limah
16.02.11, 08:06
Oto kolejny temat o słynnym już PRL-owskim sklepie.
Tym razem ostrzegam przed ROBALAMI. Są wszędzie i wszystkich artykułach. Szczególnie na zapleczu wśród owoców. Wynikiem tego jest używanie przez pracowników środków owadobujczych (typu muchozol, raid, baygon). Napierdzielają nimi po wszystkich owocach i warzywach.
Po przyniesieniu do domu wszystko tak śmiedzi, że żygać się chce a Pani jadzi to na nie sika czasami.
Odradzam kupowanie tam owoców niedość, że są na chemii to jeszcze o wiele drższe niż w Leklerku czy Cerfurze.