wyjazd w czarno......

07.03.06, 11:30
witam serdecznie...

wlasciwie nie bardzo wiem od czego zaczac :o(

chcialam sie dowiedziec czy ktoras z dziewczyn badz Panow :o)
zdobyla sie na odwage wyjechania do Anglii bez znajomosci jezyka i gdzie tylko
parter badz partnerka uzywaja tego jezyka.....

wyjazd bez pewnej pracy tak po prostu na warjackich papierach :o)
czy jest tu ktos taki? jak wygladaly wasze losy..

obecnie miszkam w Niemczech i razem z mezem planujemy wyjazd do Angli za
jakies 3 lata.on studjuje Investment Banking wiec pewnie mialby szanse na
prace..a ja ucze sie w szkole handlowej.

raz w zyciu juz wyjechalam do obcego panstwa i nie bylo latwo...

jezeli ktoras z was miala by pomysl jak nalezalo by sie przyszykowac do takiej
wyprowadzki to prosze o rady..

pozdrawiam...


kamilla


    • asica74 Re: wyjazd w czarno...... 07.03.06, 13:24
      jezeli ktoras z was miala by pomysl jak nalezalo by sie przyszykowac do takiej
      wyprowadzki to prosze o rady..................................................

      Na poczatek zawsze dobrym pomyslem bedzie nauczenie sie jezyka. Nie ma innej
      drogi i tego sie nie przeskoczy. A jak piszesz masz jeszcze 3 lata, wiec na
      pewno zdarzysz.
      • lee.loo Re: wyjazd w czarno...... 07.03.06, 13:35
        właśnie miałam pisać to samo co Asica. skoro nie planujesz przeprowadzki
        na "już" i jeszcze masz trochę czasu to najlepiej bedzie jeżeli rozpoczniesz
        naukę angielskiego. Wyjazd bez minimalnej znajomości języka to dla mnie
        szlaeństwo,ale decyzja oczywiście zależy od Ciebie. Przecież nikt Ci nie
        zabroni wyjazdu na biegun w bikini jeżeli właśnie takie będzie Twoje marzenie :)
        Z reszta sama mieszkasz za granicą i znasz realia, więc co byś doradziła
        osobie, która chce przyjechać do Niemiec nie znając języka ni w ząb?
        tak jak mówiłam w ciągu 3 lat możesz jeszcze wiele zdziałać, dodatkowo pewnie
        znasz świetnie niemiecki, więc będzie to na pewno Twoim dodatkowym atutem
        pozdrawiam
        l.l
        • kamilla82 Re: wyjazd w czarno...... 07.03.06, 17:04
          lee.loo napisała:

          więc co byś doradziła osobie, która chce przyjechać do Niemiec nie znając języka
          ni w ząb?

          witam ponownie..

          do niemiec wyjechalam jakies 4 tala temu, jechalam tylko na odwiedziny i tak juz
          zostalam(zostawiajac w polsce wszystko, miala ze soba tylko torbe ciuchow ktore
          mialy mi starczyc na 2 tyg.)
          jezyka moge powiedziec ze nauczylam sie tu bo w polsce znalam go tylko ze szkoly
          a kazda z was wie jak wygladaja lekcje w polskich szkolach:o(

          osobie ktora chce wyjechac do Niemiec powiem tylko zadnych kontaktow z polakami
          oni sa tu najgorsi a szczegolnie ci ktorzy sa tu krotko a zapomnieli juz polski
          a jeszcze nie zdazyli nauczyc sie po niemiecku ale to juz inne historie:o( no i
          zadnego siedzenia w domu to zabja w czlowieku wszystko.

          wszystkie macie racje najpierw nauka jezyka :o)ale nauka angielskiego jakos mi
          nie przychodzi w szczegolnosi jak musze sie go uczyc ang-niem. po za tym bylam
          juz tu na jednym kursie i to nie jest to samo co w polsce kursy.

          dla mnie mimo ze to jeszcez 3 lata to sa warjackie papiery bo jechac bez pracy
          bez pewnego mieszkania to jest ryzyko(chociaz moj wyjazd do niemeic byl taki sam
          i z drogiej strony nie chce tego przechodzi jeszcze raz). dlatego postanowilam
          do was pisac o rady :o)

          dziekuje wam za odp...

          i zyzce milego dnia

          kamilla

    • alex_koz Re: wyjazd w czarno...... 07.03.06, 14:50
      szczerze mowiac - a nie chcialabym Cie bagatelizowac - zupelnie nie rozumiem
      twoich obaw dotyczacych jezyka i generalnie "wyjazdu na wariackich papierach".
      moim zdaniem twoj ewentualny wyjazd w ogole nie bylby na wariackich papierach z
      tego powodu ze masz 3 lata by go zaplanowac!!!!!! jak przeczytalam tytul watku
      myslalam ze wybierasz sie za tydzien albo dwa, ale 3 lata to dostatecznie duzo
      czasu by opanowac angielski na poziome intermadiate, co pozwoli Ci na swobodna
      komunikacje i nie tylko. Nawet kurs 2 razy w tygodniu po 2 godziny wystarczy.

      Nie rozumiem tez twoich obaw co do wyksztalcenia, piszesz o szkole handlowej,
      zawsze jest to jakis poczatek. kolejne kursy i w Niemczech czy po przyjezdzie
      do Anglii czekaja na Ciebie:)

      poczytaj sobie tutaj o innych forumowiczach
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29377&w=34778796&a=34778796
      zreszta w ktoryms tu watku byl post Jaelo o tym jak sie francuskiego uczyla,
      ktory mnie osobiscie bardzo zmobilizowal ;)
    • alex_koz Re: wyjazd w czarno...... 07.03.06, 14:53
      a propos wyjazdu na wariackich papierach, ja uwielbiam opowiesc violus22 jak
      ona wyjechala, i tak w skrycie ja chyba za ta odwage podziwiam;)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29377&w=24649204&wv.x=1&a=24649427
Pełna wersja