Gość: panipotocka
IP: *.dynamic.chello.pl
02.08.11, 23:08
Ulica Drużbackiej (zob. tu www.mapa.um.warszawa.pl/mapa/) biegła zawsze od Mickiewicza do Szczepanowskiego (taka mała uliczka od Lelewela do Potockiej). Po długotrwałej i zapewne kosztownej przebudowie odcinek Drużbackiej od strony Szczepanowskiego po prostu zniknął - zamienił się w rachityczny (lepszy nigdy nie będzie) trawnik, a ulica stała się teraz ślepa. W ten sposób straciliśmy 10-15 miejsc parkingowych i wygodny wyjazd. A jakieś kilka tygodni temu Urząd Dzielnicy apelował do mieszkańców o wyszukiwanie miejsc na parking. Przechodzę tędy codziennie i zastanawiam się, w czyjej główce powstał taki niezwykły pomysł. Jaki cel tej bezsensownej przebudowy?
A przechodząc wczoraj Suzina, trafiłam na podobny w gruncie rzeczy absurd - odcinek Próchnika w kierunku pl. Wilsona (ten ślepy) został zagrodzony szlabanem. Czyli - nie ma ulicy, jest parking dla wybrańców. Czy ta ulica została kupiona? Przez kogo?