Plac Wilsona obrasta w banki

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.06.04, 01:32
Sensacja godna Gazety Wyborczej.
Tylko nie wiem, co GW tak dziwi, że w banki lokują się w miejscach dogodnych
dla klientów, czy że właściciel (spółdzielnia mieszniowa) chce jak najwięcej
zarobić na swojej własności, uzyskując jak najwyższy czynsz.
A moze GW dolozy te pare groszy by wyrownac roznice w czynszu.
    • Gość: Robert 415 Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.wesola.com 17.06.04, 01:51
      Prezes spóldzielni powinien beknąc za to co powiedział "o tych klientach 3 na
      krzyż itd" Byłem PH obsługującym ten sklep i w sklepie niezły ruch ceny
      niestety nie drogie wbrew temu co mówi człowiek ze spółdzielni

      liczy sie tylko KASA KASA KASA zero kultury
      • andzela1 Re: Plac Wilsona obrasta w banki 17.06.04, 02:12
        No cóż, słoma zawsze z butów wyjdzie. Jeszcze można księgarnię zlikwidować (no,
        bo ile może ona zapłacić?), kino (na pewno jakiś bank wynajmie...). Jeszcze
        kilka takich kretyńskich pomysłów i będzie jak w Śródmieściu - pancerne
        instytucje i zero przestrzeni życiowej dla LUDZI.
        Mam propozycję dla pANA pREZESA - skoro kasa jest tak ważna, to może WSM zajmie
        się dilerką narkotyków. To ponoć jedna z bardziej opłacalnych dzidzin
        przedsiębiorczości...
        I ma propozycję ogólniejszą - wziąć solidnego kija i złoić tyłki panom prezesom,
        członkom, za przeproszeniem, radek nadzorczych i im podobnym indywiduom. Może
        pomoże trafić do rozumu - bo przez głowę już nie da rady, jak widać.
        • Gość: agulha Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.06.04, 02:22
          Ale o co Wam chodzi, przecież banki są dla ludzi (to są oddziały do obsługi
          klientów detalicznych)? Sklepy spożywcze przy Placu też przecie są (MiniEuropa,
          Lukullus). Bułkę można kupić w dowolnym spożywczaku, a do banku trzeba iść
          swojego, no więc co w tym dziwnego, że banki tworzą nowe oddziały? Kto chciałby
          mieć rachunek w banku z jednym oddziałem, do którego musiałby galopować przez
          pół miasta? Ja mam rachunek w Lukas Bank, mieszkam na Bielanach, najbliższe
          oddziały mam na Bemowie i na Jana Pawła II. Mam nadzieję, że wreszcie powstanie
          jakiś na Żoliborzu lub Bielanach. Może być na pl. Wilsona (chociaż rzeczywiście
          zrobiłoby się tam cokolwiek monotonnie).
          A może ktoś żałuje tego wspaniałego komisu? Przez prawie 20 lat dorosłego życia
          w tej dzielnicy nie kupiłam tam ani jednej rzeczy.
          • andzela1 Re: Plac Wilsona obrasta w banki 17.06.04, 09:07
            o co chodzi? O to, że banki nie są dla ludzi - wystarczyłby bankomat - banki
            niechętnie obsługują klientó indywidualnych, którzy są im kulą u nogi - w tej
            chwili nawet te, które zostały powołane do obsługi własnie klientów
            indywidualnych, jak Millennium. Banki świetnie sobie prosperują dzięki
            spekulacjom, zaś kredyty czy prowadzenie rachunków traktują jak dopust boży. W
            kolejnym oddziale jakiegośtam banku będzie 20 klientów dziennie - mniej niż w
            ciągu godziny w kiosku na peryferiach.
            > A może ktoś żałuje tego wspaniałego komisu? Przez prawie 20 lat dorosłego życia
            >
            > w tej dzielnicy nie kupiłam tam ani jednej rzeczy.
            O poziomie takiej argumentacji n może lepiej zmilczeć. Czy może mamy przestać
            wydawać książki, bo paniusia przez 20 lat dorosłego życia nie przeczytała ani
            jednej?...
            • Gość: Art Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.chello.pl 17.06.04, 11:37
              przepraszam za dosadność, ale gadasz jak potłuczona. Nie ma co dyskutować z
              Twoją (nie)wiedzą ekonomiczną:

              > "banki
              > niechętnie obsługują klientó indywidualnych, którzy są im kulą u nogi - w tej
              > chwili nawet te, które zostały powołane do obsługi własnie klientów
              > indywidualnych, jak Millennium. Banki świetnie sobie prosperują dzięki
              > spekulacjom"

              Jasne, że Komis i zapyziały sklep w tak eksponowanym miejscu nie mają szans i
              bardzo dobrze. Spożywczaków jest wszędzie pełno - banków ciągle niewiele.
      • Gość: Automobilista Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: 212.180.161.* 17.06.04, 10:25
        A co ma się liczyć? Sentymenty? Wybacz, ale każdy chce zarobić. Włąściciel
        powierzchni chce wynająć ją bankowi, bo ten zapłaci mu kilka razy więcej.
        proste. Sam byś pewnie w takiej sytuacji wolał wynając powierzchnię temu, kto
        wiecej da. A spółdzielnia nie jest przeciez instytuajcą charytatywną i tez chce
        zarobić.
      • Gość: HA HA HA do roberta415 ze wsi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 11:16
        Gość portalu: Robert 415 ze wsi napisał(a):
        > liczy sie tylko KASA KASA KASA zero kultury

        HA HA HA kultura.. w warzywniaku.. to może u ciebie w wesołej taka "kultura"
        obowiązuje ale tu jest Warszawa!
        PS. Najemcy "małgosi" nie dbali o witryny, zniszczone zanidbane stare szpeciły
        tylko widok!
    • Gość: cycek syrenki Banki stac na przebicia bo maja przymusowych IP: *.sympatico.ca 17.06.04, 06:43
      jeleni, w postaci klientow(niewolnikow). To jest ostatnimi czasy
      charakterystyczne na calym swiecie. Rypia takie oplaty za najmniejsze
      serwisy ,ze co roku chwala sie nowymi milionowymi zyskami z lupienia swoich
      ofiar. To jest fantastyczny business, prezesi i dyrektorzy sobie nowe wyzsze
      place funduja i nie ponosza zadnych konsekwencji jak cos klientowi spiernicza.
      Lichwiarskie oprocentowanie na kartach kredytowych to tylko czubek gory
      lodowej.
    • Gość: 1235 Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.waw.pl / *.waw.pl 17.06.04, 06:50
      drogi gościu ewo , sześć banków na jednym małym placyku to według ciebie
      norma ? przecież będą jeszcze miejsca na samej stacji , pod ziemią .Idąc drogą
      rozumowania prezesa spółdzielni należy jak najszybciej wynając wszystkie lokale
      w , ktorych mieszczą się niedochodowe placówki , innym bankom i wlascicielom
      kantorów . Oni z pewnością zapłacą . Tylko pomyśl gościu ewo jak drogie muszą
      być te usługi skoro najemcy są sklonni płacić czynsz kilkakrotnie wyższy .
      Mam nadzieję ,że w nowych bankach będzie można cos przekąsić , napić się i
      zrobić szybciutkie zakupy ...
    • Gość: 1235 Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.waw.pl / *.waw.pl 17.06.04, 06:59
      a wlaściwie co się będę , jesteś po prostu głupia , gościu ewo !
      • Gość: ewa Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.06.04, 22:21
        Możliwe, że jestem głupia, ale będąc członkiem spółdzielni wolałabym, żeby
        prezes mojej spółdzielni wynajął lokal użytkowy temu co ma płacić czynsz, żebym
        ja płaciła mniej i wolałabym mieszkać w budynki z bankiem, a nie sklepem
        spożywczym, w ktorym lęgną się karaluchy.
        Ale Tobie oczywiście życzę mądrego prezesa spóldzielni
        • Gość: Piotr Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 05:42
          Ciekawym bardzo ile zapłaciłaby Pani mniej po takiej zamianie? I z drugiej
          strony - ilu mieszkańców tej spółdzielni straci swój ulubiony sklep? Kasa to
          nie jest wszystko, co się liczy. Choć faktycznie, pieniążki liczy się
          stosunkowo łatwo :)
    • Gość: Piotr ING Bank Śląski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 07:36
      W pierwszej kolejności powinien być tam oddział ING BSK. Mieszkam tam a do
      oddziału na Kochanowskiego mam szmat drogi.
      • Gość: jac Let's do lichwiarzy! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.06.04, 08:25
        Zalozcie sobie konto w banku internetowym, to bedziecie miec blisko i tanio.
        Jak prezes spoldzielni moze miec takie myslenie? A gdzie duch spoldzielczosci?
        Udlaw sie ta kasa stary zgredzie.
        • Gość: Automobilista Re: Let's do lichwiarzy! IP: 212.180.161.* 17.06.04, 10:27
          U ciebie to nieźle straszy duch socjalizmu. Wybacz, ale spółdzielnia to
          naprawdę nie jest instytuacja charytatywna.
          • Gość: robert_zoliborz Re: Let's do lichwiarzy! IP: *.crowley.pl 17.06.04, 10:53
            Poczytaj sobie o historii przedwojennej spóldzielczości zwłaszcza na Żoliborzu.
            Kiedyś spółdzielnia dbała o dobro spółdzielców, tworząc dogodne wrunki dla
            rozwoju działalności użytecznych dla nich, nie czrpiąc z tego zysków albo je
            minimalizując.
            • Gość: Art Re: Let's do lichwiarzy! IP: *.chello.pl 17.06.04, 11:41
              No właśnie, przed wojną to było fajnie. Szkoda, że niektórym tak zostało.
              • Gość: Robert_zoliborz Re: Let's do lichwiarzy! IP: *.chello.pl 17.06.04, 20:30
                A jeszcze gorzej ze niektórym zostało zboczone myślenie po komunizmie i brak
                pojecia o zasadach zycia w zdrowym społeczenstwie obywatelskim. Znaczna częsć
                społeczenstwa ma zakodowany wizerunek zycia w kapitaliźmie jak o dzikiej walce
                o pieniądz, zapominając na jakich podstawowych wartościach ten system się
                opiera.
                • Gość: Automobilista Re: Let's do lichwiarzy! IP: 62.233.175.* 18.06.04, 07:41
                  A na jakich się twoim zdaniem opiera? Wyjaśnij to nam, biednym nieuświadomionym
                  szaraczkom.
            • Gość: Automobilista Re: Let's do lichwiarzy! IP: 62.233.175.* 18.06.04, 07:40
              > Poczytaj sobie o historii przedwojennej spóldzielczości zwłaszcza na
              > Żoliborzu.
              >
              > Kiedyś spółdzielnia dbała o dobro spółdzielców, tworząc dogodne wrunki dla
              > rozwoju działalności użytecznych dla nich, nie czrpiąc z tego zysków albo je
              > minimalizując.

              No tak, znowu przeidealizowany, przesłodzony wręcz obraz czasów
              przedwojennych...

              Zrozum, że spółdzielnia to naprawde nie jest Wielka Orkiestra Świątecznej
              Pomocy i chce zarobić jak normalny zdrowy podmiot. To w socjaliźmie
              słowo "zysk" było wyklęte, bo wszystko miało być robione "ku szczęśąciu ludu
              pracyującego miast i wsi" a nie dla zysku. Na szcżęscie dizś mamy czasy dużo
              bardziej normalne.
    • Gość: wkurzona Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.cm-upc.chello.se 17.06.04, 09:52
      Dosc tych bankow, trzeba zachowac proporcje!
      10 bankow a zadnego sklepu spozywczego!
      Gdzie sa ci "planisci", przeciez to przekracza granice zdrowego rozsadku!
      Dziwie sie ze takie rzeczy wogole sa mozliwe, za co dostaja pensje planisci,
      jesli pozwalaja na takie niedobre zmiany!
      dajcie ludziom spokojnie zyc i robic blizko domu zakupy!
      Pocholere tyle tych bankow
      • Gość: Automobilista Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: 212.180.161.* 17.06.04, 10:29
        > dajcie ludziom spokojnie zyc i robic blizko domu zakupy!

