Ceny paliwa

28.10.08, 09:35
Jestem w szoku-wczoraj na stacji stwierdzilam,ze palio (bezyna 95)
kosztuje tylko 94p i bylam w szoku,bo jeszcze ze dwa tygodnie temu
placilam cos kolo 1.3f za litr. To pierwsza tak spektakularna
obnizka cen jaka udalo mi sie w zyciu zauwazyc. W Pl zykle bylo
tak,ze mowilo sie,ze ceny ropy na rynkach spadaja,a paliwo tanialo o
kilka groszy. A tu taka duza zmiana.
Czy jest tu ktos kto wie dlaczego stak sie stalo? Z czego to
wyniklo? I co moze oznaczac dla dalszej sytuacji rynkowej-wiadomo,ze
juz od jakiegos czasu ekonomisci mowia,ze jest zle,ze
kryzys,inflacja rosnie itp. A wszystko zaczelo sie od cen paliw,a co
za tym idzie energii-czy wobec tego oznacza to,ze jest lepiej czy
gorzej???
    • aleksandrawu Re: Ceny paliwa 28.10.08, 10:34
      Ekonomistą nie jestem, ale jak dla mnie to jest tylko dowod na to, jak na prawde
      wyglada ten wzrost i spadek cen paliwa- wszystko jest sterowane odgornie: ludzie
      nie splacaja kredytow i robi sie nieciekawie, wiec lepiej obnizyc ceny paliw,
      zeby nie zrobila sie zupelna padaczka, przestana splacac calkowicie i gospodarka
      sie nie bedzie mogla pozbierac.
      Nie zebym cierpiala na jakas manię przesladowczą, ale tak sobie mysle:)
    • masha_qrella Re: Ceny paliwa 28.10.08, 10:40
      powakacyjna spadajaca cena paliwa
      barylka spadla znacznie,
      choc dolar wobec funta przestal spadac, nie?
      ale i tak OPEC obnizyl ilosc wydobywanej, zeby zahamowac spadek ceny.

      Znacznie lepiej sie czuje, tankujac za ponizej 1funta!
    • kingaolsz Re: Ceny paliwa 28.10.08, 16:05
      Cena spadala dosc stopniowo.

      Niestety produkcja czy wydobycie ma byc zmniejszone o bodajze 75% wiec tylko
      czekac az ceny znow skocza do gory :(
Pełna wersja