kupno samochodu-ebay-problem!

03.09.07, 16:38
Witam,
moj znajomy kupil na ebayu w czwartek samochod, przez licytacje. Rovera 75,
wylicytowal go za ponad 2 tys funtow. Samochod byl z komisu pod Londynem (my
mieszkamy w Preston). W sobote pojechal go odebrac, zaplacil gotowka,
wlasciciel zapewnil go ze nie ma zadnych usterek. Po drodze zaczely sie
problemy. Samochod po ok 20 milach
zaczal dymic, zjechali na pobocze, na ulicy ogromna plama oleju, nie dalo sie
nim dalej jechac. Wezwali AA, holowanie do Preston 300f. Dzisiaj poszedl do
mechanika, a mechanik stwierdzil ze samochod nadaje sie na zlom :-( Poszla
pompa paliwowa, byla za wysoka temperatura silnika i poszly jakies uszczelki,
cos tam jeszcze z silnikiem (nie znam sie dokladnie), sama naprawa uszczelek
900f, ogolnie 2tys funtow nie starczy (slowa mechanika). I co teraz?
Czy to mozliwe ze samochod rzeczywiscie tak szybko mogl sie zepsuc czy po
prostu w takim stanie byl sprzedany? Jak postapic w tej sytuacji?
    • e-vil Re: kupno samochodu-ebay-problem! 03.09.07, 16:55
      Faktycznie niefajna sytuacja..
      No i tu chyba znajomy będzie miał 'nauczkę' na przyszłość..
      Zawsze w tych sprawach sprzedający umawiają na 'oglądanie' i czasami nawet jazdy
      próbne. Zanim samochód kupił powinien go zobaczyć w towarzystwie jakiegoś
      mechanika (jeśli sam się na samochodach nie zna). Zobaczyć kiedy był ostatni
      przegląd.. I to nie dotyczy tylko samochodów z ebay'a ale także z ogłoszeń..

      W tym przypadku doradzam skontaktowanie się ze sprzedającym. Jeśli będziecie
      mieli szczęście może uda się jakoś z nim dogadać. Czy w aukcji były podane
      warunki zwrotu? ( pages.ebay.co.uk/help/sell/return-policy.html )

      Nie wiem jak w takich wypadkach działa prawo. Trzeba prześledzić chyba poradnik
      ebaya, bo jestem pewna, że Twój znajomy nie był pierwszym, który został tak
      naciągnięty.
      • mak4701 Re: kupno samochodu-ebay-problem! 04.09.07, 11:07
        Wydaje mi sie ze samochod wcale nie nadaje sie na zlom tylko trzeba wymienic
        uszczelke pod glowica a to koszt rzedu 200-300F. Tak jak pisze poprzedniczka
        zanim kupi sie auto powinno sie zrobic jazde probna - wtedy moze byscie cos
        zauwazyli ze jest nie tak. Sadze ze sprzedajacy dobrze wiedzial co bolalo ten
        samochod i poprostu wam go wcisnal. Jesli chcesz moge ci zrobic te naprawe wiec
        pisz na poczte gazetowa. Pozdrawiam
        • eni7.08 Re: kupno samochodu-ebay-problem! 04.09.07, 18:08
          Sprzedajacy sam kupil ten samochod dzien wczesniej niz moj znajomy. Wiec nie
          wiadomo czy juz wczesniej nie bylo cos nie tak. Sprzedajacy zobowiazal sie do
          wymiany silnika i to co jest zepsute, tylko teraz pozostaje kwestia doholowania
          samochodu z powrotem do Londynu. Wedlug mnie jak samochod sie zepsul to powinien
          byc oholowany do sprzedawcy 20mil a nie do Preston ponad 200mil. Ale moj znajomy
          byl gluchy na wszelkie rady i niestety musi teraz za to placic. Moze to bedzie
          tez przestroga dla innych
          pozdrawiam
          Ania
          • jaleo Re: kupno samochodu-ebay-problem! 04.09.07, 20:38
            Przy zakupie samochodu od prywatnego sprzedawcy obowiazuje zasada
            caveat emptor (w wolnym tlumaczeniu "kupujacy, strzez sie"), czyli
            kupujacy nie ma ujscia prawnego jesli jakies wady zostana zauwazone
            po zakupie. Oczywiscie jesli przy zakupie sa jakies gwarancje, to
            co innego. Z tym, ze zwykle takie gwarancje samochodowe sa
            niewiele warte, bo sa skonstruowane w ten sposob, ze wiekszosc
            przypadkow i tak nie bedzie pokrywana.

            Masz szczescie, ze sprzedajacy sie zgodzil cos tam naprawic, nie
            orientuje sie, jaki kod obowiazuje na ebay, byc moze daje on
            dodatkowe renkojmie dla kupujacego. Ale generalnie przy zakupie
            samochodu rada jest taka, ze trzeba wszystko bardzo dokladnie
            obejrzec, sprawdzic historie, zrobic jazde probna.
            • eni7.08 Re: kupno samochodu-ebay-problem! 04.09.07, 21:33
              Wlasciwie to nam sie wydaje troche podejrzane ze sie zgodzil i to od razu...moze
              wiedzial ze z samochodem jest cos nie tak...ale zobaczymy jak dalej rozwine sie
              sytuacja...
              • l_koziar Re: kupno samochodu-ebay-problem! 06.09.07, 11:04
                gdzies kiedys czytalem jakas broszurke, a moze strone internetowa - to chyba
                byly strony DVLA (chyba !!!). Bylo tam opisane jakie prawa przysluguja
                kupujacemu i sprzedajacemy i wspomniane bylo, ze jezeli jest sie w stanie
                udowodnic sprzedajacemu, ze wiedzial o usterce technicznej pojazdu to mozna sie
                domagac zwrotu pieniedzy. Z tego co pamietam trzeba takie sprawy rozstrzygac w
                sadzie, ale bardzo czesto sa one wygrywane przez kupujacych, wiec sprzedawcy
                (komisy samochodowe) raczej wola pojsc na ugode, niz dac sie ciagac po sadach...
                Im wiecej dowodow jest sie w stanie zgromadzic tym lepiej (jak to w sadzie), ale
                kluczowa role odgrywa czas jaki uplyna od momentu zakupu pojazdu.

                kurcze, tylko gdzie ja o tym czytalem...
          • effata Re: kupno samochodu-ebay-problem! 05.02.08, 20:02
            Niestety z kupowaniem samochodów na licytacji to jest tak, że raczej nie za
            bardzo można je sprawdzić, a tym bardziej pojeździć. Szczególnie, jeśli kupuje
            się w tak odległym miejscu.

            Moi znajomi kupili samochód z automatyczną skrzynią biegów za 2000 funtów i po
            kupieniu (na aukcji właśnie) okazało się, że skrzynia biegów jest popsuta.
            Koleżanka interweniowała, że nic nie było podane w opisie, ale nic nie wskórała.
            Pan rozmawiał z nią na zasadzie: "Koń jaki jest każdy widzi" i 'Widziały gały,
            co brały".
            To jest niestety 'urok' (wątpliwy dość) aukcji.
            Inna sprawa, że cena rynkowa tego samochodu była ok. 4500 - 5000 f. a naprawa
            skrzyni - jak się później koleżanka dowiadywała - miałaby wynieść 2000, więc ...
            być może cena uwzględniała usterkę.
            Choć uważam, że sprzedający powinien o tym poinformować.

            A tak poza tym, to (jeśli już mówimy o lekcjach na przyszłość), to ... ów
            samochód był wcześniej samochodem firmowym.
            Dla mnie to oznacza dużo większe ryzyko, że użytkownik nie dbał o niego tak,
            jakby dbał o własny (choć mogę się mylić).
            ***********************************************************
            Jeśli życie da ci cytrynę, zrób z niej lemoniadę.
            POLKI W ANGLII
            • tuti Re: kupno samochodu-ebay-problem! 10.02.08, 20:53
              ja odpukac, mam teraz samochod rfirmowy, tryz letni, ale to avensis,
              przy roverze (moje poprzednie auto) to nic nie pomoze ani nie przeszkodiz
              head gasket i tak pojdzie., raczej predzej niz pozniej.
              w moim rovewrze, miesiac po zakupie (nie nie na allegro, w komisie ) padlo,
              700funtow naprawa, auto kupilam za jakies 2-3 tys nie pamietam.

              Sama allegro do kupowania aut nie polecalabym, zwlaszcza w ciemno, bez
              przejechania sie, wlaczenia silnika etc, ale my point is, ze jesli to rover to
              gdziekolwiek sie kupi to i tak trafi na zlom:)

              Szczesliwych posiadaczy niepsujacychsie rowerow [przepraszam - chetnie sie
              zapoznam, bedziecie jedyni w swoim rodzaju i bardzo 'unique'!;)
          • izabelski Re: kupno samochodu-ebay-problem! 06.02.08, 01:30
            czy aukcja byla 24 godzinna?
            • effata Re: kupno samochodu-ebay-problem! 06.02.08, 21:52
              Izabelski, jeśli pytanie do mnie, to nie wiem :)
              A jeśli do autorki wątku, to sorry ... ale odgrzebałam wątek z września :))
              Ale może komuś się przyda info na przyszłość.

              A jakie ma znaczenie długość aukcji?
              --
              ***********************************************************
              Jeśli życie da ci cytrynę, zrób z niej lemoniadę.
              POLKI W ANGLII
              • eni7.08 Re: kupno samochodu-ebay-problem! 10.02.08, 18:57
                tak tylko dodam jak juz watek zostal odgrzebany ze samochod nadal stoi w
                warsztacie :-) sprzedajacy przyslal nowy silnik, niestety tez sie okazal zepsuty
                chociaz sprzedajacy dawal na niego chyba roczna gwarancje.....potem 3 miesiace
                cisza podobno sprzedajacy byl w szpitalu (jakies problemy z sercem), teraz
                stanelo na tym ze moj znajomy ma kupic silnik, a sprzedajacy mu za niego zwroci
                tylko ze do 500f a silnik kosztuje ok 700....i nadal nie wiadomo kto zaplaci za
                "pobyt" samochodu w warsztacie....do tego dochodzi problem taki ze nasz znajomy
                nie dostal jeszcze papierow z DVLA i nic z tym nie robi...wogole dosyc slabo
                interesuje sie ta cala sprawa, wiec nie wiadomo co dalej z tego wyjdzie
                pozdrawiam
Pełna wersja