Położna środowiskowa - bielany, żoliborz

IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.10, 16:13
Bardzo proszę o polecenie dobrej położnej środowiskowej pracującej w okolicach Bielan/Żoliborza.
Z góry dziękuję.
    • Gość: mama Re: Położna środowiskowa - bielany, żoliborz IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 15:12
      w jakim celu ta srodowiskowa???
      wysłałam meza by zapisał nowonarodzone dziecko do przychodni (niby po 7 dniach mielismy sie zglosic tam z noworodkiem)..... i sie okazało, ze srodowiskowa zapisuje do przychodni - a my mamy sie zapisac do srodowiskowej. Wiec przyszła ta położna po kilku dniach od zgłoszenia - ogladneła dziecko, matke (nawet nie miała rekawiczek - rzut okiem) i uzupełnila karte do przychodni.

      Po 2-mcach chyba przyczłapała srodowiskowa, ale nie polozna i by sprawdzic warunki w jakich mieszka dziecko - zdziwiona, ze o jej wizycie nie informowała srodowiskowa-położna.
      • donkej Re: Położna środowiskowa - bielany, żoliborz 22.12.10, 17:18
        Nie ma obowiązku przyjmowania położnej środowiskowej.
        To często rutynowa wizyta.
        A w przychodni często źle informują i gdy ktoś chce zapisać dziecko do lekarza od razu zapisują do poradni K. - czyli właśnie umawiają wizytę tej położnej.
        Mnie to bardzo zdenerwowało w swoim czasie

        placwilsona.blox.pl/html
        kwiatypaproci.blogspot.com/
    • Gość: Tomo Re: Położna środowiskowa - bielany, żoliborz IP: *.merinet.pl 22.12.10, 20:54
      Z własnego (jednokrotnego, bo przy drugim dziecku już się w to nie dałem wrobić) doświadczenia powiem Ci, że panie polożne srodowiskowe najbardziej są zainteresowane obejrzeniem wszystkich kątów w mieszkaniu, a nie dzieckiem. A "swoją" położną (tak się złożylo, że mieszkała u mnie w bloku) nakryłem jak jarała peta w windzie. A 2 miesiące wcześniej wypytywała czy palimy w domu przy dziecku.
      • naise Re: Położna środowiskowa - bielany, żoliborz 23.12.10, 14:49
        Nam na szkole rodzenia mówili że wizyta dobrej (!) położnej może być naprawdę przydatna - pomoże i doradzi, odpowie na pytania dręczącą młodą mamę. Ale po tym co piszecie, sama nie wiem czy zdecyduję się przyjąć położną, gdy zapuka do drzwi (czy może nie zapuka jeśli nie zapiszę nigdzie dziecka??)
        • donkej Re: Położna środowiskowa - bielany, żoliborz 23.12.10, 15:34
          To trochę loteria. Może pomóc, ale może i zaszkodzić.
          Sama słyszałam o położnych, które siały różne mity na temat karmienia itp.
          Lepiej przygotuj sobie kontakt do dobrego doradcy laktacyjnego.
          A prawda jest taka, że i tak do tego trzęsienia ziemi nie da się przygotować!
          Im bardziej się przygotujesz, tym bardziej się potem czujesz bezradna, naprawdę.

          W tej sytuacji chyba najlepiej w ogóle wyłączyć myślenie i zacząć działać intuicyjnie tak jak kobiety działały od pokoleń. Jakby co - to i do mnie pisz na priva - ja co prawda nie położna, ale pedagog, ale niedawno to przerabiałam i mam sporo kontaktów tudzież refleksji;-)))
          • naise Re: Położna środowiskowa - bielany, żoliborz 24.12.10, 09:53
            donkej napisała:

            > To trochę loteria. Może pomóc, ale może i zaszkodzić.
            > Sama słyszałam o położnych, które siały różne mity na temat karmienia itp.
            > Lepiej przygotuj sobie kontakt do dobrego doradcy laktacyjnego.
            > A prawda jest taka, że i tak do tego trzęsienia ziemi nie da się przygotować!
            > Im bardziej się przygotujesz, tym bardziej się potem czujesz bezradna, naprawd
            > ę.
            >
            > W tej sytuacji chyba najlepiej w ogóle wyłączyć myślenie i zacząć działać intui
            > cyjnie tak jak kobiety działały od pokoleń. Jakby co - to i do mnie pisz na pri
            > va - ja co prawda nie położna, ale pedagog, ale niedawno to przerabiałam i mam
            > sporo kontaktów tudzież refleksji;-)))

            Nie wiem czy jesteś pewna tego co napisałaś, bo w związku tym że czeka mnie podwójne trzęsienie ziemi to w razie potrzeby nie omieszkam nie skorzystać ;)
            A tymczasem Wesołych Świąt!
            • donkej Re: Położna środowiskowa - bielany, żoliborz 24.12.10, 09:57

              Ohoho! To raczej do kwadratu;-))) Wszystkiego najlepszego!
              • Gość: mama to moje 1 dziecko wiec przyjełam IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.11, 10:22
                to było moje pierwsze dziecko wiec wyczekiwałam tej wizyty, zapisałam szereg pytan i odpytywałam połozna....

                ktos pisał, ze nigdzie dziecka nie zapisze - dziecko musi byc zapisane w przychodni - i wizyty w pierwszych 6 m-cach zycia sa w przychodni częste - chociazby ze wzg. na szczepienia...
                • aspirina Re: to moje 1 dziecko wiec przyjełam 05.01.11, 11:23
                  Podobnie jak z połozną - nie ma obowiązku szczepienia ani wizyt w przychodni rejonowej.
                  Przynajmniej ja tam nie szczepiłam, to kwestia wyboru. Przy pierwszym dziecku byłam tak nakręcona na omijanie przychodni, że na wizyty i szczepienia lekarza zapraszałam do domu ;)

                  Położną przy pierwszym dziecku przyjęłam po zarejestrowaniu w pierwszej przychodni (choć nie za pierwszym razem, gdy zadzwoniła z zaskoczenia z dołu nie umawiając się) i dla tych, którzy szukają dobrej, doświadczonej i wykształconej na miarę współczelnej wiedzy ;), zdecydowanie odradzam tę z przychodni przy Elbląskiej. Przy drugim nie zapraszałam środowiskowej, za to byłam o krok od skorzystania z Bonamater.
                • laminja Re: to moje 1 dziecko wiec przyjełam 05.01.11, 15:37
                  Moje dzieci nie są zapisane do żadnej przychodni. Ich karty szczepień mam w domu. Nikt się tym do tej pory nie zainteresował.

                  Położne środowiskowe słynną niestety z dość słabego przygotowania i wiedzy z zamierzchłych czasów.
                  • grimma Re: to moje 1 dziecko wiec przyjełam 08.01.11, 15:25
                    u nas byla polozna z przychodni na szajnochy.
                    rzeklabym ze byla tragiczna i odetchnelam z ulga jak wyszla. rady jakies tam niby dawala, niby sie starala ale mialam przykre wrazenie ze o karmieniiu piersia nie wie nic.

                    polecam kolezanke donkey :)
Pełna wersja