Bialy amstaf- luzem na Rudzie (kolo przedszkola!!)

26.05.10, 20:39
Jezeli go spotkac z wlascicielem (mlody chlopak) to prosze interweniowac!!! To
niedopuszczalne, zeby pies tej rasy latal luzem wsrod dzieci itp..
Prosze o pomoc! Zeby dotarlo do nich!!!
    • Gość: AdamSot. Re: Bialy amstaf- luzem na Rudzie (kolo przedszko IP: *.chello.pl 26.05.10, 22:22
      Dzwoniłaś do SM?
      • Gość: Gosciu Re: Bialy amstaf- luzem na Rudzie (kolo przedszko IP: *.159.31.106.static.crowley.pl 27.05.10, 09:23
        Właściciel to wysoki, szczupły chłopak, mocno wygolony??
    • facet_l Re: Bialy amstaf- luzem na Rudzie (kolo przedszko 27.05.10, 12:12
      Niedopuszczalne jest żeby jakikolwiek pies biegał luzem bez kagańca.
      • lewana77 Re: Bialy amstaf- luzem na Rudzie (kolo przedszko 27.05.10, 13:58
        tak jakis mlody, z siksa spacerowal!
        dzwonie zawsze jak widze psa bez smyczy, ale to gucio daje, bo nawet nim oni
        przyjada to psa i wlasciciela juz nie ma!
        Sama mam psa i jest zawsze na smyczy, a inne kundle zawsze do nas podbiegaja!!!!
        Ten amstaf sie o malo nie rzucil!!! (to szczeniak chyba)

        A smarkacz cos jeszcze pyskowal!
        • green.beskid Re: Bialy amstaf- luzem na Rudzie (kolo przedszko 05.06.10, 15:26
          lewana77 napisała:

          > Ten amstaf sie o malo nie rzucil!!! (to szczeniak chyba)


          szczeniaki się nie rzucają aby kogoś pogryźć masz psa a nie wiesz :-)

          psychoza

          każdy pies biegający luzem musi mieć kaganiec obojętnie czy to amstaff czy jamnik
    • Gość: km Re: Bialy amstaf- luzem na Rudzie (kolo przedszko IP: 178.56.10.* 27.05.10, 16:56
      w chinach jest fajnie bo tam jest zakaz posiadania psa w miastach a
      u nas w miastach pełno psów jak na wsi. zbieramy podpisy aby
      uchwalić zakaz posiadania tych minostawiaczy śmierdzących.
      • Gość: wój Re: Bialy amstaf- luzem na Rudzie (kolo przedszko IP: *.acn.waw.pl 27.05.10, 21:53
        > zbieramy podpisy aby
        > uchwalić zakaz posiadania tych minostawiaczy śmierdzących.

        I dużo już macie?
      • facet_l Re: Bialy amstaf- luzem na Rudzie (kolo przedszko 28.05.10, 10:09
        W Chinach psy się jada, więc może zacznijcie też zbierać podpisy pod zezwoleniem
        na spożywanie psininy.
      • Gość: Warsaw Re: Bialy amstaf- luzem na Rudzie (kolo przedszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.10, 23:37
        Polecam najpierw wizytę u psychiatry. I to dobrego, bo widzę, że mocno straciłeś kontakt z rzeczywistością.
        • Gość: Warsaw Re: Bialy amstaf- luzem na Rudzie (kolo przedszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.10, 23:38
          To było do km
      • elfkabezhaltera Gdzie się podpisać? 30.05.10, 08:45
        Gość portalu: km napisał(a):

        > w chinach jest fajnie bo tam jest zakaz posiadania psa w miastach a
        > u nas w miastach pełno psów jak na wsi. zbieramy podpisy aby
        > uchwalić zakaz posiadania tych minostawiaczy śmierdzących.
        Jestem za.
        Nie masz domu z ogródkiem = nie masz psa.
        Gdzie zbieracie podpisy?
        • Gość: Warsaw Re: Gdzie się podpisać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.10, 00:14
          Przeszkadzają Ci zwierzęta-wyprowadż się na odludzie,
          Nie masz nic mądrego do powiedzenia-nie wypowiadaj się na forum.

          • Gość: autor Re: Gdzie się podpisać? IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 06.06.10, 01:32
            > Przeszkadzają Ci zwierzęta-wyprowadż się na odludzie,

            To moze Ty sie przeprowadz do ZOO jak tak lubisz zwierzeta.
            Proponuje wycieczke krajoznawcza do innych krajow, ale tych
            wyzej "cywilizowanych" niz wies z ktorej przyjechales na Zoliborz.
            Wlasciciela z psem na spacerze rozpoznasz tam po tym ze on ma
            rekawiczke i torbe oprocz psa.
            Zgadnij na co ta torba.
            • adam.sot Re: Gdzie się podpisać? 06.06.10, 13:30
              Gość portalu: autor napisał(a):


              > Wlasciciela z psem na spacerze rozpoznasz tam po tym ze on ma
              > rekawiczke i torbe oprocz psa.
              > Zgadnij na co ta torba.

              Nie, Warsaw nie wie do czego właścicielowi psa torba;forum.gazeta.pl/forum/w,296,109137834,109137834,Ludzie_to_gorsze_brudasy_niz_psy.html
        • Gość: no dobra, autor Re: Gdzie się podpisać? IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 06.06.10, 02:04
          > Gdzie zbieracie podpisy?

          Zbiorka podpisow przeciwko psim gownom od prywatnych psow na
          publicznych ulicach ma miejsce w sklepie sportowym w dziale
          wiatrowki. To juz jest przywilej kazdego obywatela ze z braku
          praktyki celujac w srajacego psa trafil we wlasciciela ktory udawal
          ze tego srania nie widzi.
    • Gość: wawiak Re: Bialy amstaf- luzem na Rudzie (kolo przedszko IP: *.centertel.pl 07.06.10, 13:59
      warszawa to nie wieś żeby ją zasr.... rodowitego warszawiaka poznasz
      po tym że nie ma psa. pies to siedlisko alergii i inne syfy.
      trzymanie psa w bloku to męczarnia dla psa.
    • Gość: Gosciu Re: Bialy amstaf- luzem na Rudzie (kolo przedszko IP: *.159.31.106.static.crowley.pl 07.06.10, 14:16
      "Przeszkadzają Ci zwierzęta-wyprowadż się na odludzie"

      Po pierwsze to nie na od-ludzie tylko na od-zwierzęta :)

      Po drugie czemu ktoś komu przeszkadzają zwierzęta ma się izolować od ludzi???

      Z tego co wiem, to czym mniej ludzi - tym więcej zwierząt. A czym większe
      skupisko ludzi tym powinno być mniej zwierząt (lub przynajmniej mniejsze). Czyli
      w metropoliach powinny być tylko rybki i chomiki! A nie psy!
      • Gość: Warsaw sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 21:08
        Jestem miłośnikiem zwierząt to prawda. Posiadam i kota i psa. Mieszkam w bloku na Bielanach(a nie na Żoliborzu).
        Zwierzęta, w tym psy są w Warszawie nie od pięciu czy dziesięciu lat a od paru wieków. W blokach ludzie maja pieski już od kilkadziesięciu lat. Za komuny oprócz mrówek faraona i karaluchów ludzie posiadali także psy.
        Owszem są rasy, które kompletnie nie nadaja sie do życia w małym pomieszczeniu. Jeśli jednak nie jest to dog argeńtynski czy husky, lub pies jakiejś agresywnej rasy, to czemu nie miałby żyć w mieszkaniu w mieście?
        Nie uważam, że psy maja lepiej na wsi. Większość życia spędzaja na łańcuchu, często ich opiekunowie traktuja je ja przedmiot. Dlatego bez sensu jest wasza teza, że psy w bloku maja tak zły los. Tu jest lepsza opieka weterynaryjna, karmy, zabawki, psi fryzjerzy.
        To, że ostatnio pojawiła sie grupka protestuących frustratów, nie spowoduje że z miasta znikna psy. Mój znajomy opowiadał mi, że jego sąsiadom przeszkadzał jego szczekajacy pies. Do momentu, gdy odstraszył złodzieja.
        Co do tezy więcej ludzi-mniej zwierząt; to może więcej ludzi mniej samochodów? Taki sam brak logiki w obydwu stwierdzeniach...
        • facet_l Re: sprostowanie 10.06.10, 15:54
          Warsaw ma całkowitą rację!!!
          Psy nie są nic nikomu winne, tylko chamscy i niewychowani właściciele, którzy po
          nich nie sprzątają, wypuszczają bez kagańców itp.
          Identyczna sytuacja jak z bobrami i powodzią. Zamioast regularnie dbać o wały i
          całą infrastrukturę przeciwpowodziową, to decydenci wymyślili, że należy
          odstrzelić bobry, bo niszczą wały.
          Typowe komunistyczne myślenie, przeszkadza coś, zlikwidować objaw a nie podłoże
          problemu.
          • Gość: Gosciu Re: sprostowanie IP: *.159.31.106.static.crowley.pl 10.06.10, 16:31
            Zgadzam się, że gdyby psy w miastach były raczej małe, wyprowadzane w kagańcach,
            właściciele by po nich sprzątali (albo płacili podatek za to, że inni
            posprzątają) to wszystko byłoby ok. Ale niestety nie jest.

            Czemu? Bo miłośnicy psów nie godzą na te zasady. Nie sprzątają, uważają, że mój
            piesek nie gryzie itd.

            Podobnie jest ze wspomnianymi gdzieś wyżej samochodami. Należy budować nowe
            drogi i rozwiązania (przekładając na psy: budować psie toalety i ogrodzone
            miejsca gdzie psy mogą się wybiegać) i nakładać mandaty na tych, którzy nie
            stosują się do przepisów.

            Niestety u nas za przekroczenie prędkości o 20 km/h dostaje się mandat, a za
            wyprowadzanie amstafa bez kagańca już nie. Chociaż obie te rzeczy są równie
            niebezpieczne.

            I właśnie to wpienia przeciwników psów. Bezsilność. Co z tego, że należy
            sprzątać i zakładać kaganiec skoro właściciele psów to mają gdzieś, a
            odpowiednie służby jeszcze głębiej.

            Dlatego miłośnicy, zrozumcie tych, którzy nie lubią jak wilczur na nich skacze
            "bo chce się bawić". Tak jak wy nie lubicie ludzi, którzy jeżdżą po osiedlu 60
            km/h.

            Więcej zrozumienia i poszanowania drodzy państwo!
            :))))))))))
Pełna wersja