Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona

IP: *.eduroam.net.icm.edu.pl 14.02.11, 20:00
Byłem tam. Reanimację starszego Pana rozpoczęła dopiero ekipa pogotowia!! Pracownicy metra stali bądź kucali nad Panem. Dlaczego nie rozpoczęli akcji ratunkowej?? Na stacjach są specjalne przyrządy do resuscytacji. Co będzie jeśli mi się to przytrafi i przestanę oddychać? Masaż serca zrobi mi dopiero pogotowie po 4-5 minutach??
    • katmoso Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 14.02.11, 20:24
      byłam tam tuż przed 15. ciało nadal leżało otoczone parawanem (ale z dołu było widać, że leży nakryty człowiek) i kilkoma policjantami, którzy zachowywali się zresztą dość luźno jak na tak smutną okoliczność. ze względu na zamknięcie schodów ruch w górę i dół odbywał się po unieruchomionych schodach ruchomych, trochę ciasno tam było. dlaczego pogotowie nie zabrało ciała? chyba do stwierdzenia przyczyn zgonu bardziej pomocna okaże się sekcja zwłok niż oględziny ich in situ.
      • dziasownik Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 14.02.11, 21:00
        Trudno aby policjanci rozpaczali nad każdymi zwłokami, które oglądają bo by psychicznie w takiej pracy nie wytrzymali. Pogotowie nie zajmuje się transportem zwłok, przepisy tego zabraniają, a od tego są przedsiębiorstwa pogrzebowe. Zwłoki muszą leżeć dopóki nie zostanie udokumentowane miejsce zdarzenia i nie przyjedzie prokurator.
        Miejsce zdarzenia musi być zabezpieczone więc na południowej stronie stacji pozostają tylko schody ruchome. Zostały unieruchomione aby pasażerowie mogli nie tylko wyjść ale także wejść nimi na peron. Następnym razem radzę myśleć zanim się coś napisze.
        • dziasownik Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 14.02.11, 21:11
          a proposresuscytacji to trudno ją przeprowadzić przy przy krwotoku z ust. Z resztą niewiele by pomogła, przy zasinieniu czaszki jakie widziałem prawdopodobnie był to rozległy krwotok wewnątrzczaszkowy więc ten starszy pan niestety nie miał szans na przeżycie.
          • eteria Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 14.02.11, 22:08
            Chcesz powiedzieć, że nie ma nic pomiędzy rozpaczaniem nad każdymi zwłokami, które policjanci oglądają a zachowywaniem się "dość luźno"? Nic po środku? Ciężko mi powiedzieć, co miała autorka na myśli pisząc "dość luźno", ale skoro zwróciła na to uwagę, to pewnie coś rzucało się w oczy. A można po prostu zachować powagę i tyle.

            Jeśli chodzi o resuscytację, to trochę bzdury piszesz - w czym ma niby przeszkodzić krwotok z ust? W uciskaniu mostka? Polecam zapoznanie się z najnowszymi wytycznymi Europejskiej Rady Resuscytacji, efektywnym udzieleniem pierwszej pomocy jest również sam masaż klatki piersiowej BEZ sztucznych oddechów.

            I tak na marginesie, nieważne, czy ten pan miał szansę, czy nie. Osoba niezwiązana zawodowo z medycyną praktycznie nie jest w stanie tego ocenić w 99% podobnych sytuacji, i nawet nie powinna. Problemem jest fakt, że ludziom brakuje wiedzy i odwagi, żeby komuś pomóc w takiej sytuacji, brakuje takiego odruchu...taka czy inna wymówka zawsze się znajdzie:/
            • dziasownik Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 14.02.11, 22:17
              Ponieważ nie wiadomo skąd pochodzi krwotok, ucisk klatki piersiowej może pogorszyć stan poszkodowanego. Nawet lekarze mają zasadę "po pierwsze nie szkodzić".
              • dziasownik Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 14.02.11, 22:30
                Zapomniałem dodać...Pracownik metra na pewno na początku podjął resuscytację ponieważ to leży w jego obowiązkach i z tego co wiem nie był to jego pierwszy raz. Na tej stacji już kilka razy były przypadki udzielania pierwszej pomocy. Po za tym nie wiem czy znajdzie się tu ktoś kto widział całe zdarzenie od upadku do przyjazdu pogotowia i zadał sobie trochę trudu aby się popytać pracowników metra i policji o ten wypadek.
            • Gość: szok w tramkach Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.11, 23:12
              A co jest pomiędzy?
              Najpierw się wymaga od policji silnej psychiki a później macie pretensje że psycha jest za silna i wobec tragedii ktoś zachowuje spokój. A to że "dość luźno" to opinia, dla jednego za luźno dla innego nie. Zresztą żarty makabryczne powstają w środowiskach które są narażone na ciągły stres, to sposób oswojenia stresu, śmierci obcych czy znajomych.

              A o resuscytacji to się lepiej nie wypowiadaj doktorze Józefie Mengele :)
        • katmoso Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 15.02.11, 11:50
          więc jak prokurator jest zajęty, to zwłoki leżą w takim miejscu przez pół dnia?
          o tym, ze pogotowie nie transportuje zwłok nie wiedziałam. i nadal nie rozumiem dlaczego w takiej sytuacji nie można zabrać ciała szybciej.
          policjanci stojący przy tym parawanie sobie żartowali, w momencie kiedy przechodziłam obok po schodach ruchomych. stało ich tam kilku, gdyby jednego wysłali kilka kroków dalej, żeby informował kierujących się w stronę schodów, że schody są zamknięte, to może kilkoro staruszków zdecydowało się na windę, zamiast mozolnie gramolić się po schodach ruchomych, których stopnie są wyższe niż schodów zwykłych. a inni pasażerowie poszliby drugim wyjściem. na górze też można było kierować ludzi do windy lub drugiego wejścia. nie chodzi mi o utrudnienia, tylko o szacunek dla zmarłego. a może powinnam się cieszyć, że przynajmniej ten parawan się znalazł...
      • Gość: kryzys Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona IP: *.xdsl.centertel.pl 14.02.11, 21:02
        Byłem tam ok 14. Medyków nie widziałem. reszta dokładnie tak, jak katmoso opisał... Czemu go nie zabrali?... nie wiem...
        • pavle Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 15.02.11, 08:35
          > Czemu go nie zabrali?... nie wiem...

          Booo pogotowie to nie karawan i zgodnie z przeznaczeniem zajmuje się udzielaniem pomocy żywym, a nie tym których zgon został definitywnie stwierdzony.

          Wolisz żeby wozili (z całym szacunkiem) zwłoki wyspecjalizowanym samochodem, czy żeby ten samochód i załoga przydawał sie do ratowania czyjegoś życia gdzie indziej?!

          Ludzie, myśleć. Trochę!
    • Gość: Serafinek Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona IP: *.centertel.pl 14.02.11, 21:02
      Niestety to już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. W sobotę, w godzinach popołudniowych na dworcu PKP Warszawa Śródmieście na zawał zmarł nagle młody chłopak.
    • Gość: mex Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona IP: *.play-internet.pl 14.02.11, 21:08
      Ja byłem o 13.30-13.40 i nadal nie było pogotowia. Słyszałem rozmowy policjantów którzy byli mocno zaniepokojeni/ zdziwieni długim przyjazdem pogotowia - stałem ponad 7 minut na peronie i nie było znaków pogotowia. Chyba że już było wcześniej a to co miało przyjechać to już był nie R-ka a koroner. Tego nie jestem pewien.
      • Gość: Pasażerka metra Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 14:45
        "Ja byłem o 13.30-13.40 i nadal nie było pogotowia. Słyszałem rozmowy policjantów którzy byli mocno zaniepokojeni/ zdziwieni długim przyjazdem pogotowia" - czy aby na pewno słyszałeś dokładnie czym policjanci byli zaniepokojeni??? Najgorzej jak komuś coś przeleci koło ucha, resztę sobie dopowie i rozpuszcza wstrętne ploty siejąc zamieszanie. Karetka była na miejscu tuż przed 13.00. O 13.30 JUŻ ich nie było bo stwierdzili dawno zgon. Tak ciężko zrozumieć, że to był nagły wypadek i NIKT tu nie zawinił???
        A ciało musiało leżeć na miejscu tak jak już wcześniej ktoś pisał. Gdy kiedyś zadźgano na pl. Konstytucji człowieka i upadł na jezdnię nieżywy - również przez wiele godzin ciało leżało na miejscu zgonu - dokładnie na środku jezdni.
    • Gość: hmnp Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 21:10
      Byles tam? TO DLACZEGO NIE REANIMOWALES GO, skoro widziales co sie dzieje? Jestes tak samo winny zaniedbania jak pracownicy metra!
      • donek.com Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 14.02.11, 21:26
        a co to, on od tego? Kup se prywatną pielęgniarkę, a nie licz na innych. Takie są prawa wolnego rynku - odsyłam do Dzieł Zebranych tow. Leszka.
        • lukasz.1978 Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 14.02.11, 21:31
          > a co to, on od tego? Kup se prywatną pielęgniarkę, a nie licz na innych. Takie
          > są prawa wolnego rynku - odsyłam do Dzieł Zebranych tow. Leszka.

          Którego Leszka? Balcerowicza? Jeśli tak, to chyba zły przykład, bo oni się z Donkiem ostatnio średnio lubią.
      • Gość: Ojezu Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.11, 22:13
        Widzisz dwóch policjantów przy ciele w czarnym foliowym worku. Podchodzisz i reanimujesz? Po 30 minutach od zatrzymania serca?
    • dziasownik Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 14.02.11, 21:24
      Na większości stacji metra niestety nie ma takich przyrządów ponieważ zostały pokradzione, a to nie jest tani sprzęt.
    • donek.com Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 14.02.11, 21:28
      Gość portalu: Blb napisał(a):
      Co będzie jeśli mi się
      > to przytrafi i przestanę oddychać? Masaż serca zrobi mi dopiero pogotowie po 4
      > -5 minutach??

      Mopże i nawet nie:) Może nie przyjedzie, bo nie będzie na paliwo?

      • donek.com Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 14.02.11, 21:29
        PS Mój mały kuzynek zmarł na chorobę uleczlną od 20 lat, bo pogotowie nie miało na paliwo. Tak to musi być - takie sa prawa wolnego rynku.
        • Gość: dziadek Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona IP: *.xdsl.centertel.pl 15.02.11, 04:25
          W końcu kazdyb umrzeć musi!!!!!!!!!!!Ja niechce aby mnie ratowano, swoje już przeżyłem i widziałem takich uratowanych,często ich życie bylo gorsze niż śmierć.
    • ad13am Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 15.02.11, 05:32
      Ktoś powinien odpowiadać za ten wypadek, bo windy ciągle stoją popsute. Jeżeli windy są sprawne to często jeżdzą ludzie sprawni chyba że są to inwalidzi umysłowi. Jestem emerytem bardzo często korzystam z dzwigów ale jadę drugim a nawet trzecim kursem. Dlaczego nie reagują służby metra.
      • guyritchie stereotypy o emerytach 15.02.11, 07:58
        jako o roszczeniowych, bezmyślnych, starych piernikach niestety znajdują potwierdzenie w twoim wpisie. Już szukasz winnych pomimo, że nie masz pojęcia czy windy były sprawne czy też nie. Ale trochę żółcią trysnąłeś... zapewne ci lżej. Zwykłego wypadku do wiadomości nie przyjmiesz, bo jakże to? Nikt nie jest winny? Niemożliwe! Człowiek zamarł a żadnego spisku nie da się wykryć!?

        A co do jeżdżenia windą to mój stary pierniku, to po pierwsze windy są ogólnodostępne.
        A po drugie stary pierniku ja bilety kupuję, płacąc za pomocą telefonu komórkowego i moim biletem jest sms. Dla mnie jedyną drogą na peron są windy. Zrozumiałeś czy powtórzyć wolniej, i drukowanymi, z odstępami drogi emerycie?

        ad13am napisał:
        > Ktoś powinien odpowiadać za ten wypadek, bo windy ciągle stoją popsute. Jeżeli
        > windy są sprawne to często jeżdzą ludzie sprawni chyba że są to inwalidzi umysł
        > owi. Jestem emerytem bardzo często korzystam z dzwigów ale jadę drugim a nawet
        > trzecim kursem. Dlaczego nie reagują służby metra.
        • pavle Re: stereotypy o emerytach 15.02.11, 08:40
          > A co do jeżdżenia windą to mój stary pierniku, to po pierwsze windy są
          > ogólnodostępne.

          A to przeczytaj sobie przy najbliższej okazji, dla kogo są przeznaczone. Na naklejkach
          są nawet rysunki, byś nie musiał umieć czytać.

          > ja bilety kupuję, płacąc za pomocą telefonu komórkowego i moim biletem
          > jest sms. Dla mnie jedyną drogą na peron są windy. Zrozumiałeś
          > czy powtórzyć wolniej, i drukowanymi, z odstępami drogi emerycie?

          Brednie. Takie "nowoczesne panisko" a takie bezmyślne i niekorzesane.

          Przy biletach komórkowych bramki metra otwieramy kartonikową bezpłatną
          "wejściówką", do odebrania u dyżyrnego stacji lub w punktach ZTM.
          • guyritchie Re: stereotypy o emerytach 15.02.11, 10:27
            Windy są ogólnodostępne. Koniec kropka.
            A teraz pomyśl zdrewniałymi zwojami, że nie po to kupuję bilet po drodze na stację za pomocą sms aby latać po stacji i szukać darmowych wejściówek. Może ty masz na to czas i ochotę, może masz mentalność komplikowania najprostszych spraw ale ja po prostu wsiadam do windy i zjeżdżam na peron. Między innymi taka jest funkcjonalność biletów sms. Nie mam problemu, że jedzie ze mną emeryt, inwalida czy kobieta w ciąży,nastolatek ze słuchawkami, czy ktoś z wielką walizą. Za to jak widzę ty masz... Istnieję milion powodów, dla których zdrowy lub na pozór zdrowy człowiek może jechać windą... także jego lenistwo. Tak mają ludzie prawo do lenistwa, tak jak ty nienawiści wszystkiego co żyje na przekór twojemu oglądowi na świat.
        • dobbiaco Re: stereotypy o emerytach 15.02.11, 23:28
          Nie wiem,jak teraz,ale przed Świętami na Racławickiej winda też nie działała..Miałam wózek z zakupami i ludzie mi pomagali wtaszczać po schodach..Jak mordowały się matki z dziećmi w wózkach-też z tobołkami-bo wiadomo;przed Świętami..Co jest z tymi windami?Przecież to jest skandal!Może HGW,miast płaszczyć d... po studiach telewizyjnych-zrobiłaby osobiście szybki rekonesans służbowym samochodem-po stacjach,jak działają,o ile działają-te windy?Ostatnio..z rozbrajającą szczerością powiedziała,ze..podpisała zakup niemieckich wagonów do metra-WCALE ICH NIE WIDZĄC(!),bo "jest na tyle zajęta pracą,że nie ma czasu chodzić i przyglądać się pociągom"(ten materiał musi być w archiwach wiadomości;tylko nie pamiętam,jakiej stacji..)-jakby mniej siedziała przed kamerą-to może by miała czas obejrzeć te wagony-i fakt,ze wobec terażniejszych-brak już w nich poręczy do trzymania-zupełnie..Komuś,kto jeżdzi służbowym samochodem-a metro zna jedynie z nazwy-to wisi;rzecz jasna..Ważne,by..Niemcom naładować kabzę,by..Merkel przypięła do wątłej,cherlawej piersi piłkarzyka-kolejny medal;za ..ratowanie narodu niemieckiego przed bezrobociem-a Polacy?Niech każdy sobie sam odpowie na to pytanie..Ja dodam tylko od siebie-ich wybraliście-tak macie..A to dopiero początek.
          vero amore
        • dobbiaco Re: stereotypy o emerytach 16.02.11, 00:45
          Kiwam głową nad Tobą-ze smutkiem..Tak..typowy i..modny i dla państwa-wygodny i..opłacalny trend-braku szacunku do starszych ludzi-reprezentujesz..Masz certyfikat na wieczną młodość?Z pełną sprawnością?Nigdy..upływający czas..nie trzepnie Cię swoją ..bezlitosną i bezwzględną ręką?Co ma z sobą zrobić stary człowiek?Pokornie;zostawiwszy list"nie będę brał emerytury;mieszkał sam(bo dzieci wolą spłacać 50 lat hipotekę na apartament) w mieszkaniu,które powinien zasiedlić.."ktoś młody z wykształceniem z dużego miasta";niech..nikt nie"pracuje na moją emeryturę"(bo fakt,że taki młody człowiek..wzrastał w państwie..utrzymywanym za MOJĄ pracę;z moich podatków-nie płacąc za nic;około ćwierć wieku-ani za leczenie;ani za kształcenie-od podstawówki-do studiów-wszystko..fundowałem mu JA,płacąc podatki od mojej pracy..) i nad takim listem-zawisnąć na sznurze we własnym domu?"JA płacę SMS-em swój bilet"!!A..jeśli pogorszy Ci się wzrok w starości-że z najprostszej komórki-nie będziesz mógł korzystać?A..jeśli-jak tamten nieszczęśnik-ledwo się utrzymasz na nogach-o dwóch kulach-jak TY skorzystasz z tej komórki?
          Dziwię się Ci-i się..nie dziwię..Nie dziwię;bo..traktujecie pokolenie nestorów narodu-skandalicznie!"Pokaż mi,jak traktujecie swoich starców-powiem Ci ,jakim Narodem jesteście".Podpieraliśmy się-bo dziś mało kto to czyni-przez..zamierzone i zaplanowane niedokształcanie ..pokolenia hodowanego "na zmywaki i odszczurzanie Europy"-podpieraliśmy się i czerpaliśmy mądrość z dzieł starożytnych filozofów i myślicieli..Ich "złote myśli" przeszły do historii ludzkiej cywilizacji-stanowiąc jeden z jej filarów..I..przypomnę,że był to czas,gdy jako ciało nadrzędne w państwie-istniała"Rada Starców";a w sztuce-"Chór Starców"-jacy mieli w państwie znaczące zdanie,w rządzeniu w nim..Nestorów narodu-szanowano i otaczano Ich miłością i opieką..Tego..nie ma..w Twoich wypowiedziach,które są..po prostu..chamskie!Chamskie;bezwzględne i bez wyobrażni..Uwierz mi-czas leci bardzo szybko..Jeszcze chwila-a Ty będziesz w takiej sytuacji,jak "zramolały piernik"..Zostaniesz-w mniejszy-lub większy sposób-potrzebującym pomocy..młodszych od siebie..Z takim..nastawieniem,z jakim wychowujecie młodsze pokolenie-ktoś Cię..kopnie pod płot..i szukaniem miejsca na elektrody-nie będzie sobie zaprzątał głowy i tracił na nie czasu..A w szpitalu-dostaniesz kroplówkę z soli fizjologicznej-i..nic więcej,bo-według słów posłanki na polski Sejm-"stary nie potrzebuje rehabilitacji,a leczy się..dla rozrywki"..Trafi Cię to;na pewno..Zobaczysz,jak bardzo..wtedy właśnie chce się żyć..Po latach gonitwy,gdy..świat odkrywa przed człowiekiem..niesamowite piękno..zwykłej,najprostszej codzienności-gdy z banalnych pozornie rzeczy-człowiek ..czerpie swoją radość.
          Dziwię się,bo..przytaczasz fragment tekstu piosenki śpiewanej przed wojną przez Tadeusza Faliszewskiego "Szczęście trzeba rwać,jak świeże wiśnie"-jednego z najpiękniejszych przedwojennych tang....Przytoczę Ci..dalszy tekst;bo ..tyczy on ..Ciebie..:
          "..w sercu pustka-w duszy mrok..I tak bez końca -za rokiem rok.."..TO Ci dedykuję.. Tango z czasów,gdy..nestorów szanowano i otaczano ich miłością i opieką,należnymi w Ich wieku..
          vero amore
          • guyritchie Re: stereotypy o emerytach 16.02.11, 08:23
            nie wiem o czym pisałaś.
            pełno dziwacznych zdań i wywodów o szacunku dla starszych.
            Już kiedys pisalem, w innym poście, że nie mam szacunku dla wieku.
            Mam za to szacunek dla mądrości wynikającej z przeżytych lat, zdobytej wiedzy
            i doświadczenia. Mam po prostu szacunek dla mądrości.
            Nie będę miał szacunku dla osób w starszym wieku ale głupich, ciasnych umysłowo,
            plujących żalem na wszystko, rozczarowanych własnym życiem (tak jakby nie sami je układali). Jakże często towarzyszy tym ludziom postawa roszczeniowa, brak empatii i zrozumienia współczesności, tak jakby ich czas stanął pół wieku temu!

            Twój wcześniejszy post o HGW jest takim przykładem... taaaak prezydent dwumilionowego miasta ma sprawdzać windy. Nie przyjdzie ci do głowy, że to zwykła awaria, że zadziałały systemy bezpieczeństwa odłączające windę abyś z tymi zakupami nie spadła dwa piętra
            w dół, że nie ma fizycznej możliwości zareagowania na taką awarię w ciągu minut.
            Ale spisek zdiagnozowany. Jak zwykle Niemcy zawinili. Nie dość, że spalili Warszawę
            to teraz psują windy! Sorry ale nie mam szacunku dla takiej "mądrości" starszego wieku.

            Wracając do rzeczy. Odniosłem się do postu o WYŁĄCZNOŚCI emeryta do windy w warszawskim metrze. A ty napisałaś epistołę o starości. Dziękuję Ci ale planuje zestarzeć się inaczej. Nie według twojego, żałosnego planu. A z windy będę korzystał jak mi się będzie podobało. No chyba, że Niemcy ją zepsują.
            • Gość: Ola Re: stereotypy o emerytach IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.11, 08:59
              I właśnie dzięki takim młotkom ja z wózkiem muszę czekać, aż łaskawca przewiezie swój zdrowy tyłek. Bo ja nie mam wyboru. Zwłaszcza z poziomu antresoli trudno wyjechać, bo winda zatrzymuje się zawsze pełna, w godzinach szczytu.
              Ty guyritchie naucz się czytać: przy każdej windzie w metrze jest napisane, że jest przeznaczona wyłącznie do przewozu osób z wózkami, na wózkach i innych potrzebujących.
              • guyritchie dezinformujesz 06.03.11, 09:24
                Niestety Olu twój wózek, twój problem.
                W życiu czeka się na różne rzeczy, na rozum też, często bez rezultatu.
                Jedno twoje czekanie więcej czy mniej...

                Jakbyś przeczytała mój wcześniejszy wpis to byś wiedziała dlaczego jeżdżę windą.

                A dlaczego korzystam z windy?
                Bo mam bilet esemesowy.
                A skąd wiem jak z takim biletem dostać się na peron metra?
                Z informacji uzyskanej na infolinii ZTM.
                A wiesz dlaczego piszesz głupoty na temat wyłączności do windy?
                Bo w regulaminie ZTM paragraf 10 ust. 4 nie ma słowa o wyłączności.

                Och Ola Ola! Mam nadzieję, że się doczekasz nie tylko na windę.
            • dobbiaco Re: stereotypy o emerytach 16.02.11, 09:23
              Biedaku!Szczerze Ci współczuję! Normalne stosunki międzyludzkie-w zgodzie z zasadami współżycia społecznego-już nie wymienię-chrześcijańskiego-bo to..mocno nieaktualny przykład-zwykłą ludzką zasadę..pomocy słabszemu-nazywasz.."postawą roszczeniową"! Oj,zaboli Cię ..Twoja własna starość-gdy..z ciasnoty umysłu i..pustki w sercu-na jakiej temat Ci przytoczyłam cytat-nie będziesz w stanie pojąć..tego,co stanie się Twoim udziałem..na lata mniejszej sprawności i może niedołężności! Będzie..bolało!Co do HGW..należałoby taką..lotną kontrol zrobić-by..wiedzieć,co dzieje się w JEJ mieście-i za co miasto płaci zarządcy metra-pieniądze!No;ale..jak nie ma czasu-by musieć ..walić propagandę w telewizji..Ważne,że..pani nie zapomniała..przyznać sobie podwyżki za prezydentowanie Warszawie-zaraz z objęciem nowej kadencji..Chyba..jako dodatek za ten..brak czasu..Na stan Warszawy;na świadomość,jakie wagony kupuje dla Warszawy..W ogóle..to..sterany pracą,nieszczęśliwy człowiek jest ta..HGW..Bujaj się dalej;swego egoizmu i braku wychowania-nie zachachmęcisz pokrętnymi wypowiedziami..I kiedyś-przypomnisz sobie,o czym pisałam..Bardzo..chytrze i cwanie.."nie rozumiesz ,o czym piszę"..I.."szanujesz ludzi mądrych"..Siebie..uważasz za..chodzącą mądrość,mam wrażenie....Bo..paralelnie powiem Ci,że..z umysłowo chorymi-też tak się zdarza..Jeszcze żaden..nie przyznał,ze jest chory..Zawsze mówią,ze są mądrzy;pardon-zdrowi...
              vero amore
              • Gość: kii Re: stereotypy o emerytach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 11:18
                Ty się lepiej naucz spacje i nowe linie stawiać zamiast wielokropków bo Twój brak podstawowej wiedzy na temat używania znaków interpunkcyjnych sprawia że oczy bolą po przeczytaniu dwóch linijek takiego posta. Pewnie dlatego mało kto je czyta.
    • lolinka2 Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 15.02.11, 14:43
      sprzęt jest... pytanie GDZIE.
      W skrzynkach na niektórych stacjach AED brak, jeśli są - jest napis "tylko dla przeszkolonego personelu" co jest tzw gó... prawdą, bo AED ma z założenia służyć masom, narysowane jest dosłownie gdzie mocować elektrody a urządzenie samo przeprowadza "ratownika" przez całą akcję........ państwo z metra rozminęli się z celem cokolwiek.

      dwa - powszechny strach przed dotknięciem chorego "nie wolno ruszać, bo pogotowie nakrzyczy". Gdyby w szkołach wprowadzono obowiązkowe przeszkolenie z resuscytacji, jako przedmiot na ocenę (od 4 klasy szkoły podstawowej), być może w kolejnym pokoleniu coś by się zmieniło...
    • nowotka1 Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona 15.02.11, 22:37
      powtarzam jeszcze raz, bo mój poprzedni post wyparował dziwnym trafem. Tym razem cytat z innego portalu (www.zm.org.pl)
      Dzisiaj koło 14-ej na schodach stacji metra Plac Wilsona zmarł starszy człowiek.
      Próbował skorzystać z windy, która była nieczynna. To wcale nierzadki obraz na warszawskich stacjach metra.
      Później z konieczności zaczął schodzić z dwiema kulami po śliskich schodach. Schody na tej stacji są tak śliskie, że człowiek pośliznął się i spadł. W wyniku upadku uderzył głową w kamienną posadzkę i zmarł.
      Na wielu stacjach metra posadzki peronów i schody są polerowane i idealnie gładkie, co powoduje że chodzenie po nich jest bardzo niebezpieczne. Wielokrotnie przy schodzeniu w pantoflach na skórzanej podeszwie musiałem trzymać się poręczy, gdyż inaczej groziło to upadkiem, choć jestem sprawny. Inwalida z dwoma kulami nie mógł jednak zejść inaczej. I dlatego nie żyje.
      Ile jeszcze ludzkich tragedii, a jak dzisiejszy przykład pokazuje także śmierci, musi nastąpić, by warszawskie ulice i środki transportu były bezpieczne dla poruszających się pieszo ludzi?
      Ile jest miejsc w Warszawie, gdzie z powodu nieczynnych wind starsi ludzie nie są w stanie pokonać przejścia przez ulicę? W zimie na ulicy Marynarskiej na kładce dla pieszych przy nieczynnych windach na schodach była kilkucentymetrowa warstwa „żywego” lodu.
      Kto odpowie za wieloletnią bezmyślność i bezczynność spółki Metro Warszawskie, która mimo ogromnych dotacji nie jest w stanie zapewnić ani antypoślizgowych schodów na stacjach, ani linii dla niewidomych, ani poręczy w wagonach, ale z niespotykanym uporem zwalcza wymyślone przez siebie ,,zagrożenia''? Polska to nie jest kraj dla starych ludzi.
      • Gość: Podatnik Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona IP: *.chomiczowka.waw.pl 15.02.11, 22:59
        A co to jest ta straż ochrony metra. Co to za dziwny twór i po kiego grzyba ta formacja. Dla mnie to malowane lale ,które nic nie robią konstruktywnego tylko spacerują jak mają ochotę .Chyba tylko po to są aby podnieść ego dyrektora metra i jego samopoczucie.
        I tak z byle problemem biegną szybko do policji .Dziwne też jest to że oni w ogóle istnieją jak na nie których stacjach są kmisarjaty policji i monitoriing oraz żółte telefony do policji . Kto ich powołał ile nas kosztują podatników i czy niepowinni nazyweać się ochroną .
        Zarabiają tacy podobno ponad 3 tysiączki na rekę .A nawet mandatów nie mają .Powinno się ich rozwiązać i dać pieniążki na źle opłacaną policje.
      • cykler Po lśniących schodach do grobu 16.02.11, 00:02
        > Tym razem cytat z innego portalu (www.zm.org.pl)

        odsyłacz do źródła:
        www.zm.org.pl/?a=metro_wilsona_wypadek-112
      • Gość: anna Re: Mężczyzna zmarł na stacji metra Plac Wilsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.11, 19:29
        "na tej stacji są tak śliskie, że człowiek pośliznął się i spadł. W wyniku upadku uderzył głową w kamienną posadzkę i zmarł."
        Taka tragedia byla do przewidzenia. Ja jestem w średnim wieku (40 lat) i też mam problemy z tymi schodami. Czasami jest tam tak ślisko, że schodzę z duszą na ramieniu albo idę do windy (mimo, że nie mam do niej prawa) bo zwyczajnie się boję, że spadnę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja