101krotka
17.03.06, 11:05
Wprawdzie artykul pochodzi z londynku.net (gdzie wiadomo groch z kapusta)ale
troche mnie przerazil. Wiadomo ze w kazdym konflikcie zadna ze stron nie jest
kompletnie niewinna ale po prostu zaszokowalo mnie to. Zawsze spostrzegalam
edukacje w UK jako bardzo przykladajaca wage to walki z rasizmem i ogolnie
dbajaca o dobro kazdego ucznia,bez wzgledu na to, z jakiego kraju jest.
Czy sa to po prostu skrajne przypadki czy tez dlatego ze nasze polskie
spoleczenstwo nie jest przywykle do mniejszosci narodowych (a juz na pewno
nie do African origin)a i niektorzy rodzice moga to podsycac wychodza takie
sytuacje.
Jakie sa doswiadczenia wasze jako mam,ktorych dzieci chodza do angielskich
szkol?Mam przeczucie ze chyba jednak dobre...
A moze juz w pewnym wieku (dziewczynka ma 15 lat) trudno sie bardzo
asymilowac do innego kraju i jego kultury?