        Tuż obok Małgosi jest przecież Mini Europa. Moze jeszcze w Merkurym coś jest
        (nie wiem, dawno tam nie byłem).

        > Pocholere tyle tych bankow

        Skoro otwiera się nowe oddziały, to widac sa potrzebne. Nikt przeciez nie
        otwiera nowych oddziałów "dla sportu" tudziez "dla idei".
        • Gość: Mieszkanak WSM Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.chello.pl 05.07.04, 20:45
          Ale w Mini Europie jest conajmniej 2 razy drozej niz w normalnym sklepie! JAko
          mieszkanka tych okolic uważąm, że rzeczywiście banków będzie za duż - mozna je
          było w metrze ulokować. U nas dużo Starszych Ludzi mieszka i nie każdy ma siły
          aby chodzic naokoło budowy Metra do Merkurego, albo jeździć do supermarketów.
    • Gość: też Małgosia Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.chello.pl 17.06.04, 10:03
      Szkoda, że Małgosi nikt nie żałuje... A może bank też nazwać Małgosia? Będzie i
      komercyjnie i tradycyjnie i ładnie :)
    • hlebowicz Re: Plac Wilsona obrasta w banki 17.06.04, 10:13
      ...no to mamy pl. Bankomatowy zamiast placu Wilsona
      Ruch obrony przed bankami wybuchł na Żoliborzu, pierwszy odruch obronny to
      sprejowy atak na bankomat Raiffeisena
      Czy pl wilsona stanie się martwy?
      Postawiłbym pytanie kiedy ożyje? Obawiam się, że decyzja WSM „ŻC” reaktywację
      tego miejsca oddala...
      Pl. Wilsona jest miejscem gdzie w pośpiechu, biegiem pobieramy gotówkę z
      bankomatu lub zmieniamy autobus... oazą „lokalnego życia” jest park Żeromskiego.

      Szkoda...
      • Gość: wściekły jestem Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 10:30
        Moja opinia jest prosta: wy...alać z wilsona i to migiem! Dlaczego bank, a nie cafe, bistro czy cokolwiek
        dla ludzi? Po kij mi tu bank? A gdzie Paweł, gdzie Gaweł, a gdzie jest Kosmos???!?!?!?!!!! Po co tym
        bankom są oddziały? Chyba, żeby wydawać kaskę swoich klientów... Bankomat wystarczy. Jeśli nie ma
        planu zagospodarowania tej przestrzeni to zajmijmy się tym sami... Jak? Prosty przykład widzieliśmy na
        Placu dwa-trzy tygodnie temu - właśnie tak.
        Ja też sobie nie życzę żadnych banków na Wilsonie. I też mówię NIE. Kiedyś ich nie było i jakoś nie było
        kłopotu. Generalnie jestem wściekły. Jak można wykazać się takim kompletnym brakiem wyobrażni. Kto
        za to odpowiada?
        Sumując nie polecam Wilsona jako miejsce na bank. Wróżę im raczej spore kłopoty, to może być droga
        przez mękę i raczej duże nakłady na remonty. Każdy bank jest tu niemile widziany, również te które tu
        już są. Bo prawda jest taka, że oni są tu od wczoraj, a my tu jesteśmy od zawsze... do widzenia
        • Gość: Art a co będziesz bomby podkładał? IP: *.chello.pl 17.06.04, 11:47
          życie kult. na Pl Wilsona nie istnieje już od dawna - ono nie zależy zresztą od
          tego czy będzie 5 czy 7 banków.
          • Gość: będę Re: a co będziesz bomby podkładał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 12:48
            Gość portalu: Art napisał(a):

            > życie kult. na Pl Wilsona nie istnieje już od dawna - ono nie zależy zresztą od
            > tego czy będzie 5 czy 7 banków.

            co za kreatywna wypowiedz... ola boga. ile wniosków, opisów sytuacyjnych... hmmm
            • Gość: Art no, ciągle ich nie kumasz, a prościej się nie da IP: *.chello.pl 17.06.04, 12:52
              • Gość: będę Re: no, ciągle ich nie kumasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 13:20
                >a co będziesz bomby podkładał?

                >życie kult. na Pl Wilsona nie istnieje już od dawna - ono nie zależy zresztą od
                >tego czy będzie 5 czy 7 banków.

                ja ich kumam, oni nie kumaja mnie - nas. nie wiem czy ciebie, ale nas na pewno.
                napisz moze czy ty czegos oczekujesz od tego placu, czy tak sobie pitolisz jedynie?
                zycie kulturalne? co masz na mysli: galerie, dese, muzeum? napisz konkret...
                • Gość: Art RE IP: *.chello.pl 17.06.04, 14:11
                  Chciałbym tak jak wszyscy (no, dobrze tak jak większość, Ty pewnie też) żeby
                  plac był fajnym, bezpiecznym miejscem spotkań, ale i miejscem załatwiania
                  interesów (banki J). Tak, jak to się dzieje w całej cywilizowanej Europie i nie
                  tylko. Ale rzecz nie w tym, by się spierać o - przepraszam za wyrażenie -
                  pierdoły czy 2 banki czy 1 sklep, a może komis z warzywniakiem. To w ogóle nie
                  jest ten poziom dyskusji, który wywołała GW. Ciebie denerwują banki, mnie
                  obleśne sklepy, nie o to chodzi.

                  Chodzi o umiejętność zarządzania miastem/dzielnicą, tak by potrzeby mieszkańców
                  były zaspokajane w miarę kompleksowo. Większość o ile nie wszystkie ważniejsze
                  place w Warszawie są placami otwartymi mówiąc w skrócie priorytet mają
                  samochody. Ok, w Rzymie czy Paryżu przez place też przejeżdżają auta, ale z
                  ilością placów do Rzymu i Paryża nam daleko, a i tak znaczna część z nich jest
                  tam przeznaczona tylko dla pieszych. Nie w tym rzecz, że jakiś koleś z jakiejś
                  spółdzielni coś tam wynajął. W ten sposób będziemy rozmawiać na poziomie
                  Wyborczej, która całą energię wkłada w usunięcie jakiegoś obleśnego kiosku z
                  pl. Wilsona, zamiast wskazywać na idiotyzm politycznego zarządzania tak
                  skomplikowanym organizmem jaki jest dwumilionowe miasto.
    • kapitan.kirk Re: Plac Wilsona obrasta w banki 17.06.04, 11:29
      A więc, innymi słowy, należy wrócić do starych dobrych czasów, kiedy to
      odpowiednia komisja decydowała: tu ma być spożywczy, tam bank, a tam Centrala
      Rybna, a tym tutaj nie damy zegarmistrza, bo już jednego mają.
      Ludzie, ochłonijcie. Ten tradycyjny sklep też nie był tam zawsze, a przed
      Placem Wilsona też w okolicy było coś innego, i dla tego czegoś plac ze sklepem
      był wówczas złamaniem odwiecznej tradycji. Poszanowanie dla tradycji polega na
      tym, żeby o niej nie zapominać (i dlatego zostanie tablica), a nie by na wieki
      wieków zakonserwować coś, co raz powstało - inaczej nadal w miastach rządziłyby
      cechy, a podstawowym środkiem transportu byłby wóz zaprzężony w woły.
    • Gość: grarza Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 11:58
      no, to rzeczywiscie bedziemy mieli piekny tetniacy zyciem, kafejkami i czym tam
      jeszcze placyk w centrum starego zolilborza, pkp, chcialoby sie powiedziec...
      smutek, ot co.
      • Gość: margo gdyby nie Blikle.. IP: 213.195.142.* 17.06.04, 12:09
        gdyby nie Blikle, Zappart, kino Wisła, Retro i spotkanie to miejsce kompletnie
        straciloby klimat. Malgoska to byl wstretny sklep, ale zamienienie go
