do Gypsi o menopauzie

29.05.08, 14:26
Mam pytanie, moja mama jest przed menopauza, ma bardzo obfite
miesiaczki i juz 46 lat, czy wiesz moze o co wogole zapytac gp w tej
sprawie aby jej pomoc, ma skoki temperatury podobno typowe objaby
przed menopauza,mozesz cos doradzic? Jakie tutaj jest postepowanie
dla pan przed i w czasie menopauzy?
    • mpthomas Re: do Gypsi o menopauzie 29.05.08, 15:23
      for goodness' sake, do we really have to know about that? Keep some
      of your private life for yourself!

      tnij.org/meno
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50344
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37418&w=76947344&a=76947344
      Still, it's a public forum and you cannot expect ppl not to read
      msgs posted here.#And if you want to reach Gypsi, send her an email,.

      • mysz2006 Re: do Gypsi o menopauzie 29.05.08, 18:25
        mpthomas, having a bad hair day, are we?

        czyzby pierwszy zwiastun nieporzadanych forumowiczow po otwarciu forum?
        • kinita Re: do Gypsi o menopauzie 29.05.08, 20:03
          Na to wyglada niestety...
          Ktos widocznie nie pojmuje, ze rady udzielane komus, sluza tez innym...
          • tuti Re: do Gypsi o menopauzie 29.05.08, 21:01
            a ja chyba sie do przykaskujacych przedmowczyn nie przekonam, nie no sorry ale
            pseudo prywatna wiadomosc z menopauza w temacie to nie cos o czym mi sie marzy
            czytac przy porannej kawie na Polkach w Anglii.
            Mozna to bylo jakos prywatniej ujac - jesli to prywatna wiadomosc skierowana do
            gypsi; albo udac sie na forum medyczne predzej.

            zreszta prawde trzeba zgryzliwemu mpthomas'owi oddac ze pomogl wiecej niz wy, bo
            chociaz linki podal..
            • mysz2006 Re: do Gypsi o menopauzie 29.05.08, 22:21
              przeciez w tytule watka wyraznie napisane o jaka przypadlosc chodzi - nie chcesz czytac, to po co otwierasz?

              zreszta bardzo sie dziwie Twojej reakcji, jakby nie bylo, jak dozyjemy, to wszystkie nas to kiedys spotka - czy wyraz menstuacja to takie tabu?

              mthomas podal takie linki, ze wiecej trudno dolozyc

              a co do forum medycznego - nie sadze zeby na takim siedzieli lekarze praktykujacy w UK, a pytanie wyraznie precyzowalo ze chodzi o to jak opieka nad taka pacjentka wyglada tutaj

              no ale jak nie chcemy rozmawiac na Polkach w Anglii o sprawach typowo kobiecych zawsze mozemy pogadac o tanich lotach albo benefitach :-)
              • tuti Re: do Gypsi o menopauzie 30.05.08, 07:28
                zrobia sie drugie matki polki poza porod i menstruacje nie wychylajace nosa
                • mysz2006 Re: do Gypsi o menopauzie 30.05.08, 10:17
                  o jeny, nie kracz :-)
                  • eballieu Re: do Gypsi o menopauzie 30.05.08, 10:37
                    A ja tez juz sie smialam z inna forumowiczka stara stazem, ze ludzie
                    sa niesamowici.
                    Dziecko ich ma straszna przypadlosc, goraczke, zapalenie pluc i inne
                    jeszcze koszmarne dolegliwosci 9w ich mniemaniu dziecku natychmiast
                    potrzeba ambulansu i hospitalizacji w spzitalu specjalistycznym), a
                    oni co - pisza do lekarza wirtualnego.
                    Teraz menopauza, nie zeby temat byl tematem tabu, ale przejdzie
                    niech sie mama do lekarza, niech pogada z kims w cztery oczy.
                    Czy Wy tak powaznie traktujecie swoje zdrowie, ze porad
                    internetowych Wam trzeba od wirtualnego lekarza?

                    Jak dla mnie jest to po prostu zenujace. Nie bojcie sie, tutaj w
                    praktykach lekarskich siedza lekarze, a nie jelenie.
                    Ale moze komus pomga wirtualne leczenie.

                    • mama-123 Re: do Gypsi o menopauzie 30.05.08, 12:27
                      Ja mysle, ze to po prostu swiadomosc, ze to polska lekarka cos
                      doradzi tak wplywa na liczbe pytan do Gypsi. Mysle ,ze to naturalne
                      dla wiekszosci ludzi. Podchodza wiec ufniej do tego, co polski
                      lekarz powie. Gdyby to samo powiedziala Angielka moze kobiety
                      podeszly by do tego z pewnym dystansem. Poza tym Gypsi zna polska
                      mentalnosc i potrafi czasem zmienic jakies polskie nawyki, czasem
                      nie do konca dobre.I dobrze, ze Gypsi jest taka ciepliwa. Czasem mam
                      wrazenie, ze bez niej jednak wiele mam by sie tu strersowalo
                      niepotrzebnie.
                      • tuti Re: do Gypsi o menopauzie 30.05.08, 12:39
                        ale kto to jest gypsi i co maja mamy do polek w anglii?
                        • eballieu Re: do Gypsi o menopauzie 30.05.08, 13:38
                          Mama123, ale o jakim ty zaufaniu tu mowisz?
                          O zaufaniu zbudowanym na podstawie kontaktu internetowego z
                          nickiem "gypsi".
                          Moze inny typ jestem i mimo tego, ze lekarzy w rodzinie i wsrod
                          znajomych posiadam, to nigdy na telefon/internet porad nie oczekuje.
                          Nigdy tez przy okazji jakiejs wizyty towarzyskiej nie prosilam o
                          analize problemu medycznego.
                          A polskie stomatolog, ktore dosc czesto bywaja u nas pod dachem
                          jedno wiedza - zero tematow zebowych przy stole. Mam problem z zebem
                          ide do dentysty i to jeszcze do tego, z ktorym prywatnych kontaktow
                          nie mam, bo co ma miec odruch wymiotny przy wspolnym wyjsciu do
                          restauracji na obiad.
                          To moje podejscie.

                          Czasami po prostu jestem w szoku, ze komus dziecko trzeci dzien
                          goraczkuje, z opisu wynika, ze umierajace jest, a matka siada przed
                          komp i poszukuje porady u forumowego lekarza. To przeciez komedia
                          jakas. Skoro w ocenie matki tak strasznei zle dzieje sie z
                          dzieckiem, to co jeszcze przed kompem szukac?

                          Tak samo z ta menopauza. Jestem pewna, ze jesli ta 40 paroletnia
                          kobieta pojdzie do lekarza i powie mu to co w watku napisane, to
                          lekarz bedzie wiedzial co i jak dalej pytac, nie ominie ja
                          szczegolowy wywiad. Dostanie tez mase broszurek, literatury i jak
                          znam zycie kilka obcji do wyboru - do jej decyzji i rozmyslenia.

                          • mama-123 Re: do Gypsi o menopauzie 30.05.08, 15:45
                            Czasami jednak , zwlaszcza gdy ktos staje sie rodzicem pierwszy raz,
                            czlowiek nie wie dokladnie jak zareagowac. Ja bylam u lekarza
                            wielokrotnie bo panikowalam. Uwazam wiec, ze czasem warto sie
                            zapytac. NIe mowie tu o naglej waznej sprawie, ale takich, kiedy
                            jest czas i nie ma bezposredniego zagrozenia zycia. Internet moze
                            byc tak samo uzyteczny jak rozmowa ze znajomym czy krewna lekarka. W
                            takim sensie forum jest bardzo przydatne. Jesli do tego jeszcze ktos
                            sie nie przestawil na inne metody leczenia niz w Polsce, do tego np
                            nie mowi dobrze po angielsku, to Gypsi rady sa bezcenne, zwlaszcza
                            wtedy, gdy ona da takie same jak angielska lekarka. Wg mnie chodzi
                            tu tez wlasnie o seggo rodzaju swojskosc, bo wiele kobiet przyjmie
                            to, co Polka powie. Tak mi sie wydaje wlasnie jest.
                          • smolkowicz_a Re: do Gypsi o menopauzie 30.05.08, 16:00
                            Czytaj ze zrozumieniem, zresztą nie tylko ty.
                            • aleksandrawu No to zaczęło się... 30.05.08, 17:03
                              Forum otwarte, wiec od razu zaczynamy sie obrażać. Przykre.
    • ollie1 Re: do Gypsi o menopauzie 31.05.08, 15:24
      A ja myślę, że autorce pomyliło się forum.
      Wystarczy zerknąć na Matki Polki by zauważyć, że tam właściwie
      co drugi wątek to pytanie do gypsi. I tam wydaje się to całkiem normalne.

      Zgadzam się jednak w pewnym sensie z eballieu. Wielokrotnie obserwuję na obu forach taki nowy fenomen. Ludzie sprawiają wrażenie jakby nie potrafili sami poradzić sobie z normalnymi codziennymi sprawami bez założenia wątku na forum i uzyskania wirtualnej porady od kompletnie obcych osób.
      Forumowiczki "błagają o pilną pomoc" w znalezieniu formularza z Home Office, kupna tostera, intymnych problemach zdrowotnych, wyboru telefonu, dotarcia na lotnisko, przetłumaczenia jakiegoś słówka, zepsutej pralki, odnowienia paszportu, wynajęcia mieszkania, stroju na wesele itp itp... Problemach, które często równie szybko i skutecznie można rozwiązać u źrodła (lekarz, Home Office, bank). Albo za pomocą Googla, albo przy zastosowaniu logicznego myślenia, własnej inicjatywy i zdolności podejmowania decyzji. Zdawałoby się, zdolności niezbędnych komuś, kto decyduje się na wyjazd do obcego kraju.

      Z jednej strony mogę zrozumieć chęć poradzenia się kogoś, wyrzucenia problemu. Pewnie oddalenie od znajomych, rodziny sprawia, że forum staje się czymś w zastępstwie.
      Jednak z niektórych wątków przebija wrażenie jakiejś życiowej bezradności lub, wybaczcie, lenistwa. Forum zdaje się służyć jako pierwszy punkt pomocy.
      Zakładam wątek i czekam aż KTOŚ mi wyszuka i wklei.
      A jak ktoś nie daj boże odeśle do forumowej wyszukiwarki, bo taki wątek już był, to jeszcze dostanie po uszach.

      Czasem zastanawiam się jak ludzie radzili sobie ze swoimi problemami i załatwianiem codziennych spraw zanim istniały fora polonijne?
      • tuti Re: do Gypsi o menopauzie 31.05.08, 18:18
        ba, w ogole, zanim istnial internet;)
        nie no , przeciez musieli sobie jakos radzic;)
    • gypsi Re: do Gypsi o menopauzie 31.05.08, 20:41
      Napisz od mnie na gypsi.uk@gmail.com najlepiej z jakiegos nie-gazetowego adresu
      to pokrotce Ci opisze mozliwe opcje, bo czasem przed pojsciem do lekarza mozna i
      warto czegos sprobowac.
      • tuti Re: do Gypsi o menopauzie (o wilku mowa) 31.05.08, 21:17
        Hurra, wilk sie pojawil :)
        To ja teraz juz prosze, niech ten temat spadnie w czeluscie i mi przy porannej
        kawie nie towarzyszy;)
        Obiecuje ze juz sie sama nie dopisze;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja