Jeszcze raz o angielskich zwyczajach - nowy dom

18.05.07, 12:19
Za tydzien my tez sie przeprowadzamy i przyznam sie szczerze, ze zastanawiam
sie od dluzszego czasu, jak "przywitac sie" z nowymi sasiadami i z ktorymi?
Przeprowadzamy sie do end-terraced, wiec bezposrednich sasiadow mamy tylko z
jednej strony. Jeszcze nie wiem, kto to jest. Ale jest to cul'de sac i domy
ustawione sa w podkowke i jest ich chyba z 16-cie. Wiec wszystkich zapraszac
byloby ciezko. Chodzic od domu do domu i sie przedstawiac...? troche to
przypomina Swiadkow Jehowy... W domu bedziemy mieli bajzel, bo zamierzamy
mieszkac najpierw na dole w living i dining room, a na gorze zrobic remont.
Macie moze jakies pomysly na "kuturalne" przywitanie sie z sasiadami? I z
ktorymi? Moze wyslac im kartki z przywitaniem, jeszcze przed przeprowadzka?
Czy to juz przesada?
    • eballieu Re: Jeszcze raz o angielskich zwyczajach - nowy d 18.05.07, 14:03
      Liley11, daj podzialac spontanicznosci.
      Bedziesz sie przeprowadzac, jesli ktos bedzie sie krecil z sasiadow i widzial
      Was w akcji - to pewnei przyjdzie i sie przywita. Odpowiedz przywitaniem, jakas
      niezobowiazujaca rozmowe i tyle.
      Wszystkiego dobrego w nowym domu!
      • liley11 Re: Jeszcze raz o angielskich zwyczajach - nowy d 19.05.07, 14:29
        eballieu napisała:

        > Liley11, daj podzialac spontanicznosci.
        > Bedziesz sie przeprowadzac, jesli ktos bedzie sie krecil z sasiadow i widzial
        > Was w akcji - to pewnei przyjdzie i sie przywita. Odpowiedz przywitaniem,
        jakas
        >
        > niezobowiazujaca rozmowe i tyle.
        > Wszystkiego dobrego w nowym domu!

        Dzieki Eballieu:)
        Chyba tak zrobie:) a pozniej, jesli zaciesni sie znajomosc z ktorymis z
        sasiadow i bedzie juz po remoncie, to zaprosze na "cup of tea and cake" :)
    • izabelski Re: Jeszcze raz o angielskich zwyczajach - nowy d 19.05.07, 16:51
      po remoncie mozesz zrobic party na andrzejki z laniem wosku (powinniscie zdazyc
      :-) )
      to akurat czas swietowania przedbozonarodzeniowego i dasz sie wszystkim poznac
      za jak najlepszej strony :-)
      • e-vil Re: Jeszcze raz o angielskich zwyczajach - nowy d 20.05.07, 20:58
        U mnie sąsiedzi ograniczają się do powiedzenia 'hello' gdy ich mijamy na
        parkingu, czy w klatce. Z tego co zauważyłam jakoś nie specjalnie ludzie się tu
        integrują.
        • vase Re: Jeszcze raz o angielskich zwyczajach - nowy d 30.05.07, 21:33
          E, to chyba zalezy gdzie. U nas akurat sie integruja, i to jak :-))

          Liley11, eballieu Ci dobrze radzi. Bo wysylanie kartek :-) to bylaby faktycznie
          przesada :-)
          • hillroad Re: Jeszcze raz o angielskich zwyczajach - nowy d 31.05.07, 10:24
            u nas parking to miejsce pierwszej integracji, potem ogródek i cała reszta. w
            naszym przypadku integracja jakoś tak sama z siebie nastąpiła, ale my mamy
            super sąsiadów:)
            • liley11 Re: Jeszcze raz o angielskich zwyczajach - nowy d 01.06.07, 13:02
              Juz po...:) uffff Poznalam sasiadow z dwoch sasiednich domow, tak przy okazji,
              mijajac sie..:). Atmosfera wydaje sie byc taka, ze kazdy zyje swoim zyciem. To
              i dobrze, mniej klopotu dla nas..:) Najblizsza sasiadke zaprosimy, jak bedzie
              na czym filizanke postawic, ale chyba najpierw przyjda nasi starzy sasiedzi:)
              Andrzejkowej zabawy raczej nie bedzie...:) bo bedzie swiezy dzidzius w domku.
              Pozdrawiam
Pełna wersja