szkola pods. nr 65

IP: 80.72.34.* 09.03.04, 10:00
Witam sasiadow i prosze o opinie na temat szkoly podst nr 65 przy ul.
Mscislawskiej 1 .Oczywiscie bardzo licze tez na opinie uczniow tej
szkoly .Moja coreczka ktora ma zasilic szeregi tej szkoly 1 wrzesnia i
oczywiscie ja mamy nadzieje ze pomozecie nam podjac wlasciwa decyzje co do
jej najblizszej przyszlosci .Z gory dziekujemy za pomoc
    • Gość: filomenka Re: szkola pods. nr 65 IP: 217.11.143.* 09.03.04, 14:52
      Nienawidzę tej szkoły!!! A raczej wspomnienia o niej. Skończyłam ją w 1989
      roku, i ani jednego dobrego wspomnienia stamtąd nie wyniosłam. No, ale być może
      przez te 15 lat coś się tam zmieniło...
      • Gość: paprika Re: szkola pods. nr 65 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 19:51
        ja też nie na bieżąco, skończyłam w 2000. od tamtego czasu zaskakują mnie tylko
        ogłoszenia w gazecie co jakiś czas, np że (wice?)dyrektor (nie znam go, "za
        moich czasów"heh na szczycie były same baby) w ramach własnego biznesu
        orgaznizuje imprezy okolicznościowe- w tym 18-stki z alkoholem lejącym się
        strumieniami i z.....gołymi panienkami. na dodatek zajmuje sie tym w szkole,
        tel. podany przy ogłoszeniu jest telefonem do szkoły (pisali o tym w wyborczej,
        sprawdzali tel., i przy zaimprowizowanym zamawianiu urodzin dla syna dyrektor
        sam zaproponował dziennikarce "coś extra"..).
        niespecjalnie ładnie, ale nie wiem jak ta sprawa się skończyła i czy on nadal
        pracuje.

        z osobistych doswiadczeń- posród nauczycieli sporo chodzących koszmarków
        (p.Subocz, metematyczka.....ciarki przechodzą), miło wspominam tylko p
        Rynowiecką (chemia) i p. Miarkę (historia). a uczniowie...moji znajomi dziwią
        się że skończyłam tę szkołę i nie jestem technomłotkiem.
        także ja nie polecam. ale może wszystkie publiczne szkoły są takie...albo może
        w rozwoju potrzebna jest dzieciakowi taka "szkoła (prze)życia";)
        • Gość: lobox Re: szkola pods. nr 65 IP: 80.72.34.* 10.03.04, 09:31
          Bardzo Wam dziekuje ..Jest jeszcze pare innych szkol na terenie
          zoliborza .Zreszta musze przyznac ze gdy odwiedzilam osobiscie pierwszy raz
          szkole nie zrobila ona na mnie dobrego wrazenia i stad moje obawy .Jeszcze raz
          dziekuje i pozdrawiam
          • antena80 Re: szkola pods. nr 65 30.12.04, 08:13
            Polecam 53 :-)
          • Gość: aaa Re: szkola pods. nr 65 IP: *.bphpbk.pl 04.01.05, 17:22
            Kobieto, Twoje dziecko tylko do prywatnej szkoły (wychowanie bezstresowe)!
            Szkoła przy Mścisławskiej jest super ale trzeba pracować a stresu tyle ile
            trzeba.
            Moje dziecko skończyło ją z 4 olimpiadami. Żadnych problemow ze studiami.
            Kończy studia też bez problemu.
            aaa
      • Gość: rafamiga Re: szkola pods. nr 65 IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 09.07.05, 19:47
        Oj nie histeryzuj. Nie było aż tak źle. Jak na standardy tamtego czasu ani
        tragicznie ani dobrze. Miło wspominam. Także absolwent 65 z '89.
    • roody102 Re: szkola pods. nr 65 11.03.04, 01:08
      Skończyłem ją w 1995 i wspominam jako przyjazne miejsce. Nigdy się nie bałem,
      nie denerwowałem - szkolnych stresów mi oszczędzono. Beztroskie dzieciństwo
      raczej.
      ________________________________________
      Roody102
      • roody102 Re: szkola pods. nr 65 15.03.04, 01:37
        Wczoraj nam się z kolegą zebrało na wspominanie naszych szkół i nauczycieli. Ze
        wspomnień taka się oto refleksja wyłoniła o dwóch bielańskich szkołach, do
        których miałem szczęście chodzić - podstawówki numer 65 i liceum Jose Marti: w
        żadnej z nich - a zaczynałem edukację koło 1987 roku - nie trafiłem na osobę z
        mentalnością poprzedniej epoki. Trafiłem na ludzi z wadami nowej, ale żaden
        relikt PRLu nie miał większego wpływu na moje wychowanie, choć być może w
        innych klasach się takie zdarzały. I to się pewno jakoś tam wiąże ze faktem, że
        obie te szkoły wspominam dobrze, żalu żadnego nie noszę.
        ________________________________________
        Roody102
        • Gość: Paulinqa Re: szkola pods. nr 65 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 20:25
          Ku woli ścisłości podstawówka nr 65 jest na żoliborzu a nie na bielanach...
          Mieszkam w tych okolicach całe swoje życie i coś o tym iwem. Skończyłam tą z
          ŻOLIBORSKĄ szkołe, jednak nie mam miłych wspomnień...
          • roody102 Re: szkola pods. nr 65 07.03.05, 22:20
            Słusznie, nietrafione uogólnienie :)
      • Gość: Asia68 Re: szkola pods. nr 65 IP: 212.160.172.* 29.12.04, 16:53
        Ja też mam dobre wspomnienia z tej szkoły, ale skończyłam ją w 1993, więc od
        tego czasu dużo mogło się zmienić. Jeśli ktoś może polecić inną podstawówkę, to
        może lepiej tam wysłać córkę, ale jeśli nie, to nie ma żadnej gwarancji, że
        gdzie indziej będzie lepiej. Jedno na pewno trzeba przyznać 65, że ma super
        salę gimnastyczną i gigantyczne boisko. Pamiętam, jak się potem męczyłam w
        Lelewelu, jak trzeba było biegać na 600 m na bieżni długości 100 m i 6 razy
        zawracać - strasznie dużo czasu się na tych nawrotkach traciło.
        • Gość: rafamiga Re: szkola pods. nr 65 IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 09.07.05, 19:50
          Nie wiem czy tak dalej jest i czy się nie skończyło ale ja WF miewałem na
          prawdziwym stadionie czyli na Marymoncie. Tego chyba nie miała żadna podstawówka
          w Wwa. Tylko, że w miejscu gdzie kopałem piłkę po godzinach zrobili mi pływalnię...
    • siwa Re: szkola pods. nr 65 10.07.05, 19:15
      Skonczyłam 65 w '83. Teraz do 5 klasy zdał tam mój syn. Jest lepiej niż kiedyś.
      Pana wice od imprez już nie ma.Poziom nauczania przyzwoity, ilość żulii ponizej
      normy warszawskiej.
      Mialam obawy jak młody szedł, ale jest OK.
      • Gość: mam Re: szkola pods. nr 65 IP: *.chello.pl 10.07.05, 19:49
        Jezeli dziecko idzie do pierwszej klasy to sprawdź ile bedzie w niej dzieci.
        Jedna jest integracyjna (mniejsza, bo przepisy) a druga podobno ma 36
        (trzydziestu sześciu)uczniów! Jezeli to prawda, to ja bym tam dziecka nie dała
        • Gość: 65 Re: szkola pods. nr 65 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 12:56
          Moja córka zdała do II klasy. Nie było klasy integracyjnej a już na pewno
          liczącej 36 osób! U najlepszej nauczycielki jest 26 a w pozostałych po 15 osób.
          To chyba nawet w prywatnych jest więcej. Poziom bardzo wysoku. Po roku nauki
          moja córa sama czyta książki, potrafi mnożyć i dzielić. Tempo co prawda było
          zabójcze ale widzę efekty. Pod szkołą nigdy nikt nie stoi, klasy pierwsze
          przychodzą później po to aby mijać się ze starszymi w szatni i na świetlicy.
          Świetlica też bardzo przyzwoita. Problemem był tylko stan techniczny szkoły,
          ale od tego roku ma być odnowiony parter i świetlica. Moja córa uwielbia
          szkołę (żadnych fobii itd..... Przemoc była tylko na początku roku we
          wszystkich pierwszych klasach, ale to akurat jest wszędzie nawet w prywatnych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja