liley11
18.05.07, 12:19
Za tydzien my tez sie przeprowadzamy i przyznam sie szczerze, ze zastanawiam
sie od dluzszego czasu, jak "przywitac sie" z nowymi sasiadami i z ktorymi?
Przeprowadzamy sie do end-terraced, wiec bezposrednich sasiadow mamy tylko z
jednej strony. Jeszcze nie wiem, kto to jest. Ale jest to cul'de sac i domy
ustawione sa w podkowke i jest ich chyba z 16-cie. Wiec wszystkich zapraszac
byloby ciezko. Chodzic od domu do domu i sie przedstawiac...? troche to
przypomina Swiadkow Jehowy... W domu bedziemy mieli bajzel, bo zamierzamy
mieszkac najpierw na dole w living i dining room, a na gorze zrobic remont.
Macie moze jakies pomysly na "kuturalne" przywitanie sie z sasiadami? I z
ktorymi? Moze wyslac im kartki z przywitaniem, jeszcze przed przeprowadzka?
Czy to juz przesada?