Dodaj do ulubionych

CO mnie podnosi na duchu

04.03.06, 17:28
JEstem sobie juz chora od paru dni, goraczkuje, boli mnie gardlo i wszystkie
miesnie. I tak sobie mysle, ze bez tych moich Kochanych Dzieci to byloby mi
jeszcze gorzej. Maz jak to maz dobrze, ze jest, dobrze jest sie w nocy do
Niego przytulic i ciesze sie, ze jest taki, jaki jest (choc czasem mnie
naprawd denerwuje), ale moje dzieci podnosza mnie na duchu najbardziej.

Tak tylko chcialam sie z Wami podzielic moimi myslami.
A jak to jest u Was? CO Was najbardziej pokrzepia czy motywuje, co
annjbardziej Was podnosi na duchu?
Obserwuj wątek
    • chihiro2 Re: CO mnie podnosi na duchu 04.03.06, 18:52
      Mnie na duchu podnosi swiadomosc, ze po pracy moge przyjsc do domu, gdzie
      cisza, spokoj, moj ukochany i ze moge poswiecic czas temu, co kocham
      najbardziej - czytaniu i ogladaniu filmow. Gdyby placili mi za kazda czytana
      ksiazke czy ogladany film, bylabym chyba milionerka. A moze nie, bo lubie tylko
      naprawde dobre kino, ambitne, niszowe, czesto trudne dla innych, ale ja przy
      zwyklych hitach czy komediach romatycznych nie potrafie sie zrelaksowac, meczy
      mnie to i nudzi. Z literatura podobnie - nie czytam bestsellerow. Nie mam gustu
      masowego, wiec to, co podoba sie masow na pewno mi sie nie spodoba. Nie
      moglabym zyc bez ksiazek i filmow, nie moge nawet jednego dnia wytrzymac bez
      czytania czy ogladania. I dom kojarzy mi sie z taka wolnoscia - moge robic to,
      co lubie, z dala od halasu i ludzi na ulicach, moge wglebiac sie w siebie, a to
      jest najbardziej fascynujace zajecie na swiecie i nigdy mnie nie znudzi. To mi
      daje najwieksza chec zycia.

      PS. Dzis czekaja mnie trzy godziny "Scen z zycia malzenskiego" Bergmana :)))
    • plonaca.zyrafa Re: CO mnie podnosi na duchu 04.03.06, 19:37
      Mnie podnosi na duchu przyjazd moich przyjaciol tutaj juz od maja :) Wspolnego
      domu bez komputera wreszcie tez :)

      Najbardziej mnie cieszy pogoda. Nie jestem specjalnie slonecznolubna (nawet z
      blokerem wytrzymuje na plazy pol godziny), ale wiosna tutaj nakreca mnie
      niesamowicie :) Co tam ze wiatr zimny jeszcze, ale to niebo niebieskie i slonce :)

      Glupie to moze ale bardzo sie ucieszylam kilka dni temu ze juz marzec :)))
      Zapomnialam ze luty ma 28 dni i rano gdy zobaczylam date to caly dzien sie
      usmiechalam ze juz marzec :)

      Podnosza mnie na duchu smsy od przyjaciol :)

      I zakupy tez niesamowicie mnie na duchu podnosza. Sobotnie zakupy po wyplacie
      gdy moge sobie cos ladnego kupic i cos mojej rodzinie czy znajomym, bo nic mnie
      tak na duchu nie podnosi jak mysl o tym ze ktos ucieszy sie nawet z jakiegos
      upominku-malenstwa :)

      Ksiazka i dobry film przy Earl Greyu (upijam sie Earl Greyem po prostu :)) nie
      tyle mnie na duchu podnosza (zwlaszcza ze lubie kino moralnego niepokoju i
      ksiazki lekko zachmurzonego nieba) ile pozwalaja sie zrelaksowac i oderwac od
      rzeczywistosci na chwile. Dzis czeka mnie seans "North Country" :)


      Aha, jeszcze dobre jedzenie mnie na duchu podnosi :) Lubie gotowac i lubie jesc.
      Niekoniecznie wykwintnie, koniecznie w przyjemnej atmosferze. Bliny i kawior w
      nadetym i sztucznym towarzystwie mysle ze nigdy nie smakowalyby tak wybornie jak
      domowe spaghetti w gronie przyjaciol. Gdy jest mi smutno zamykam sie w kuchni i
      kombinuje, gdy radosnie - to samo :)
    • jagienkaa Re: CO mnie podnosi na duchu 04.03.06, 21:27
      jeśli chodzi o podnoszenie na duchu to Dominik średnio mi w tym pomaga, raczej
      zmusza mnie do wyjścia z marazmu czy dołka - bo jak tu się użalać nad sobą jak
      przychodzi taki brzdąc z puzlami i chce się pobawić?
      ja lubię mieć coś, na co czekam - przeważnie jest to wyjazd do Polski, albo
      urodziny, albo jakaś impreza i to mnie podnosi na duchu.
      A tak na naprawdę codzienne dołki to zawsze pomaga mi muzyka, książka lub
      zakupy:)
      • gosica37 Re: CO mnie podnosi na duchu 04.03.06, 23:11
        Swiadomosc bycia kochana i pozadana.
        Ksiazka gleboka jak studnia podczas ktorej czytania zapominam o "bozym" swiecie
        i zyje wyimaginowana rzeczywistoscia.
        Film dzialajacy na zmysly i poruszajacy wyobraznie.
        Muzyka wywolujaca gesia skorke i pozytywna elektrowibre:)
        Wizualizacje. Po zamknieciu oczu przywoluje rozne mile rzeczy-piekne
        krajobrazy,mile chwile. Pomaga mi sie to zrelaksowac i odprezyc.
        Oczekiwania na wazne chwile,wyjazdy i spotkania.
        Od czasu do czasu pobyt w samotnosci i ciszy dla blogosci i spokoju ducha.




    • effata Re: CO mnie podnosi na duchu 04.03.06, 23:22
      Mnie podnosi na duchu to, że ... nie mam już nic wpólnego z ZUS-em :))
      A tak na poważnie, to dzieciaki też (choć czasami dają w kość, ale są zdrowe,
      kochane, mądre i w ogóle wszystko co najlepsze :))))))).
      Mąż mnie podnosi na duchu zawsze (i w kość nie daje)
      Podnosi mnie na duchu to, że mam nadzieję (tzn. nie mam poczucia
      beznadziejności, bezcelowości mojego życia), że jestem osobą, która ma przed
      sobą szereg możliwości, mogę dokonywać wyborów, nie jestem totalnie ograniczona
      okolicznościami (choć niektórymi tak :))). Mam potencjał i mogę go wykorzystać.
      I może nie od razu na duchu, ale kawałek dobrej czekolady humor mi zdecydowanie
      poprawia. I to że wiosna idzie też mnie bardzo podnosi ... z fotela i z przed
      komputera :))) Dlatego ostatnio jakoś mnie tu mniej :)
      --
      Don't guess.
    • malilka do chihiro2 05.03.06, 12:02
      Chihiro, jak zdobywasz filmy niszowe w UK? W Polsce miałam w Łodzi jedno kino
      do którego zawsze chodziłam, tutaj przejrzałam repertuar i sama komercja, wiem
      że w Londynie są kina art-house'owe, ale w Cardiff żadnego takiego nie
      znalazłam.
      Uwielbiam kino i jego magię, ale tu chyba skazana jestem na dvd- stąd moje
      pytanie, z jakiego źródła zdobywasz filmy? Najbardziej lubię kino czeskie, ale
      nie znalazłam żadnego czeskiego filmu w wypożyczalniach :(
      • chihiro2 Re: do chihiro2 06.03.06, 10:34
        Naleze do wypozyczalni online www.screenselect.co.uk, gdzie maja calkiem
        porzadny wybor filmow niszowych, zwlaszcza klasyki. Nie jest to jeszcze ideal,
        ale staraja sie. Poza tym w okolicy mam kino Phoenix, ktore puszcza bardzo
        wiele filmow art-house, takze krotkometrazowych, i nalezy do sieci kin
        wspierajacych kinematografie europejska.
        W tej chwili troszke mnie rozczarowuje, ze tak wiele filmow, ktore ogladalam
        albo mialam na VHS nie ma jeszcze w UK swojej wersji DVD, np. "Zawiescie
        czerwone latarnie" (jest w USA) czy "Po tamtej stronie chmur" (jest w Korei).
        Jesli chodzi o kino czeskie to nie znam go dobrze i wydaje mi sie, ze moga byc
        problemy ze zdobyciem czeskich filmow w Wielkiej Brytanii...
        Wiesz, ja wole ogladac filmy na dvd niz w kinie. Uwielbiam byc sama czy z moim
        chlopakiem, a nie cala chmara ludzi chrupiacych popcorn, gadajacych, smiejacych
        sie. Poza tym moge sama wybrac pore, kiedy ogladam, moge ogladac w ulubionym
        otoczeniu (mieszkaniu) i w ogole komfort ogladania w domu uwazam za znacznie
        wiekszy.
        • tuti Re: do chihiro2 06.03.06, 11:02
          a mnie nic nie podnosi na duchu
          albo wszystko, bo wszakze na depresje nie cierpie
          chcialabym zeby mnie dzieci podnosily na duchu ale jak na razie mnie troche
          wkurzaja (zwlaszcza te ktore umieja juz mowic) czyli instynkt macierzynski spi:/
          • effata Re: do chihiro2 06.03.06, 11:20
            Oj, te co potrafią mówić, to rzeczywiście potrafią wkurzyć i zamęczyć
            nawijaniem. Ale z drugiej strony mają czasami niezłe teksty, więc się można
            pośmiać :)
            --
            Don't guess.
        • malilka Re: do chihiro2 11.03.06, 22:44
          Dziękuję za namiary na wypożyczalnię. Ja z kolei uwielbiam klimaty
          warszawskiego Iluzjonu czy Paradiso, puste kina, stare skrzypiące siedzenia,
          lubię się oderwać od rzeczywistości, poczuć wchłoniętą przez wielki ekran,
          wiedzieć że nikt nie zadzwoni/nie przyjdzie/nie przeszkodzi- no ale to już
          kwestia preferencji.
          No i popcornu w moich ukochanych kinach to nawet nie sprzedają :)
          Oj rozmarzyłam się, jak tylko pojadę do Polski (dopiero w czerwcu), to będę
          codziennie chodziła do kina!
          • malilka Re: do chihiro2 11.03.06, 22:49
            Aaa, jeszcze się posiłkuję tym, że proszę rodzinę w PL, żeby mi nagrywała filmy
            z Canal+, oni starają się promować ambitne kino europejskie, nie ma tych filmów
            dużo, ale regularnie pojawiają się perełki czeskie, francuskie, szwedzkie,
            duńskie, niemieckie, no i to dostaję na DVD. Polecam :)
      • gosica37 Re: do chihiro2 06.03.06, 13:11
        malilka napisała:

        > Chihiro, jak zdobywasz filmy niszowe w UK? W Polsce miałam w Łodzi jedno kino
        > do którego zawsze chodziłam, tutaj przejrzałam repertuar i sama komercja,
        wiem
        > że w Londynie są kina art-house'owe, ale w Cardiff żadnego takiego nie
        > znalazłam.
        > Uwielbiam kino i jego magię, ale tu chyba skazana jestem na dvd- stąd moje
        > pytanie, z jakiego źródła zdobywasz filmy? Najbardziej lubię kino czeskie,
        ale
        > nie znalazłam żadnego czeskiego filmu w wypożyczalniach :(

        Mam dosc pokazna kolekcje czeskiego kina:) Moge podac tytuly i ewentualnie
        przegrac. W wiekszosci sa nietlumaczone,w jezyku czeskim.
          • gosica37 Re: do chihiro2 12.03.06, 23:16
            malilka napisała:

            > Gosica, wielkie dzięki za ofertę, ale niestety nie jestem tak dobra, żeby
            > oglądać kino czeskie w oryginale, a szkoda.

            No to faktycznie szkoda:( Pare lat temu odbywaly sie przeglady czeskiego kina w
            Riverside Studios na Hammersmith. Bylam dwa razy i bardzo polecam choc sama tak
            dawno juz tam nie bylam! Pozdrawiam:)
            www.riversidestudios.co.uk/

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka