yadrall
28.10.08, 09:35
Jestem w szoku-wczoraj na stacji stwierdzilam,ze palio (bezyna 95)
kosztuje tylko 94p i bylam w szoku,bo jeszcze ze dwa tygodnie temu
placilam cos kolo 1.3f za litr. To pierwsza tak spektakularna
obnizka cen jaka udalo mi sie w zyciu zauwazyc. W Pl zykle bylo
tak,ze mowilo sie,ze ceny ropy na rynkach spadaja,a paliwo tanialo o
kilka groszy. A tu taka duza zmiana.
Czy jest tu ktos kto wie dlaczego stak sie stalo? Z czego to
wyniklo? I co moze oznaczac dla dalszej sytuacji rynkowej-wiadomo,ze
juz od jakiegos czasu ekonomisci mowia,ze jest zle,ze
kryzys,inflacja rosnie itp. A wszystko zaczelo sie od cen paliw,a co
za tym idzie energii-czy wobec tego oznacza to,ze jest lepiej czy
gorzej???