Dodaj do ulubionych

W sprawie wątku skasowanego

20.01.06, 19:48
kasuję go na prośbę Jagienki, a nie zdążyłam się jeszcze wypowiedzieć, bo
nawet do tamtego wątku nie zaglądałam - myślałam, że to prawdziwe
podziękowania.
Jednak sądzę, że dobrze jest jak, jako admin się ustosunkuje do sprawy:

Hooanito, przegięłaś, co chyba wszyscy zgodnie sądzą. W każdym razie ja
sądzę, że nie powinnaś wywylekać tu jakichć spraw z innych forów i rzucać
oskarżeń.
Sorry, ale to moje zdanie.
Ps. ten wątek też wykasuję za jakiś czas.
I może sobie ktoś mówić, że to forum to towarzystwo wzajemnej adoracji, ale
naprawdę nie ma potrzeby, żeby sobie nawzajem wymyślać.
A już najbardziej nie cierpię 'analizy psychologicznej' typu ty to musisz
mieć taki a taki problem/kompleks i różnego typu wmawianie drugiej osobie,
jak się czuje, czy co myśli.

--
Don't guess.
Obserwuj wątek
    • eeela Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 21:11
      A ja jestem strasznie ciekawa o co chodzi, jakas awanturke przegapilam??? Jest
      sposob na dowiedzenie sie, co sie dzialo? ;-)
      • leggetta Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 21:13
        zaufaj effacie i zajmij glowe czyms innym.
      • formaprzetrwalnikowa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 21:38
        elka: nie warto. mysle, ze dobrze, ze effata skasowała watek. tylko się
        przyglądałam, ale myślę, ze zupełnie niepotrzebnie dziewczyny
        sobie 'nawymyślały'.
        • lee.loo Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 21:51
          e tam, chyba lepiej by było jakby sobie dały po razie to by się atmosfera
          oczyściła :)
          Zartuje oczywiście (dygresja dla niewtajemniczonych)

          ps. Jagienka "braveheart" Harisson to tylko tak wygłąda drobniutko, ale siłe ma
          wielką! :)
          • jagienkaa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 21:59
            no co wy:) to wcale nie było miłe wszystko ale trzeba być twardym a nie miętkim
            (kategoria cytat);P ja wcale drobniutka nie jestem, w końcu moje 63kg przy
            165cm się gdzieś chowają:)))
            pozdrawiam was wszystkie
            • lee.loo Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:09
              jagienkaa napisała:
              >w końcu moje 63kg przy
              > 165cm się gdzieś chowają:)))

              najważniejsze,ze sie chcą chować. moje jakoś nie chcą się chować :(
              dobrze,ze mam "duże, niebieskie ekhm oczy" to trochę nimi potrząsnę i jakoś mi
              się uda odwrócić uwagę od brzucha :)
              • natalia.brzeska Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:13
                lee.loo napisała:

                > jagienkaa napisała:
                > >w końcu moje 63kg przy
                > > 165cm się gdzieś chowają:)))
                >
                > najważniejsze,ze sie chcą chować. moje jakoś nie chcą się chować :(
                > dobrze,ze mam "duże, niebieskie ekhm oczy" to trochę nimi potrząsnę i jakoś
                mi
                > się uda odwrócić uwagę od brzucha :)


                Moje też się nie chowają i nawet nie mam dużych niebieskich EKHM oczu, którymi
                mogłabym potrząsnąć. Miseczka B raczej się nie potrzęsie :-(
                Ja mam tylko niebieskie oczy (bez "ekhm")
                • lee.loo Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:17
                  a te galaretowate wkładki może cos dają?
                  tak pytam, bo ja się za bardzo w tym nie rozeznaje.
                  podpisano: lee.loo - duze c
              • ania.eastwood Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:13
                lee.loo napisała:

                > jagienkaa napisała:
                > >w końcu moje 63kg przy
                > > 165cm się gdzieś chowają:)))
                >
                > najważniejsze,ze sie chcą chować. moje jakoś nie chcą się chować :(
                > dobrze,ze mam "duże, niebieskie ekhm oczy" to trochę nimi potrząsnę i jakoś
                mi
                > się uda odwrócić uwagę od brzucha :)

                a ja nie mam duzych niebieskich oczu.... i co mi pozostaje? (z basenu wlasnie
                wrocilam :)
                • lee.loo Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:15
                  ej no kurde, zamiast oczami porząsać to może dłuuuuuuuuuuuuuuuuugasne nogi
                  byście wystawiły i kilogramy znikną z oczu w tri miga
              • jagienkaa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:18
                ale lilu widzisz jakbyś miała bardzo duuuuże niebieskie oczy to mogłyby zakryć
                brzuch w ogóle! ja jestem B i to naciągana;)
                • lee.loo Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:22
                  jagienkaa napisała:

                  > ale lilu widzisz jakbyś miała bardzo duuuuże niebieskie oczy to mogłyby
                  zakryć
                  > brzuch w ogóle!

                  phi! takie oczy, co mi na brzuch będą spadać to będę miała za jakieś 30-40 lat.
                  póki co moje oczy są piękne i jędrne o!

                  ps. aleście watek zboczyły, Wy jedne!
                  • jagienkaa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:26
                    to tylko baby tak potrafią...zboczyć:)
                    • lee.loo Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:29
                      jedno tylko w głowie, figlarom :)
            • glasscraft Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:18
              Jagienka, ty to jestes zaraza - tak dziewczyne wycinac!!!
              Snieg Ci obiecalam na swieta - byl (i pierogi trzymam w zamrazarce) - czy
              lubisz juz Xmas w UK???
              Pozdrawiam
              Ta-Ze-Szkla
              • jagienkaa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:22
                ale kochana, ja jej nie wycinałam, ja nie siedzę 'w zarządzie' hehe:)
                w tym roku święta w Anglii będą super - bo będę w Polsce!
                PS moja siostra była w tym roku w Kalifornii na święta i też jej sie nie
                podobało - widocznie miłość do polskiej wigilii jest u nas rodzinna...
                PSS a po te pierogi to przyjadę na pewno!
                • glasscraft Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:24
                  Wiem, ze nie wycinalas (nie wiem bo tak naprawde to nie wiem o co chodzi) ale
                  jezeli damy sie zwariowac i zaczniemy na siebie skakac i szczerzyc zeby to
                  gdzie nas to zaprowadzi.
                  Jak bedziesz w moich okolicach to naprawde na te pierogi zapraszam!!!
                  • jagienkaa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:29
                    aż sprawdziłam gdzie mieszkasz ale chwilowo się nie wybieram w Twoje
                    okolice...ale bardzo dziękuję za zaproszenie:)
                    • glasscraft Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:42
                      A jak bedziesz, to daj znac...
                  • lena81 Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:30
                    Czyli nie ma zadnych szans na dowiedzenie sie o co chodzilo??cholera to juz moj
                    drugi skasowany watek ktory przegapilam.A zeby bylo smieszniej dzis mialam wolne
                    i caly dzien przed kompem przesiadzialam ehhh
                    • jagienkaa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:32
                      jako że to jest moja wina to zainteresowanych ewentualnie odsyłam na priv - ale
                      ostrzegam że jestem stronnicza.
                      Ale wiecie, ciekawość zabiła kota!
                      • natalia.brzeska Dziewczyny!!! 20.01.06, 22:35

                        Po pierwsze jestem na odwyku forumowym, więc nie powinno mnie tu być.
                        Po drugie za 10 godzin mam egzamin, na który nic nie umiem, więc też nie
                        powinno mnie tu być.
                        A Wy piszecie, piszecie, piszecie, aja musze to czytać i się dopisywać ;-)

                        Do łożek mi już więc! No już, raz, dwa.

                        PS. You are now evicted. Please leave the Effata house. You are now evicted :-))
                        • lee.loo Re: Dziewczyny!!! 20.01.06, 22:44
                          natalia.brzeska napisała:
                          > Po drugie za 10 godzin mam egzamin, na który nic nie umiem,
                          Z czego masz ten egzamin? Zaraz cos uradzimy, przepytamy i jutro spiewajaco
                          zdasz na 5!

                          > PS. You are now evicted. Please leave the Effata house. You are now evicted :-
                          )
                          a chciałabyś! a właśnie,ze sie nie dam wyrzucić!
                          mnie? na bruk? taką małą myszke?
                          • effata Re: Dziewczyny!!! 20.01.06, 22:57
                            No właśnie Natalia, co na dziewczyny zganiasz, że ci się uczyć nie chce!
                            A ja mam chatę wolną. Dziecię jedno śpi, drugie się grzecznie bawi, a trzecie w
                            mężem wybyło. Mogę gości przyjmować :)
                            --
                            Don't guess.
                            • lee.loo Re: Dziewczyny!!! 20.01.06, 23:02
                              ale jak słodko spi, to nie będziemy budzić. :)
                              • effata Re: Dziewczyny!!! 20.01.06, 23:05
                                Słodko, ale mocno. Wczoraj przespało całą noc! Pierwszy raz w życiu (bo na
                                odwykówce jest)
                                --
                                Don't guess.
                                • lee.loo Re: Dziewczyny!!! 20.01.06, 23:19
                                  no to się cieszyć trzeba. czyli przyssawka musi się do butli przyzwyczaić
                                  • effata Re: Dziewczyny!!! 20.01.06, 23:35
                                    Niestety, ani prośbą, ani groźbą, ani laniem (żartuję, żartuję) nie chce włożyć
                                    do ust niczego innego poza ..., no właśnie. Także na razie jeszcze trochę się
                                    poświęcam w nocy. Ale wczoraj mnie zaskoczyła. Aż poszłam do niej o szóstej, bo
                                    się przestraszyłam. Obudziła się, troche pojadła i spała do jedenastej w dzień1
                                    Łobuziara nie chce ani butli, ani kubeczka (wierz mi, próbowałam już wszelakich
                                    typów, a i z łyżeczki korzysta głównie w celach zabawowych (o jak fajnie się
                                    parska na łyżeczkę pełną herbatki :)
                                    --
                                    Don't guess.
              • eballieu Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:35
                Jak sie Formaprzetrwalnikowa do watku dopisala, to musialo sie cos dziac:-)
                Oczu nie mam niebieskich - brazowe. I piegi mam.
                I czym zarzucic tez, pod warunkiem ze ktos patrzy przez lornetke z odpowiedniej
                strony ("Nowe Przygody Mikolajka", he, he ,he). Effata zabawila sie w Rosola.

                JA ze Slazakami nie zadzieram:-)

                A musze wam powiedziec, ze smiechu mam co niemiara, bo maz wlasnie probuje
                przeczytac slowo "formaprzetrwalnikowa" i zatarl sie na wysokosci przet...... i
                trzeszczy mi tu nad uchem. A kysz chlopie!

                Przyjaciolka mi powiedziala tak :"Wy sprobujcie wychowac Luiczka tak, zeby
                kompleksow nie mial i bzdurami sie nie przejmowal"
                Kobitki, nie przejmujcie sie bzdurami.

                • jagienkaa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:38
                  Mój ulubiony cytat z Mikołajka, pasujący do sytuacji: "zamknij się,
                  Dżoachimie!":)
                  • jaleo Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:59
                    jagienkaa napisała:

                    > Mój ulubiony cytat z Mikołajka, pasujący do sytuacji: "zamknij się,
                    > Dżoachimie!":)

                    Albo: "Jego nie wolno bic, bo nosi okulary".
                    • jagienkaa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:00
                      spójrz mi w oczy:)
                • lee.loo Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:38
                  eballieu napisała:
                  > Kobitki, nie przejmujcie sie bzdurami.

                  No kochana, co jak co,ale fałdkami na brzuchu to niestey,ale musze się
                  przejmować :)
                • formaprzetrwalnikowa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:01
                  eballieu: hehe: zle myslisz: ja sie do TEGO dopisałam, do tamtego NIE, nauczona
                  przed laty bardzo przykrym doswiadczeniem, że do pewnego rodzaju dyskusji
                  internetowych nie nalezy sie dołaczac i nie nalezy się przejmowac tym, kiedy
                  ktos robi jakies 'prywatne wycieczki' w czyjąs strone. hehe ;-)
                  ja mogę zarzucic 'motylkiem', włąsnie dzis na basenie wyprobowywałam owo
                  zarzucanie.

                  ps. nazwisko mam mniej więcej podobnej trudnosci wymawiania, więc pacjenci
                  uciekają na sam widok zapisu ;-)
    • steph13 Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:50
      Widzialam wczesniej watek in question i zadziwily/rozbawily mnie dwa jego
      aspekty:
      1. sugerowana, naiwna skolonnosc doroslych ludzi do prywatnych, czesto
      intymnych, o ile rozumiem, wynurzen, na jakimkolwiek forum, w nadziei ze
      anonimowo i w strictly restricted circle, a wiec 'bezpiecznie'
      2. ochocze odwolywanie sie do cenzury, w tym wypadku skasowanie watku, w ktorym
      jedna osoba wyrazila swoje oburzenie na, w jej pojeciu, niesprawiedliwe
      potraktowanie w innym watku. Jej ranting nie wyrzadzal nikomu wiekszej krzywdy
      no ale 'bezpieczniej' bylo ja wyciac. Old habits die hard?
      • effata Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:01
        >ochocze odwolywanie sie do cenzury, w tym wypadku skasowanie watku, w ktorym
        > jedna osoba wyrazila swoje oburzenie na, w jej pojeciu, niesprawiedliwe
        > potraktowanie w innym watku. Jej ranting nie wyrzadzal nikomu wiekszej
        >krzywdy no ale 'bezpieczniej' bylo ja wyciac. Old habits die hard?

        Och Steph, dziękuję. Naprawdę! Może coś wiesz na temat mojej przeszłości? Masz
        na mnie teczkę?
        Chodziło o użalanie się na wątek NA INNYM FORUM.
        Więc niech sprawy się rozwiązują na innym forum, a nie jakieś personalne
        oskarżenia ni z gruszki ni z pietruszki tutaj, bo tam się nie ma dostępu.
        >Old habits die hard
        Tak, na przykład bycie złośliwym.
        --
        Don't guess.
    • alex_koz Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 22:53
      a ja to bym bardzo chciala co w watku owym bylo zawarte, a nie wiem i mnie
      ciekawosc zzera ;) a tymczasem sie i tak ciekawie zrobilo, ech
      • lee.loo no dobra, powiem Wam o co chodzi 20.01.06, 22:59
        bo takie dwie blondyny to sie chciały tłuc! w kisielu i mokrych podkoszulkach !
        Ale je Effata w pore rozdzieliła, bo stwierdzia,ze o morale forum musi dbac!
        • formaprzetrwalnikowa Re: no dobra, powiem Wam o co chodzi 20.01.06, 23:01
          hehe, fajne streszczenie :P
          • jagienkaa Re: no dobra, powiem Wam o co chodzi 20.01.06, 23:05
            hmmm kisiel mniam mniam!
            poza tym ja się nigdy nie biłam w życiu i nie mam zamiaru! "ja nie jestem
            agresywny, agresywność 0"
            • lee.loo Re: no dobra, powiem Wam o co chodzi 20.01.06, 23:57
              o jezuuuu kobieta mnie bije :)
        • eeela Re: no dobra, powiem Wam o co chodzi 21.01.06, 03:02
          > bo takie dwie blondyny to sie chciały tłuc! w kisielu i mokrych podkoszulkach !
          > Ale je Effata w pore rozdzieliła, bo stwierdzia,ze o morale forum musi dbac!

          Jaaaa, super... i takie cos przegapilam, glupia ja, och jej!
      • karolinazuk Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:05
        Mnie zawsze najciekawsze momenty omijaja szerokim lukiem, ale dzisiaj przy
        odrobinie staran wszystko zdolalam przesledzic. Niestety mam teraz wyrzuty
        sumienia poniewaz na zla droge sprowadzilam meza, ktory sie urwal z pracy (i
        kto tu narzeka na sluzbe zdrowia w tym kraju, pewnie dzieki moim zabiegom kilku
        pacjentow odzeszlo z kwitkiem:-) Wszystko po to aby doslownie pognac do
        Mamas&Papas (cos czulam ze ten watek za dlugo nie zagosci) po high chair (z
        rozpedu zapomnielismy kupic specjalne szelki do krzeselka), ale w sumie bylo
        warto bo jak wpadlam do domu zdazylam wszystko przeczytac, aby doslownie 3
        minuty pozniej cala dyskusja zostala skasowana! Po drodze opowiadalam mezowi o
        calym zamieszaniu, poniewaz zna Jgienke to tez sie wciagnal i stwierdzil ze to
        lepsze od Big Brothera!
        • jagienkaa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:06
          Ty uważaj blondyna, bo się do Ciebie wybieram w przyszłym tygodniu to szykuj
          kisiel!
          • karolinazuk Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:09
            Bring it on!
        • hooanita Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:08
          karolinazuk napisała:

          >Po drodze opowiadalam mezowi o calym zamieszaniu, poniewaz zna Jgienke to tez
          sie wciagnal i stwierdzil ze to
          > lepsze od Big Brothera!


          Nastepnym razem podlaczymy kamere. :)
          • formaprzetrwalnikowa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:09
            i koniecznie głosniki, koniecznie.
            nie ma targania sie za włosy bez piszczenia
            ;)
            • alex_koz Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:10
              nie minuty bez nowego postu, a ja zgaduj-zgadula o co poszlo;) wlasciwie
              niewazne, wazne sie wszyscy tak wieczorna pora rozkrecili.
            • hooanita Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:12
              formaprzetrwalnikowa napisała:

              > i koniecznie głosniki, koniecznie.
              > nie ma targania sie za włosy bez piszczenia
              > ;)


              Ja to odpadne w przedbiegach bo waga nie ta - u mnie piorkowa a u Jagienki
              ciezka. :)
              • jagienkaa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:14
                to może na IQ się zmierzymy?:P pomijam komentarz o wadze
                • glasscraft Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:28
                  Miau (poprzedni mial do Hooanity)
                • karolinazuk Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:29
                  Jagienka ja bym na Twoim jeszcze sie zastanowila czy sobie poradzisz z osoba,
                  ktora humor i histeria pisze przez "ch" ("Oczywiscie ze dobrze! Bo ja nie
                  chcialabym uczestniczyc w forum ludzi
                  zdolowanych nazekajacych w kazdym poscie i razem z nimi popadac w zbiorowa
                  chisterie. To ze uczestnicy sa zadowoleni z zycia w pewnym stopniu daje mi
                  pozytywna energie. I to czasami polepsza mi chumor oczywiscie jak nie dostane
                  od nich zje....ki. :). No comments.
                  • hooanita Re: W sprawie wątku skasowanego 21.01.06, 07:47
                    karolinazuk napisała:

                    > Jagienka ja bym na Twoim jeszcze sie zastanowila czy sobie poradzisz z osoba,
                    > ktora humor i histeria pisze przez "ch" ("Oczywiscie ze dobrze! Bo ja nie
                    > chcialabym uczestniczyc w forum ludzi
                    > zdolowanych nazekajacych w kazdym poscie i razem z nimi popadac w zbiorowa
                    > chisterie. To ze uczestnicy sa zadowoleni z zycia w pewnym stopniu daje mi
                    > pozytywna energie. I to czasami polepsza mi chumor oczywiscie jak nie dostane
                    > od nich zje....ki. :). No comments.


                    Nooo... odkrycie niemal jak Kopernika. Proponuje Ci poszukac glebiej bo to mnie
                    nie bierze.

                    Ps. Nota bene bardzo Ci dziekuje za przytaczanie moich wypowiedz tymbardziej ze
                    na czasie.
                    • karolinazuk Re: W sprawie wątku skasowanego 21.01.06, 12:00
                      Widzisz a mnie by bylo wstyd! Ale naprawde nie mam ochoty "polemikowac" z Toba
                      (tak na przyszlosc to w jezyku polskim dyskusja to polemika ale dyskutowac to
                      polemizowac) wiec chill out. Ja nie chce prowadzic batalii z Toba, sama
                      zaczelas byc bardzo zlosliwa dla Jagienki wiec nie badz zdziwiona ze ktos jest
                      zlosliwy wobec Ciebie.
                      • hooanita Re: W sprawie wątku skasowanego 21.01.06, 12:04
                        Forum z Polonijnego stalo sie "Polonistycznym" o ile dobrze to ujelam.


                        karolinazuk napisała:

                        > Widzisz a mnie by bylo wstyd! Ale naprawde nie mam ochoty "polemikowac" z
                        Toba
                        > (tak na przyszlosc to w jezyku polskim dyskusja to polemika ale dyskutowac to
                        > polemizowac) wiec chill out.
                        • lee.loo Re: W sprawie wątku skasowanego 21.01.06, 13:10
                          dziewczyny dajcie pokój!
                          jeszcze sie weźmie Effata wkurzy i wykasuje wątek. A w nim były znakomite opisy
                          moich "dużych niebieskich ekhm oczu". a jak sie okaże,ze to moja jedyna zaleta?
                          to co ja biedna później zrobie?! :)
                        • karolinazuk Re: W sprawie wątku skasowanego 21.01.06, 14:06
                          Ty chyba zawsze musisz miec ostatnie slowo. Jak juz napisalam nie mam zamiaru z
                          Toba dyskutowac. Tak w gwoli wyjasnienia pisownie przez "h" i "ch" ucza dzieci
                          w pierwszych klasach szkoly podstawowej wiec nie przesadzaj z tym forum
                          polonistycznym.
                      • eeela Re: W sprawie wątku skasowanego 21.01.06, 16:38
                        > (tak na przyszlosc to w jezyku polskim dyskusja to polemika ale dyskutowac to
                        > polemizowac)

                        Zakres semantyczny slowa "polemika" jest jednak nieco inny niz "dyskusja".
                        Polemika to jednostronne podwazanie czyichs opinii czy argumentow, a dyskusja to
                        dwustronny proces porownywania albo podwazania opinii lub argumentow.
                        • karolinazuk Re: W sprawie wątku skasowanego 21.01.06, 17:19
                          Akurat nie chodzilo mi o dokladny zakres semantyczny tych slow, tylko o formy
                          (odpowiednio rzeczownika oraz czasownika) w jakich wystepuja.
                          • eeela Re: W sprawie wątku skasowanego 21.01.06, 17:23
                            A to przepraszam, nie doczytalam dokladnie o co sie rozchodzi. No i poza tym
                            czepialstwo mam wrodzone ;-)
                            • karolinazuk Re: W sprawie wątku skasowanego 21.01.06, 17:29
                              Nic sie nie stalo :-)
                              • eeela Uffff ;-))) /nt 21.01.06, 17:31

              • natalia.brzeska Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:19
                hooanita napisała:

                >
                >
                > Ja to odpadne w przedbiegach bo waga nie ta - u mnie piorkowa a u Jagienki
                > ciezka. :)


                Hooanita, Ty to jednak nie wiesz kiedy się przymknąć!
                • glasscraft Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:29
                  natalia.brzeska napisała:

                  > Hooanita, Ty to jednak nie wiesz kiedy się przymknąć!

                  Miau, Miau, Natalia - dobrze, ze Ty wiesz, kiedy
                  A juz sie lzej zaczynalo robic....
                  • natalia.brzeska Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:30
                    glasscraft napisała:

                    > natalia.brzeska napisała:
                    >
                    > > Hooanita, Ty to jednak nie wiesz kiedy się przymknąć!
                    >
                    > Miau, Miau, Natalia - dobrze, ze Ty wiesz, kiedy
                    > A juz sie lzej zaczynalo robic....


                    Proszę Cię...
                    • glasscraft Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:32
                      A o co prosisz?
                      Watek skasowany, wiekszosc z postow jest tutaj na zupelnie inny temat, wiec po
                      co znowu wyciagac? Bo tak naprawde to zadna z nas nie wie, co sie dokladnie
                      odbylo na innym forum... i kto z kim.
                      Miau jeszcze raz
              • glasscraft Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:27
                Miau...
        • effata Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:11
          >ale w sumie bylo warto bo jak wpadlam do domu zdazylam wszystko przeczytac,
          >aby doslownie 3 minuty pozniej cala dyskusja zostala skasowana
          No nie Karolina, ale mnie rozbawiłaś. Może ja jednak naprawdę ten wątek
          przywrócę, jak przeczytanie go może i uszczęśliwi jeszcze parę osób :))))
          A przynajmniej "rozerwie" :)

          --
          Don't guess.
          • jagienkaa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:12
            a tak z ciekawości - da się?
            • effata Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:14
              A co ma się nie dać :)
              O, tu cię mam! Z ciekawości, he, he ....
              --
              Don't guess.
          • karolinazuk Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:14
            To bylo troche w przenosni ;-). Znam po prostu Jagienke i wiem ze czasami takie
            sprawy przezywa. Pisala o tym zreszta na forum.
    • benala Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:17
      a ja jestem na odwyku od uzaleznienia od forum i sobie dawkuje - rano przy
      kawie, a potem dopiero wieczorem, bo obowiazki rozne zaniedbuje, rodzina mnie
      wypisze z domu, a maz sie rozwiedzie podajac powod w sadzie 'zazdrosc o forum'.
      No i wracam wieczorem a tu mnie cos ominelo, ciekawosc zzera .... Chyba
      zrezygnuje z odwyku.

      PS zajrzalam szybko przed polozeniem mlodszego spac i bylo w tym watku 6
      wpisow, wracam jak mlody zasnal a tu 48 - chyba takiego rozwoju jeszcze nie
      bylo, w kazdym razie nie za moich czasow.

      PS2 Jagienkaa jak bedziesz na privach opisywac historie skasowanego to do mnie
      tez kliknij:)
      • alex_koz Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:19
        jako typowy milosnik plot i newsow o celebrities, Jagienke o maila z opisem
        sytuacji tez prosze;)
      • natalia.brzeska Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:20
        benala napisała:
        >
        > PS2 Jagienkaa jak bedziesz na privach opisywac historie skasowanego to do
        mnie
        > tez kliknij:)

        Ja mam cały wątek w pliku word. Moze ktoś chce?
      • hooanita Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:20
        benala napisała:

        > PS2 Jagienkaa jak bedziesz na privach opisywac historie skasowanego to do
        mnie
        > tez kliknij:)


        No i do mnie tez. :)
        • jagienkaa Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:21
          a co, będziesz potem kopiować i na forum zamieszczać? (to taki złośliwy
          komentarz)
          • alex_koz Re: W sprawie wątku skasowanego 20.01.06, 23:28
            Jagience za maila dziekuje, jak Indiana Jones w momencie odkrycia sekretnego
            skarbu sie czuje;)

            a lista postow to chyba z 60 w przeciagu godziny, wiec czyzbysmy rekord jakis
            ustanowily, hehehe
          • eeela Re: W sprawie wątku skasowanego 21.01.06, 17:21
            Prosze mi wybaczyc niestosowna wscibskosc i ciekawosc, ale nie daja mi one
            spokoju :-) Czy moge prosic o kontrowersyjny watek na priva? Obiecuje, ze nie
            bede sie odnosic publicznie i wszczynac awantury na nowo!!!
    • jagienkaa dziewczyny 20.01.06, 23:34
      może już pora do łóżek bo znowu robi się nieprzyjemnie!
      ja chyba idę otworzyć mój emergency baileys i oglądnąć Johna Culshaw czy jak mu
      tam. Życzę dobrej nocy.
    • lee.loo jeszcze w kwestii formalnej 21.01.06, 00:14
      effata napisała:
      > Ps. ten wątek też wykasuję za jakiś czas.

      Zgłaszam kategoryczne veto w sprawie wykasowania tego wątku!
      • effata Re: jeszcze w kwestii formalnej 21.01.06, 00:29
        Sie wie, że nie wykasuję.
        A swoją drogą, to muszę przyznać (żeby nie było niesprawiedliwie), że Hooanita
        mnie rozbawiła tym tekstem (na samym końcu cytatu :):
        ----------------------
        >benala napisała:
        > PS2 Jagienkaa jak bedziesz na privach opisywac historie skasowanego to do
        >mnie tez kliknij:)


        No i do mnie tez. :)
        ---------------------------------------------------
        Don't guess.
        • eballieu Re: jeszcze w kwestii formalnej 21.01.06, 13:41
          I niech jeszcze ktos napisze, ze brak mu na forum madrych watkow, czegos "na
          poziomie", to mu pokaze, co ludzie lubia:-). Przepraszam, ale chyba smialo moge
          napisac - co kobiety lubia. Bo ludzie byloby z meskimi czlonkami forum.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka