Dodaj do ulubionych

Dwie ofiary wypadku koło Spójni

IP: *.chello.pl 25.04.04, 13:19
szkoda że kierowca seicento zginął powinien zgnić w więzieniu za to co
zrobił.Rodzinie Tomka przesyłam najszczersze kondolencje - był u mnie 2 dni
temu i miał mnóstwo planów na przyszłośc,cóż już po nich.Każdy myśli że jest
najlepszy za kierownicą tak nie jest nikt nie jest na tyle dobry by zapanować
nad tym co się może zdarzyć.Do jazdy samochodem oprócz prawa jazdy potrzebny
jest jeszcze ROZUM,którego brakuje conajmniej połowie kierowców.
Obserwuj wątek
    • Gość: dhf kondolencje IP: 192.168.1.* / *.ciup.fr 25.04.04, 13:46
      najszczersze wyrazy wspolczucia dla rodziny policjanta, niech bog ma go w
      swojej opiece.
      a swoja droga wladze powinny sie zastanowic nad zainstalowaniem automatycznych
      radarow w tym miejscu, bo to chyba jedzen z najbardziej tragicznych punktow w
      warszawie.
    • marekwrd Dwie ofiary wypadku koło Spójni 25.04.04, 13:48
      szkoda że kierowca seicento zginął na miejscu ,za to co zrobił powinien gnić w więzieniu do końca życia.Znałem Tomka był u mnie 2 dni przed wypadkiem,miał mnóstwo planów na przyszłośc i co się z nimi stało? Nikt nie zdaje sobie sprawy jadąc samochodem,że wcale nie jest taki dobry na jakiego się czuje.Do jazdy samochodem przede wszystkim potrzebny jest ROZUM a nie prawo jazdy.Rodzinie składam kondolencje-co bym więcej powiedział to jest za mało.
    • Gość: MacColin wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 13:51
      Zawsze gdy stoje sobie w korku i widze takiego cwaniaczka, ktory z pasa dla
      skrecajacych jedzie sobie prosto wpieprzajac sie przed inne samochody, mysle
      sobie- "zebys sie tak rozj*** skur***"... Jednego chama na drodze mniej, tylko
      czemu musial zginac policjant? Moze po tym wypadku policja wreszcie
      zainteresuje sie miejscami takimi jak to i zacznie lapac cwaniakow, ktorych
      niestety nie brakuje.
      • Gość: miki PO CO TAM STAŁ? IP: *.etel.pl 26.04.04, 12:14
        Przecież wiadomo, że:
        - jest to bardzo niebezpieczne miejsce
        - po ulicach jeździ bardzo wielu brawurowych idiotów
        - było deszczowo, ślisko i kiepska widoczność.

        Zamiast ustawiać się w takim miejscu i narażać siebię i innych może lepiej
        byłoby np.:
        - ustawić się 300 metów wcześniej, większość baranów nna widok radiowozu i tak
        zwalnia więc ryzyko przy Spójni byłoby mniejsze
        - skoro ostatnie oznaczenia nie pomogły: ustawić jeszcze dodatkowe oznaczenia
        mówiące o niebezpieczeństwie (radar pokazujący prędkość i napis 'zwolnij',
        podświetlone ograniczeni tak jak przy wijeździe do tunelu na wisłostradzie)
        - fotoradar przesyłający zdjęcia do domu. Ludzie szybko by się nauczyli, że w
        tym miejscu taktyka:L środkowy 80, lewy 100 a ja prawym 120 w tym miejscu jest
        nieopłacalna
        - zburzyć budynek spójni i wybudować tam trzeci pas

        Nie usprawiedliwiam barana z Seicento, za swą brawurę zapłacił wysoką cenę,
        ale ś.p. policjant też musiał być niezłym bezmózgiem skoro w taką pogodę
        ustawił się tam ze swoim radarem. I mamy tego efekt.
    • Gość: greg Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.cnpae.pl / 212.244.49.* 25.04.04, 15:27
      Ten Policjant jest sam sobie winien. Za głupote się płaci, w tym wypadku
      niestety śmiercią. Po pierwsze - wyskoczył szybko z "krzaków" żeby zatrzymać
      znienacka Focusa i teraz zamiast ostrzec innych kierowców np.
      włączając "koguta" że prawy pas jest zajęty to beztrosko wkroczył na prawy pas.
      Po drugie - nie robi się kontroli gdy ruch jest wzmożony i kierowcy jadąc jeden
      za drugim nie są wstanie ocenić że np. 300 metrów dalej coś się dzieje. Szkoda
      tylko bogu ducha winnych kierowców Focusa i seicento.
      • 123core Ślepcy .... 25.04.04, 15:54
        ..przecież tu nie o radar chodzi, a o idiotów bez wyobraźni(lub jak kto woli z
        za bardzo wybujałą wyobraźnią).Proponuję przenieść tę dyskusję na inny temat
        żeby uszanować zmarłych.
          • Gość: Piotrek Re: Ślepcy .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 17:44
            W takim razie to cud, ze ty sie jeszcze poruszasz po tym Swiecie

            P.S. Bella to chyba jedyne co tobie Bog dal. Ale wloski blond czy przefarbowane?

            Widze ze fanklub mordercy jest bardzo mocny, nie dziwie sie jednak biorac pod
            uwage ilu ludzi ginie dziennie na drogach. Skads potencjalni killerzy musza sie
            brac.
              • Gość: M4b Re: Belka to Belka, zadne kiki i Greg IP: 217.8.168.* 26.04.04, 10:25
                powiedziałem sobie ze nie będę zabierał głosu żeby nie zniżać się do poziomu
                Belki i jej podobnych. Ale cóż skurwię się i napiszę im krótkie wyjaśnienie :
                1. Policjant zaptrzymał samochód którego kierowca popełnił wykroczenie w
                miejscu które było wybrane PRAWIDŁOWO.
                2. Kierowca Seicento przekozakował - a.)prędkość /pogoda/ warunki jazdy, b.)
                pas po którym się poruszał - nie miał PRAWA nim jechać.
                3. Zaczął hamować kiedy zobaczył radiowóz - mysląc że uniknie mandatu.
                Co dalej to dla NORMALNYCH niestety jasne i oczywiste - prędkośc za duża,
                ślisko, seicento to bolid bez systemów wspomagających panowanie nad nim ... BUM
                nieuniknione. Dla ludzi z wyopbraźnią to oczywiste, dla niektórych kozaków nie.
                najbardziej smutnym jest fakt że człowiek który zginął po to żeby nam było
                lepiej, bezpieczniej, żeby takich właśnie potencjalnych morderców było mniej
                przez kilku CIĘŻKICH KRETYNÓW jest opluwany, odsądzany od czci i wiary ...
                Ludzie w jakim kraju my żyjemy ? Dlaczego reagujecie alergicznie na Polcjanta ?
                Dlaczego jeśli ktoś zrobi policjantowi krzywdę lub go zabije jest cacy a
                Policjant zawsze tym złym, glupim itp ?
                Ludzie opamiętajcie się ... Gdyby nie oni, ich ciężka i niewdzięczna praca już
                dawno panowała by w tym kraju totalna anarcha=ia, podżynanie gardeł na każdym
                kroku za byle co, na drogach jazda jak w krajach arabskich itp. Może czas
                wreszcie żebyśmy im zaczęli pomagać ( a przynajmniej nie przeszkadzać) kiedy
                robią coś w celu ochrony naszych tyłków ?
                • Gość: piotr Zakręt śmierci IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.04.04, 19:29
                  jest bardzo smutnym,ze znów zgineli ludzie. I to w miejscu ,które winno być
                  poprawione od lat. Zginęło tu wiele osób .TV podaje ,ze 20 osób. Problem jest w
                  tym cholernym budynku,którego nijak zburzyc się nie da.Zdumiewającym jest jak
                  niewiele władze W-wy zrobiły w tym temacie.
                  A ile dyskusji było już na forum!!!.
                  Warszawiacy ,jeżdżący dłużej po mieście znają dobrze to miejsce. I wiedzą ,że
                  tu zwolnić trzeba. Szczególnie jak jest ślisko. Są też przyjezdni,są
                  początkujący.
                  Policja też zna dobrze to miejsce. To co tam robił radiowóz? Chcieli
                  poprawić bezpieczeństwo? Jeśli tak to by się ustawili 100 metrów wcześniej.
                  Widziano by ich,wielu by zwolniło. Ale ci policjanci polowali na mandaty. Na
                  zakręcie śmierci,na śliskiej jezdni??. W sobotę wieczorem???
                  O zmarłych mówmy tylko dobrze. Wiec nie powiem,że policjanci nie mieli
                  wyobraźni.
                  Ale do ludzi z ratusza ślę wołanie: ZRÓBCIE COŚ Z TYM ZAKRĘTEM
                  ŚMIERCI !!!! TO WASZA NIEUDOLNOŚĆ POWODUJE TĘ ILOŚC OFIAR !!!!!

                  Nie tylko z tym. Takich miejsc w Warszawie jest parenaście. Po drugiej
                  stronie miasta ,tuż przed Konstancinem jest też taki ,źle wyprofolowany
                  zakręcik. A ten zakręt przy Spójni w kierunku miasta??? Mało tam było
                  wypadków??
      • Gość: Automobilista Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.04, 22:30
        > Przecież nie tak dawno w tym miejscu zginęli ludzie. Powinni tam na stałe
        > zainstalować fotorejestrator i karać z całą surowością WSZYSTKICH, a nie
        > wybiórczo tych których uda się zatrzymać lub tych co istnieje domniemanie,
        > że zapłacą "mandat bez kwitu"

        Fotradar i tak musiałby być ustawiony na 100 km/h. gdyby był ustawiony na 60
        km/h lub nawet na 80, nośniki pamięci zapchalyby się błyskawicznie.

        Twoje pomysly są zatem utopijne.
      • slodkoslony Re: POLUCJANT Z BIAŁEGO ... 25.04.04, 21:47
        Wiedzieliśmy , że nie potrafisz napisać poprawnie nawet jednego zdania .
        Przy pewnym wysiłku - zważywszy , że to kondolencje - mogłoby ci się to udać .


        KONDOLENCJE Z WARSZAWY DLA POLUCJANTÓW Z BIAŁEGO itd ...
      • Gość: Riki Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.aster.pl 25.04.04, 21:52
        Wpierw cytat z innego wątku:

        Re: znowu wypadek przy Spójni IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl
        Gość: Swiadek 25.04.2004 11:05 odpowiedz na list


        Jechałem tuż za Seicento, które uległo wypadkowi. Zatrzymałem się na miejscu
        wypadku - nie bardzo można było pomóc, ale złożyłem zeznania.
        Wisłostrada w tym miejscu skręca łukiem w lewo i na odcinku kilkudziesięciu
        metrów rozszerza się do trzech pasów. Siąpił deszcz, jezdnia była mokra.
        Policjant podchodził do zatrzymanego na prawym pasie Focusa, odwrócony TYŁEM do
        jadących samochodów. Seicento jechało trochę za szybko, ale nie z kosmiczną
        prędkością - może z 80 km/h. Gdy kierowca zauważył policję - zahamował i wpadł
        w poślizg. Obróciło go o 270 stopni i bokiem wpadł na policjanta, następnie na
        Focusa i barierkę energochłonną. Jego winą było to, że zbyt gwałtownie
        zareagował i nie opanował samochodu (na bardzo wąskich oponach i bez ABS) w
        trudnych warunkach, ale było to BEZPOŚREDNIE NASTĘPSTWO USTAWIENIA SIĘ POLICJI
        W JEDNYM Z NAJBARDZIEJ NIEBEZPIECZNYCH MIEJSC W WARSZAWIE. Ci ludzie są
        kompletnie pozbawieni wyobraźni!
        Najbardziej szkoda mi kierowcy Seicento - wyglądał na młodego chłopaka, który
        po prostu nie prowadził wystarczająco dobrze (no chyba, że był pijany - tego
        nie wiem). Owszem - jechał za szybko, ale NIC BY SIĘ NIE STAŁO GDYBY POLICJANT
        NIE POSTANOWIŁ SOBIE TAM DOROBIĆ.
        Strasznie to smutne, minęło wiele godzin a ja nie mogę przestać myśleć o tym co
        zobaczyliśmy (jechałem z rodziną). Szczerze współczuję rodzinie policjanta i
        chłopaka z Seicento i zaraz pojadę dołączyć swoją lampkę do tych, które już tam
        płoną.

        -------------
        A teraz ja:

        Głupota powoduje konsekwencje. Panowie 'kasiorka policjanci', już teraz wiadomo
        że przyjezdni z Białegostoku, powinni wiedzieć, że w tym miejscu nie można stać
        na poboczu bo ich nie widać. Radiowóz można dostrzec dopiero wjeżdżając w
        zakręt,a tam jest zwężenie i nie ma jak się zatrzymać. Gościu w Cinquecento
        chciał być ok, więc usiłował zwolnić na zakręcie - już to samo było
        niebezpieczne! A ten myślący inaczej glina co zginął, jeszcze szedł pieszo po
        pasie drogowym w stronę cofającego samochodu. Nic dziwnego, że puknął go
        kolejny nadjeżdżający kierowca!!!
        Myślenie nie boli, szkoda że policjanci drogowi rzadko je stosują. Nie wolno w
        takich miejscach urządzać pułapek. Może wreszcie Pan Wierzbicki czy inny
        inteligent z drogówki to zrozumie


        • Gość: los Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 22:02
          Ten opis powyżej jest bardziej niż prawdopodobny. Ciekawe z kim uzgadniane są
          takie akcje suszarkowców ? Czy za każdym razem są wysyłani w konkretne miejsce
          przez przełożonych czy fakt, że są w danym miejscu to tylko ich incjatywa ?
          Zapalmy świeczki dla wszystkich 3, bo ich szkoda. Oczywiście, że wina jest
          kierowcy Forda Focusa, bo jechał za szybko i zmusił policję do wyskoczenia z
          krzaków, a ten drugi też był za szybki, ale panowie z policji nie są zwolnieni
          od myślenia i ustawiania się tak, by ewentualne zatrzymywanie nie powodowało
          utrudnień w ruchu innych.
        • Gość: Piotr Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: 62.111.226.* 26.04.04, 12:52
          Czytam to forum, czytam i jestem coraz bardziej przerażony.

          Wypowiedź świadka:
          "Siąpił deszcz, jezdnia była mokra.
          Policjant podchodził do zatrzymanego na prawym pasie Focusa, odwrócony TYŁEM do
          jadących samochodów. Seicento jechało trochę za szybko, ale nie z kosmiczną
          prędkością - może z 80 km/h. Gdy kierowca zauważył policję - zahamował i wpadł
          w poślizg. Obróciło go o 270 stopni i bokiem wpadł na policjanta, następnie na
          Focusa i barierkę energochłonną. Jego winą było to, że zbyt gwałtownie
          zareagował i nie opanował samochodu (na bardzo wąskich oponach i bez ABS) w
          trudnych warunkach, ale było to BEZPOŚREDNIE NASTĘPSTWO USTAWIENIA SIĘ POLICJI
          W JEDNYM Z NAJBARDZIEJ NIEBEZPIECZNYCH MIEJSC W WARSZAWIE. Ci ludzie są
          kompletnie pozbawieni wyobraźni!"

          i komentarz:
          "Radiowóz można dostrzec dopiero wjeżdżając w
          zakręt,a tam jest zwężenie i nie ma jak się zatrzymać. Gościu w Cinquecento
          chciał być ok, więc usiłował zwolnić na zakręcie - już to samo było
          niebezpieczne! A ten myślący inaczej glina co zginął, jeszcze szedł pieszo po
          pasie drogowym w stronę cofającego samochodu. Nic dziwnego, że puknął go
          kolejny nadjeżdżający kierowca!!!"

          To już mnie całkiem załamało - LUDZIE!!!! Jeśli jakiś baran wjeżdza w zakręt z
          taką predkością, że po zauważeniu przeszkody na drodze nie jest w stanie się
          zatrzymać lub jej ominąć w bezpieczny sposób to absolutnie nie powinien siadać
          za kierownicą. Co to za tłumaczenie że nie z kosmiczną prędkością, jeśli nie
          zdązył zareagować na stan na jezdni to jest to jego wina. Ten policjant nie
          wyskoczył tuż przed maskę, focus nie zajechał mu nagle drogi. Z inną prędkością
          można jechać widząc doskonale następne 200m drogi, a z inną widząc zaledwie 30m
          drogi - w tak opisanej sytuacji bezwględnie winny jest kierowca seicento (pewne
          określenia opisujące jego postępowanie przemilczę - w końcu człowiek zginął).
          Gdyby w tym miejscu akurat ktoś się zatrzymał (uprzedzając zarzuty - nie zdążył
          jeszcze wystawić trójkąta) ponieważ: rozsypała mu się skrzynia biegów, poczuł
          się nagle tak źle, że nie był w stanie prowadzić, dziecko zaczeło mu się nagle
          dusić, matka właśnie dostała zawału itp.) też byście stwierdzili że wina leży po
          stronie dziecka, matki, skrzyni biegów a nie kierowcy seicento?

          Powtórzę jeszcze raz - jazda z prędkością taką, że nie można zareagować na
          statyczną (pieszy idacy wzdłuż jezdni czy stojący w jednym miejscu to
          praktycznie to samo) sytuację na jezdni jest przejawem głupoty.

        • Gość: riki Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.alfaelektro.com.pl / 62.233.185.* 26.04.04, 15:29
          Na początku chcę serdecznie podziękować za obiektywizm i szczerość
          wypowiedzi.Wiele osób nie znając całej tej sytuacji potrafi tylko krytykować i
          szarpać dobre imię Kamila. Tragedię przeżywają obydwie rodziny, zarówno
          Policjanta jak i Kamila. Z tą różnicą, iż policjanta (zapewne z racji
          wykonywanego zawodu) stawia się w roli biednej ofiary "pirata drogowego" jak
          to "zręcznie" ujęły gazety, natomiast o Kamilu wypowiadają się negatywnie.Znam
          jego brata osobiście i jak już wcześniej powiedziałam razem z rodziną przeżywa
          tą tragedię tym bardziej, iż imię Kamila jest szargane w prasie i w necie.
          Stara się znaleść bezpośredniego świadka wypadku, aby móc osobiście porozmawiać
          z neutralną osobą. Może ze względu na znajomość podchodzę do tematu zbyt
          osobiście, ale trzeba przyznać, że Policja zatrzymując pojazdy do kontroli
          często sama stwarza zagrożenie. Czy mógłby Pan w jakiś sposób pomóc mojemu
          koledze i zgodziłby się Pan z nim porozmawiać? Piotr prosił abym podała numer
          komórki pod który może Pan zadzwonić.Jeśli zgodzi się Pan na to aby z nim przez
          chwilę porozmawiać to proszę dać znać na forum. Wtedy podam numer. Będę
          wdzięczna za pomoc. Kasia
    • Gość: beata Ile jeszcze ofiar bedzie koło Spójni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.04, 22:20
      Kochani Internauci- czytając Wasze opinie uznaję ,że kazdy z Was zna TO
      miejsce. Kurcze, wiemy że wisłostrada z powodu stojącego w tym miejscu
      budynku "chwilowo" zmienia sie z trzech do dwóch pasów. Ilekroś tamtędy
      przejeżdzam, zadaje sobie pytanie- dlaczego tez wrzynający sie w droge budynek
      Spójni jeszcze nie został rozebrany??? Czyich interesów sie tu pilnuje nie
      wydadając nakazu rozbiórki tego g..wna? Może by się nad tym pozastanawiać??
      Bezmyślność policjanta to jedno a bezpieczenstwo jazdy na tym odcinku- to juz
      inna para kaloszy.
      ps. Współczucia dla rodzin wszystkich ofiar tego nieszczęścia.
      • 123core Łosiu........ 25.04.04, 22:55
        ......był tam żeby właśnie nie doszło do wypadku(polscy kierowcy reagują na
        radiowóz i żaden radar tam nie ma sensu)bo jest to bardzo niebezpieczny odcinek
        drogi.
        • slodkoslony Re: Łosiu........ 25.04.04, 23:08
          Daj spokój , przecież to debile .

          Winny oczywiście była Car wznosząc Cytadelę .
          A właściwie Powstańcy , których nadczynność do owej decyzji Cara skłoniła .
        • mr_x3 Spójnia, wypadek, drogówka... 26.04.04, 01:10
          No i mamy kolejny wypadek w tym miejscu...
          Od blisko 30(!!!) lat na tym zakręcie giną LUDZIE, nie rozbijają się 500m
          wcześniej czy 500m później tylko akurat tu, na odcinku o długości ok 50m...
          Jestem ciekaw jakie straty finansowe (nie liczę ludzkich tragedii) spowodował
          ten fatalny zakręt??? Czy tak trudno jest raz na zawsze przebudować to miejsce
          aby nie było przyczyną kolejnych wypadków??? Ustawienie np fotoradaru nic nie
          da, bo jest to leczenie skutków a nie przyczyny. Aby zlikwidować przyczynę
          trzeba zrobić 4 proste rzeczy:
          1. wyburzyć budynek Spójni;
          2. zbudować brakujacy pas ruchu;
          3. zbudować oddzielny pas do wjazdu i wyjazdu z parkingu Spójni;
          4. poprawnie wyprofilować zakręt.
          Oczywiście można dalej stawiać absurdalne ograniczenia prędkości (teraz chyba
          już do 30km/h?), można nawet podjąć uchwałę zakazującą wypadków w tym miejscu...

          Tak, Wisłostrada nie jest drogą szybkiego ruchu (niestety), ale jest drogą
          główną ruchu przyśpieszonego, bezkolizyjną od Mostu Gdańskiego do węzła z
          Marymoncką (czyli jest czymś pośrednim między ulicą miejską a drogą szybkiego
          ruchu - taki dziwoląg istnieje chyba tylko w Polsce).
          Ograniczenie prędkości na Wisłostradzie powinno być 90km/h Most Gdański - węzeł
          z Krasińskiego i 100km/h węzeł z Krasińskiego - węzeł z Marymoncką i wtedy
          nagle 95% kierowców jechałoby przepisowo i bezpiecznie. Pozostałe 5% byłoby
          łatwo wyłapać poprzez kontrole nieoznakowanymi radiowozami i tyle. Proste.

          A tak jak teraz mamy drogę która wygląda jak trasa ekspresowa, a ograniczenia
          prędkości są jak na przechodzącej przez środek osiedla al KEN z przejściami dla
          pieszych co 200-300m i wjazdami w uliczki osiedlowe...
          Odnoszę wrażenie że urzędasy z ZDM nigdy nie były na tzw zachodzie i nie
          widziały jak wygląda bezkolizyjna trasa i jakie są tam ograniczenia prędkości.

          Policja drogowa również chyba nie widziała jak pracuje prawdziwa drogówka w
          normalnym kraju... i tu przykład: zablokowało się rondo u zbiegu Hynka i Żwirki
          i Wigury w części przez błędy kierowców i w części przez źle ustawione światła.
          Co robi przejeżdżający patrol drogówki??? Może ręcznie rozładowywuje sytuację
          na rondzie i informuje ZDM o źle ustawinych światłach?? NIE! Dzielna policja
          przeciska się przez rondo poczym od strony 17 Stycznia dojeżdża na róg Hynka i
          Astronautów by korzystając z osłony pobliskich krzaków rozstawić się z radarem
          i wyłapywać tych "bandytów i zabójców" którzy na prostej, bezkolizyjnej i
          równej jak stół ul Hynka przekraczają niebotyczną prędkość 60km/h...

          Na koniec smutna refleksja
          Poprzez działanie policjantów z drogówki doszło do tragedii. Dlaczego właśnie
          przez policjantów? Dlatego, że od policjantów z DROGÓWKI wymaga się na drodze
          więcej niż od zwykłego kierowcy. Dlatego, że ich podstawowym obowiązkiem jest
          przewidywanie, zatrzymywanie tylko w sposób nie zagrażający innym uczestnikom
          ruchu, muszą brać pod uwagę też tzw. zdrowy rozsądek. Jeśli ustawiają się na
          najniebezpieczniejszym zakręcie w Warszawie i tam zmuszają do hamowania to po
          prostu opadają ręce. Każdy kierowca wie (lub wiedzieć powinien), że hamowanie
          na zakręcie kończy się poślizgiem...
          Dodatkowo tu Focus zatrzymał się daleko za radiowozem i cofał, kierowca
          Cinquecento zobaczył i policję i cofający samochód – czyli sytuację nietypową,
          niespodziewaną, zaskakującą i jego reakcją odruchową było hamowanie efektem
          czego był poślizg...
          Policja ma przecież coś takiego jak radiostacja, nie trzeba było zatrzymywać
          tego Focusa za wszelką cenę...
    • Gość: Mark Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.04, 01:21
      Jednej rzeczy nie rozumiem, czy po pasie skrętu w prawo nie można jeździć ? Nie
      ważne jaki manewr sie wykonuje. Czy policjant nie zginął czasami dlatego, że
      nie przewidział takiej możliwości ? Przecież są to ludzie odpowiednio szkoleni,
      chyba że nie. Co z bezpieczeństwem uczestników ruchu, czy tak usytuowany
      posterunek nie stwarza zagrożenia dla wszystkich. Czy musiało się skończyć tak
      tragicznie i czy naprawdę winna jest tu tylko prędkość ?!
      • Gość: chołowczyc wyprzedzał prawym pasem? a może skręcał? IP: *.acn.waw.pl 26.04.04, 02:32
        no a skąd wiadomo, że kierowca sejcento wyprzedzał tam coś prawym pasem, a nie
        po zamierzał nim po prostu zjechać z wisłostrady.
        Policja nie stała tam po to, żeby było bezpieczenie, tylko żeby czesać kasę.
        Gdyby chcieli, żeby było bezpieczenie, to by włączyli koguta i czekali na
        widoku - jestem pewien, że wszystkie samochody jechałyby grzecznie z dozwoloną
        prędkością i nic by się złego nie stało.

        Niedawno policja złapała mojego znajomego na pustej prostej drodze w słoneczny
        dzień, ale w miejscu gdzie jest ograniczenie do 40 km/h (nikt tam tyle nie
        jedzie, raczej 60-100). On jechał 80 km/h. Puścili go bez niczego, bo
        powiedział że jedzie po żonę do szpitala (nawet nie kłamał). I teraz pytanie.
        Po co tam stali? Po to, żeby było bezpieczniej? Jeśli tak, to dlaczego
        wypuścili bezkarnie taaaaakiego kryminalistę? Przecież takich debili trzeba
        karać! Odpowiedź jest aż nadto oczywista - stali tam żeby co tłustszych
        kierowców oskubać lekko ze szmalu a jego im się zrobiło żal.
    • Gość: autobus Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 26.04.04, 02:59
      Jak mozna wog'le rozwazac wine badz niewinnosc kierowcy seicento???
      Ustawienie w TYM miejscu patrolu z policjantami szlajajacymi sie pieszo po
      mokrej, zatloczonej jezdni to skrajny nonsens!
      jesli ci policjanci znalezli sie tam na skutek rozkazu przelozonych, to owi
      przelozeni winni od poniedzialku przebywac w areszcie pod zarzutem sprowadzenia
      niebezpezpieczenstwa katastrofy drogowej, jesli zas znalezli sie tam z wlasnej
      woli nalezaloby wyciagnac konsekwencje wobec dowodcy patrolu.
      tak czy owak, policja ma do wyplaty potezne odszkodowania dla rodziny ofiary
      (kierowca seicento) oraz poszkodowanego (ford), a takze do przemyslenia daleko
      idaca zmiane swojego zachowania na drodze.

      • Gość: cornell@plearn Re: KTO TU PRZEKRĘCA FAKTY? IP: *.astra.com 29.04.04, 16:54
        Zderzenie <u>spowodował czarny fiat</u> seicento. Jego kierowca w niedozwolonym
        miejscu wyprzedzał samochody po prawej stronie. Na widok policjanta zaczął
        hamować, ale wpadł w poślizg, <u>potrącił go</u> i prawym bokiem wpadł w
        focusa. Siła uderzenia odrzuciła sierżanta Skrońskiego na barierkę oddzielającą
        jezdnię od trawnika. Uderzył w nią głową.

        Coś z rozumieniem tekstu u ciebie nie najlepiej - może do podstawówki wrócisz?
        • Gość: Automobilista Re: KTO TU PRZEKRĘCA FAKTY? IP: 62.233.175.* 30.04.04, 08:53
          Kłamiesz.

          Z relacji świadków wynika, że kierowca SC nikogo nie wyprzedzał, tylko wpadł w
          poślizg po hamowaniu na widok policjantów.

          Winna wypadkowi jest policja, która egzekwując absurdalne ograniczneia
          prędkości zmusza kierowców do gwałtownych manewrów, zachowując się przy tym
          niefrasobliwie i nieprofesjonalnie.
    • Gość: Miras Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 07:41
      Na wstępie chciałem złożyćkondolencje rodzinom osób, które zginęły. Stała się
      straszna tragedia i nikt życia ofiarom nie zwróci i jest to trgiczne tak samo
      jak poziom dyskusji na ten temat. Panowie i Panie niedalej jak wczoraj był
      narodowy test ze znajomości prawa o ruchu drogowym. Ciekaw jestem ilu z
      dyskutantów osiągnęło wynik powyżej 50 pkt? Ludzie opamiętajcie się z
      wygłaszaniem osądów winna policaj co bierze czy winien kierowca seja. Możnaby
      tu gdybać - gdyby policja się nie ustawiła, gdyby kierowca dostosował prędkość
      do ograniczeń i warunków drogowych itd, jednak uderzmy się w pierś i powiedzmy
      uczciwie ilu z nas tak jak u siebie obywatele niemiec czy usa przestrzega na
      terenie zabudowanym ograniczenia prędkości, ilu z nas umie wyprowadzić samochód
      z poślizgu ilu z nas ma wyobrażnie. Popatrzcie na polskich drogach na światła
      stopu jadących przed wami samocodów, akurat w miejscu tragedii widzę
      codziennie, jak gros "kierowców" odchamowuje na zakręcie a nie przed nim. Wielu
      z "kierowców" nie umie innaczej zwolnić jak tylko depcząc w hamulce, nie
      wiedzą, że wystarczy zdjąć nogę z gazu. Stan naszych umiejętności teoretycznych
      mogliśmy poznać wczoraj i moim zdaniem mimo iż jest trgiczny to i tak jest dużo
      wyższy niż stan umiejętności praktycznych. Mirek
      • Gość: Gustaf Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.ppwk.pl 26.04.04, 08:18
        No cóż, wszyscy kierowcy, którzy zginęli w tym miejscu stracili życie na własne
        życzenie, nie znam zakrętu w Warszawie, który byłby równie dobrze oznakowany:
        znaki zakazu, ostrzegawcze, pasy na jezdni, światełka odblaskowe, barierki. Ale
        to wszystko na nic, GŁUPOTA jest niezwyciężalna. Nie żal mi tych którzy gina
        przez własna głupote , żal mi ich rodzin i tych , którzy zgineli przez nich.
    • Gość: długi Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.stacje.agora.pl 26.04.04, 08:26
      codziennie przejeżdżam koło Spójni i wiem ile wypadków się tam zdarza. Żadne
      barierki i znaki temu nie zapobiegną. I za każdym razem kiedy spotykam tam
      policjantów z drogówki zastanawiam się, czy w pewnym sensie ich obecność w tym
      miejscu nie powoduje dodatkowego zagrożenia. Każdy przecież na ich widok depcze
      po hamulcach. W tłoku na ulicy i na takim zakręcie to niebezpieczne dla
      użytkowników i samych policjantów. Ale najważniejsze co mnie zastanawia jest
      to, czy w miejscu gdzie obowiązuje zakaz zatrzymywania i postoju ( a na
      wysokości Spójni jest taki zakaz )policjanci mogą dokonywać zatrzymania pojazdu
      do kontroli ? Czy ktoś wie jak to regulują przepisy ? Dla mnie osobiście jest
      to równoznaczne z zatrzymaniem do kontroli pojazdu na przykład w tunelu...
    • Gość: sceptyk trzeba było zrobic zdjęcie, nie zatrzymywać... IP: *.acn.pl 26.04.04, 08:43
      policjant, szkoda chłopaka, postąpił lekkomyslnie wy=chodzac na droge i
      próbując zatrzymac jadacy 100km/h samochód. Winę oczywiscie ponosi śp.
      kierowca, ale ... ale gdyby policjant nie wyskoczył na droge tylko zapisał
      numery auta i zatrzymałby je pare km dalej, wszyscy by żyli... z drugiej
      strony, pirat dostałby wtedy pewnie 500zl mandatu i pojechał dalej :(
      • d.z Re: Do jasnej Cholery!!!!! 26.04.04, 09:09
        Ile jeszcze osób musi zginąć w tym miejscu aby ktoś doszedl do wniosku, że
        przebudowa Wisłostrady jest konieczna!!!!
        Buduje się tunele, planuje nowe mosty, a tutaj giną ludzie.
        Nie mnie oceniać czyja w tym przypadku była wina!
        Prawda jest taka.
        To miejsce jest niebezpiecznym od lat!!!
        I co?
        Ano jajco!!!!
        Ludzie giną, co pewien czas podnosi się szum i wycisza się do...
        następnego wypadku.
          • Gość: Mar slogas, a ty masz prawo jazdy? IP: *.skorosze.2a.pl 26.04.04, 10:35
            A nawet jak masz, to ile godzin spędziłes za kierownicą? Ile tysięcy kilometrów
            przejechałeś. Bo ja jeżdżę od 11 lat, przejechałem pewnie ze 300.000 km i nie
            umiem na 100% powiedzieć czy dana prędkosć jest akurat bezpieczna. Teoretycznie
            bepieczna jest predkość 0, bo tylko wtedy nie musisz hamować przed debilem,
            który ci wyskoczy mniej lub bardziej nagle przed maskę.
          • d.z Re: Do jasnej Cholery!!!!! 26.04.04, 10:36
            sloggi napisał:

            > Bzdura.
            > Wszystkie wypadki przy K.S. Spójnia są spowodowane tylko i wyłącznie przez
            > niedostosowanie prędkości do warunków pogodowych lub własnych umiejętności.

            No ... tak...
            Wobec tego nie życzę Ci abyś się akurat tam znalazł na rowerze czy spacerem
            akurat w momencie kiedy następny samochód będzie wylatywał z drogi i pędził na
            Ciebie...
            A swoją drogą dlaczego jak podniósł się krzyk (po jednym wypadku śmiertelnym)
            że trasa Siekierkowska jest źle oznakowana to zaraz tam zareagowano i
            oznakowanie zmieniono, a tutaj po tylu ofiarach śmiertelnych nadal nic???
            Moim zdaniem jest to miejsce niebezpieczne i trzeba dołożyć starań aby je
            zlikwidować.
            • sloggi Re: Do jasnej Cholery!!!!! 26.04.04, 10:43
              Powtórzę - co jest przyczyną wypadków przy Spójni? Wcześniej jest znak drogowy
              ograniczający prędkość. Nikt nie respektuje tego znaku, jak i innych zapisów
              K.D. Chcesz dopasować rzeczywistość do braku poszanowania K.D.? Czyli zgodzić
              się na jazdę po Wybrzeżu Gdyńskim powyżej 100 km/h? A moze masz inny sposób na
              wymuszenie jazdy zgodnie z panującym tam ograniczeniem prędkości? Akurat Ty d.z
              masz obsesję na punkcie poszanowania przepisów, jeździsz ostrożnie i wiem, ze
              jesteś dobrym kierowcą - zatem skoro Ty umiesz jechać zgodnie oznakowaniem
              drogi - czemu optujesz za jego łamaniem?
              • d.z Re: Do jasnej Cholery!!!!! 26.04.04, 10:52
                sloggi napisał:

                > Powtórzę - co jest przyczyną wypadków przy Spójni? Wcześniej jest znak
                drogowy
                > ograniczający prędkość. Nikt nie respektuje tego znaku, jak i innych zapisów
                > K.D. Chcesz dopasować rzeczywistość do braku poszanowania K.D.? Czyli zgodzić
                > się na jazdę po Wybrzeżu Gdyńskim powyżej 100 km/h? A moze masz inny sposób
                na
                > wymuszenie jazdy zgodnie z panującym tam ograniczeniem prędkości? Akurat Ty
                d.z
                >
                > masz obsesję na punkcie poszanowania przepisów, jeździsz ostrożnie i wiem, ze
                > jesteś dobrym kierowcą - zatem skoro Ty umiesz jechać zgodnie oznakowaniem
                > drogi - czemu optujesz za jego łamaniem?

                Chyba mnie nie chcesz zrozumieć.
                Ja wiem, że gdyby wszyscy wszystkich przepisów przestrzegali to wogóle
                sądownictwo czy policja nie byłyby potrzebne.
                Tak jednak nie jest i to choroba całego świata.
                A wracając do meritum to co było pierwsze?
                Moim zdaniem ograniczenie prędkości w tym miejscu jest skutkiem tego, że
                budowanej szybko Wisłostrady w tym miejscu nie dokończono!
                Postanowiono więc zwężyć ją o jeden pas i postawić ograniczenia.
                Oczywiście, że gdyby kierowcy ich przestrzegali to by problemu nie było.
                Jest jednak inaczej i każdy to widzi. Mało tego nawet widać to po tym wypadku,
                że postawienie radiowozu jako straszaka nie jest w stanie zapobiec tragedii.
                Wniosek?
                Albo już radiowozy powinny stać wcześniej i powodowac właściwe zachowanie
                kierowców (tylko każdego dnia nowych kierowców przybywa więc patrol musi stać
                tam zawsze!), albo w końcu zlikwiduje się zagrożenie w tym miejscu poprzez
                wybudowanie pasa (urywającego się teraz przed budynkiem Spójni).
                • sloggi Re: Do jasnej Cholery!!!!! 26.04.04, 11:01
                  Najpierw rozbierzemy budynek i dorobimy pas.
                  Wytniemy drzewa i dorobimy pobocze.
                  Zlikwidujemy korty i zrobimy dogodną stację paliw.
                  Wytniemy zarośla i zrobimy parking.
                  Obetonujemy nabrzeże i zrobimy punkt widokowy.
                  Poszerzymy kanalizację, żeby mogli tamtędy przejść piesi i przejechać
                  rowerzyści.
                  Ja wiem, że patrol źle stał - ale czy sprawca jechał tyle, ile nakazuje znak?
                  • Gość: mlopaci Re: Do jasnej Cholery!!!!! IP: *.gazeta.pl 26.04.04, 11:42
                    Sloggi - wycięcie drzew to nie jest taki zły pomysł. Jeśli przyjżysz się
                    stawianym przy drogach świaczkom i krzyżom to okaże się, że mniej więcej 50%
                    ofiar śmiertelnych powodują właśnie posadzone zbyt blisko jezdni drzewa. Jest
                    to jedna z głównych przyczyn wysokiej śmiertelności w kolizjach drogowych w
                    Polsce. Drzewa przy drogach miały dawać cień koniom i furmanom - nasi drogowcy
                    nie zauważyli, że furmanek już nie ma i nadal sadzą drzewa.
              • Gość: Automobilista Re: Do jasnej Cholery!!!!! IP: 62.233.175.* 28.04.04, 08:04
                > Powtórzę - co jest przyczyną wypadków przy Spójni?

                Ot choćby głupota i niefrasobliwość policjantów.

                > Wcześniej jest znak drogowy
                > ograniczający prędkość. Nikt nie respektuje tego znaku, jak i innych zapisów
                > K.D. Chcesz dopasować rzeczywistość do braku poszanowania K.D.? Czyli zgodzić
                > się na jazdę po Wybrzeżu Gdyńskim powyżej 100 km/h?

                Przepisy powinny byc dopasowane do rzeczywistości. Próba dopasowania
                rzeczywistości do bzdyurnych przepisów skazana jest na niepowodzenie.

                > A moze masz inny sposób na
                > wymuszenie jazdy zgodnie z panującym tam ograniczeniem prędkości?

                A ja mam tylko jeden pomysł - zmienić to idiotyczne ograncizenie prędkości.
                Wymuszenie jazdy zgodnie z ograniczeniem obecnym skazane jest na niepowodzenie,
                a próba egzekwowania idiotycznego przpeisu to praca syzyfowa, daremna i
                zupełnie niepotrzebna.
          • Gość: Automobilista Re: Do jasnej Cholery!!!!! IP: 62.233.175.* 28.04.04, 07:58
            > Bzdura.
            > Wszystkie wypadki przy K.S. Spójnia są spowodowane tylko i wyłącznie przez
            > niedostosowanie prędkości do warunków pogodowych lub własnych umiejętności.

            Co ty nie powiesz, mądralo?

            A jak rozjadę nocą nieoświetlonego rowerzystę jadącego środkiem drogi, to co?
            Wiien będę ja, bo przeciez powinienem dostosować swoje zachowanie do
            włąściwości swojego wzroku i wyruszyc w trasę z noktowizorem na oczach, czy tak?

            Mądrzysz się tu i madrzysz. Aż rzygąc się chce :(((
      • Gość: vonNogaj Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: 195.94.201.* 26.04.04, 13:11
        Teresa!
        Nidobrze mi się robi jak czytam takie teksty. Może byś się za tego policjanta
        pomodliła. Kamilek mógł być przemiły, przesympatyczny i naprawdę świetny w
        łóżku. Gdyby zabił się sam byłby tylko głupcem lub pechowcem.
        Ale przez własną głupotę (dla jasności - oceniam zachowanie) zabił miewinnego
        człowieka. Ma szansę na nagrodę psiego gówna roku.
        Ale przecież Kamilka znałaś. A ten drugi martwy? Przecież to tylko
        anonimowy "policjant"... Jego nie znałaś...
        vN
    • penelopa.pitstop Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni 26.04.04, 09:19
      "- Zawiniła brawura kierowcy seicento. Wjechał na pas do skręcania w prawo. Nie
      miał prawa tam być - mówił oficer prasowy warszawskiej drogówki Wojciech
      Pasieczny, poruszony śmiercią kolegi."

      Co to znaczy , ze nie mial prawa byc na pasie do sketu w prawo? A moze chcial
      skrecic? To ten pas jest do skretu czy jest zakac wjazdu na niego? A moze do
      ozdoby?

      Penelopa.
      • Gość: Ruda Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 09:41
        Droga Penelopo czy Ty wiesz jak wyglada ten zakręt, i w którym miejscu doszło
        do wypadku?
        Z Twojej wypowiedzi wynika, że nie masz o tym zielonego pojecia.Jesli uważasz,
        że predkosc 80 km/h jest odpowiednia do wykonania skretu w prawo, bo
        sugerujesz ze może kierowca seicento chciał skrecić... to ja osobiscie nie chcę
        nigdy stanąć na drodze po której bedziesz jechała (czytaj ..prowadziła
        samochód).
        • penelopa.pitstop Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni 27.04.04, 10:08
          Wiem doskonale jak wyglada ten pas.
          Chodzilo mi o sformulowanie, ze ktos nie mial prawa znalezc na pasie, bo
          oznaczloby to, ze ten pas jest do ozdoby. Nie wspominalam o predkosci.

          Jestem nienormalna i staram sie przestrzegac predkosci w tym miescie i z reguly
          jestem ta, ktora wszyscy wyprzedzaja. I jezdze 60 jesli obowiazuje 60 (na
          Wislostradzie i innych drogach szybkiego ruchu w Wawie) nawet wieczorem i w
          nocy. Niestety z reguly to wywoluje nerwowe reakcje u czesci kierowcow.I nie
          spowalniam najszybszego pasa zeby nie bylo watpliwosci.

          Penelopa.

    • Gość: Ruda Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 09:19
      Wypadek do którego doszło przy Spójni spowodowany został przez młodego
      człowieka bez wyobrażni, któremu wydawało się, że jest mistrzem kierownicy.
      Nie dostosował predkości samochodu do przepisów (chyba kazdy warszawiak wie
      jaki niebezpieczny jest ten zakręt), a przede wszystkim nie dostosował
      predkości do swoich umiejetności oraz warunków panujacych na drodze.
      Policjant stał na pasie na którym miał prawo znaleźć się jedynie samochód
      wyjeżdzajacy z parkingu Spójni.
      Gdyby kierowca seicento jechał z odpowiednią prędkością i po prawidłowym pasie
      nie zdażyłaby się ta tragedia.
      Na tym zakrecie giną ludzie nawet wtedy, gdy nie stoi tam radiowóz i policjanci.
      No cóż wtedy winny jest kto?
      Budynek, projektant trasy, inni...
      Zakręt jest żle wyprofilowany, jest niebezpieczny, ale to my kierowcy
      przekraczamy tam prędkość (niektórzy nawet wielokrotnie).
      Nie obwiniajmy za tą tragedię człowieka, który jest niewinny czyli policjanta,
      on wykonywał swoja pracę.
      Pamietajmy, nie wszyscy jesteśmy mistrzami kierownicy (średnia krajowa
      wczorajszego testu o czymś świadczy, 36 punktów na 55 możliwych), przez naszą
      brawurę mogą zginąć niewinni ludzie.

      Tomku trzymaj się gdziekolwiek jesteś.
      ['] [']

      • d.z Re: Władze Warszawy 26.04.04, 09:31
        Władze Warszawy są odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo. Nikt tej
        odpowiedzialności z nich nie zdejmie!
        Jak to jest, że kiedy przygotowywujemy się do szczytu to stawia się na nogi
        całe miasto i robi wiele by bezpieczeństwo zapewnić?
        Jak to jest, że jeden śmiertelny wypadek na Trasie Siekierkowskiej wystarczył i
        natychmiast zmieniono złe oznakowanie?
        Jednak można jak się chce!!!
        Koło Spójni giną ludzie od lat!!!!
        Tutaj nic się jednak nie robi i nawet w planach tego nie ma!!!
        Czyżby liwidacja miejsc niebezpiecznych podlegała jakiejś selekcji?
        Jeśli tak to jakiej?
        Powtarzam. Bez względu na to jakie są umiejętności Polaków za kierownicą (test
        pokazał, że marne) obowiązkiem władz Warszawy jest likwidacja miejc
        niebezpiecznych gdzie giną ludzie.
        Jak widać nawet patrol policyjny juz tam nie wystarcza bo nie jest w stanie
        zapobiec nieszczęsciu!
        Czas najwyższy zrobić z Wisłostradą w tym miejscu porządek!!!
        • Gość: Ruda Re: Władze Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 10:01
          Zgadzm sie z Toba,że władze Warszawy muszą zrbić cos z tym miejscem (nie mam na
          myśli dodatkowego oznaczenia).
          Mnie chodziło o to, aby przestać obwiniać innych za swoje własne przewinienia.
          To ja naciskam na pedał gazu i wiem ze jezeli jade szybciej to wydłużam drogę
          hamowania oraz wiem, że jeśli nacisnę gwałtownie pedał hamulca na śliskiej
          nawierzchni to wpadnę w poślizg i mogę go nie opanować bo nie mam
          wystarczajacych umiejetności.
          Trochę pokory i samokrytycyzmu wzgledem własnych umiejętności.
        • yahoo10 Re: Władze Warszawy 26.04.04, 10:04
          A to wszystko przez ten pied.... budynek Spojni!!! stoi tam od lat i zabija. Sa
          takie miejsca jak na Bemowie gdzie budynek wprost wchodzi w jezdnie, lub zjazd
          z autostrady katowice-krakow na Chyzne - i nikt aboslutnie nikt, zaden pierd..
          inzynier ani desydent tylko oczywiscie kierowcy sa winni. Buduja tak idiotyczne
          drogi ludzie sila od pluga oderwani! A powinno sie takie niebezpievczne miejsca
          natychmiast likwidowacbo taniej wyjdziue to gwn.. wyburzyc...
        • parr Rozwiązanie problemu - FOTORADAR!!!!!!!!!!!!!!!! 26.04.04, 11:10
          Miejsce jest niebezpieczne to fakt.Kierowcy w tym miejscu nieprzestrzegają
          ograniczenia prędkosci to nastepny fakt.Nie pomagaja znaki,czeste kontrole
          policji.Przebudowa jest kosztowna ( ale co taz kwota przy tunelu wybudowanym
          kilka kilometrow dalej) i przy szybkosci obecnych wladz W-wy długo nie
          nastapi.Srodkiem zaradczym byloby postawienie fotoradaru stacjonarnego i tablic
          ostrzegajacych przed nim.Tak jest naprzyklad w niektorych miejscach w
          Krakowie.Moim zdaniem problem zostanie praktycznie rozwiazany ( co nie znaczy
          ze nie trzeba przebudowac tego miejsca).
      • Gość: yahoo Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.hhp.de / 213.70.9.* 26.04.04, 10:02
        A to wszystko przez ten pied.... budynek Spojni!!! stoi tam od lat i zabija. Sa
        takie miejsca jak na Bemowie gdzie budynek wprost wchodzi w jezdnie, lub zjazd
        z autostrady katowice-krakow na Chyzne - i nikt aboslutnie nikt, zaden pierd..
        inzynier ani desydent tylko oczywiscie kierowcy sa winni. Buduja tak idiotyczne
        drogi ludzie sila od pluga oderwani! A powinno sie takie niebezpievczne miejsca
        natychmiast likwidowacbo taniej wyjdziue to gwn.. wyburzyc...
      • Gość: chołowczyc Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.acn.waw.pl 26.04.04, 10:14
        wydaje mi się, że na temat tego wypadku powiedziano bardzo dużo nieprawdy

        Na początku myślałem, że chodzi o zjazd z wisłostrady, który odchodzi od
        głównej drogi prawie bez żadnego łuku i można na niego wjechać bez problemu 80
        na godzinę i nikomu to w niczym nie zagrozi. Nie oszukujmy się - 80 po
        wisłostradzie to jak na warszawskie warunki dość wolno.
        Jeśli chodzi o tą "zatoczkę" (taki może ze 100-metrowej długości pas przed samą
        spójnią), to wynikałoby, że:
        - policja stała w tej zatoczce i rzeczywiście żaden samochód nie powinien się w
        niej znaleźć - zatoczka jest zbyt krótka, aby komukolwiek przyszło do głowy
        tamtędy cokolwiek wyprzedzać (80-tką) - zresztą na początku tej zatoczki stał
        prawdopodobnie radiowóz.
        - z miejsca, gdzie stoją znicze wynikałoby, że wypadek nastąpił na samym
        początku zatoczki, więc sejcento do niej nie wjechał, nawet nie zamierzał, a
        raczej wpadł już w nią w poślizgu.
        - jeśli kierowca focusa zatrzymał się zadaleko, to znaczy że zatrzymał się już
        za zatoczką i NA PRAWYM (JEDNYM Z DWÓCH W TYM MIEJSCU) PASIE RUCHU i na nim
        zaczął cofać! - w ten sposób przez akcje policji zajęta została połowa
        szerokości jezdni w tym miejscu, niebezpiecznym przecież - o czym wszyscy wiedzą
        - kierowca sejczento mógł najnormalniej w świecie zmieniać pas na prawy, każdy
        może to robić, i prawdopodobnie nie widział cofającego focusa bo jakiś samochód
        jadący przed nim pewnie zasłonił widok, niecodzienny dość - przyzna to każdy -
        cofający samochód na jednym z dwóch pasów drogi ekspresowej
        - gdy prowadzący seja to zobaczył, to się najzwyczajniej w świecie wystraszył,
        szarpnął kierownicą będąc już na śliskim wtedy zakręcie. To reakcja odruchowa i
        pewnie to co on zrobiłby na jego miejscu każdy kierowca zaskoczony widokiem
        cofającego samochodu
        - sejczento wpadł w poślizg jeszcze przed zatoczką w której stała policja i
        potrącił policjanta, który według opisu świadka szedł skrajem prawego pasa, a
        może tylko stał przy radiowozie i dalej lecąc bez kontroli uderzył w cofającego
        focusa

        winni są tu wszyscy, ale jedno jest pewne, gdyby nie pomysł urządzenia łapanki
        w dość trudnym miejscu, to pewnie wszyscy dalej by żyli

        proszę zwrócić uwagę, że focus który jechał setką nie był tak naprawdę
        zagrożeniem dopóki nie stanął i nie zaczął cofać na drodze, na której wszyscy
        tyle jadą. Gdyby policja pozwoliła mu pojechać dalej z tą karygodną prędkością -
        nikt by nie zginął

        mogli o tym pomyśleć wcześniej
        • Gość: obserwator2 Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 14:28
          Gość portalu: aqqaqq napisał(a):
          > Bardzo proszę - podaj przepis KD który zabrania jazdy tym pasem.

          Pójdź tam, to zrozumiesz.
          Seicento NIE JECHAŁO tym PASEM. Ono jechało środkowym, a po zobaczeniu policji
          i przyhamowaniu WPADŁO W POŚLIZG, który WYNIÓSŁ samochód na drogę dojazdową do
          Spójni.
          Winna w 100% jest policja. Sprowokowała (taki mamy odruch) do hamowania
          samochód w połowie zakrętu na śliskiej drodze.
          • Gość: Ruda Re: Dwie ofiary wypadku koło Spójni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 14:42
            Winna w 100% jest policja. Sprowokowała (taki mamy odruch) do hamowania
            samochód w połowie zakrętu na śliskiej drodze.
            Jakim jesteś kierowca skoro masz odruch hamowania na widok policji. Tego uczą
            na kursach, że hamowanie na łuku zakrętu grozi utrata przyczepności i
            wypadnieciem z tego zakretu.
            Już niejedna osoba napisała tu na forum, że do jazdy samochodem nie tylko prawo
            jazdy jest potrzebne.
            Potrzebny jest ROZUM, wyobrażnia i umiejetności praktyczne.
            Niestety większość kierowców na naszych drogach posiada jedynie prawo
            jazdy!!!!!!