princessa24
26.02.07, 21:04
GP, przepisal mi dzisiaj Dianette, ale relizujac recepte troszke sie
zdziwilam. Kolezanka bierze tutaj rowniez Dianette i jej opakowanie-rozni sie
od mojego.Moje jest chyba jakies wloske-nie wiem.Zamiast oznaczen MON TUE
WED-CZYLI
dni tygodnia jest jakies QUA QUI SEX SAB DOM SEG I inne.Nie dosc,ze rozowego
pjecia nie mam ktory to dzien(a ze jestem roztrzepana,i tylko pod wzledem
,,ktory dzisiaj jest,,sprawdzam czy wzielam gdy mam watpliwosci.Masakra.Do
tego dwa rozne opakowania zewnetrzne...dodatkowo wydaje mi sie,ze sklad w
nieznacznej ilosci jest rozny.Np.
pierwsze op.:lactose,maize starc,povidone,talc,magnesium
stearate,sucrose,macrogol 6000,calium carbonate,glycerol 85%, waxE,yelow iron
oxide,(E172)and titanium dioxyde(e171)
drugie op.lactose,maize starch,povidone,tal,magnesium
sterate(E572),sucrose,polyethylene glykol 6,000,calcium carbonate
(E170),titanium dioxyde(E171)glycerol(E422),montan glykol wax,yellow ferric
oxide pgment (E172).
Rowniez w jedej pisze o zawartosci oetrogen w innej nie.
Nie wiem czy wariuje, ale przestraszylam sie...