Jak dojść do metra? Wielkie kałuże po każdym de...

IP: *.ip.netia.com.pl 07.07.11, 08:11
Tak wygląda zachęta do odwiedzania warszawy przed Euro i po Euro a co będzie w czasie. Brawo dla mistrzyni gospodarności Waltz z ekipą. Nie ma to jak kraść pieniądze, to potrafi PO bardzo dobrze...
    • Gość: Bielanin Re: Jak dojść do metra? Wielkie kałuże po każdym IP: *.ip.netia.com.pl 07.07.11, 09:09
      Nie wiem co za kretyn zaprojektował tę stację. A jeszcze większy kretyn parking przy stacji. Mówię o tym klepisku, z dziurami jak leje po bombach, pogłębiających się po każdej ulewie.
      Z klepiska nie ma prostego przejscia przez trawnik, o którym mowa w artykule, bo ktoś zapomniał o chodniku, dla kierowców przesiadających się do metra. I jak tu, kurna, nie jeźdźić do pracy autem?
      Trawnik od początku nasiąka wodą, bo jakiś kretyn nie pomyslał o odwodnieniu. Pod trawnikiem jest gruba warstwa gliny - studzienka nie pomoże, trzeba zrobić normalne odpływy, albo podnieść nieco poziom trawnika.
Pełna wersja