a co wieczorem na żoliborzu?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 20:33
galeria domowa się skończyła, i znowu pustka jak wcześniej. jedna laguna, i
heh arab na kępie, ale to pustki wcale nie zapełnia, może wręcz przeciwnie;)
gdzie żoliborzanie chadzają na piwo? zakładając że ciepło, w twarz bobra,
nie jest i nie wchodzi w grę wypicie browca w parku na ławce.
    • Gość: kika Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.tele2.pl 06.03.04, 21:40
      Tez zaluje domowej.
      Ale mam wrazenie, ze na piwo chodza do gniazda piratow. Niestety chodza tez tam
      na fajki i strasznie jest tam zadymione .
      Jest tez pracovnia na slowackiego, ale tam jeszcze nie bylam, wiec sie nie
      wypowiadam.

      • Gość: Srebrny Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 12:44
        wieczorem zostaje dla mnie teraz jedynie Arab, w zaglu za smętno a "pod rurę"
        chodzę tylko po południu (ale regularnie). A tak często chodzi się "na
        łabędzie" jak ciepło, a tak na codzień to ławka...
      • michal.82.waw Re: a co wieczorem na żoliborzu? 18.03.04, 19:48
        kika, w którym miejscu na Słowackiego jest ta pracovnia. mieszkam na żoliborzu
        już kilka lat i nie słyszałem jeszcze o tym miejscu.
        • ommen Re: a co wieczorem na żoliborzu? 08.04.04, 10:50
          > kika, w którym miejscu na Słowackiego jest ta pracovnia. mieszkam na
          żoliborzu
          > już kilka lat i nie słyszałem jeszcze o tym miejscu.

          praCoVnia
          Art-Club&Pub-licity
          Popiełuszki 16
          Warszawa -Żoliborz
          www.keg.com.pl
    • martini_very_bianco Re: a co wieczorem na żoliborzu? 06.03.04, 23:08
      żagielek nad kanałem!!! relikt poprzedniej epoki, hihihi. warto iść i
      popatrzeć, zostać raczej nie

      Miejsc z tanim piwem raczej brak, chyba że właśnie ta ławka... Na Krasińskiego
      jest spotkanie, duże piwo chyba dychę, buuu, ale to bardzo ładne wnętrze i w
      chwili nieodpowiedzialności finansowej miło tam posiedzieć... W lecie jest tam
      bardzo fajny tarasik, chociaż komary żrą.

      Jest jeszcze Cafe Karea na Mickiewicza, po nieparzystej stronie, trzeba wrócić
      kawałek od przystanku tramwajowego na zajączka. Milutkie miejsce i też
      przyjemnie urządzone, chcociaż w zupełnie innym stylu, za którym nie do końca
      przepadam.

      Pracownia, nie jestem pewne, ale raczej jest na Popiełuszki, ale zakrętki nie
      dam odkręcić

      Są jeszcze drobne pizzerie, na Zajączka i na basenie przy Potockiej np i potem
      kawałek dalej włoska knajpka, która miło z wierzchu wygląda, ale nie byłom. Na
      Andersa, po parzystej stronie, jakieś 100-200 m. od MiniEuropy
      • Gość: niebieska Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 22:09
        Jest tez pizzeria na Potockiej nie na basenie (Potocka 21, w domku
        jednorodzinnym), ale piwa chyba nie serwuja :-(
        Jest Pizerria Positano na rogu Kasprowicza i Podczaszynskiego (ale to juz
        Bielany).
        Na Bielanach jest w ogole wiecej pizzerii wiekszych sieci - Pizza Hut na
        Andersena, Telepizza na Kochanowskiego, Telepizza (chyba) Przy Agorze.

        Ale wieczorami na Zoliborzu, to sie raczej spi...
    • Gość: cAr Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.03.04, 23:29
      APARTAMENT przy moście grota vis-a-vis salonu hondy
      • roody102 Re: a co wieczorem na żoliborzu? 09.03.04, 00:49
        Apartament działa jeszcze? Legendy o towarzystwie jakie można tam spotkać
        słyszałem, ale wolałem nie weryfikować :)

        A Pracovnia - czy tam nie ma jakiś utrudnień na wejściu? W sensie - tylko dla
        znajomych?

        Co jeszcze?
        Nurkowy pub na Spójni (nie byłem), Kareta (raczej mała restauracja niż pub),
        Spotkanie (drogie i, dla mnie, sztuczne), Retro (jakoś nie bardzo się tam
        odnajduję), Laguna (gdzie nie bywam od lat, odkąd dostałem tamże w ryj, choć
        ponoć teraz tam jest bardzo fajnie). Gniazdo Piratów - bardzo fajne miejsce, bo
        w środku zimy jest tam coś z mazurskiej atmosfery. Tam mógłbym wpadać czasem na
        piwo, ale... i tu pojawia się druga rzecz - bo problem nie polega wcale na tym,
        że tu nie ma gdzie usiąść (choć oczywiście w Śródemieściu jest więcej miejsc,
        większy wybór), tylko na tym, że moi znajomi, mieszkający w różnych częściach
        miasta, nie będą chcieli jechać na Żoliborz, szczególnie wieczorem, bo trzeba
        jeszcze wrócić przecież...). Musiałaby być tu taka knajpa, która ściągnie ich
        swoją oryginalnością. I Gniazdo ma taki potencjał, choć oczywiście dla wąskiej
        grupy), dlatego czasem ściągają tam żeglarze z drugiego końca miasta. Ale
        dzielnica, jako całość, nie ma.

        I tu pytanie - czy deptak na Słowackiego pomoże?
        ________________________________________
        Roody102

        Dziennikarzyna-wazeliniarz-pseudointelektualista-palmofil (by sigrun)
        • Gość: paprika Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 19:27
          a wogle podoba sie wam pomysł "deptak"? mi sie podoba.....deptak plus tramwaje,
          zatrzymać ruch kołowy. ale czy to pomoze knajpkom...pewnie powstaną tylko
          jakieś ogródki piwne albo cos pod to...bo najlepszy klimat i tak mają lokale
          raczej ukryte niż położone na widoku. jak śp galeria.
          o pracovni słyszałam ze do 18:00 mozna wejsc normalnie a potem z kartami. ale
          jeszcze nie miałam okazji zweryfikować.
          • Gość: kika Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.tele2.pl 09.03.04, 19:31
            Deptak na Slowackiego - jak najbardziej dobry pomysl. Tylko gdzie te kawiarenki
            maja byc, do tej pory na Slwockiego to bylo tylko cos na gorze Merkurego i bar
            mleczny. Chyba ze cos przeoczylam.
            • Gość: paprika Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 19:54
              nooooo to właśnie teraz się pootwierają:D
              • Gość: jugoslawia Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.chello.pl 09.03.04, 23:51
                Marzy mi się ciąg knajp, klubów grających swing, jazz, gdzie można napić się
                czegoś dobrego przy muzyce na żywo granej np. przez roztrzepanego pianistę.
                Ale nie spodziewam się tego niestety na tym deptaku. A nawet jeśli on
                powstanie, to idę o duży zakład, że nie będzie można nic na tym deptaku zrobić,
                bo...kawiarnie - mogą być ale tylko czynne do 19.00, otwarte do 24.00 mogłyby
                zakłócić ciszę i spokój mieszkańców z okolicznych domów na Słowackiego. Puby
                nie - bo drechów ściągną (i tu też jestem na NIE), ogródki piwne za głośne, za
                nimi zaraz pewnie pojawią się wątpliwej jakości "zespoły muzyczne", karaoke
                itd...
                Tymczasem wieczory spędzam w innych częściach Warszawy (niestety), a nie w
                mojej rodzinnej dzielnicy:(
                • lukalsky Re: a co wieczorem na żoliborzu? 10.03.04, 13:06
                  A ja bym chciał zwykły pub ale taki żeby można by pójść z dziewczyna i z
                  kumplami. Muzyczka z CD żadnego "live". Naprawdę nie ma gdzie iść. Do araba
                  daleko nie zawsze się chcę (mieszkam przy cytadeli). Fajnie jest "pod rurą" :)
                  lubie tam chodzić ale tylko z kumplami.
              • Gość: kika Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.tele2.pl 10.03.04, 19:15
                same sie pootwieraja? juz to widze.
    • roody102 Re: a co wieczorem na żoliborzu? 15.03.04, 01:22
      Z pewnych źródeł wiem, że jeden z twóców Domovej, skądinąd nie pierwszej swojej
      knajpy, finalizuje już coś nowego w naszym rejonie. Ale na razie nie mogę
      powiedzieć nic więcej, może poza tym, że tuż przy samym Wilsoniaku, w bardzo
      kameralnym zaułku... Myślę, że moglibyśmy się już wstępnie zacząć umawiać tam
      na jakieś piwo... Nie omieszkam dać znać, jak już będzie mi wolno :)
      ________________________________________
      Roody102
      • lukalsky Re: a co wieczorem na żoliborzu? 15.03.04, 09:07
        To dobra wiadomośC, tylko żeby nie było takich cen jak (w otwartej wprawdzie z
        rok temu) "Karecie" na ul Mickiewicza
      • Gość: kika Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.tele2.pl 16.03.04, 00:26
        dobra wiadomosc, czekam na wiecej szczegolow
    • Gość: edek Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.crowley.pl 15.03.04, 10:34
      Chyba tylko flaszka z kumplami na ławce pod blokiem.
      • lukalsky Re: a co wieczorem na żoliborzu? 15.03.04, 11:57
        No nie wiem...straż miejska ostatnio jeżdzi jak wściekła szukając amatorów
        piwka (flaszki)pod chmurką. Wczoraj mimo deszczu dwa razy nas gonili. Zaczyna
        mnie męczyc tak zabawa w kotka i myszkę troche jestem już za stary na to, chcę
        normalnego lokalu na Zoliborzu gdzie spokojnie spożyje %...:)
        • Gość: paprykarz Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.04, 16:39
          supeeer! no naprawde ciesze sie niezmiernie...;)
    • ommen Re: a co wieczorem na żoliborzu? 08.04.04, 10:49
      pracovnia Popieluszki 16 <ok>

      pozdrawiam
      • revoluta Re: a co wieczorem na żoliborzu? 08.04.04, 14:04
        Może pracovnia jest <ok> ale trzeba miec kartę, żeby to sprawdzić, no chyba, że
        chcesz wpaść na herbatkę miedzy 12 a 18 - wtedy nie trzeba mieć karty (info z Co
        jest Grane).
        • Gość: paprykarz Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.04, 21:00
          no właśnie............a niedługo fajny koncert tam będzie killa familla...piszą
          że wejście iles-tam, a dla klubowiczów ileś-tam...czyli moze jdnak można wejsc
          i bez karty??? tylko z kartą taniej???
          • revoluta Re: a co wieczorem na żoliborzu? 09.04.04, 01:12
            No o tym nie piszą... ale ciekawa jest ewolucja tej knajpki, bo w pierwszym
            artykule w G.W. miała być to knajpa tylko na karty, później pojawiło się info,
            że karty i owszem ale po 18, a teraz jak widzę można i bez... taaak nie żebym
            był jakimś prorokiem ale jakiś czas można było przewidzieć, że to się tak
            skończy (vide Piekarnia). Ciekawe za ile zakończy...
            • roody102 Re: a co wieczorem na żoliborzu? 09.04.04, 13:56
              Pytanie jest inne: jak się stać posiadaczem karty? :)

              ________________________________________
              Roody102

              "Możemy spokojnie przyjąć, że autor nie umiejący myśli swych wyrazić jasno nie
              umie też myśleć jasno, że więc myśli jego nie zasługują na to, by się silić na
              ich odgadywanie."
              Kazimierz Twardowski
              • Gość: awa Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.chello.pl 09.04.04, 15:52
                A co myślicie o Kojocie? - to jest tam nad Merkurym, ja tam byłm wprawdzie
                tylko raz i wtedy była muzyka irlandzka - bardzo mi się wówczas podobało :)


                a gdzie jest to jak mówicie "pod rurą"?
                pozdr! :)
                • Gość: sajer Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.04.04, 18:22
                  kojot jest fajny, niezobowiazujace miejsce.. ale zupelnie bez klimatu (niby
                  dziki zachod a glownie szanty itd.), taka lepsza frytkarnia.. mozna przyjsc od
                  czasu do czasu wypic spokojnie piwo.

                  co do pracowni - wejscie jest teoretycznie na karty, ale dzwonicie przez
                  domofon i po krotkim przedstawieniu sie zazwyczaj nie ma problemu z wejsciem..
                  barman po prostu otworzy wam drzwi. zeby otrzymac (kupic) karte, dzieki ktorej
                  mozna wchodzic samodzielnie, trzeba wypelnic kwestionariusz dostepny w barze i
                  pozniej, jak rozpatrza zaplacic 30 zl - karta wasza.

                  pracownia czynna jest od godz. 17 (byla od 12), jak widac pomysl z herbatkami
                  sie nie przyjal.

                  bywalcy domovej bede mile zaskoczeni.. za barem w pracowni stoi Karol (wysoki z
                  broda), ktory urzedowal w domovej.
                  • Gość: paprykarz Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.04, 12:28
                    30 zł ........uuuuuuuuuuuu;)
              • ommen Re: a co wieczorem na żoliborzu? 14.04.04, 09:15
                roody102 napisał:

                > Pytanie jest inne: jak się stać posiadaczem karty? :)

                Mozna stac sie jej posiadaczem w bardzo prosty sposob :) - 30 zl u barmana i
                karta jest twoja :) ale czy warto :) bylem juz tam dobrych kilka razy i zeby
                wejsc wystarczylo z domofonu skozystac :) a jak cos grali to 2 zl wiecej od
                klubowicza placisz :)
    • Gość: paprykarz Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.04, 12:33
      i jeszcze jedno- roody, ty pisałes zdaje sie że domowa ma sie otwierać znów w
      okolicach pl wilosna. wiadomo już coś więcej?
      a tu o pracovni :www.keg.com.pl/pracovnia.htm
      • roody102 Re: a co wieczorem na żoliborzu? 12.04.04, 14:19
        Wiadomo - znajdź wątek z "Kolacją" w tytule. Ja się zaraz tam dopiszę...

        ________________________________________
        Roody102

        "Możemy spokojnie przyjąć, że autor nie umiejący myśli swych wyrazić jasno nie
        umie też myśleć jasno, że więc myśli jego nie zasługują na to, by się silić na
        ich odgadywanie."
        Kazimierz Twardowski
        • Gość: rabbia81 Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 19:59
          yyyyy ja chyba wiem gdzie teraz bedzie domova: na mojej ulicy!!:)) dawny zaulek
          teraz pogonowskiego podobno numer 7 w kazdym razie dom przy tak zwanym jajku
          (tak slyszalam). nie moge sie doczekac tylko sie boje ze juz nie bede miala po
          co z zoli sie ruszac..
          • roody102 Re: a co wieczorem na żoliborzu? 30.04.04, 02:07
            Nie Domowa, tylko jej następczyni. Zaułek 7, dokładnie. Jest już szefowa kuchni
            ale do otwarcia jeszcze troszkę czasu…

            ________________________________________
            Roody102

            "Możemy spokojnie przyjąć, że autor nie umiejący myśli swych wyrazić jasno nie
            umie też myśleć jasno, że więc myśli jego nie zasługują na to, by się silić na
            ich odgadywanie."
            Kazimierz Twardowski
    • Gość: Jamajka Re: a co wieczorem na żoliborzu? IP: *.acn.pl 06.05.04, 16:28
      wiem, że jakiś pubik czy coś jest w tych małych uliczkach w okolicach
      mścisławskiej i bohomolca
      • roody102 Re: a co wieczorem na żoliborzu? 07.05.04, 17:41
        Domova. Właśnie już nie ma.
        Chyba, że coś nowego?

        A tymczasem na Marymocnkiej powstała Budda Cafe - tania kawiarnia. Bodaj w
        miejscu dawnego Yellowstone.
        ________________________________________
        Roody102

        "Możemy spokojnie przyjąć, że autor nie umiejący myśli swych wyrazić jasno nie
        umie też myśleć jasno, że więc myśli jego nie zasługują na to, by się silić na
        ich odgadywanie."
        Kazimierz Twardowski
Inne wątki na temat:
Pełna wersja