wielokrotnie zastanawiam się czy autor
pisze pod publike czy tak od serca (o chwaleniu już nie wspomne).
    • latarnik Re: Pod publike czy szczerze? 09.12.05, 20:56
      Uwazam ze jesli ktos pisze automatycznie przyjmujac jakas poze, nie myslac o tym
      - to mozna to dosc skutecznie wychwycic. Zwlaszcza jesli toczy sie jakies
      dyskusje, a nie tylko analizujac posty napisane informacyjnie.

      Natomiast jesli ktos falszuje z premedytacja i zastanawia sie co i jak pisze, to
      wydaje mi sie ze z postow jest to nie do wychwycenia. Oczywiscie pod warunkiem
      ze dana osoba jest dobra i konsekwentna ;)

      Z wlasnego doswiadczenia stwierdzam natomiast, ze dosc latwo jest w miare
      skutecznie ocenic osobe po rozmowie na czacie czy komunikatorze, oczywiscie tez
      majac jakas baze porownawcza i troche treningu :)

      A skad Ci to w ogole przyszlo do glowy? Ktos Ci podpadl? ;>
    • jagienkaa Re: Pod publike czy szczerze? 09.12.05, 21:00
      widzisz, jakbyś przyszła w niedzielę, to byś poznała kto jaki jest naprawdę:)
      ja mogę powiedzieć że poznałam już kilkanaście osób z forum w realu i w sumie
      na żywo się wypada lepiej niż na necie:) (mam nadzieję żę to też się sprawdza w
      moim wypadku hihi).
      Nie bardzo wiem tez, jak można pisać 'pod publikę' na forum?...
      • tuti Re: Pod publike czy szczerze? 10.12.05, 09:43
        na forum jak w zyciu, tylko troche trudniej
        Latwiej o nieporozumienie
    • moniska11 Re: Pod publike czy szczerze? 10.12.05, 12:19
      Mysle, ze akurat na tym forum ludzie sa dosc szczerzy i nie robia z siebie
      kogos kim w rzeczywistosci nie sa. A to pewnie dlatego, ze znaja swoja wartosc,
      sa inteligentni i cos w zyciu osiagneli. Ludzie ktorzy nie spelnili swoich
      planow, "przespali" swoje zycie, zwykle przyjmuja rozne pozy, aby podniesc
      swoja wartosc. Graja przed innymi, chwala sie tym czego nigdy nie mieli i robia
      z siebie kogos kim chcieliby w rzeczywistosci byc. Da sie to wyczuc jesli sie
      przesledzi szereg wypowiedzi jednej osoby. Czesto ta osoba sie gubi i w roznych
      watkach przedstawia zupelnie rozne podlady na jeden temat.
      • hooanita Re: Pod publike czy szczerze? 10.12.05, 13:41
        Musze Wam powiedziec ze moj wczesniejszy brak zaiteresowania jakimkolwiek forum
        wynikal z niecheci uczestniczenia w durych i wulgarnych dyskusjach.

        Posty i odpowiedzi na nie ogolnie sa na tak niskim poziomie ze jakikolwiek
        normalny czlowiek chyba tam nie pisze.

        Kiedy znalazlam nasze okazalo sie ze forma postow odbiega od standardu
        diametralnie (oczywiscie na plus). I tak sie stalo ze wlasnie pierwszy raz
        wlasnie tutaj napisalam.

        Bardzo ciesze sie ze tu jestem. Mam wirtualne kolezanki z ktorymi spotykam sie
        w kazdej wolnej chwili. A kiedy wstaje rano nie mysle juz o "szarej Anglii".

        Tak sobie napisalam.
        • patch_of_heaven Re: Pod publike czy szczerze? 10.12.05, 17:34
          hooanita napisała: "A kiedy wstaje rano nie mysle juz o "szarej Anglii".

          A dlaczego szarej?
          • hooanita Re: Pod publike czy szczerze? 11.12.05, 11:50
            Jak posiedzisz w domku klika lat bez kontaktu z ludzmi to wszystko bedzie do
            okola szare.:) Ciagla zmiana miejsca zamieszkania spowodowala brak stalych
            kontakow z ludzmi a jak sie okazalo te kontakty nadaja najwiecej kolorow w
            zyciu.
            • princessjobaggy Re: Pod publike czy szczerze? 11.12.05, 14:44
              Hooanita, widze, ze nie wybralas sie na spotkanie z dziewczynami z forum.
              Ciekawe kto sie w rezultacie pojawil...
              • jagienkaa Re: Pod publike czy szczerze? 11.12.05, 17:21
                pojawiła się djabholden, mgna, tuti, deadeasy, kasiaprzyb i ja:)
                • agoos1 Re: Pod publike czy szczerze? 11.12.05, 18:40
                  zaluje, ze nie moglam sie pojawic. moze nastepnym razem...
                  • deadeasy Re: Pod publike czy szczerze? 11.12.05, 18:57
                    To jak nastepnym razem to ja zapraszam do Liverpool. A jak sie juz ladnie zrobi
                    to na piknik na plaze i na czerwone wiewiorki do Freshfields i na molo do
                    Southport (to zeby mamy z dziecmi mogly przyjechac). Poki co, na wypad bez
                    potomstwa moge polecic Liverpool centrum - maja tu Starbucks :)
                    :)
                    • jagienkaa Re: Pod publike czy szczerze? 11.12.05, 19:03
                      a kiszone ogórki?:)
                    • hooanita Re: Pod publike czy szczerze? 11.12.05, 19:04
                      deadeasy napisała:

                      > To jak nastepnym razem to ja zapraszam do Liverpool


                      Ja jestem za !!! A nawet bardzo za.

                      Ps. A co do czerwonych wiewiorek to sa ladniejsze od tych szarych. Te szare to
                      jak szczury wygladaja.
                    • djabholden Re: Pod publike czy szczerze? 11.12.05, 19:08
                      kiszone ogorki wlasnie z mlodszym zajadam, kapusta tez pycha (troche
                      tylko 'zapachnila' samochod!), my dopiero wlasnie wrocilismy bo jeszcze
                      szlajalismy sie (wpadlismy do Ikei i M&S w Warrington a potem jeszcze do
                      Lancaster). Aha i jeszcze sie zgubilam jak sie rozstalysmy i nie moglam znalezc
                      chlopakow i samochodu i super ze wymyslili komorki bo mnie maz przez telefon
                      prowadzil! I koniecznie gdzies napiszcie co mnie minelo dzisiaj! Pozdr J
                      • deadeasy Re: Pod publike czy szczerze? 11.12.05, 19:25
                        nasz samochod tez caly capi kapucha... Mam nadzieje, ze nie bede nikogo
                        podwozic w najblizszym czasie hihi ;o)
                      • tuti Re: Pod publike czy szczerze? 11.12.05, 19:30

    • leggetta Re: Pod publike czy szczerze? 12.12.05, 21:09
      uwazam ze czasami dobrze jest napisac cas zaczepnego ( sama tak kiedys zrobilm
      informujac o tym w poscie) po to aby wywiazala sie konstruktywna dyskusja lub
      chociazby aby mozna bylo sie glebiej wypowiedzic.
      wszytkie watki sa potrzebne bo to przciez nasze zycie: sa w nimi i tematy
      blache jak i te powazniejsze, tracajace nawet delikatne/bolesne tamaty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja