angielski a lacina

24.01.06, 01:55
w watku "To byl ciezki dzien" rozmowa zeszla na temat angielskiej wymowy
lacinskich slow.
jak byla prawidlowa wymowa slow lacinskich, gdy byl to "zywy" jezyk - nie
wiadomo. mysle, ze nawet tam gdzie lacina przetrwala w ciaglym uzyciu np w
dzialalnosci kosciola katolickiego - na peweno doszlo do stopniowych
znieksztalcen.

jesli chodzi o terminy medyczne - jezyk angielski przewaznie nie stworzyl
tlumaczen i te wyrazy, ktore teraz sa po prostu czescia jezyka angielskiego
(jak wspomniane: tonsillitis czy meningitis)beda wymawiane "po angielsku").

tam gdzie jest slowo angielskie, moze powinno sie nie zangielszczac oryginalu
(botaniczny przyklad "Pinus" - gdy chyba mozna uzyc slowa Pine, a zachowac
[pinus] a nie [painus].

natomiast co mnie zastanawia w tej dziedzinie: jak wymawiac prawdziwe
wyrazenia lacinskie (nie formy przyswojone)
np: "c" - czy jako [cz] czy jako [k]
"veni, vidi, viKi" - powie Brytyjczyk, a ja zawsze myslalem ze [viczi].
    • formaprzetrwalnikowa Re: angielski a lacina 24.01.06, 08:12
      myslę, ze wymowa, która została 'przyswojona' w polsce jest wymową włoską [vici]
      nie będę sie natomiast wypowiadac, jak powinno sie wymawiac łacinskie głoski.
      ale [enkefalajtis]= encephalitis to chyba nie jest już łacina
      ;)
    • hanula Re: angielski a lacina 24.01.06, 14:35
      Kiedyś była na ten temat fajna dyskusja bodajże na forum pl.hum.polszczyzna na
      usenecie. Wynikało z niej, że być może angielska wymowa łaciny jest wręcz
      bliższa oryginałowi, ponieważ w łacinie istniały długie samogłoski, których
      Polacy nie potrafią wymówić. W każdym razie to polskie poczucie wyższości, że my
      to dobrze mówimy po łacinie, a Anglicy ją kaleczą, jest zupełnie nieuzasadnione. :-)
    • monika701 Re: angielski a lacina 24.01.06, 19:49
      Oj z moich zajec z laciny, jesli dobrze pamietam, wynika, ze jednak angielska
      wymowa jest angielska a nie lacinska...i to my mowimy blizej oryginalu. Poza tym
      w Polsce nie wymawia sie 'viczi' bo to jest zwloszczenie ale dokladnie tak jak
      sie pisze 'vici'... Z tego co pamietam najwieksza roznica wychodzila przy
      czytaniu 'ae', ktore anglicy czytaja jak 'i' (prosze mnie poprawic jak sie myle
      bo w zyciu nie spotkalam anglika znajacego lacine) a my czytamy jako 'e'. Oby
      moj profesor mnie nie wysledzil ;-)
      • ania.eastwood Re: angielski a lacina 24.01.06, 19:57
        zgadzam sie z monika :)

        chociaz znalam kiedys anglika ktory poprawnie wymawial 'cogito ergo sum' hehe.
        po prostu zadnych trudnych glosek tam nie ma. za to jak potem w rozmowie z nim
        wtracilam lacinskie 'ergo' zamiast angielskiego 'so' to zglupial ;)
      • hanula Re: angielski a lacina 24.01.06, 20:29
        Cytuję fragmenty wspomnianej dyskusji, nie dlatego, żebym chciała się jakoś przy
        tej teorii upierać, ale temat wydał mi się ciekawy:

        <quote1>

        W średniowieczu klasycznej łaciny nie było już nawet w Rzymie. Do
        celów kościelnych używano jakichś nieunormowanych w żaden sposób
        dialektów. Za jej standaryzację wzięli się na polecenie papieża mnisi
        irlandzcy, bo papież (nie wiem na jakiej podstawie) uznał, że to oni
        zachowali najczystszą wersję. Po latach przedstawili światu swoją
        wersję łaciny i ta nasza jest jej potomkiem. Dzisiaj już wiadomo dość
        dokładnie, gdzie popełnili błędy.

        </quote1>

        <quote2>

        > Czy mozna powiedziec ze angielsko-jezyczna lacina jest nie mniej
        > poprawna od naszej "polskiej" laciny? A moze nawet jest bardziej
        > zblizona do tej staro-rzymskiej? :)

        Jest na pewno bardziej zbliżona do rzymskiej w kwestii rozróżnienia
        samogłosek długich od krótkich, bo my w ogóle nie odróżniamy.
        Dzieciom w polskich szkołach mówi się, że łacińskie ,,-ae-'' i
        ,,-oe-'' należy czytać tak samo jak ,,-e-''; jak by to usłyszał
        Rzymianin, to by się bardzo zdziwił. Wymowa takich rzeczy zmieniała
        się przez 1000 lat Rzymu, ale długie pozostały długie.

        A więc jeśli Anglosas ,,Ave, Caesar'' czyta ,,Eeejwe Siiizar'', to
        prawdopodobnie oddaje poprawniej niż my długości sylab. A Rzymianin
        pewnie by powiedział ,,Aaawe Kaajzar''.

        </quote2>

        Cały wątek tutaj:
        groups.google.co.uk/group/pl.hum.polszczyzna/browse_frm/thread/c7f7ba874d8247ef/dcf40d6073620229
        (pl.hum.polszczyzna, Nie ma się gdzie pożalić..., Dec 5 2004
        • greentea2 Re: angielski a lacina 24.01.06, 21:22
          Jaki ciekawy watek.
          Oboje z moim mezem Wlochem uczylismy sie laciny. Niewiele pamietamy:)
          Angielska wymowa laciny nie jest poprawna. Wloska jest najbardziej zblizona do oryginalu.
          "Ave Caesar" to wedlug wloskiej wymowy "Awe Czezar".
          • jaleo Re: angielski a lacina 24.01.06, 21:55
            greentea2 napisała:

            > > Angielska wymowa laciny nie jest poprawna. Wloska jest najbardziej zblizona
            do
            > oryginalu.

            Heh, Polak twierdzi, ze polska, Anglicy, ze angielska, Wlosi, ze wloska, a
            Hiszpanie, ze hiszpanska (wiem, bo dzisiaj przemaglowalam swoja przyjaciolke
            Hiszpanke w tym temacie). A tak naprawde, nikt nie wie.

            Chociaz, ja bym sie jednak sklaniala ku krajom romanskim jako tym, ktore
            najlepiej wymawiaja lacine, bo w koncu sa najblizej jezykowo.
            • hanula Re: angielski a lacina 24.01.06, 21:56
              > Heh, Polak twierdzi, ze polska, Anglicy, ze angielska, Wlosi, ze wloska, a
              > Hiszpanie, ze hiszpanska (wiem, bo dzisiaj przemaglowalam swoja przyjaciolke
              > Hiszpanke w tym temacie). A tak naprawde, nikt nie wie.

              Natywni wiedzą. :-)

              > Chociaz, ja bym sie jednak sklaniala ku krajom romanskim jako tym, ktore
              > najlepiej wymawiaja lacine, bo w koncu sa najblizej jezykowo.

              No to Włosi. Przez zasiedzenie. :-)
            • greentea2 Re: angielski a lacina 24.01.06, 22:42
              Tez tak mi sie wydaje, kraje romanskie, szczegolnie Wlochy maja najwiecej wspolnego z lacina.
              Polska i wloska wymowa az tak bardzo sie nie roznia, maz wyrecytowal mi kilka wierszy:)
          • princessjobaggy Re: angielski a lacina 24.01.06, 23:25
            greentea2 napisała:

            > Oboje z moim mezem Wlochem uczylismy sie laciny. Niewiele pamietamy:)
            > Angielska wymowa laciny nie jest poprawna. Wloska jest najbardziej zblizona
            do oryginalu.
            > "Ave Caesar" to wedlug wloskiej wymowy "Awe Czezar".

            Caesar pisanego tak jak to napisalas Wlosi nie przeczytaja jako 'czezar'. Jesli
            po 'c' znajduje sie 'a', czyta sie je jak 'k'. Wlosi napisza Cesar i wtedy
            rzeczywiscie przeczytaja 'czezar'.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja