Dodaj do ulubionych

bardzo pozytywnie zaskoczona

22.04.08, 18:20
obsługą w dziale paszportowym konsulatu w londynie jestem.
nie dosc,z e wszystko załatwilam w 1,5 godziny, to jesczez pani w
okienku była bardzo uprzejma i pomocna. nawet zadzwoniła pozniej,
zeby skorygowac informację, która podała mi ekstra (nie musiała).
i cieszę sie,z e wyslą mi paszport pocztą. nie musze sie znów
tarabanic do londynu.
uff. ale ulga.
Obserwuj wątek
    • effata Re: bardzo pozytywnie zaskoczona 22.04.08, 18:37
      miód na moje serce, miód na serce, powiadam panie ten tego ten - bo
      mnie wciaz to czeka :)

      Wiec moze tez sie z czasem dopisze do peanów na czesc polskiego
      konsulatu ...

      ***********************************************************
      świeżutko uzupełniona ...
      Don't guess
    • princessjobaggy Re: bardzo pozytywnie zaskoczona 22.04.08, 21:38
      Dopisuje sie do watku, poniewaz bylam tak samo pozytywnie
      zaskoczona! Naczytalam sie tylu historii o slawetnym polskim
      konsulacie w Londynie, ze az dostawalam gesiej skorki na sama mysl o
      wycieczce.

      Wszystko zalatwilam w niespelna godzine. Co prawda na zewnatrz byla
      spora kolejka (glownie rodzice z niemowlakami), ale wszystko odbylo
      sie sprawnie pod kierownictwem jakiegos pana, ktory rozdawal wnioski
      itp. Panie w okienku bardzo mile. Ja akurat wszystko wypelnilam jak
      nalezy, natomiast ci, ktorzy czegos tam nie mieli, mogli liczyc na
      pomoc i NORMALNE traktowanie.

      Cos mi sie zdaje, ze zmiana w kadrach nastapila od ostatnich postow
      na forum!

      Mnie paszportu nie wysla poczta, dostalam informacje, ze bede sie
      musiala zglosic po odbior osobiscie. Nie wiem od czego to zalezy.
      Moze sobie po prostu nie umialam 'zalatwic'.
      • formaprzetrwalnikowa Re: bardzo pozytywnie zaskoczona 22.04.08, 22:10
        podobno od odległosci miejsca zamieszkania od londynu. mi uprzejma
        pani z okienka nr 5 powiedziała, ze jesli jest to ponad 200km i
        podała mi formularz do wypełnienia z deklaracją, ze mam trudnosci z
        dojazdem (pobudka o 4.50, zeby zdążyc na samolot, zeby byc o jakiejs
        przyzwoitej godzinie w londku i oczywiscie dzein wolny z pracy).

        a, i zdjecia oakzały sie bardzo dobre - wykonane przez fotografa w
        sąsiednim miasteczku zgodnie z wytycznymi ze strony internetowej.
        • jaleo Re: bardzo pozytywnie zaskoczona 22.04.08, 22:38
          formaprzetrwalnikowa napisała:

          > ze mam trudnosci z
          > dojazdem (pobudka o 4.50, zeby zdążyc na samolot, zeby byc o
          jakiejs
          > przyzwoitej godzinie w londku i oczywiscie dzein wolny z pracy).

          Jesli jezdzisz z Newcastle, to ja bym polecala raczej pociag - duzo
          wygodniejszy od samolotu, jak sie wliczy dojazd z lotniska do
          centrum Londynu, szybszy, i nie przyczyniasz sie do globalnego
          ocieplenia :-). Ja teraz juz nigdy do Londynu nie latam samolotem,
          wyprobowalam oba srodki transportu i pociag zdecydowanie lepszy, a
          jak sie zarezerwuje dosc wczesnie, to rowniez tanszy.
          • formaprzetrwalnikowa Re: bardzo pozytywnie zaskoczona 22.04.08, 22:54
            juz poleciałam. dziś rano. problem z pociągiem jest taki, ze jedzie
            3 godziny, a ja chciałam byc jak najwczesneij rano, zeby miec czas
            na załatwienie tego paszportu (i ewentualnie zrobienie zdjęc, gdyby
            nie zaakceptowano tutejszych). ktos ze znajomych rozposcierał wizje
            koszmarnych, wielogodzinnych kolejek przed konsulatem. i prawde
            mówiac, kolejka wyglądała dosc neipokojąco, bo wychodziła na ulicę,
            az za róg. ale nie było tak zle.
            wróciłam pociągiem. tez wole jezdzic pociągiem - spokojniej, bez
            nieprzyjemnego 'skakania' i wygodniej.

            a co to ceny - juz kilka razy kupowałam bilet na samolot do londynu,
            bo było znacznie taniej (np. o połowe) - tym razem tez samolot był
            tanszy od porannego pociagu.
            • evian5 Re: bardzo pozytywnie zaskoczona 23.04.08, 09:40
              zdecydowanie cos sie zmienilo w konsulacie bo ostatnio o dziwo !! jak dzwonilam
              to ktos odebral telefon i udzielil mi informacji. kiedys nie bylo mozliwosci
              uzyskania informacji przez telefon poniewaz nikt telefonu nie odbieral, a
              konsulacie powiedziano mi ze w godzinach przyjmowania interesantow telefonow nie
              odbieraja bo sa zajeci.
              pewnie nowe kadry, swieza krew ;))
    • agazat Re: bardzo pozytywnie zaskoczona 25.04.08, 21:59
      Forma, dzieki za tego optymistycznego posta. Moj paszport jest wazny
      do 2010. Mam zamiar wymienic go w przyszlym roku po tym, jak
      ostatnio dokonalismy z malzonkiem dwoch rezerwacji na samolot na
      moje mezowskie nazwisko, a ja w paszporcie mam akurat panienskie.
      Odkrecenie tego zajelo mi troche czasu i nerwow, czas wiec ulatwic
      sobie zycie. Jakakolwiek mysl o kontakcie z polskim konsulatem - po
      przeczytaniu wielu wielu postow na ten temat na forum - przyprawia
      mnie o malo przyjemne uczucia. Teraz jestem pelna optymizmu :) Sama
      podroz do Londynu, nawet 2 razy, jest ok. To czekanie w dluuuugasnej
      kolejce mnie przeraza.
      Dzieki jeszcze raz. Kolejna mala rzecz, ktora sprawila, ze ten
      piatek jest wyjatkowo przyjemnym i udanym zakonczeniem tygodnia :)
      Czego pozostalym forumowicz(k)om takze zycze :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka