Service Message from Barclays IBank

18.04.06, 19:16
Naczytałam się o tych wszystkich scams i hackers i teraz już sama nie wiem.
Dostałam email'a z Barclays (wygląda jak autentyk), że robią software upgrade
i mam iść na ich stronę (jest link) i potwierdzić swoje details.
Czy ktoś to dostal? Dopiero jutro Ukochany ma zadzwonić do nich, a może ja
panikuję niepotrzebnie?
    • steph13 Re: Service Message from Barclays IBank 18.04.06, 19:32
      Natalio, scam na 100%. Mialam takie emails rzekomo od BArclays, HSCB, NatWest.
      Zaden genuine bank nie poprosi o potwierdzenie danych online ani rowniez przez
      telefon. Ignore & Delete.
    • kama67 Re: Service Message from Barclays IBank 18.04.06, 19:33
      Nie wchodz na te strone, Natalia. Moj maz po otrzymaniu kilku takich maili
      dzwonil do banku i powiedzieli mu, ze NIGDY nie zadaja aktualizacji danych
      online.
      A zreszta mozesz sprobowac "wygooglac" ten adres i tam powinnas znalezc duzo
      informacji na temat tego rodzaju maili. Pozdrawiam.
      • natalia.brzeska Re: Service Message from Barclays IBank 18.04.06, 19:37

        No właśnie tak myślałam, że to scam. Jednak adres, który podali to
        www.barclays.co.ukicostamdalej...
        Nie wchodziłam na niego, bo ja to mam zawsze strach, ze mnie doprowadzi do
        jakiejś porno strony, od której potem odczepic się nie bedę mogła :-)

        No i podejrzane jest to, że zazwyczaj jak do mnie piszą to Dear Ms i moje
        nazwisko, a teraz po prostu "dear Customer"
    • anya.po.prostu Re: Service Message from Barclays IBank 18.04.06, 20:10
      dokładnie tak jak piszą dziewczyny, nigdy nie należy wchodzić na stronę z maila i wpisywać swoich danych!
      Taka metoda scamu nazywa się pfishing i jest ostatnio bardzo popularna. Polega na tym, że w emailu znajduje się link do sklonowanej strony, która może być łudząco podobna do strony naszego banku. Oprogramowanie na takiej stronie zapamiętuje dane, które wpisujemy, czyli nasze hasła, loginy i potem jest to wykorzystywane to wyciągnięcia pieniędzy z naszego konta.
      Najlepiej zapisać sobie link do naszego banku w ulubionych i tylko z tego korzystać. Większość banków zresztą już ostrzegaja, że nigdy nie wysyłają do klientów maili z prośbą o podawanie jakichkolwiek danych typy hasła i inne security numbers.
      Co do scaum to nie warto również odpowiadać na takie maile, bo są one wysyłane automatycznie przez komputer, na zasadzie wszelkich możliwych kombinacji typu: johnsmith@hotmail; jsmith@hotmail; jsmith1@hotmail; jsmith2@hotmail i tak dalej. Jeśli odpowiemy to będzie sygnał, że konto istnieje i jest aktywne czyli będzie więcej spamu.

      Natalia, nie panikujesz więc ani trochę. Czujnym trzeba być, bo jak mówią przezorny zawsze ubezpieczony ;)
    • asica74 Re: Service Message from Barclays IBank 18.04.06, 20:48
      Security : We will never ask you for security details by email.

      Our Online Banking service is a safe way to manage your money at your own
      convenience, however online crime is a growing area that everybody needs to be
      aware of.


      You may well receive emails that look as though they are from Barclays, with
      our colours, logo and even appearing to be addressed from us. Would you know if
      they were genuine?


      -----------------------------------------------------

      to tyle z oficjalnej strony Barclays. Nigdy i przenigdy nie nalezy odpowiadac
      na takie maile!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Dotyczy to rowniez rzekomych telefonow z banku, do ktorego nalezymy. Jezeli
      ktokolwiek prosi o podanie szczegolow, a czasami i co gorsza, ma numer naszej
      karty (bo zdarza sie i tak!), a "jednynie" prosi o potwierdzenie security code,
      ktory mamy na odwrocie karty, to nie nalezy go podawac.

      Zaskakujace sa dane, mowiace o ilosci frauds, jakie sa w ten sposob
      popelnianie. Wiec mowienia i ostrzegania, przez takimi niebezpieczenstwani,
      nigdy za malo.
      • princessjobaggy Re: Service Message from Barclays IBank 19.04.06, 00:26

        > Dotyczy to rowniez rzekomych telefonow z banku, do ktorego nalezymy. Jezeli
        > ktokolwiek prosi o podanie szczegolow, a czasami i co gorsza, ma numer naszej
        > karty (bo zdarza sie i tak!), a "jednynie" prosi o potwierdzenie security
        code, ktory mamy na odwrocie karty, to nie nalezy go podawac.
        >
        > Zaskakujace sa dane, mowiace o ilosci frauds, jakie sa w ten sposob
        > popelnianie. Wiec mowienia i ostrzegania, przez takimi niebezpieczenstwani,
        > nigdy za malo.

        Ja kiedys mialam taki telefon, rzekomo z mojego banku. Kiedy poproszono o dane
        konta, tak sie wystraszylam, ze od razu odlozylam sluchawke.
    • natalia.brzeska Re: Service Message from Barclays IBank 19.04.06, 08:58

      No to teraz to ja już w ogóle spanikowałam, bo przecież oni w takim razie
      wiedzą, ze mam tam konto, mają mój email, co jeszcze mogą wiedzieć?!? Pewnie nr
      konta i pin też znają, co? :-((
      • asica74 Re: Service Message from Barclays IBank 19.04.06, 09:53
        NIekoniecznie. Natalia, mimo, ze nie naleze na przyklad do HSBC, dostalam
        kiedys email, o podobnej tresci do twojej. Oni po prostu wysylaja do tylu
        ludzi, az trafia na kogos kto ma konto w danym banku, a potem az trafia na
        kogos kto bedzie na tyle prostoduszny/naiwny/glupi/zaspany (niepotrzebne
        skreslic) ze na owa strone zajrzy. Na wszelki wypadek mozesz zmienic karte lub
        pin. A co najwazniejsze: po prostu przegladaj uwaznie wyciagi z konta.
    • effata Czy to jest też część tej 'gry'? 31.08.06, 21:24
      Do mnie ostatnio w okolicach 20 zadzwoniła pani podająca się za pracownicę
      banku, w którym mam konto. Znała moje imię i nazwisko, ale powiedziała, że
      potrzebuje się upewnić, czy rozmawia z odpowiednią osobą i czy mogłabym
      potwierdzić moją datę urodzenia.
      Przyznam szczerze, że jestem czujna po waszych ostrzeżeniach (bo wcześniej to
      pewnie bym jak to ciele malowane ...) i zapytałam się jej po co jej te dane. A
      ona na to, że chce mi zaoferować ubezpieczenie.
      Powiedziałam, że nie jestem zainteresowana i pani się rozłączyła.

      Czy myślicie, że to był jeden z podejrzanych telefonów, czy to normalne, że
      dzwonią o ciebie o takiej dziwnej porze (poza godzinami pracy banku) i karzą
      się 'spowiadać'? A może jestem przeczulona (co to forum robi z
      człowiekiem :))))?
      --
      Don't guess.
      • steph13 Re: Czy to jest też część tej 'gry'? 31.08.06, 21:27
        Mysle, ze dobrze zrobilas. Twoj bank ma przeciez Twoje dane,lacznie z data
        urodzenia. Lepiej dmuchac na zimne.
        • formaprzetrwalnikowa Re: Czy to jest też część tej 'gry'? 31.08.06, 23:34
          ale z drugiej strony: data urodzenia jest jedną z podstawowych rzeczy, które
          instytucje takie jak banki sprawdzają czy ty to ty.
          zdarzyło mi się juz ze dwa razy, ze dzwonił ktos do mnie z mojego banku,
          próbując mi sprzedac ubezpieczenie do karty kredytowej - po długich
          perturbacjach (jak to, nie chce pani?? ale jest za darmo! - nie, nie chcę.)
          spławiłam ich. potem zastrzegłam sobie, zeby kontaktowano się ze mną wyłącznie
          listownie.
          uzywam tele-bankingu czasem jak nie moge czegos załatwic online i za kazdym
          razem dla bezpieczenstwa jestem pytana o datę urodzenia, adres i 2 cyfry z 6-
          cyfrowego kodu ('dziurawa, jak się niedawno okazało, specjalnosc hsbc)
          • effata Re: Czy to jest też część tej 'gry'? 31.08.06, 23:40
            Ale telebanking to co innego, bo to ty do nich dzwonisz, więc przynajmniej
            wiesz, kogo masz po drugiej słuchawki (miejmy nadzieję, że nie opracowano
            jeszcze metody przechwytywania rozmów z telebankiem :)). A tu kobita do mnie
            dzwoni i się pyta. Każdy se może powiedzieć że dzwoni z banku i jak ja go
            sprawdzę.
            Zresztą mnie dobijają takie rozmowy, w wyniku których okazuje się, że ...
            stajesz się abonentem jakiejś głupiej sieci lub coś w tym stylu. Już raz mi się
            tak przytrafiło i się wyplątać nie mogłąm, choć de facto NA NIC SIĘ NIE
            ZGODZIŁAM, o podpisie nie wpominając, tylko powiedziałam, że chcę najpierw
            przeczytać warunki umowy. A tu za miesiąc,bach - rachunek. Pół roku zajęło mi
            odkręcanie sprawy. Brrrr...

            --
            Don't guess.
            • formaprzetrwalnikowa Re: Czy to jest też część tej 'gry'? 31.08.06, 23:53
              racja. nie pamiętam dokładnie, jak to bylo z tym wciskaniem mi ubezpieczenia
              karty - nie pamietam czy chcieli ode mnie jakichs danych.

              ja odkłądam słuchawkę, ledwie usłysze 'hallo' z charakterystycznym hinduskim
              akcentem - nie musze dalej słuchac, by wiedziec, ze beda próbowali mi cos
              wcisnąć.
              telefony jak telefony, mnie wkurzają przsyłki od firm, które w niewiadomo jaki
              sposob zdobyły moje dane. 2 tyg temu odsyłałam jakiegos pluszaka - w ogole nie
              otworzyłam koperty, odesłałam do nadawcy pisząc na kopercie, e 'nie zamówione -
              odesłac do nadawcy'.
              a propozycje kard kredytowych od razu mielę w niszczarce, bez otwierania..
              i strasznie mnie zezłosciła sprawa sprzed kilku dni - listonosza zwolnionego z
              pracy za podpowiadanie klientom, jak uniknąc junk mail
              • vierablu Re: Czy to jest też część tej 'gry'? 01.09.06, 00:22
                Mnie te to wscieklo, a przede wszystkim, chetnie poznalabym tego listonosza.
                Moze wiecie, co on wlasciwie ludziom radzil?
                • evian5 Re: Czy to jest też część tej 'gry'? 03.09.06, 19:23
                  kurcze, ja wkopalam mojego meza jakis czas temu niechcacy. moj maz zamowil
                  telefon i ja czekalam w okreslonym dniu i o okreslonej godzinie na kuriera.
                  kurier przyszedl paczke dostalam, odebralam, podpisala i ... okazalo sie ze to
                  jakas ksiazka, katalogi wysylkowe, pocztowki i bog wie co jeszcze. wscieklam
                  sie, ale za chwile przyszedl tez telefon, wiec tamta przesylke po prostu
                  wyrzucilam na smietnik.
                  ostatnio moj maz dostal od jakiejs firmy niby scigajacej dlugi list z pogrozkami
                  ze ma dlug, ktory musi uregulowac wraz z kosztami administracyjnymi razem 30L,
                  jesli nie zaplaci to go wezwa do sadu. niby ze wystepuja o zwrot dlugu w
                  imieniu jakiejs ksiegarni. ja od razu skojazylam ze to pewnie za ta paczke. moj
                  maz ten list wyrzucil na smietnik klnac te firme, ale tak sie zastanawiam, czy
                  rzeczywiscie teraz on moze miec jakeis problemy ?
          • evian5 Re: Czy to jest też część tej 'gry'? 03.09.06, 19:18
            tak, bank ma twoje dane, ale przeciez ktos inny moze odebrac twoj telefon. oni
            zawsze pytaja o date urodzenia, nazwisko panienskie matki itp zeby zweryfikowac
            autentycznosc. ja kilka razy dzwonilam do barcalays zeby cos tam wyjasnic w
            kwestii mojej karty kredytowej i zawsze mi najpierw zadawali sporo pytan tego typu.
      • basiak6 Re: podejrzane telefony 03.09.06, 13:24
        Effata, tez takie dostaje czasem.. za kazdym razem prosze o imie, nazwisko, nr
        telefonu i mowie ze oddzwonie, w tym momencie zwykle rozmowa sie urywa:))
    • effata A jakby tego było mało... 02.09.06, 23:36
      ... to znalazłam jeszcze to:
      wirusy 'bankowe'

      --
      Don't guess.
      • ralphos Re: A jakby tego było mało... 03.09.06, 10:59
        Generalnie poziom zabezpieczeń w brytyjskich bankach jest T R A G I C Z N Y.
        Bardzo krótkie hasła, brak haseł jednorazowych, itd.
        Brytyjskie banki są super, jeżeli chodzi o udzielanie pożyczek, niezła jest też
        obsługa klienta, jednak pod każdym innym względem polskie banki są lepsze.
        • evian5 Re: A jakby tego było mało... 03.09.06, 19:27
          ja ostatnio troche sie zdziwilam, poniewaz dostalm z mojego banku jakas
          informacje o jakims programie antyvirusowym, ktory moge sciagnac z ich strony.
          mam program anytiwrusowy bardzo dorby, ale z ciekawosci weszlam na storne mojego
          banku (barclays) i sciagnelam ten program, po czym moj lapatop sie zawiesil.
          zresetowalam kilka razy i za kazdy razem od razu sie wieszal.
          nastepnego dnia to samo, w koncu udalo mi sie usunac ten program i teraz dziala
          znow normalnie.
          nie wiem dlaczego, ale z pewnoscia ten program powodowal problemy z moim laptopem.
    • hanula Re: Service Message from Barclays IBank 03.09.06, 22:48
      Dwie bezpieczne możliwości:

      1) Każdy większy bank ma adres email, na który można przesyłać podejrzane wiadomości. W przypadku Barclays jest to internetsecurity@barclays.co.uk. Najlepiej przesłać podejrzaną wiadomość nie w treści, tylko jako załącznik ("forward as attachment"), wtedy zachowane zostają wszystkie nagłówki.

      2) Wejść na stronę banku i sprawdzić, czy piszą tam coś o aktualizacji oprogramowania i konieczności potwierdzenia swoich danych osobowych.

      NIGDY, ALE TO NIGDY nie klikać bezpośrednio na link w podejrzanym emailu. Wyszukać stronę banku w wyszukiwarce internetowej albo wpisać adres ręcznie.

      Ja ostatnio dostałam fałszywkę udającą zapłatę z PayPala. Wyglądała jak autentyk, a PayPal rzeczywiście przysyła emaile z prośbą o akceptację wpłaty. Zorientowałam się w sumie tylko po tym, że nazwisko płacącego nic mi nie mówiło, a zazwyczaj rozpoznaję nazwiska klientów.
    • fatemeh Re: Service Message from Barclays IBank 06.09.06, 12:23
      A propos telefonow: Barclays sprawdza przelewy ktore wykonujemy po raz pierwszy.
      Kiedy wplacalam on-line bonda mojej nowej agencji zadzwonil do mnie pan z banku
      chcac potwierdzic kwote i adresata. Zgupialam (myslac ze to scam jakis) i
      poprosilama zeby zadzwonil na moj 'pracowy' numer - co uczynil natychmiast.
      Ostatnio Barclays zaproponowal usluge sprawdzania poprzez sms (wysylaja sms z
      info o przelewie - jak nie masz zastrzezen to nie oddzwaniasz a oni autoryzuja
      transakcje).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja