Dodaj do ulubionych

Co dzis jecie na obiad?

24.10.06, 11:23
Może ten wątek stanie się zbiorem pomysłów dla osób z dylematem, co znowu
zrobić na obiad.

To ja pierwsza:

U nas dzisiaj zwykły gulasz + ziemniaczki + surówka: buraczki z papryką.
Obserwuj wątek
    • edavenpo Re: Co dzis jecie na obiad? 24.10.06, 12:50

      Zupa miso z warzywami gotowanymi na parze (oyster mushrooms, mangetout i mloda
      cukinia i mloda cebulka) plus tarta marchewka z ryzowym vermicelli - taka domowa
      kopia mojej ulubionej zupy z Wagamamy ;-)
            • edavenpo Re: Co dzis jecie na obiad? 24.10.06, 18:11

              Patch - jak pieczesz rybe z warzywami? Pytam bo bo rybe czesto jadasz ? ;-))

              Ja mam jeden dobry przepis (Gordon Ramsey) ale mi sie znudzil... Masz jakies
              ciekawe pomysly?

              Inaczej na lenia pieke lososia z pesto (mam rozne rodzaje pesto wiec nie zawsze
              ten sam ;-)lub dorsza ze swieza kolendra, czosnkiem i sokiem z limonki...
              • patch_of_heaven Re: Co dzis jecie na obiad? 24.10.06, 20:07
                Rybe jadamy na kilka sposobow, zaden z nich nie jest specjalnie wyszukany ani
                oryginalny, a to danie, ktore jedlismy dzisiaj robie tak:
                Rybę nacieram wegeta i pieprzem, odstawiam na 5-10 min. Kroje warzywa:
                marchewkę, cukinie w wąskie talarki, paprykę w wąskie paseczki. Wrzucam
                wszystko do miseczki, polewam oliwą i do tego wyciskam czosnek. Przyprawiam
                szczyptą bazylii. Rybę układam w folii aluminiowej, obkładam ją warzywami,
                polewam reszta oliwy z oliwek. Całość zawijam w folie aluminiową. Wkładam do
                piekarnika rozgrzanego do 200 st. C na okolo godzinke.
                Najbardziej lubimy jadac ryby morskie. W Polsce zajadalam sie panga - rewelacja
                - tutaj jemy najczesciej dorsza.
                • natalia.brzeska Re: Co dzis jecie na obiad? 24.10.06, 21:16
                  patch_of_heaven napisała:

                  > Rybe jadamy na kilka sposobow, zaden z nich nie jest specjalnie wyszukany ani
                  > oryginalny, a to danie, ktore jedlismy dzisiaj robie tak:
                  > Rybę nacieram wegeta i pieprzem, odstawiam na 5-10 min. Kroje warzywa:
                  > marchewkę, cukinie w wąskie talarki, paprykę w wąskie paseczki. Wrzucam
                  > wszystko do miseczki, polewam oliwą i do tego wyciskam czosnek. Przyprawiam
                  > szczyptą bazylii. Rybę układam w folii aluminiowej, obkładam ją warzywami,
                  > polewam reszta oliwy z oliwek. Całość zawijam w folie aluminiową. Wkładam do
                  > piekarnika rozgrzanego do 200 st. C na okolo godzinke.
                  > Najbardziej lubimy jadac ryby morskie. W Polsce zajadalam sie panga -
                  rewelacja
                  > - tutaj jemy najczesciej dorsza.


                  Robie tak samo ale BEZ TEJ OLIWY! Po co tyle tluszczu?
                      • edavenpo Re: Co dzis jecie na obiad? 26.10.06, 12:25

                        Czesto daje i to i to jak w przepisie ponizej;-)

                        Z drugiej strony, po prostu lubie smak oliwy. Nie bez kozery w dobrych wloskich
                        restauracjach serwuja swiezo upieczony chleb do maczania w dobrej oliwie ;-)

                        A tak na marginesie - pieczecie swieza rybe - taka z luskami i glowa? Ile razy
                        probowalam, wyszla mi ta ryba jakas nie za specjalna... No chyba pstrag wyszedl
                        mi najlepiej wg. przepisu Jamie Olivera ale reszta - bez szalu... Macie jakies
                        sprawdzone przepisy - na swieza makrele na przyklad?
                    • edavenpo Przepis na sole cytrynowa czyli lemon sole... 25.10.06, 23:36

                      Przepis Gordona Ramsay. Bardzo lubie ten przepis - robie go tez z normalna sola
                      (nie cytrynowa) proste szybkie i wychodzi pycha. Zamiast wina czasami dolewam po
                      prostu slabego bulionu warzywnego (marigold jest najlepszy wg. mnie) Do tego
                      jak robie te paczuszki to mi tak zgrabnie nie wychodzi wiec uzywam zszywacza
                      zeby to sie kupy trzymalo ;-) Tu mozesz zobaczyc wideo jak te paczuszki robi -
                      jemu zgrabnie wychodza, mnie nie ale efekt koncowy jest super tak czy tak ;-)

                      Ramsay uzywa tez papieru zamiast folii i ja sie przerzucilam na papier -
                      pieczenie w papierze sprawia ze ryba bardziej 'oddycha' podczas pieczenia.

                      Ingredients
                      4 servings

                      # 2 small carrots, peeled
                      # 2 small leeks, white part only
                      # 3-4 spring onions, trimmed
                      # 4-5 garlic cloves with skin on, halved
                      # few rosemary sprigs, leaves only
                      # few thyme sprigs
                      # 8 skinned lemon sole fillets, about 150-175g each
                      # few dill sprigs
                      # about 100ml dry white wine
                      # olive oil
                      # sea salt and freshly ground black pepper

                      Method

                      Preheat oven to 200°C/Gas 6.

                      Cut out eight large squares of baking parchment, measuring about 30x30cm. Thinly
                      slice the carrots, leeks and spring onions on the diagonal. Tip the vegetables
                      into a bowl and add the garlic and herbs. Scatter the mixture in neat piles in
                      the centre of four of the parchment sheets.

                      Season each sole fillet with salt and pepper and place a few dill sprigs on top.
                      Roll up the fillets, enclosing the dill and place two rolled fillets on each
                      pile of vegetables. Drizzle with olive oil and sprinkle with salt and pepper.

                      Place another sheet of paper on top of each parcel and using short folds, secure
                      the edges to seal in the fish and vegetables. When you’ve reached the last fold,
                      carefully pour in a generous splash of white wine and a little water. Seal the
                      parcels and place on one or two large baking sheets. Bake for 20-25 minutes
                      until the lemon sole feels firm in the middle.

                      Tu przepis i wideo przyrzadzania:

                      www.channel4.com/life/microsites/F/fword/lemonsole.html
    • rozyczko Re: Co dzis jecie na obiad? 24.10.06, 19:33
      A u nas prawie golabki. Pisze "prawie", bo jeszcze nigdy nie udalo mi sie tutaj
      kupic wystarczajaco duzej kapusty , zeby zrobic prawdziwe golabki. Zamiast tego
      robie zapiekanke golabkowa - farsz ten sam + podduszona kapusta, przekladana
      liscmi wloskiej lub cukrowej. Polecam wam bardzo strone www.mniammniam.pl/

      Ewa

      p.s.

      a wczoraj mielismy fritatte


      składniki
      trzy czwarte kilograma ziemniaków - nadają się wszystkie gatunki, które nie
      rozwalają się podczas gotowania - np. irga lub irysy
      cukinia wielkości dużego ogórka
      jedna cebula średniej wielkości
      ser feta
      świeży szpinak [można zastąpić liśćmi świeżej bazylii]
      6 jajek
      oliwa
      masło
      przyprawy

      sałata:
      4 pomidory średniej wielkości
      dwie czerwone cebule
      garść czarnych oliwek
      sok z cytryny
      oliwa
      świeże [od biedy może być suszone] oregano
      bazylia
      biały pieprz
      sól


      sposób przygotowania
      Danie to bardzo kolorowe i w zasadzie zawsze inne, bowiem można je dowolnie
      modyfikować - dzięki temu, za każdym razem może być podróżą w nowe konstelacje
      smaków i wizualnych przeżyć - bowiem tylko od inwencji twórcy zależy, co się
      znajdzie w środku - a może to być naprawdę wszystko.

      Potrawę zaczynam od przygotowania warzyw. Ziemniaki obieram i kroję na bardzo,
      ale to bardzo cienkie plasterki - używam do tego malaksera. Podobnie czynię z
      cukinią, z tym, że jej nie obieram. Cebulę zaś obieram i kroję na niezbyt drobną
      kostkę.

      Na patelni, koniecznie NIE teflonowej, rozgrzewam słuszny kawałek masła - około
      jedną czwartą kostki. Do masła dodaję 2 łyżki oliwy. Kiedy to wszystko się
      pięknie rozpuści, wrzucam na patelnię cebulę i przez chwilę podsmażam, następnie
      dodaję ziemniaki i smażę następne pięć chwil, często mieszając. Kiedy ziemniaki
      trochę zmiękną i zmienia swój kolor na bardziej jadalny - powinny się smażyć
      jakieś dziesięć minut - dodaję do nich cukinię i liście szpinaku, lub bazylii.
      To wszystko pozostaje na patelni jeszcze przez jakieś 3 minuty.

      Teraz czas na jajka - pozbawione oczywiście skorupek - mieszam intensywnie w
      misce. Do jajek dodaję trochę posiekanej natki pietruszki i kawałek sera feta
      [jakieś 10 dag], pokruszonego palcami na niezbyt małe kawałki. Jeszcze duża
      porcja białego, świeżo zmielonego pieprzu i masa jajowa jest gotowa.

      Tą masą zalewam ziemniaki z cukinią - smażę wszystko na patelni, delikatnie nią
      obracając tak, by jajka pokryły wszystkie ziemniaki i cukinię.

      Wersja bardziej kolorowa zawiera jeszcze pomidory - dodaję kilka obranych i
      pozbawionych "wnętrzności" i pokrojonych w ósemki pomidorów do ziemniaków przed
      wlaniem masy jajowej.

      Kiedy jajka zaczną się ścinać mocno na bokach patelni, zdejmuję ją z ognia i
      wstawiam do piekarnika nastawionego na "grill" w temperaturze 180 stopni.
      Fritatta będzie tam siedziała tyle czasu, ile zajmie przygotowanie sałaty - to
      znaczy nie więcej niż 8 minut.

      Sałatę zaczynam od wysmarowania miski, w której będę ją podawał, przekrojonym
      ząbkiem czosnku - sałata bowiem powinna tylko lekko emanować aromatem czosnku,
      tak by nie zabił innych zapachów.

      Pomidorów w tym przypadku nie obieram - kroję je tylko na ósemki i pozbawiam
      środków. Pomidory wrzucam do miski. Czerwoną cebulę - bardzo ładnie wygląda i ma
      taki zniewalający, słodki smak - kroję wzdłuż na niezbyt cienkie "piórka".
      Wrzucam do miski, w której są już pomidory. Na tym wszystkim lądują czarne
      oliwki - tak, czarne są bardzo ale to bardzo - mają delikatniejszy aromat niż
      zielone, poza tym dają niecodzienne efekty wizualne.

      Sałatę polewam oliwą - dużą ilością oliwy, spryskuję sokiem z cytryny, solę i
      posypuję dużą ilością białego pieprzu.

      W tej chwili fritatta jest już gotowa. Wyjmuję ją z pieca, posypuję wielką
      ilością siekanej natki pietruszki i na patelni podaję na stół.

      Najlepszym dodatkiem do tych potraw jest mineralna woda z dodatkiem soku z cytryny.
          • paola_k2 Re: Co dzis jecie na obiad? 26.10.06, 13:11
            Nie wiem czy to mnie prosilas o przepis, ale napisze bo bardzo prosty.
            Filet rybny (dowolna ryba, ja robilam dorsza) posolic, popieprzyc, skropic
            cytryna lub lemonka. Kilka plastrow bekonu posmarowac musztarda i zawinac w nie
            filety. Wszystko zawinac w folie. Wstawic w naczyniu zaroodpornym odkrytym do
            nagrzanego piekarnika do 180 stopni na 20, 25 minut. I gotowe. Pycha!
            • edavenpo Re: Co dzis jecie na obiad? 26.10.06, 14:23
              Dobry pomysl z owijaniem bekonem bo ladnie trzyma wilgoc w srodku ryby

              I ja dolacze z radami na rybe 'w powijakach' w takim razie

              Z takiej klasyki to bekonem mozna owinac tez lososia a jesczcze lepiej cienkim
              plastrem szynki parmenskiej - mozna tez posmarowac klasycznym zielonym pesto
              lub tapenada i wtedy owijac szynka - proste i pyszne ;-)
    • u25 Re: Co dzis jecie na obiad? 25.10.06, 23:41
      Ostatnio bardzo nudno (naprzeciwko miejsca gdzie kontraktuje jest tylko coffee
      shop i M&S.). Wiec albo salata z lososiem (za zmiane z king prawns) albo goraca
      bagietka z brie + pomidor + bazylia. Na deser obowiazkowo mango chunks. Ten
      kontrakt dobiega konca i w skowronkach wracam do miasta :-)
    • al.1 Zaciekawila 26.10.06, 18:16
      aga2411 napisała:

      Chlast

      > U nas dzisiaj ... + surówka: buraczki z papryką.

      Teeego nie znam. Czy te buraczki procesowaly sie razem z papryka? Jesli tak? To
      w czym?

      Ja dodaje surowego buraczka czerwonego, drobno utartego, do kiszonej kapusty.
      Kapusta natychmiast dostaje koloratury buraczanej i wnosi mily pierwiastek
      smakowy. Jak by sie kto pytal, to kolejnymi skladnikami tej surowki sa:
      posiekana cebula, tarta marchewka i sparzony kminek. P o l e c a m.
        • al.1 Re: Zaciekawila 27.10.06, 13:15
          rozyczko napisała:

          > al.1 napisał:
          >
          > >posiekana cebula, tarta marchewka i sparzony kminek. P o l e c a m.<
          >
          >
          > Dlaczego kminek musi byc sparzony?

          Bo surowy jest trudny do rozgryzienia (suchy) i mniej aromatu kminkowego
          przedostaje sie do surowki.
          >
          > Ewa
      • aga2411 Re: Zaciekawila 30.10.06, 22:47
        Buraczki z papryką to surówka ze słoika wygrzebana w piwnicy mamy ;) Czyli
        domowe przetwory.

        Dokładnie jak się ją robi nie mam pojęcia, ale z tego co się orientuję to mama
        ugotowane buraki trze na tarce o dużych oczkach, dodaje pokrojoną w paski
        czerwoną paprykę i pokrojoną w półplastry cebulę. To razem przegryza się dzień
        lub dwa, potem w słoiki, pasteryzacja i czeka na swoją kolej w piwnicy ;D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka