Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...?

24.11.07, 14:54
...z UK do ... no wlasnie dokad?
A moze sa tu osoby, dla ktorych UK jest kolejnym 'emigracyjnym'
domem i sa kraje, do ktorych w zyciu byscie nie wrocili?
    • azbestowestringi Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 24.11.07, 15:47
      my myslimy - za kilka lat. gdzies w egzotyczne miejsce - zobaczymy,
      gdzie znajdziemy jakas fajna oferte pracy dla weterynarzy :)
      w zeszlym tygodniu w bazie ofert byly np bermudy, hong kong,papua-
      nowa gwinea, nowa zelandia. musze jeszcze zdobyc wieksze
      doswiadczenie i wtedy sobie troche popodrozujemy po swiecie -
      kontrakty sa najczesciej 1-2letnie. a potem pewnie znowu tu wrocimy,
      zeby juz osiasc w jednym miejscu.
    • tuti Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 24.11.07, 15:59
      Dla mnie jest kolejnym miejscem.. pomieszkiwalam, choc nie przez bardzo dlugi
      czas, w Australii, i mimo calego uwielbienia dla tego kraju, nigdy wiecej i
      nigdy na zawsze. No chyba ze mi nikt(odpukac) w polsce niepozostanie. 27godzin
      lotu vs 4godziny podrozy 'od drzwi do drzwi' wygrywa nawet z urocza pogoda
      australii:)
      Emigrantka i szczesliwa zagranica, ale byle do polski mozna bylo sie dostac w
      miare szybko:) Ot, na niedzielny obiad najlepiej!
      Lepiej nawet by bylo by po tej samej stronie kanalu co polska (no bo zawsze
      chocby na piechote sie dojdzie jakby bylo trzeba;), no ale nawet dla takiej
      frankofilki..poki co zostaje tu:)
      • effata Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 04.12.07, 17:40
        > Emigrantka i szczesliwa zagranica, ale byle do polski mozna bylo sie >dostac w
        miare szybko:) Ot, na niedzielny obiad najlepiej!

        To w zależności od tego, gdzie masz rodzinkę polecam: Pragę, Berlin lub może
        Kaliningrad :). Na obiad byś się mogła spokojnie wyrobić :)

        ***********************************************************
        Jeśli życie da ci cytrynę, zrób z niej lemoniadę.
    • formaprzetrwalnikowa Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 24.11.07, 16:45
      owszem.
      mam nadzieje, ze niedługo zrealizujemy marzenia o podrózy dookoła
      swiata, która była jednym z wielu powodów naszego przyjazdu na wyspy.
      mam juz nawet pomysł na pierwszy dłuzszy 'przystanek': nowa
      zelandia - na jakies pół roku albo rok. trzy lata pracy w UK
      zdecydowanie pomogą mi znaleźć prace na oceanem.
    • leyla76 Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 24.11.07, 22:57
      ja to nie bardzo mam ochote wyemigrowac gdzies indziej, przywyklam i juz. na
      dodatek dwoje dzieci urodzonych tutaj, starsze w tym roku zaczelp reception.
      jakos mi nie na reke zmiana poukladanego juz zycia, zwlaszcza patrzac na dzieci.
      niestety moj maz planuje przeprowadzke do szwajcarji i jest jak najbardziej w
      tym powazny. zaczal juz nawet poszukiwania domu. on chce byc blizej rodziny, ma
      tam dwoch braci i siostre i troche wujostwa, no i wedlug niego jest to kraj o
      wiele ladniejszy i lepszy jezeli chodzi o wychowywanie dzieci, z czym i ja sie
      zgadzam.
      mnie najgozej przeraza kolejny jezyk, francuski, ktorego niestety nie znam no i
      oczywiscie problemy z porozumiewaniem sie. boje sie tez o dzieci, one juz teraz
      musza porozumiewac sie w trzech jezykach (maz jest jest obcokrajowcem), tam
      dojdzie jeszcze czwarty.
      nic pozyjemy, zobaczymy
    • agnimagni-wroc Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 25.11.07, 17:15
      My myslimy o Norwegii lub Nowej Zelandii. Duzy rozrzut, prawda? ;-) ostatnio do
      glowy przyszla mi rowniez Szwajcaria bo moja firma ma tam oddzial w ktorym
      moglabym sie zaczepic. Uk na dluzej nie bardzo, szczegolnie z tym poziomem
      edukacji i pogoda.
    • jennifer_e Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 26.11.07, 00:54
      dla nas też zdecydowanie to nie jest miejsce, gdzie chcemy spędzić resztę życia. a londyn napewno nie jest miejscem gdzie chcę wychowywać dzieci. Mamy nadzieję uciec przed Olimpiadą, by skorzystać na cenach nieruchomości ;)

      mamy wytypowane 3-4 kraje, które po kolei odwiedzamy, by zobaczyć na własne oczy czy chcemy tam żyć. Póki co bardzo silnym kandydatem jest południowa Francja.
      W ubiegłym roku z listy spadła nam Japonia. Niesamowity kraj, cudowny na podróże, ale trudny do życia dla gaijina.
      Z potencjalnych kandydatów do odwiedzenia została jeszcze Kanada i Nowa Zelandia.

      ...chociaż ostatnio zauroczyłam się w ... Słowenii!

      ...
      moje fotografie ceramika
      • jacinda A o Stanach nikt nie myslal? 26.11.07, 11:31
        Myslalam, ze to wlasnie Stany beda po UK kolejnym miejscem, a tu
        niespodzianka. Nikt z Was nie myslal o emigracji do USA?
        • azbestowestringi Re: A o Stanach nikt nie myslal? 26.11.07, 16:52
          mieszkalam w usa rok. wspominam zle i nic mnie tam nie ciagnie.
          brrrrr
          • rozyczko Re: A o Stanach nikt nie myslal? 26.11.07, 17:34
            mieszkalam tam 11 lat. Zycie jest wygodne, ale cala reszta ... brrrr
        • kash0303 A ogladalas SiCKO, M. Moore? 30.11.07, 00:46
          Wlasnie wrocilismy z krotkiego wypadu do Stanow. Bylo super, ale w
          drodze powrotnej obejrzelismy ten film. No i juz mi sie odechcialo
          emigracji tamze.

          Give me NHS any time.

    • mariolka32 Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 26.11.07, 20:52
      a ja do Kanady, chodzby dzis, pomimo poukladanego zycia tutaj
      (kupiony dom, dziecko w pre-school, praca w biurze) jak patrze i
      porownuje standard zycia w Kanadzie to juz bym tam leciala, domy
      ogromne i 2 razy wieksze za te same pieniadze, kraj
      emigrantow,,,tutaj nigdy nie bede sie czula u siebie no i 4 pory
      roku welll do Kanady chodzby wpalaw....
      • tbo5r Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 06.12.07, 20:13
        tja, tylko ze od pracy w biurze to tam raczej nie zaczniesz tylko od
        sprzatania o ile w ogole znajdziesz cokolwiek
        • tbo5r Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 06.12.07, 20:20
          tbo5r napisał:

          > tja, tylko ze od pracy w biurze to tam raczej nie zaczniesz tylko
          od
          > sprzatania o ile w ogole znajdziesz cokolwiek

          duzo info znajdziesz na www.notcanada.com/
          • tbo5r Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 06.12.07, 22:18
            albo zobacz te posty tutaj i powiedz czy Kanada jest taka fajna

            www.canadaimmigrants.com/forum_2.asp
      • mamumilu Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 10.12.07, 18:17
        hehe 4 pory roku - dobrze powiedziane :) Mieszkałam w Kanadzie i miejscowi mieli
        takie powiedzenie - u nas jest tylko 7 miesięcy zimy a potem to już ciagle
        lato... A w zimie to masz i 40 stopni mrozu - chyba wolę jednak pochmurna zimę
        - przynajmniej mam zieleń za oknem a nie biało przez 7 miesięcy - tak jest w
        Albercie np w Edmonton a nie pod kołem podbiegunowym :)
    • fatemeh Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 27.11.07, 00:19
      Ech... Marzy mi sie Francja, od zawsze. UK to byl przypadek, ale trudno mi sie
      stad wyniesc. Jeszcze tylko moje BA zalicze i jesli tylko trafi sie okazja fruuuu!!!
      • m_anee Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 27.11.07, 09:35
        Ja rowiez od jakigos roku mysle o jakis zmianach ,zaczelo mi sie
        nudzic w Londynie i chyba wymysllam ze fajnie by bylo zmienic
        miejsce zamieszkania ,czesto ciagnie mnie do Stanow nawet nie mam
        tam znajomych ,maz chce do Kanady kiedys ,zobaczymy .A jak nie to
        wyprowadzimy sie poza Londyn.
        • robak.rawback Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 30.11.07, 02:30
          mnie nie tyle emigacja ciagnie, ile podroze w rozne miejsca.

          mam fajna prace i wcale nie chce mi sie jej zmieniac i zaczynac od
          nowa, z drugiej strony jakies mysli zeby gdzies pojezdzic - ale to
          chyba raczej chwilowo bo zawsze w uk chcialam docelowo byc.

          nie-angielsko jezyczne kraje mnie ciekawia jako miejsce do zycia ale
          chyba raczej nie strawilabym nieznajomosci lokalnego jezyka.

          usa - ci ludzie maja jakas mentalnosc z kosmosu jak dla mnie, ale
          marza mi sie indianie i parki narodowe wiec sie kiedys zmusze moze;
          ale nie podoba mi sie skanowanie oka wiec pewnie sie rozmysle
    • effata Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji ...? 04.12.07, 17:56
      Był już kiedyś podobny wątek, ale daaawno. I ile znanych mi nicków poznikało z
      forum :(

      krajmarzeń

      Ja sama nie wiem. Jak bym nie musiała się tak zmagać i załatwiać wszystko od
      nowa, to pewnie dawno by mnie tu już nie było. Nie, Anglia to dla mnie
      zdecydowanie 'marriage of convenience'. Miłości w tym ani na lekarstwo :(
      No ale liczę na to, że może z czasem pojawi się chociaż jakiś cień sympatii. A
      jak nie, to zostanie pewnie tylko przyzwyczajenie :))
      (Eh, mnie znowu negatywne uczucia opadają, bo nie jadę na święta do Polski)

      ***********************************************************
      Jeśli życie da ci cytrynę, zrób z niej lemoniadę.
    • tbo5r Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 06.12.07, 20:10
      jesli gospodarka w UK padnie jak sie na to zanosi to juz zaczynam
      myslec o Niemczech, i lasy sosnowe i mocna ekonomia i jedzenie
      lepsze i do Polski blisko i w ogole kultura a nie to co tu
      • evian5 Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 07.12.07, 12:03
        Ja chyba tak ja Effata, jestem tu z rozsadku a nie z milosci. Marzya mi sie
        jakies cieple kraje.. Nowa Zelandia, Australia, tylko mojego meza trudno
        namowic. Ale ostatnio mu zaproponowalam, ze moze sobie pojade na jakis kontrakt
        polroczny np. na Kajmany. Moze, za jakis czas, ale zdecydowanie marzy mi sie
        slonce i plamy ;))
    • derka1 Re: Czy ktos z Was mysli o dalszej emigracji...? 07.12.07, 16:25
      Ja tez jestem tu z rozsadku i chetnie przenioslabym sie do mojej
      ukochanej Francji. Australie tez bardzo lubie ale odleglosc od domu
      (czyli od Kraju) jest jednak zbyt duza.
Pełna wersja