paskudne latarnie na Sierpeckiej

IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 16:30
Ich widok zepsuł mi niedzielny spacer - wyglądają jak jakieś reflektory na słupie. Czy to prowizorka? Przecież obok - na Suzina są klasyczne pastorały.
    • antypejsbuk Nie znasz się 23.01.11, 21:49
      > Ich widok zepsuł mi niedzielny spacer - wyglądają jak jakieś reflektory na słup
      > ie. Czy to prowizorka? Przecież obok - na Suzina są klasyczne pastorały.

      Nie znasz się na prawdziwej sztuce, jesteś laikiem i ignorantem. Spaceruj sobie zatem po Suzuna, niech to będzie twój spacerniak na wieki wieków amen.
      • donkej Re: Nie znasz się 23.01.11, 22:28
        Też zwróciłam na to uwagę - wtopa - zwłaszcza, że jeśli już wymieniano latarnie, to była okazja zainstalować pastorały.
        Wiem tylko, że konserwator zaakceptował. No ale konserwator WSM i w ogóle modernizm żoliborski raczej kiepsko czuje.
        Spróbuję się jeszcze czegoś więcej dowiedzieć.
    • mokykla13 Re: paskudne latarnie na Sierpeckiej 24.01.11, 11:03
      Te latarnie to istotnie wielkie rozczarowanie - wyglądem w ogóle nie pasują do okolicy. Dziwny ten konserwator...
      • Gość: justine Re: paskudne latarnie na Sierpeckiej IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.11, 20:48
        A może miało być oryginalnie? Jakiś eksperyment? Ktoś wziął kasę za "nowatorski" projekt? Nigdzie takich koszmarków nie widziałam.
        • donkej Re: paskudne latarnie na Sierpeckiej 25.01.11, 12:26
          Uroczej rzeczy się dowiedziałam. Otóż to konserwator narzucił taki kształt latarni...!
          One w same w sobie dość pasują do ulicy, trochę modernistyczne, ale... Potwornie się gryzą z pastorałami, to widać, gdy się stoi na rogu Suzina. Wieczorem jest jeszcze gorzej, bo mają ostre halogenowe światło - a pastorały ciepłe żółte - zgrzyt, aż zęby bolą.
          Potwierdza się to, co pisałam niżej o wyczuciu konserwatorskim.
          • Gość: justine Re: paskudne latarnie na Sierpeckiej IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.11, 21:36
            Jeśli taka jest prawda, to ręce opadają. Jakie jeszcze pomysły ma ów konserwator - aż strach pomyśleć.
            Pomijam kwestię intensywności oświetlenia (skądinąd nawet na Słowackiego i Mickiewicza jest po prostu ciemno), bo chyba nie leży to w kręgu jego zainteresowań i kompetencji.
Pełna wersja