Dodaj do ulubionych

Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nadal ...

IP: *.chello.pl 22.04.10, 09:08
a blikle i kawiarnia przy słowackiego to pies?
Obserwuj wątek
    • le.chujarek Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nadal ... 22.04.10, 09:15
      afera z kebabem!
      pracownicy nie dość ze klną, to owieraja z opóźnieniem i głodni
      klienci czekają ;)
      właścicielaka lokalu zastrasza dziennikarza, smród skwarek, sodomia
      i gomoria!

      panie jarosławie, skoro wspólnota nie zgodziła się na system
      wentylacji lokalu, to nic dziwnego że jej teraz skwarkami śmierdzi.
      "Jak wyśledzili Żoliborscy Internauci, bez uzgodnień z
      konserwatorem zabytków.
      "
      a mógłby pan wyśledzić czy jakiejś zgody z tej strony potrzebował?
    • Gość: miotla Re: Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nada IP: 217.153.34.* 22.04.10, 09:24
      To skandal, geriatrią nie jestem brakuje mi kilkadziesiąt lat, ale
      kebeb na pl.Wilsona to skadal. Cóż ale z drugiej strony nie ma się
      co dziwić, bo dzielnica żąda takich stawek za m2 jak centrum
      handlowe, więc nie dziwne, że zwykłego przedsiębiorcy nie stać, aby
      wynając lokal. trochę się dziwię, bo można było obniżyć stawkę i
      zastrzec na jaką działlnośc można ten lokal wynjąć, a tak sami
      socbie narobili "smrodu"
      • sanmartino ręczne sterowanie 22.04.10, 09:43
        Niestety słuszna w założeniach akcja Gazety - stop bankom -
        rzerodziła się w ręczne sterowanie. Pod naciskiem mediów, dzielnica
        zgodziła się przeznaczyć lokal na kuriozalne funkcje
        klubokawiarniane, nie chcąc jednak tracić dochodów. Przykład Krytyki
        Politycznej która pod hasłem sponsorowanej z miejskiej kasy
        działalności kulturalnej prowadzi zwykły pubik w Nowym Świecie,
        chyba żadnego samorządu nie zachęca. W tym znaczeniu kebab jest tyle
        samo warty co inne przedsięwzięcia gastronomiczne. Inna sprawa to
        uciążliwość dla wspólnoty. No ale umówmy dla mieszkańców najlepszy
        byłby bank. No i klops. Gazeta trochę nabroiła.
      • real_kazimiera Re: Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nada 22.04.10, 09:46
        Na stronie ZGN Żoliborz można odnaleźć ogłoszenie o konkursie ofert na wynajem
        tego lokalu. Nie ma w nim mowy o klubokawiarni! A jedynym kryterium oceny ofert
        była deklarowana cena za metr kwadratowy! Nie wiem jak miasto mogło obiecać
        komukolwiek klubokawiarnię. Jeśli to zrobiło, to pretensje należy raczej
        kierować do miasta.
    • Gość: jacobsen Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nadal ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 09:42
      wszystkim malkontentom proponuję odwiedzić ten okropny kebab.
      chociaż nie mieszkam na żoliborzu to byłem tam już kilka razy po
      seansie w kinie wisła. nie jestem entuzjastą kebabów ale w tym
      przypadki byłem pozytywnie zaskoczony. zresztą to chyba jedyne
      miejsce w okolicy, gdzie można coś przekąsić. kebab kebabowi nie
      równy, ten jest raczej z mocnej średniej, a nie niskiej, półki.
      pozdrawiam
    • Gość: Warszawiak Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nadal ... IP: *.sgh.waw.pl 22.04.10, 10:04
      Nie ma lokalu gastronomicznego - źle. Ktoś przyszedł, zainwestował swoje
      pieniądze i otworzył taki lokal - też źle. Ludzie, przestańcie na wszystko
      narzekać. Miejsce wygląda co najmniej dobrze (dzięki czerwonemu neonowi widać,
      że tu jest jakieś życie pośród wszechobecnej szarości pl. Wilsona). W
      porównaniu z niektórymi podobnymi lokalami - bardzo dobrze. Trzeba przyznać,
      że zapach czuć (osobiście uważam, że całkiem przyjemny chociaż po jakimś
      czasie pewnie staje się monotonny) ale jeśli nie pozwolono wybudować porządnej
      wentylacji to o co jest krzyk?
      Babcie i dziadkowie ze wspólnoty mieszkaniowej powinni łaskawie wyrazić zgodę
      na wentylację i cieszyć się, że mają w okolicy żywe miejsce do którego
      przychodzą też młodzi ludzie (średnia wieku u Bliklego to 99 lat).
    • Gość: wlascicielka kebab Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nadal ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.04.10, 10:18
      Drogi Panie Redaktorze,pomilił sie Pan z powołaniem ..
      powiedziałam do Pana że w przypadku jakichkolwiek pytań proszę o kontakt z
      naszym prawnikiem,który zajmuje się nasza sprawa..a sądem nie straszylam:)bo
      nie ruszają mnie pismaki jak Pan.
      Kebab rządzi bo za nami przemawia ogromna kolejka i rzesza Klientów!!!,będą
      rządzić też nasze wspólniczki,mam nadzieję że uda im się jak najszybciej
      otworzyć ich fantastyczny projekt!!!Dziewczyny trzymamy kciuki i dziekujemy
      naszym Żoliborskim Klientom!!!
    • Gość: wój Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nadal ... IP: *.acn.waw.pl 22.04.10, 10:32
      A ja po raz kolejny, do znudzenia, powtórzę:
      1. „geriatria” została użyta przeze mnie, nie przez właścicieli
      kebabu, i wiem co piszę, bo tam mieszkam,
      2. bodajże w styczniu mieszkańcy zebrali podpisy pod petycją o wydanie
      zgody na montaż wentylacji prowadzącej po elewacji budynku na dach.
      Żądanie to pozostało wyłącznie na papierze,
      3. żoliborska arystokracja niesłusznie się burzy, kebaby (dwa) i
      pizzerie (dwie) to jedyne, co jest w stanie się utrzymać w tym
      miejscu. Kawiarenki ze stolikami wystawionymi na ulicę… błagam.

      Swoją drogą poziom prezentowany przez kebab, miasto i zarząd wspólnoty
      mieszkańców jest już tak żenująco niski, że dzisiaj jestem już
      zwolennikiem kapitulacji i zrobienia w tym miejscu kiosku z biletami
      ztm, otwartego od 11.00 do 16.00.
      • Gość: da house Re: Urzędasy i geriatria przeginają :) IP: *.rev.snt.net.pl 22.04.10, 11:28
        Jesli komuś "chce się rzygać" , bo tak go dusi zapach stojąc na
        przystanku, to faktycznie niech zmieni przystanek.Proponuję
        Al.Jerozolimskie, gdzie ulokowal sie Kebab King z koszmarnym,
        tandetnym logo z koroną i mocnymi zapachami.w sąsiedztwie baru
        mlecznego - oraz w środku - zapach wątrobek wymieszany z pierogami
        i kompotem był o wiele bardziej nieznośny niż na Wilsona. Zamkniecie
        to wszystko ? Kawiarnia Fogg też przeszkadzała mieszkańcom budynku
        koło opery - ten cholerny zapach kawy! po co to komu !?
        Czy to miasto mogłoby żyć ? czy tkanka miejska ma byc utkana tylko z
        banków i durnych galerii handlowych o architekturze barakowej
        (Arkadia)?
    • Gość: partia Czy, daragije riebjata, szłyszeliśta o rynku? IP: *.xdsl.centertel.pl 22.04.10, 11:19
      To takie miejsce kochane dzieci, gdzie spotykają się popyt i podaż.
      Tym, którzy nie wiedzą co to popyt i podaż proponuję
      pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Poda%C5%BC&action=edit§ion=1http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Poda%C5%BC&action=edit§ion=1.Poziom
      wykładu akurat dla mass.

      W Warszawie jest za mało lokali użytkowych w stosunku do potrzeb. Cena tegoż
      dobra szybuje więc w kosmos. Banki akurat stać na wysokie czynsze, więc to one
      się rozprzestrzeniają w przestrzeni miejskiej. Samorząd, wspólnoty
      mieszkańców, indywidualni właściciele zachowują się racjonalnie : biorą z
      metra tyle, ile można, czyli dużo, bo konkurencja na rynku jest żadna. A to że
      nie ma wśród nich filantropa, który by chciał utrzymywać za swoje pieniądze
      klubokawiarnię raczej nie powinno dziwić.(Stało się nim miasto dla Nowego (w)
      Światu)

      Wylewanie łez, protesty (takie czy siakie) niczego nie zmienią. Musi przybyć
      miejsca na sklepy, knajpy, banki. Stracą na tym obecni właściciele (w tym
      samorząd ale samorząd zyska, bo summa wpływów wzrośnie) ale zyskamy jako
      społeczność. Tym jednak musi się zająć miejska władza wymuszając na
      inwestorach przeznaczanie wszystkich parterów na usługi. Bo sklepy i knajpy
      mogą się mieścić nawet w kościołach (św. Anna) i bibliotekach (BUW). a druga
      rzecz do zrobienia to stworzenie łatwej drogi legalnej do przekształcania
      parterów teraz mieszkalnych (urzędowych, szkolnych, urzędowych) na lokale
      usługowe. I to tylko tyle.

      Niestety, ani władza, ani lud nie są w stanie zobaczyć miasta jako całości i
      wszystko na co ich stać, to wikłanie się w awantury o to, czy w jakimś miejscu
      powinien być bank, kebab, czy sklep z majtakami.

      Chciałbym założyć stronę internetową poświęconą temu problemowi. Szukam
      wspólników. Mój cały kapitał to tylko "słuszne poglądy", ale może ktoś dorzuci
      coś jeszcze innego...

      Mille baci e abbracci.
    • Gość: fun Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nadal ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 11:43
      Patowa sytuacja, którą jednak czas jakoś rozwiąże. Kebabownia obroty ma
      wściekłe, więc pieniądze na wentylację wcześniej czy później się znajdą,
      wspólnota jak nie będzie chciała smrodu to będzie chciała założenia systemu,
      który smród wyrzuci do góry. Konserwator też się zgodzi, bo skoro miasto
      dopuściło taki rodzaj działalności, to MUSI być sposób na właściwe
      wentylowanie lokalu. Problem jest przede wszystkim taki, że przejście procedur
      trwa okropnie długo, jakiekolwiek uzgodnienie uzyskiwane w absurdalnych
      terminach, miasto chce dostawać czynsz od razu, co wymusza jak najszybsze
      odpalenie grilla w lokalu, a to przy takiej ilości ludzi i wydawanych kebabów
      MUSI rodzić sprzeciw tych, którym śmierdzi. Normalny (komercyjny) właściciel
      swojemu najemcy chce pomóc, zależy mu, żeby najemca działał sprawnie, szybko i
      miał dochody, bo tylko wtedy stabilnie płaci czynsz. I jak jest konflikt z
      otoczeniem to pomoże najemcy na ile może. A miasto - czyli urzędnicy? Z jednej
      strony niby właściciel, który bierze czynsz, a z drugiej strony władztwem w
      sferze decyzyjnej blokują każdą inicjatywę. Najemcy nie pomoże żyć w zgodzie z
      sąsiadami, bo i jak, pieniądze bierze, nawet jeśli w lokalu działalności się
      nie da itd, itp. I nie chodzi o to, żeby nie było procedur, bo one nie zależą
      od urzędników, ale o to w jaki sposób się je przeprowadza i jak traktuje
      każdego kto chce coś zrobić. Patowa sytuacja. Ale z czasem się rozwiąże,
      szkoda tylko, że zamiast spokojnie to w nerwach.
      • lepus42 Re: Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nada 22.04.10, 11:58
        A ja mam wrażenie,że Julka pominęła kogoś przy załatwianiu pozwolenia co teraz skutkuje akcją "bij kebaba". Może w środku zapach jest zbyt intensywny ale nikt nie musi wchodzić do środka. Na zewnątrz wcale nie jest tak źle. Akcja "bij kebaba" nie wydaje mi się spontaniczna.Z postów wynika,że jest parę osób (tych samych) których kebab uwiera i pod różnymi nickami próbują nu dołożyć. A Julka musi się bronić jakością i popularnością. Ludzie zagłosują nogami.
    • Gość: gościu Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nadal ... IP: 217.153.131.* 22.04.10, 15:21
      Smród kebaba i ten neon. Krzyki, wrzaski, przekleństwa. Plamy z sosu
      na płytach chodnikowych. Do tego przybyszowe nie szanują starszych
      mieszkańców Pl. Wilsona uwłaczając im na forum. Tak być nie może. Te
      same osoby pod róznymi nickami próbują w cyniczny sposób umniejszać
      te niedogodności, którymi obarczeni są mieszkańcy. A władze
      przymykają oczy na niestosowanie się do prawnych wymogów.
      Właściciel Kebaba powinien zdjąć ten koszmarny szyld i spełnić
      wszelkie wymogi tak aby było zgodnie z prawem i aby zniwelować te
      uciążliwości a jesli się nie da to zrekompensować je w odpowiedni
      sposób w porozumieniu z mieszkańcami...i nie kpić z mieszkańców,
      których niestety nie ma na tym forum, więc swoich racji (z pierwszej
      reki) przedstawić nie mogą.
      • kaczkazporemwzupie Re: Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nada 22.04.10, 17:40
        > Smród kebaba i ten neon. Krzyki, wrzaski, przekleństwa. Plamy z
        sosu
        > na płytach chodnikowych

        A może to krew?Tak,na pewno to KREW!!!MORDUJĄ NAS!!!

        Do tego przybyszowe nie szanują starszych
        > mieszkańców Pl. Wilsona uwłaczając im na forum. Tak być nie może.
        Te
        > same osoby pod róznymi nickami próbują w cyniczny sposób
        umniejszać
        > te niedogodności, którymi obarczeni są mieszkańcy

        POstawmy sprawę jasno,bez niedomówień-to ONI,ci co od lat knują
        przeciw naszej Umęczonej Ojczyźnie,pod fałszywymi nazwiskami,wieloma
        nickami,lewymi metrykami.Zdradza ich rozbiegany wzrok,lepkie rączki
        i zapach czosnku...

        A władze
        > przymykają oczy na niestosowanie się do prawnych wymogów

        Bo są z tej samej nacji,z tej samej światowej pajęczyny,która
        oplata,dusi ten biedny,Umęczony Naród od lat,od wieków!

        > Właściciel Kebaba powinien zdjąć ten koszmarny szyld i spełnić
        > wszelkie wymogi tak aby było zgodnie z prawem i aby zniwelować te
        > uciążliwości a jesli się nie da to zrekompensować je w odpowiedni
        > sposób w porozumieniu z mieszkańcami

        Ukorzyć się publicznie,biczować przez tydzień,przeprosić każdego po
        tysiąckroć,zapłacić za koszty leczenia każdej choroby kazdego
        mieszkańca kamienicy,dzielnicy,miasta.Ząłożyć tą wentylacje,ale nie
        taką którą chciał,a inną.A jaką-niech kombinuje,niech myśli,ma
        pieniądze,stać go,Żyd jeden,a my i tak sie nie zgodzimy,będziemy
        protestować,bo to NASZA kamienica,NASZA dzielnica,NASZE miasto,nie
        wasze,wy zgnili,przebrzydli,paskudni przyjezdni,won z tąd,precz
        chołoto.PRECZ!

        i nie kpić z mieszkańców,
        > których niestety nie ma na tym forum, więc swoich racji (z
        pierwszej
        > reki) przedstawić nie mogą.

        A jakby ktoś określał się jako mieszkaniec i był za tym kebabem,to
        kłamie,oszukuje,jest na pewno przedstawicielem tej wrażej
        nacji,która oplata,dusi ten biedny,Umęczony Naród-to nie możliwe,bo
        WSZYSCY,CO DO JEDNEGO mieszkańcy są przeciw i już!WSZYSCY!
      • very.martini Re: Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nada 24.04.10, 08:29
        > Krzyki, wrzaski, przekleństwa

        Wiesz, ja to mam na Mickiewicza bliżej wiaduktu, a więc niemal 2
        przecznice dalej, gdzie nie ma kebaba ani Julkowego, ani żadnego
        innego zresztą, rozpoczyna się toto dłuuuugo w noc po zamknięciu
        większości przybytków gastronomicznych tego rejonu. Nie łączyłabym
        wulgarnych śpiewów z kebabem.
        Kebab Julki pozostaje mi doskonale obojętny, chciałabym nadmienić,
        byłam tam dwa razy, za pierwszym trafiłam na fajne jedzenie (nie
        kebab), za drugim na "niedziałającą" kasę fiskalną, więc uczucia mam
        mieszane, ale staram się nie dochodzić do wniosków, że kebab to Samo
        ZŁo.

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
    • Gość: PanKot Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nadal ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.10, 22:07
      Muszę się wybrać do tego Kababa zaim go zamkną. Przechodzę koło
      niego codzienie ale jakoś tak zawsze po jedzeniu. Nie czuję aby tam
      jakoś śmierdziało. Wręcz przeciwnie wygląda bardzo zachęcająco.
      Widzę, że cieszy się dużym - wśród młodzieży - powodzeniem do
      późnych godzin. Znam za to tych krzykaczy ze wspólnoty. Im nic nie
      pasuje, najchętniej przyjeliby sklep z pieczywem, mlekiem i dżemem.
      No i, żeby dużo płacili, siedzieli cichutko a zaopatrzenie
      robili "od frontu". Co by hałasu na podwórku nie było. Kawiarnia
      jeszcze nie otwarta a już jest wielu przeciwników wśród mieszkańców -
      czekają tylko na otwarcie aby mogli zacząć się użalać. Teksty mają
      już gotowe. Cokolwiek tam będzie otwarte, zawsze będą zatwardziali
      przeciwnicy. Tak już jest na Placu Wilsona.
    • Gość: żoliborzanin Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nadal ... IP: 188.33.134.* 22.04.10, 23:47
      Tu liczą się tylko dochody, kto da więcej wygra. Prawa rynku. Nie ma
      żadnych planów zagospodarowania itp.. Proponuję postawić jeszcze
      rożno z kurczakami :). Ta pani wygrała! Znakomita lokalizacja na
      tego typu działalność. Współczuję mieszkańcom - sąsiadom. Mieszkam w
      innej części Żoliborza i mnie to nie dotyka bezpośrednio. Szyld
      faktycznie nie pasuje ani trochę do Wilsoniaka. No ale cóż - idzie
      nowe, nie koniecznie lepsze. Wg mnie to już musztarda po obiedzie.
      Kebab jest i będzie, no chyba, że faktycznie mieszka tam
      ktoś "mocniejszy" niż pani Julka. Kawiarnia byłaby super. Jeszcze
      lepiej dwie kawiarnie. Swego czasu były dwa szybkie bary :) i
      restauracja.
      • katmoso Re: Na pl. Wilsona kebab smrodzi, a kawiarni nada 23.04.10, 12:48
        otóz to, liczą się dochody. spólka, która wygrała przetarg, nie
        miała zdaje się doświadczenia w prowadzeniu tego typu działalności.
        odnajęli wiekszą część lokalu kebabowi, który sam się zaproponował
        (pisał o tym Stołek kilka miesięcy temu), bo musieli płacić czynsz.
        nie wiem, na jak długo podpisana jest umowa, ale założę się, że
        dzielnica jej nie przedłuży. za kilka lat kebab się wyniesie i albo
        lokal przejmie kawiarnia sieciowa, albo jakiś bank czy salon
        telefonii komórkowej. szansa na stworzenie klimatycznego miejsca
        maleje coraz bardziej.

        od ujawnienia podziału wynajętego lokalu zastanawiam się, jak
        właścicielki kawiarni wyobrażają sobie swoją działalność na tak
        małej przestrzeni. chcą organizować koncerty, wystawy i stanowić
        punkt, do którego chętnie będą przychodzić Żoliborzanie. przy pięciu
        stolikach na krzyż? pamiętacie cafe obok? to miejsce miało
        potencjał, tylko mi na przykład przeszkadzało siedzenie innym
        gościom na plecach, i to że rozmowa była dobrze słyszalna przez
        znudzoną panią za kontuarem. na małej przestrzeni trudno stworzyć
        przytulne miejsce z klimatem. szansa na to była tylko przy
        niepodzielonym lokalu po citibanku. to miał być nasz lokalny punkt
        kulturalny, na to liczyliśmy. dostaliśmy kebab i szarą płachtę przez
        pół roku.

        nie mówię, że kebab to złe miejsce. niedroga jadłodajnia ze smacznym
        jedzeniem też jest potrzebna. ale nie w miejscu, co do którego
        mieszkańcy mieli inne plany, a część na rzecz ich zrealizowania
        dzielnie walczyłą i płaciłą nawet mandaty:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka