Gość: pasażerka
IP: 188.33.50.*
27.07.10, 13:08
Przesiadam się na Pl.Wilsona w kierunku Żoliborza.Przy wejściu do
metra od strony ul.Krasińskiego (przy aptece) jest obleśny,
prowizoryczny stragan z warzywami.Wieczorem sprzedawcy zostawiają po
sobie niesamowity brud i bałagan.Resztki zgniłych, rozdeptanych
owoców poniewierają sie do rana wokół kosza na przystanku.W upały
to wszystko dosłownie kipialo ,wraz z chmarą much i os.Nigdy jeszcze
nie widziałam tam patrolu straży miejskiej .Po prostu wstyd mi,że
opodal Grobu J.Popiełuszki jest tak brudno.Dodam, że wieczorami
ulicą płynie śmierdzaca woda ,wylewana przez pseudo- kwiaciarki z
wielkich pojemników,stojących cały dzień w upałe.Co na to władze
dzielnicy? nie widzą?