Gość: justasking
IP: *.dynamic.chello.pl
05.03.11, 09:23
Podobno żoliborscy radni nie mieli żadnego wpływu na terminowość oddania tunelu do metra. Być może. Jednak wydaje się, że mieli i nadal mają wpływ na to dzieje się po wyjściu z podziemi. Czy rzeczywiście tam musi być taki syf? Czy nie było dostatecznie dużo czasu żeby położyć kawałek chodnika i uniknąć konieczności chodzenia po pokrytej błotem ulicy, którą jeżdżą ciężarówki z pobliskiej budowy? Czy nie można było postawić jakiejś tablicy informacyjnej od strony gen. Zajączka?