zaniedbany Plac Wilsona

IP: 188.33.50.* 27.07.10, 13:08
Przesiadam się na Pl.Wilsona w kierunku Żoliborza.Przy wejściu do
metra od strony ul.Krasińskiego (przy aptece) jest obleśny,
prowizoryczny stragan z warzywami.Wieczorem sprzedawcy zostawiają po
sobie niesamowity brud i bałagan.Resztki zgniłych, rozdeptanych
owoców poniewierają sie do rana wokół kosza na przystanku.W upały
to wszystko dosłownie kipialo ,wraz z chmarą much i os.Nigdy jeszcze
nie widziałam tam patrolu straży miejskiej .Po prostu wstyd mi,że
opodal Grobu J.Popiełuszki jest tak brudno.Dodam, że wieczorami
ulicą płynie śmierdzaca woda ,wylewana przez pseudo- kwiaciarki z
wielkich pojemników,stojących cały dzień w upałe.Co na to władze
dzielnicy? nie widzą?
    • amoniak2 Re: zaniedbany Plac Wilsona 29.07.10, 15:48
      Pewnie widzą. Taki lokalny koloryt. Moim zdaniem najgorszy jest ten
      smród na Pl. Wilsona - z jakiejś kanalizacji czy czymś innym, nie ja
      pierwsza to zauważyłam. Przykro przechodzić, omijam szerokim
      łukiem.
      • Gość: Kmicic Jak pozbyć się reklamy Pizzerii Pepperoni IP: *.chello.pl 30.07.10, 00:07
        przy przejściu dla pieszych koło banku przy ul Mickiewicza. Zastanawiam się jak długo będzie tam stać za wiedzą urzędników.
    • Gość: W temacie Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: *.chomiczowka.waw.pl 29.07.10, 16:11
      W ratuszu na ul. Słowackiego powołany jest specjalny wydział
      naszpikowany urzędnikami z nie małymi pensjami .To ci urzędnicy nic
      nie robią i przyzwalają na nielegalny w sercu Żoliborza. Handel ten
      widzą codziennie idąc do pracy i wracając z niej. Zezwalają bogacić
      się szarej strefie .Dla tego ludzie to jest główny winowajca takiego
      stanu rzeczy : Wydział Działalności Gospodarczej i Zezwoleń (WDG)
      Naczelnik Wydziału Anna Lewińska e-mail :
      alewinska@zoliborz.org.plul. Słowackiego 6/8, 01-627 Warszawatel.:
      (022) 560 13 61 e-mail: wdg@zoliborz.org.plwww:
      • Gość: gość Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: *.aster.pl 29.07.10, 17:06
        Mylisz się, teren pl. W. nie podlega dzielnicy. Szukaj winnych gdzie indziej.
        Nie będę Ci ułatwiać. A jak już poznasz rzeczywistych za to odpowiedzialnych,
        podziel się z nami. Trochę podpowiem - urząd miasta i ZDM. Powodzenia.
        • Gość: zoliborzanin Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: *.chello.pl 29.07.10, 18:33
          a jakby zebrać kilkanaście osób pójść tam w ramach tzw. demonstracji i przegonić tych śmieciuchów a przy okazji zaprosić media itd. ?
          Pewnie zostanę uznany za szaleńca he he a ciekawe ile osób, którym to np. przeszkadza zakupiło choć raz coś od tych handlujących ;) może jakiś mały kwiatek bądź co innego.
          Jakby nie było popytu itd.
        • Gość: W temacie Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: *.chomiczowka.waw.pl 29.07.10, 19:04
          Nie bądź śmieszny i naiwny skoro taki jesteś oblatany to skojarz
          fakty i wyciągnij wnioski .Krótki wykład : burmistrz powoływany jest
          przez prezydenta miasta czyli Urząd Miasta .Dyrektora ZDM powołuje
          prezydent miasta czyli Urząd Miasta.To może to miejsce należy do
          Wójta lub Sołtysa.
          • Gość: gość Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: *.aster.pl 29.07.10, 21:14
            Obawiam się, że Twoja nienawiść uniemożliwia Ci zrozumienie tzw. ustawy
            warszawskiej. Śmiej się zatem sam.Najpierw z siebie. EOT
            • Gość: W temacie Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: *.chomiczowka.waw.pl 30.07.10, 09:58
              Szkoda mi cie urzędniczyno z Słowackiego .Głupio jest się przyznać
              że od paru lat wychodowaliście sobie prawie pod oknami nielegalne
              stoisko i niewiecie co z nim zrobić .Najlepiej teraz zamydlić oczy
              ludziom że to nie wasz teren i itp. Ale ludzie wiedzą i widzą a
              niedługo wybory samorządowe.
      • metron1 Re: zaniedbany Plac Wilsona 30.07.10, 22:59
        Gość portalu: W temacie napisał(a):

        > W ratuszu na ul. Słowackiego powołany jest specjalny wydział
        > naszpikowany urzędnikami z nie małymi pensjami .To ci urzędnicy nic
        > nie robią i przyzwalają na nielegalny w sercu Żoliborza. Handel ten
        > widzą codziennie idąc do pracy i wracając z niej. Zezwalają bogacić
        > się szarej strefie .Dla tego ludzie to jest główny winowajca takiego
        > stanu rzeczy : Wydział Działalności Gospodarczej i Zezwoleń (WDG)
        > Naczelnik Wydziału Anna Lewińska e-mail :
        > alewinska@zoliborz.org.plul. Słowackiego 6/8, 01-627 Warszawatel.:
        > (022) 560 13 61 e-mail: wdg@zoliborz.org.plwww:


        To nie wina urzędu i urzędników lecz ludzi którzy nagminnie korzystają z usług
        nielegalnego handlu, dopóki są kupujący w takich miejscach będzie trwał proceder
        nielegalnego handlu i związany z tym syf
        Jakiś czas temu przeprowadzano badania na temat ulicznego handlu, większość
        warszawiaków była PRZECIW likwidacji takiego dzikiego handlu.
        Wystarczy popatrzeć jak dziki tłum rzuca się na brudne majty sprzedawane z
        chodnika przy wejsciu do Dw Śródmiescie.
        Sprzedawcy nie ponoszą żadnych kosztów, wynajmu, energii, zarabiają tyle że mają
        w dooopie mandaty za nielegalny handlel
        Winię za to mieszkańców którzy sami pomagają w procederze zasyfiania Warszawy
        przez bezczelnych sprzedawców, gdyby nie byłoby kupujących nie byłoby problemu
        pozostawionego syfu,zablokowanych ulic
        • dewulot1 Dziekuje za oswiecenie, zaoszczedzilem kupe forsy 31.07.10, 06:09
          > Wystarczy popatrzeć jak dziki tłum rzuca się na brudne majty
          sprzedawane z
          > chodnika przy wejsciu do Dw Śródmiescie.

          Ja do tej pory zeby wejsc w posiadanie brudnych majtow musialem
          wynajmoweac kolesia z Ukrainy ktory w nocy podkradal brudne majty
          jednemu takiemu co je z kolei podkradal zonie i chowal w starym
          stojacym zegarze. Nie robilem tego sam bo balem sie uderzenia
          wahadla w tyl mojej madrej glowki. Te brudne majty sa mi niezbedne
          jako przyneta na Yeti, udowodnie kiedys zo ON istnieje.

          Pozdrawiam Zoliborzan:)
    • Gość: dżon Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: *.acn.waw.pl 29.07.10, 23:00
      to już "grób" z dużej litery trzeba pisać?
      • Gość: da house Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: *.rev.snt.net.pl 30.07.10, 10:42
        Grób i do tego "opodal" !A ja te kwiaciarki lubię.pięknei wygląda
        ten dywan kwiatów na chodniku.Może wystarczy zadbać o to by
        zostawiały porządek po sobie ?
        • Gość: gość Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: 89.174.63.* 30.07.10, 11:08
          I nie były ciągle nawalone...i miały tańsze kwiaty, w cenie takiej jak np. na
          Nowym świecie, czyli o złotówkę niższej
          • Gość: gość Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: 89.174.63.* 30.07.10, 12:06
            i jeszcze - większy wybór, szczególnie sezonowych, a nie ciągle nudne róże i róże
            • Gość: dario Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: 217.153.131.* 30.07.10, 12:38
              i żeby miały kwiaty we włosach, które potarga wiatr
              • Gość: gość Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: 89.174.63.* 30.07.10, 13:04
                :)no i mogły by jeszcze zatańczyć
                • Gość: gość II Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: *.xdsl.centertel.pl 30.07.10, 17:13
                  Tango z różą w zębach.
                  • mkkrawiec Re: zaniedbany Plac Wilsona 30.07.10, 22:57
                    Tango z tymi babami?
                    ODPADA!
                    • lubietango Re: zaniedbany Plac Wilsona 02.08.10, 17:02
                      mkkrawiec napisał:

                      > Tango z tymi babami?
                      > ODPADA!



                      Noooo, musza tez byc mlode i ladne. Wtedy wszyscy byliby
                      zadowoleni :-D
                      • Gość: ziurych Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: *.aster.pl 05.08.10, 00:28
                        no wygledne to one rzeczywiscie nie sa, ale poparcie duze maja. czytalam
                        kiedys caly artykul o nich, nie pamietam gdzie, ale w powaznej prasie, ze
                        handluja tam od poczatku lat 70 i na stale juz sie wpisaly w krajobraz.
                        nawet znani celebryci podobno przybywaja tam kwiaty kupowac. nie pamietam
                        nazwisk ale chyba wymieniano tam jako klientke anete kreglicka (choc glowy
                        nie dam czy o nia chodzilo). maja podobno zezwolelnie z urzedu miasta i
                        miasto nawet mialo zadbac o ich stoiska, zaopatrujac je w jakies jednolite
                        parasole czy tym podobne, ale zdaje sie na obiecankach sie skonczylo.
                        • Gość: kwiatek Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: *.acn.waw.pl 05.08.10, 02:24
                          ...jakby ten celebryta jeden z drugim musiał posłuchać tych starych
                          ropuch przez parę godzin dziennie, to by jeździł po kwiaty pod Halę
                          Mirowską. Mam ten przywilej, że siedzą dokładnie u mnie pod oknem -
                          wyjątkowo ordynarne pijaczki, które hałasują od rana do popołudnia,
                          klną, urządzają awantury z innymi handlarzami i zostawiają po sobie
                          nieprzeciętny syfilis. Ani one, ani badylarz, dla którego pracują, ani
                          ich poupychane po krzakach, podwórkach i klatkach schodowych „skarby”
                          są nie do ruszenia.
                          Kilka lat temu delikatesy próbowały się ich pozbyć, bo straszyły
                          klientów i przychodziły się ogrzać i na darmową kawę do sklepu (a
                          śmierdzą okrutnie). Wrzask się podniósł, że kto to widział na
                          kwiaciareczki kułak podnosić... Od tamtej pory żyją w jakiejś osobliwej
                          symbiozie z uroczymi damami.
                          To bractwo kwalifikuje się najpierw do łaźni, potem można myśleć o
                          legalizacji i zmuszeniu do płacenia za sprzątanie po ich straganach.
                          • Gość: Pieczarka Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.10, 09:49
                            Szanowni protestanci, idźcie do swoich pod Pałac Prezydencki, co?
                            • Gość: wój Re: zaniedbany Plac Wilsona IP: *.acn.waw.pl 05.08.10, 11:23
                              Nie podnosić. Nie czytać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja