Nienawidze angielskiej pogody!!!!

30.07.07, 18:17
Normalnie szlak mnie trafia gdy budze się np. jka zisiaj usmiech na twarzy bo
sloneczko wskakuje w krótkie spodenki(pierwszy raz w tym roku) ,wychodze na
dwór i szok..... wieje jak chlera,zimno przenika na calego... nic tylko sie
rozplakac. taka szczesliwa bylam... i teraz dół niesamowty!!!!! Plakac mi sie
chce... czy kiedykowliek w tym roku ubore sie w krótie spodenki???? jestem
zmazuc i uwiebiam upaly... a tu?wiecznie zimno,leje a jak juz slonce to wiatr
zimny!!

do tego brak przyjaciol:(( Mam czasem ochote w cagu dnia wskoczyc na masto na
jakas kawke czy wieczorem na drinka...:(( nie ma z kim:((( bo jak juz jest to
trzeba zakazdym razem pilowac co siemowi,pilnoac swojego zachowania,boludzie
sa tu fa;lszywi...:( wlasnch znajmych nie posiadam. Niestety, tylko znajomi
mojego faceta...:(((
wracac do pl? Tez juz nie ma sensu bo wszscy moi bliscy znajomi sie
porojezdzali po swiecie... facet cigle pacuje..a ja sama,jak pies....
mam okropnego doła:(((
    • ewelina-s-82 Re: Nienawidze angielskiej pogody!!!! 30.07.07, 21:07
      witam..niestety nie pociesze cie za bardzo...ja tak naprawde jestem tu tylko
      tymczasowo...z dzieciakami u meza na wakacjach..."wakacjach"jesli to mozna
      nazwac i doskonale cie rozumiem jesli chodzi o pogode ale tyle tygodni deszczu
      nauczyly mnie pokory i...ciesze sie jak nie pada moze wiac i byc mniej niz 20
      stopni ale NIE PADAC!a co do przyjacół tudzież kolezanek chociazby,hmm ciezko
      jest wiem ale ja osobiscie wole byc sama z moim mezem i spotykac sie od casu do
      czasu z moja siostra niz byc w "towarzystwie" osiedlowych rodakow,pozdrawiam i
      zycze poprawy nastroju;)
      • princessa24 Re: Nienawidze angielskiej pogody!!!! 31.07.07, 02:57
        ewelina-s-82 napisała:

        > witam..niestety nie pociesze cie za bardzo...ja tak naprawde jestem tu tylko
        > tymczasowo...z dzieciakami u meza na wakacjach..."wakacjach"jesli to mozna
        > nazwac i doskonale cie rozumiem jesli chodzi o pogode ale tyle tygodni deszczu
        > nauczyly mnie pokory i...ciesze sie jak nie pada moze wiac i byc mniej niz 20
        > stopni ale NIE PADAC!a co do przyjacół tudzież kolezanek chociazby,hmm ciezko
        > jest wiem ale ja osobiscie wole byc sama z moim mezem i spotykac sie od casu do
        >
        > czasu z moja siostra niz byc w "towarzystwie" osiedlowych rodakow,pozdrawiam i
        > zycze poprawy nastroju;)
        No i tu tez jest pies pogrzebany..;/ Mam czasem ochote ryknac na znajomych
        faceta...,,wpier..., z butami z mojego zycia prywatnego;/Co ludzie czasem
        naprawde nie maja nic do roboty tylko sledza kazde moje postepowanie... bo ja
        bylam sama na imprezie gdy moj facet pracowal(o nic,ze byla ze mna jedna znajoma
        mojego faceta korej chlopak rowniez wtedy pracowal) ehh... albo dlaczego ja sie
        tylko ucze w collegu a nie szukam pracy( wiele dziewczyn tutaj tak roblo) wiec a
        dla swietego spokoju akurat,ze mam wolne od szkoly znalazlam prace w restauracji
        jako kelnerka, to wymyslil znowu... czemu ja w krawacie smigam do pracy na
        part-time skoro moge pracowac na zmywaku ale miec wieksze pieniadze...
        nie wiem,czy ci ludzie ambcji nie maja??? Fakt,bycie kelnerka nie jest moim
        szczytem ambicji ale dopoki nie znam jezyka dosc dobrze bede sie uczyc dalej.
        Tymbardziej,ze pracuje z samymi anglikami gdzie moj jezyk ma szanse na poprawe.
        Mam kilka kolezanek ze szkoly ale one posiadaja wlasne zycie,prace i nie mamy za
        wiele czasu na spotkania..raz w miesiacu max:(
        Nie rozumiem dlazego Ci ludzie maja do mnie problem taki???
        Z Pl mam naprawde wiele dobrych znajomych...przyjaciól,którzy szanuja mnie,moje
        osobiste sprawy... Szkoda,ze oni rowniez jak ja powyjezdzali i spotykamy sie na
        urlopach bardzo rzadko:(

        Smutno mi,cholernie smutno... okupuje to bezsennymi nocami co widac po godzinach
        moich postów. Dzisiaj caly dzien przeplakalam jak bobr...pogoda byla tym
        ostatnim gwozdziem....:(
        Wybaczcie,ze tak się zale ale juz nie mam sily ani nie mam z kim pogadac.:(
        oprostu umowic sie na kawe ....:(
        • e-vil Re: Nienawidze angielskiej pogody!!!! 31.07.07, 09:42
          ten post jest trochę chaotycznie napisany.. ale chyba rozumiem o co chodzi..

          nie chcę nic doradzać i sugerować, bo do tego musisz dojść sama.. myślę jednak,
          że potrzeba Ci odmiany i może jakiegoś 'zabijacza' czasu. Widocznie jesteś osobą
          inteligentną i aktywną i nadmiar wolnego czasu źle na Ciebie wpływa.
          Praca kelnerki - jak najbardziej popieram. Masz stały kontakt z ludźmi, ćwiczysz
          język.. widzisz inne twarze codziennie..

          .. a pogoda.. no cóż.. mnie brak upałów cieszy niezmiernie (z typowo
          egoistycznych powodów)
        • fatemeh Re: Nienawidze angielskiej pogody!!!! 31.07.07, 10:47
          Princessa - glowa do gory! Ja tez myslalam, ze sie poplacze w tym roku. Mieszkam
          w West Yorkshire gdzie lalo od czerwca. Wyjechalam do Polski nad jezioro
          Powidzkie - trafilam na 10 ulewnych dni. Wrocilam tu - i znowu deszcz. Od
          ubieglego piatku jest slonecznie, pierwszy raz moglam wlozyc moja ulubiona
          kiecke z India Shopu z Polski, wsiac bez obaw na rower (zaliczylam juz kilka
          edycji 'Miss Mokrego Dresu' na rowerze) i nie zastanawiac sie czy brac parasolke
          'na wszelki wypadek'. Ja tez sie ucze i tez pracuje za mniejsze pieniadze (praca
          biurowa zamiast tasmy albo sprzatania na nocna zmiane). Podazaj dalej swoja
          droga i... postaraj sie polubic deszcz ;o)
    • leggetta Re: Nienawidze angielskiej pogody!!!! 30.07.07, 21:45
      Princessa - slonce kiedys musi sie pojawic- postaraj sie wytrwac:)
      • ralphos Re: Nienawidze angielskiej pogody!!!! 30.07.07, 22:30
        Słońce świeci codziennie, tyle że nad chmurami :)
        Są tylko dwa wyjścia - wysokie góry lub samolot. Ze znalezieniem jakichkolwiek
        gór na tej wyspie może być jednak problem, więc zostaje tylko samolot.
    • tuti Re: Nienawidze angielskiej pogody!!!! 31.07.07, 08:58
      ja od wczoraj jsestem na tydzien w polsce, no i mimo tego ze tlumacze im jak
      'lato' wyglada u nas, to oni ciagle sie upieraja, ze i tutaj lata prawdziwego
      nie ma, bo w nocy 11C (tak to u nas w dzien bywa;) a w dzien 17 i przeltone deszcze.

      Do czego daze - ano do tego ze generalnie lato nie dopisuje! ja wyciegnelam
      wniosek z tegorocznego, i w przyszlym roku, zamiast truskawek, bede miala w
      ogrodzie oczko wodne;)
      • robak.rawback Re: Nienawidze angielskiej pogody!!!! 31.07.07, 23:05
        a ja sie bardzo ciesze. kocham taka pogode. i chyba co za tym idzie prawie
        wogole nie mam alergii zadnej, troche tylko kichalam - unlike in poland - wiec
        pelny odjazd jak dla mnie. c u d o w n i e.
        • effata Re: Nienawidze angielskiej pogody!!!! 31.07.07, 23:22
          Żebym tak zaraz kochała, to nie powiem, ale już się przyzwyczaiłam. I uwolniłam
          od ... ciągłej obsesji na punkcie ładnie ułożonych włosów :)) Bo i tak będą
          potargane i tak. Albo się rozprostują przy byle mżawce. Więc teraz więcej czasu
          oszczędzam przy suszeniu (bo już tylko z rzadka je sobie układam :))
          A upałów nie cierpię. I jak sobie przypomnę zeszłoroczną katorgę, to tym
          bardziej się cieszę, jak trochę popada.
          Zresztą uwielbiam deszcz, jak ... mogę w spokoju siedzieć w domu i nie muszę
          nigdzie wychodzić :) Albo spać, jak pada...
          Tylko te powodzie :(

          ***********************************************************
          "Fakt": Jest pan gotowy objąć stanowisko Ministra Rolnictwa?
          Syn Leppera: No pewnie. Skończyłem Akademię Rolniczą, prowadzę gospodarstwo. W
          każdej chwili jestem gotowy przejąć resort.
        • princessjobaggy Re: Nienawidze angielskiej pogody!!!! 01.08.07, 14:57
          Podobnie jak kilka innych osob, nie znosze upalow. Wykanczaja mnie. Mimo to, 18-
          20 stopni latem to dla mnie troche za malo. Na szczescie od kilku dni jest
          cieplej i deszczu brak.

          Deszcz sam w sobie mi nie przeszkadza, choc ostatnio bywalo go zdecydowanie za
          duzo :(
    • elajna7 Re: Nienawidze angielskiej pogody!!!! 31.07.07, 23:58
      Koniecznie wybierz sie na urlop do jakiegos cieplego kraju i porzadnie wygrzej.
      Pomaga na jakies czas.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja