Dzieci w Anglii

28.03.06, 21:27
Witam

Chodze po forum juz prawie miesiąc i zbieram informacje głównie na temat
dzieci.
Ale nie znalazłam informacji co czuły dzieci zmieniając wraz z rodziną całe
swoje życie.
Jak się przywyczajały do nowych miejsc, ludzi, i oczywiście języka ?
Ile to trwało?
Jak dawały sobie rade z tęsnotą do babci, dziadka, wujka, koleżanek, kloegów
i pani w sklepie itp.?
Jak można im pomóc?
Prosze o wszelkie informacje na ten temat. chyba, już o tym było pisane to
proszę o linki.
Mam 6 letnią córkę, która zna ciut angielski z przedszkola a w Anglii pójdzie
do szkoły we wrześniu i co?
Jak mogę jej pomóc?
Czy jest sens prywatnych lekcjii języka jeszcze w Polsce?
Co moge jej tłumaczyć?
Pomóżcie proszę bo wiem, że dorosły może sobie wytłumaczyć pewne rzeczy ale
czy dziecko chyba nie?
Dziękuję za każdą informację





    • jagienkaa Re: Dzieci w Anglii 28.03.06, 21:32
      proponuję przejrzeć te dwa fora:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=591
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37418
      zwłaszcza na Z Dala od Polski temat dzieci za granicą był wiele razy wałkowany.
      Wrzuć hasło w wyszukiwarkę i naprawdę dużo się dowiesz.
      • smool Re: Dzieci w Anglii 28.03.06, 21:36
        Dziękuje bardzo już się zagłębiam
        • jagienkaa Re: Dzieci w Anglii 28.03.06, 21:38
          zyczę miłego wieczoru:)
          PS sprawdź starsze wątki, jak nam się jeszcze chciało odpisywać;))
    • echo444 Re: Dzieci w Anglii 28.03.06, 22:29
      Czesc,
      nie martw sie wszystko bedzie dobrze!! My przyjechalismy w lipcu ubieglego roku
      i nasza coreczka miala wowczas tez 6 lat (miala rozpoczac polska zerowke).
      Mialam podobne obawy bo takze zostawila ukochanych dziadkow i przyjaciolke od
      serca, tymczasem okazalo sie ze..wcale nie teskni(!??)a jak ma potrzebe
      kontaktu to pyta czy moze zadzwonic i jej to wystarcza.
      W szkole angielskiej jest w kl.2 i musiala nauczyc sie nie dosc ze mowic to
      jeszcze czytac.W ciagu pol roku jest w tzw stage5 i widze ze dla niej ten drugi
      jezyk jest zabawa,sprawia jej poprostu przyjemnosc to ze potrafi sie porozumiec.
      Uwielbia czytac ksiazeczki,wiec regularnie chodzimy do biblioteki.
      W klasie znalazla kolezanke z ktora w miare jak czas pozwala spotykamy sie po
      poludniu.Rozumiem twoje obawy bo serce mi sie krajalo kiedy zostawialam ja w
      szkole,na szczescie okazalo sie ze nie taki diabel straszny...
      Jak chcialabys dowiedziec czegos konkretnego to napisz na adres gazetowy ,
      chetnie pogadam.Ewa
Pełna wersja