Fala w angielskich szkolach??

17.03.06, 11:05
Wprawdzie artykul pochodzi z londynku.net (gdzie wiadomo groch z kapusta)ale
troche mnie przerazil. Wiadomo ze w kazdym konflikcie zadna ze stron nie jest
kompletnie niewinna ale po prostu zaszokowalo mnie to. Zawsze spostrzegalam
edukacje w UK jako bardzo przykladajaca wage to walki z rasizmem i ogolnie
dbajaca o dobro kazdego ucznia,bez wzgledu na to, z jakiego kraju jest.
Czy sa to po prostu skrajne przypadki czy tez dlatego ze nasze polskie
spoleczenstwo nie jest przywykle do mniejszosci narodowych (a juz na pewno
nie do African origin)a i niektorzy rodzice moga to podsycac wychodza takie
sytuacje.
Jakie sa doswiadczenia wasze jako mam,ktorych dzieci chodza do angielskich
szkol?Mam przeczucie ze chyba jednak dobre...
A moze juz w pewnym wieku (dziewczynka ma 15 lat) trudno sie bardzo
asymilowac do innego kraju i jego kultury?
    • aniaheasley Re: Fala w angielskich szkolach?? 17.03.06, 13:57
      Ale o co chodzi?
      • d2221 Re: Fala w angielskich szkolach?? 17.03.06, 15:35
        Tez czytalam ten artykul i podobnie jak Ty bylam zaskoczona tez myslalam, ze nie istnieje taki problem z polskimi dziecmi. Nie wiem czy w to wierzyc czy nie. Moi znajomi, ktorzy sa tutaj z dziecmi nie skarzyli sie na cos podobnego. Sama nie mam jeszcze dzieci wiec od siebie nic nie dodam.
        • vereena Re: Fala w angielskich szkolach?? 20.03.06, 14:04
          Witajcie,
          Jestem dziennikarka, piszę m.in. dla Gońca Polskiego w Londynie. Niedawno
          zgłosiła się do redakcji czytelniczka z ogromnym problemem - podobnym do
          opisanego we wspomnianym tekście. Jej syn - 13-latek jest w szkole
          prześladowany i regularnie bity przez angielskich kolegów. Odpowiedzią
          nauczycieli i władz szkoły jest puszczanie prześladowanych dzieci (jest ich
          więcej) 15 minut wcześniej do domu. Co powiecie na to? Dla mnie to po prostu
          przyklaskiwanie zachowaniu małych oprawców. Oczywiście - zapewne istnieją dwie
          strony medalu i zamierzam to sprawdzić, zanim o tym napiszę, ale postępowanie
          kadry moim zdaniem jest kompletnie niepedagogiczne.
          Gdyby ktoś chciał porozmawiać o podobnych doświadczeniach, proszę o kontakt.
          Pozdrawiam
          Magdalena Gignal
          • izabelski Re: Fala w angielskich szkolach?? 23.03.06, 13:34
            no i co im poradziliscie/poradzilibyscie?
    • an_ko75 Re: Fala w angielskich szkolach?? 21.03.06, 15:58
      Hej,
      Nie czytalam arytkulu ale mam syna 12 lat w angielskiej high school. Jest na 1
      roku wiec generalnie jest bulony na rowni ze wszystkimi najmlodszymi. Tyle ze w
      jego przypadku jest to zdecydowanie na tle rasowym. Nie jest tragicznie, nikt
      go raczej nie bije, ale jest wyzywany, rzucaja jego rzeczami i takie tam.
      Nauczyciele sie bardzo staraja, dzwonia, oprawcy sa stawiani do raportu itp.
      Dodam ze szkola jest bardzo angielska, ogromna, ale prawie nie ma obcokrajowcow
      (Epsom, Surrey). Dziwne, nie? Poza tym mlody jest zadowolony, dobrze sie uczy
      (kolejny powod zeby mu dokuczac bo uczy sie za dobrze) i wydaje sie nie
      przejmowac zbytnio, choc nieraz wraca wkurzony i poplakany. Nie bardzo jest co
      z tym zrobic, ja sobie tlumacze ze 'co nie zabije to wzmocni'. Chetnie pogadam
      z kims kto ma podobne doswiadczenia. Pozdro
    • 101krotka Re: Fala w angielskich szkolach?? 23.03.06, 10:47
      kurcze,zapomnialam z tego wszystkiego podac link do artykulu.aniu eastwood,
      prosze bardzo:
      londynek.net/londyneknews/article?jdnews_id=1087637
Inne wątki na temat:
Pełna wersja