Przychodnia POZ Elbląska vs. Krasińskiego

IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.11, 01:52
Do mieszkańców okolic Elbląskiej, Przasnyskiej itp.
Przeprowadziłem się w tę okolicę. Z rozeznania widzę, że najbliższe przychodnie to Krasińskiego, Elbląska i Szajnochy. Możecie podzielić się opiniami nt. kolejek, zasad itp.?
Ponieważ z rok temu widziałem na Elbląskiej dramatyczne sytuacje, jak to ludzie biorą numerki i wiszą w kolejkach, zapisałem się na Krasińskiego. Byłem już na jednej wizycie w celu przepisania recepty. Niestety także dramat - zapisanie się tego samego dnia do lekarza to sztuka (zapisy telefoniczne jak się dodzwonimy). Na miejscu okazuje się, że obsuwa sięga godziny czekania, a osoby które są na miejscu wpychają się w kolejkę za zgodą lekarza.
Czy przepisać się na Elbląską, jak tam teraz jest?
    • Gość: Tomo Re: Przychodnia POZ Elbląska vs. Krasińskiego IP: *.merinet.pl 31.07.11, 09:26
      Mieszkam teraz co prawda na Kwitnącej, ale mam mieszkanie na Elbląskiej i cały czas jestem tam zameldowany (i mieszkałem tam ladnych kilka lat).
      W związku z tym, z lenistwa jestem wciąż "przypisany" do Elbląskiej - byłem tam może 3 razy.
      Niestety jest to okolica, w której mieszka mnóstwo starszych osób i to powoduje, że kolejki są tak duże. Na Szajnochy są zapisane nasze dzieci, tam też nie jest lepiej. Krasińskiego nie ocenię, bo nie miałem do czynienia.
      Obawiam się, że wszędzie będziesz miał podobnie, bo Żoliborz to dzielnica starszych ludzi, a to oni w głównej mierze korzystają z usług lekarzy i oni generują kolejki od 5 rano.
Pełna wersja