cos na uspokojenie

29.07.06, 11:28
potrzebuje jakiegos skutecznego :)srodka uspokajajacego,liczenie do 10 juz
dawno nie pomaga :(.Napiszcie mi gdzie moge kupic ,jakies nazwy ktore znacie
i polecacie no i ile kosztuje .Dzieki bede ogromnie wdzieczna za pomoc ,bo
chwilowo nie wyrabiam (denerwuje mnie WSZYSTKO!!!)
    • asica74 Re: cos na uspokojenie 29.07.06, 16:15
      www.crystalherbs.com/bach_remedies.asp?gclid=CLO_tuCQt4YCFQ1MEAodDVadRg
      moze na poczatek wyprobuj cos w miare nieinwazyjnego...
      • tuti Re: cos na uspokojenie 29.07.06, 17:18
        ja kilka nocy przespalam biorac KALMS (te takie foioletowe) pomagalo, choc moze
        moj stres nie byl tak powazny:)
        • azbestowestringi Re: cos na uspokojenie 29.07.06, 17:43
          polecam arnike 6c firmy weleda
          • chihiro2 Re: cos na uspokojenie 29.07.06, 17:47
            Ja polecam duzo ruchu, a potem cwiczenia rozciagajace i oddechowe. Nic nie
            kosztuja.
            • minisufka Re: cos na uspokojenie 29.07.06, 20:07
              KALMS, w kazdym Boots, nawet Wilkinson, kosztuje jakies 3funty. na mnie bardzo
              dziala, ale wiem, ze nie na wszystkich...
            • mgna Re: cos na uspokojenie 29.07.06, 22:32
              A tak nie sprychajac sie to polecam to co Chihiro2:
              >Ja polecam duzo ruchu, a potem cwiczenia rozciagajace i oddechowe. Nic nie
              > kosztuja.

              lub usuniecie z twojego zycia srodka twoich rozterk :)
    • ps18 Re: cos na uspokojenie 29.07.06, 20:28
      dziekuje wszystkim bede probowac po kolei wszystkiego moze co zadzala:)
    • mgna Re: cos na uspokojenie 29.07.06, 22:30
      Mellisa Officinalis. W sklepach arabskich kupis w postaci liscie, parz je i pij
      tak jak herbate. Uspokaja, tylko jesli prowadzisz auto to moze nie pij zbyt za
      duzo?
    • kabushka Re: cos na uspokojenie 29.07.06, 23:47
      Polecam Tramadol;-) To oczywiscie zart. Bylam na wakacjach w Polsce, w Gdansku
      (m.in.) u Dziadkow. Noc przed odjazdem rozbolal mnie zab i poprosilam Dziadka o
      cos przeciwbolowego. Chlop jest wielki wiec poczestowal mnie dwiema tabletkami
      owego specyfiku. Nie wiedzialam, co to jest. Okazalo sie, ze sa to jedne z
      najmocniejszych srodkow przeciwbolowych, podawanych np. po operacjach czy
      osobom majacym nowotwory.. Ich skutkiem ubocznym bylo widzenie na stacji kobiet
      z niebieskimi wlosami i jezykiem, czesciowa utrata pamieci, wymioty, itp.
      Ponadto bylam bardzo spokojna, malo kontaktowa, wrecz nieprzytomna... Janis
      Joplin przy mnie to nic! Trwalo to okragla dobe. Satysfakcja gwarantowana ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja