Gość: kass
IP: *.exorigo.pl
19.11.09, 10:15
Lokal zdobyła w dość niecodzienny sposób. - Zobaczyliśmy, że stoi pusty, wrzuciliśmy pod drzwi wizytówkę, że jesteśmy zainteresowani. Chcieliśmy wziąć wszystko - mówi. - Ale dziewczyny z klubokawiarni wywalczyły mniejszą połowę.
Nie ma mniejszej połowy, połowy są równe!