Żegnamy Amrita?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 18:13
Jedni już wiedzą, inni nie: sprawa kebabu przy pl. Wilsona dotarła do najwyższych czynników, które stwierdziły szereg uchybień i rażące naruszanie prawa oraz nakazały (i to już kilka razy) zaprzestanie działalności i przywrócenie lokalu do poprzedniego stanu.

Jako, że i dzielnica nie chce się dłużej kopać z koniem wygląda na to, że wątek kebabowy dobiega pomału (wiadomo, jak to jest z respektowaniem wyroków sądu) końca.

Co o tym myślicie? Ja swego czasu broniłem Amrita, wielkim fanem tego rodzaju żarła nie jestem, ale uważałem, że jest potrzebny. Dzisiaj wydaje mi się, że spełnił swoją rolę (ożywił tę część Placu, oswoił, zrobił ruch) i bez większego żalu go pożegnam. Na tle Subwaya i Kawalerki (lokal coraz bardziej po byku!) jego przaśność i przelotowość zaczyna zgrzytać (na tle pustostanów i zasikanego przystanku mi aż tak nie przeszkadzał), chyba pora zrobić miejsce czemuś o trochę większych aspiracjach.

Z drugiej strony żoliborzanie zagłosowali nogami i portfelami. O ile na forach marzą o kawiarenkach/księgarenkach/sklepikach z cudeńkami, to oba pobliskie kebaby nie narzekają na brak klienteli. Może to już jest tak naprawdę potencjał tego miejsca i jego użytkowników? Trochę się boję, że tak.

I na koniec: historia Amrita to ważna lekcja i dla przedsiębiorców (chciałbym, żeby dziewczyny prowadzące Kawalerkę dostały jakiś bonus od życia za uczciwość, prowadzenie całej papierologii i trzymanie się przepisów, zwane inaczej całościowo biznesowym frajerstwem), i dla dzielnicy, która koncertowo dała popis ignorancji i nieporadności, i dla samej wspólnoty mieszkańców, której dwa lata zajęło zwerbalizowanie, co komu naprawdę przeszkadza i odejście od postawy wroga wszystkiego, co się rusza. Choćby po to było warto przez tę historię przejść.
    • Gość: Marcin Re: Żegnamy Amrita? IP: *.com 23.09.11, 19:11
      Wszyscy wiedzą, że od dawna próbuje tam wejść Mc Donalds. I wejdzie, jak nie za tydzień, miesiąc to za parę miesięcy. Odrzucili już wiele całkiem fajnych lokalizacji w okolicy w tym nieopodal metra Marymont, jak widać bardzo im zależy.
      • Gość: wój Re: Żegnamy Amrita? IP: *.acn.waw.pl 23.09.11, 21:10
        Hm. Wydaje mi się, że wyrok WSA w zasadzie wyklucza taką możliwość. Wybór najemcy jest w gestii dzielnicy, ciekawe, czy zdecydowaliby się na drugą wojnę światową.
        McD, czy dowolna inna sieciówka generuje dużo większy ruch samochodów dostawczych (i w drugą stronę z odpadkami), a skomunikowanie tego akurat lokalu jest… żadne. Szczególnie, że wspólnota przejmuje podwórko (podjazd i dostawy od ulicy są praktycznie niemożliwe) i jest w stanie po prostu je zamknąć dla dostawczaków, których sobie nie będzie życzyć.
        No, ciekawie się zapowiada.
        • donkej Re: Żegnamy Amrita? 23.09.11, 21:16

          Ale Kawalerka i Amrit to jedna spółka - rozdzielili się?
          Coś mi tu nie gra - muszę sprawdzić
          • Gość: wój Re: Żegnamy Amrita? IP: *.acn.waw.pl 23.09.11, 21:19
            AFAIR najemcą od dzielnicy jest DR-MJ Co., a ich podnajemcami Amrit i Kawalerka.
            • donkej Re: Żegnamy Amrita? 24.09.11, 00:06

              > AFAIR najemcą od dzielnicy jest DR-MJ Co., a ich podnajemcami Amrit i Kawalerka

              Eeee? - To był stan na ponad dwa lata temu...
              Ja jeszcze posprawdzam.
              • Gość: wój Re: Żegnamy Amrita? IP: *.acn.waw.pl 24.09.11, 00:12
                No kiedy tak jak byk w uzasadnieniu wyroku stoi :)
    • Gość: 22092011 Re: Żegnamy Amrita? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.09.11, 08:31
      ŻEGNAJ
      i bez urazy ale już nie wracaj
      (acha i nie zapomnij wziąć z sobą wątpliwej urody mini szyld)
      • Gość: Alicja Re: Żegnamy Amrita? IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.11, 11:52
        A ja jestem za tym aby Amrit został. Po pierwsze dlatego, że to (poza Efesem) jedyny jadalny kebab. Ruch mają olbrzymi, ceny umiarkowane, jedzenie jest na prawdę na wysokim poziomie. Sieciówek się w tym miejscu raczej nie uniknie i na prawdę 182328374 razy wolę Amrita niz Mc Donalds.
        • fmp2 Żegnamy Amrita? Nie wylewajmy dziecka z kąpielą 24.09.11, 23:03
          Oczywiście, że jestem za tym by został. Nie można wylewac dziecka z kąpielą. Błędy w przetargu (wynajmowanie nie podzielonego lokalu, brak uzgodnienia ze wspólnotą, że lokal gastronomiczny), przedziwna wspolonta, której nie przeszkadza czesto podpity tłum pod mini europą, ale przeszkadza ew. wino w Kwalerce i przez miesiące blokowała zrobienie wentylacji - to wszystko problem. Problemem oczywiscie są samowolki Amritu, ale może warto poszukac ugody. A o tą trudno, bo wspólota próby rozmów ze strony samorządu bojkotuje. Neon to tez była kwestia uzgodnień na etapie przetargu.
          Żal mi będzie Amritu, bo choć po wizycie tam trzeba prać ubranie (wciąż wentylacja nie działa) to karmi dobrze. No i cóż przykro będzie jak na pl. bedą same banki i sieciówki gastronomiczne jak Subway.
          Czasem mam wrażenie, że łatwo coś skasować zamaist się dogadać. A zazwyczaj wygrają pieniadze - mc wyremntuje coś wspólnocie i będzie dobrze. A że smród ze smażenia frytek będzie to rzestanie mieć znaczenie.
    • Gość: K Re: Żegnamy Amrita? IP: 212.180.165.* 25.09.11, 00:23
      To może jakieś konkrety - jaka jest oficjalna przyczyna tego pożegnania i przez kogo?

      Mimo że pierwotnie jak najbardziej byłrm za kawiarnią w całym lokalu - teraz jestem całkowicie przeciw ingerencji w to komu i na co wynając lokal.

      Jak się okazało - kebab okazał się potrzebny i stał się sukcesem, podczas gdy kawiarnia jest przaśna i nie zachęca niczym. Wniosek - nic na siłę.
    • very.martini Re: Żegnamy Amrita? 25.09.11, 00:52
      Nie rozumiem, jak można prostestować przeciwko Amritowi, a obojętnie patrzeć na Subway.

      16%VOL
      22%VAT
      • Gość: wój Re: Żegnamy Amrita? IP: *.acn.waw.pl 25.09.11, 15:22
        Jako sąsiad obu czuję się kompetentny stwierdzić, że Subway (jakby nie było, międzykontynentalna sieciówka posiadająca jakieś tam swoje standardy) jest zdecydowanie mniej uciążliwym towarzystwem niż Amrit (krajowy przemysł własny plus siła robocza obca) pod względem: godzin otwarcia, liczby personelu, liczby personelu wychodzącego zajarać od zaplecza, liczby gości, ilości generowanych odpadów organicznych i nieorganicznych, generowanego hałasu i zapachu, natężenia i godzin dostaw (te wspaniałe kaszlące i gubiące olej dostawczaki o 7 rano!), nieposiadania kurierów dowożących na wynos (te cudowne, niebite (ostatnio) fiaciki przerobione na gaz i parkowane (na chwilę) w poprzek na zakazie lub na chodniku) oraz estetyki i funkcjonalności miejsca.

        A jeśli chodzi o protesty: nikt nie protestuje, Sąd Administracyjny stwierdził rażące naruszenie prawa i dwukrotne nierespektowanie wydanych wyroków.
      • Gość: casual Re: Żegnamy Amrita? IP: 198.178.236.* 29.09.11, 13:11
        widocznie nie jestesmy tacy "very"
    • Gość: Ola Re: Żegnamy Amrita? IP: 212.124.244.* 26.09.11, 07:46
      z sieciowek marzy mi sie tam GreenCoffee lub cos podobnego. ale niestety chyba pozostanie to w sferze marzen.
      • laminja Re: Żegnamy Amrita? 26.09.11, 14:15
        mnie też to wyjątkowo przyjemna sieciówka, która ładnie by się wpisała w pl. Wilsona.
      • katmoso Re: Żegnamy Amrita? 27.09.11, 17:20
        po co Ci Greencoffe, gdy masz obok Kawalerkę? tam podają przynajmniej smaczniejszą kawę i nie ma atmosfery kawowego mcDonalda.
        • laminja Re: Żegnamy Amrita? 27.09.11, 22:10
          i tak paskudne kanapki, że się ich nie da zjeść, a do tego trzeba na nie długo czekać. Byłam raz, miałam nie iść drugi, ale poszłam. Trzeciego nie będzie. Wnętrze nadal mało zachęcające.
          • Gość: wój Re: Żegnamy Amrita? IP: *.acn.waw.pl 27.09.11, 22:16
            Wizytuję regularnie – po fazie mikrokanapeczek z dziwnymi pastami serwują naprawdę fajne buły. Oraz sałatki. I tarty. Dla mnie (a w domu prawie nie jadam, więc jakieś porównanie mam) poziom dużo powyżej średniej krajowej.
            Że się czeka… no czasem trzeba chwilę poczekać, ale też w normie. Jeśli jest jedna osoba z obsługi i kilka stolików, to trzeba trochę wyrozumiałości wykazać. To nie Subway ;)
            • laminja Re: Żegnamy Amrita? 28.09.11, 19:26
              gorzej kiedy się jest jedyną osobą w lokalu, na wejściu się ładnie prosi o pilne podanie zamówienia, z powodu limitów czasowych. Czekałam 20 minut.
    • Gość: aliagra Re: Żegnamy Amrita? IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 14:24
      Nie żegnamy Amrita.
      Amrit i Kawalerka to jedna spółka i wszystkie wyroki sadów itd dotyczą obu lokali.I według prawa aktualnie oba są w samowoli budowlanej.
      Były błędy w przetragu,teraz lokale zbierają za to cięgi.
      Ale walczą.
      I jest duża szansa że wygrają.Bo WSA to nie jedyny sąd w którym można o tą sprawę walczyć.I walka trwa.
      Oby się udało!
      • Gość: Rewe Re: Żegnamy Amrita? IP: *.home.aster.pl 09.10.11, 07:08
        Też jestem za tym, aby Amrit został ( korzystam 1-2 razy m-c). Mieszkańcy narzekają na duży ruch w lokalu. A jak ma być ??? Najemca ma placić czynsz i nie mieć klientów ??? To może poszukajcie frajera, który wynajmie lokal, zaplaci czynsz i nigdy nie rozpocznie działalności......................
Pełna wersja