        na "plastikowy" w wygladzie bank nie poprawi klimatu placowi. Zoliborz zawsze
        byl miejscem sentymentalnym, teraz stanie sie "starszym Ursynowem", kolejnym
        rejonem Warszawy, które odstrasza. Warto zrównac z ziemia park i postawic
        hipermarket - oni swietnie placa...
        • Gość: camargo Re: gdyby nie Blikle.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 12:58
          wybacz, ale to zapparcie sucks, retro tez jest dla ciotek jedynie, a i spotkanie stracilo klimat. blikle bez
          komentarza. zgadzam sie: malgosi nie szkoda. ale nie powinno tez chodzic o sentymenty tylko o ludzi
          chyba? bank nie jest dla ludzi. plac przestaje byc dla ludzi. tylko kaska, kapusta, kabona... wiecej kasy,
          kasy... żałość...
          pozdro
    • Gość: witek Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.04, 13:41
      A po jakiemu to to: "spożywczak"?
    • Gość: Zenon Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 13:54
      W epoce internetu i unifikacji uslug bankowych zamiast kilku bankow na Placu
      Wilsona wystarczylby jeden bankomat Euronetu.
    • las52 Re: Plac Wilsona obrasta w banki 17.06.04, 15:42
      Po co ten sarkastyczny ton.Gazeta tylko informuje
      i prezentuje stanowiska stron.
    • Gość: atolak Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: 213.76.128.* 17.06.04, 16:09
      z tego co piszesz widac wyraznie ze z zoliborzem nie masz zbyt wiele wspolnego.
      Pl.Wilsona mial byc naszym placem bastylii, jesli wiesz gdzie to jest odpowiedz
      sobie sama jaki wolalabys plac bedac rodowita zoliborzanka.
    • Gość: Pietrek Żałosne IP: *.crowley.pl 17.06.04, 16:11
      A mnie się to bardzo nie podoba. Jakiś koleś wypowiedział się w artykule, że
      nie ma co się martwić, bo np. jest Blikle w okolicy. A co ma jakiś Blikle
      wspólnego z właściwie juz historycznym sklepem w Warszawie. To żałosne, jak nie
      szanuje się tradycji. Nawet w takich, można powiedzieć, małych rzeczach. Poza
      wszystkim, to niestety ewidentny przykład o masowym wejściu do Polski obcego
      kapitału - tym razem niemieckiego. Ciekawe, co będzie następne? Żenująca
      historia - szkoda słów.
      P.S. Ciekawe, czy to te same urzędasy, które zamknęły parę lat temu
      kino "Tęcza", które stoi puste?
      • andzela1 Re: Żałosne 17.06.04, 17:43
        Może nie te same, ale takie same. Szmaciaków też ci u nas nadal dostatek.
        Podsumowując: paru zwolenników banków i innych pierdół tu nie mieszka. Nie
        wiedzą, co to znaczy żywy organizm miejski, lokalna społeczność etc.
        Podejrzewam, że są po prostu jeszcze mocno niedojrzali... I dyskusja chyba nie
        ma większego sensu.
        btw. kolega Art, który był uprzejmy zarzucić mi potłuczenie i ogólną niewiedzę
        ekonomiczną, niech raczy spojrzeć do statystyk za poprzedni rok - 30 procent
        wzrostu zysków sektora bankowego, jednakowoż tylko 5 procent wzrostu kredytów
        dla osób indywidualnych. Oraz innych usług, z których zresztą część banków
        rezygnuje :> Po co kolejne oddziały, skoro nie ma klientów?
        • Gość: fajfajzen ... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.06.04, 01:52
          > Po co kolejne oddziały, skoro nie ma klientów?

          Skoro nie ma klientów, to banki znikną z pl. Wilsona...
        • Gość: Automobilista Re: Żałosne IP: 62.233.175.* 18.06.04, 07:36
          Po co w ogóle ta próba analizy, czy banki mają klientów, czy nie? Skoro bank
          chce otworzyć oddział na Pl.Wilsona, to znaczy, że ma swoje powody i ma też
          pełne prawo otworzyć tam oddział, ponieważ zaoferował właścicielowi powierzchni
          najwyższa stawkę na wynajem. A to, czy tam przyjdą klienci czy nie, to już
          sprawa banku, a nie nasza, bo to bank ponosi koszty funkcjonowania placówki w
          tamtym miejscu.
    • Gość: Hans Konefka Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.bch.univie.ac.at 18.06.04, 14:32
      Proponuje znalezienie lokalu na komisariat FBI, ktory niedlugo bedzie w
      Warszawie konieczny i jeszcze lokal dla Europeische Bundespolizei, ktora
      niebawem bedzie istniec z jezykiem urzedowym niemieckim. Wir kommen bald,
      polnische Untermenschen
    • Gość: kotek komisja czy referendum? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.06.04, 22:13
      Czytając większość wypowiedzi można dojść do wniosku, że powinien decydować nie
      najemca i właściciel obiektu a raczej specjalna komisja albo lepiej mieszkańcy
      dzielnicy lub całego miasta w referendum kto, gdzie, od kogo i za ile ma dostać
      powierzchnie. Jeśli natomiast mieszkańcom dzielnicy nie podoba się sposób
      gospodarowania powierzchniami przez spółdzielnie, władze dzielnicy powinny mieć
      prawo do ich wywłaszczenia lub objęcia powierzchni przymusowym zarządem.
      Prezesa wyrzyci się od razu, a jeśli spółdzielcy lub właściciele lokali w danym
      budynku będą mieli coś przeciw temu to ich też się wywłaszczy.
    • roody102 Re: Plac Wilsona obrasta w banki 20.06.04, 18:12
      Nie lubiłem Małgosi – jakoś zawsze miałem tam problem z kupieniem tego, czego
      akurat potrzebowałem i w ogóle raczej nie korzystałem. Ale to, oczywiście, nie
      jest powód by się cieszyć, że znika. Można było sobie na nią ponarzekać, ale ma
      pewnie tylu miłośników, co przeciwników… i to jest właśnie cała tajemnica –
      sklep, który ma jeszcze przedwojenną tradycję, ma swoich klientów, którzy są do
      niego przyzwyczajeni i odgrywa pewną rolę w przestrzeni publicznej. Akurat nie
      Małgosia, ale Empik, który pamiętam jeszcze z dawnego PRLu czy dużo nowsze
      sklepy na placu, jak Music Media albo Grad Cru, gdzie jestem stałym,
      rozpoznawanym klientem, to są miejsca, które, gdyby kiedyś, nie daj Boże, miały
      zniknąć, opłakiwałbym całkiem szczerze.

      Trwałość, sentyment – to nie są wartości przeliczalne na pieniądze. Co więcej,
      mówi się tyle o tym, jaka ta Warszawa jest bezduszna, pozbawiona uroku.
      Dlaczego? No właśnie dlatego, że o wszystkim decyduje to, kto da więcej kasy. A
      nie to, czy w danym miejscu potrzebny jest naprawdę kolejny bank i czy
      rzeczywiście płacąca mniej, ale ściągająca na wieczór sympatycznych ludzi z
      okolicy kawiarnia nie byłaby dla wspólnego interesu warta więcej, niż bank?

      Szkoda, że kapitał społeczny jest tak łatwo trwoniony i zmieniany na kapitał
      finansowy, który w gruncie rzeczy dużo łatwiej zgromadzić. Szkoda, bo tradycja
      spółdzielczości przedwojennej, to właśnie dbanie o coś więcej, niż tylko
      wymierny interes finansowy i to z niej wywodzi się ten Żoliborz, który kocham.

      ________________________________________
      Roody102

      "Możemy spokojnie przyjąć, że autor nie umiejący myśli swych wyrazić jasno nie
      umie też myśleć jasno, że więc myśli jego nie zasługują na to, by się silić na
      ich odgadywanie."
      Kazimierz Twardowski
      • Gość: Ditta Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.itl.waw.pl / *.itl.waw.pl 23.06.04, 11:06
        Piękny cytat z Twardowskiego - tak ożywczo ironiczny:-)
        Parę żoliborskich uwag do wszystkich, choć może już za późno...

        - WSM to nie po prostu spółdzielnia mieszkaniowa,to pionier, swego czasu
        wzorzec - dowód na możliwość istnienia "szklanych domów" oczywiście tylko w
        pewnych wyjątkowych okolicznościach, ale dowód - odsyłam do innych
        mądrzejszych, którzy na opisanie tego fenomenu trochę papieru zużyli

        - przedwojenna spółdzielczość - ważna jest zwłaszcza drugie słowo - nie oznacza
        taniego sentymentalizmu - odsyłam do czytania j.w.

        - sam "sentymentalizm" od pewnego czasu jest określeniem jednoznacznie
        negatywnym - nie wnikamy w słowo i wylewamy dziecko z kąpielą - słowo
        etykietka. Pomyślcie, czy "Sentymentalna Panna S." to było negatywne
        określenie? To było z dużą czułością, nawet jeśli odrobinę z zewnątrz...
        Mam sentymenty i nie wstydzę się ich.

        - oczywiście, że powinny być knajpy i życie, życie... Naprawdę nie bardzo jest
        gdzie się tam spotkać. I drogo.
        MiniEuropa jako jedyny spożywczy? dziękuję - tam robię zakupy wyłącznie gdy
        wszystkie inne sklepy są już pozamykane - bardzo to lubię, ale przeraża mnie
        potem schudnięcie mojego portfela, czy konta...

        - komis na rogu Słowackiego... Jaki komis???
        Ludzie! To był świetny sklep-galeria, gdzie ciuchy szyli i farbowali artyści -
        za przyzwoite pieniądze - niepowtarzalne. Nazywał się "Mój Slep". Jestem w
        żałobie po nim.....
        Czy ktoś słyszał coś o jego dalszych losach, albo gdzie teraz można nabyć te
        ubrania??!!!!!
        • Gość: aammm Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 23.06.04, 19:50
          Tam na rogu Wilsona był zawsze komis i ta taki szemrany. Teraz jest bank - na
          wejściu płytki się ruszają ale i tak lepszy bank niż jakiś spelunkowaty sklapik
          firemki działającej na zasadzie, że każdego roku z takiego sklepiku musi rodzić
          się mercedes.
          Lubię wspomnienia i dawny Żoliborz ale chcę aby miasto żyło a nie zmieniało się
          w skansen. Wstąpiłem do banku i specjalnie założyłem tam rachunek.
          • roody102 Re: Plac Wilsona obrasta w banki 23.06.04, 20:15
            Założyłeś rachunek, żeby poprzeć tą zmianę? Nie potrzebowałeś go?
            Podziwiam. Zupełnie szczerze :)
            ________________________________________
            Roody102

            "Możemy spokojnie przyjąć, że autor nie umiejący myśli swych wyrazić jasno nie
            umie też myśleć jasno, że więc myśli jego nie zasługują na to, by się silić na
            ich odgadywanie."
            Kazimierz Twardowski
    • Gość: Joanna NIe samymi bankami czlowiek zyje! IP: 198.173.15.* 02.07.04, 17:16
      A co maja zrobic ludzie ktorzy tam mieszkaja? Nie wszyscy maja samochody i
      pojada do supermarkwtow na zakupy. Gdzie w tym logika? Po co komu 6 bankow obok
      siebie? Zamykanie ksiegarni, aptek poto zeby otworzyc kolejny bank? Czy ktos
      nie moze na to popatrzec w wiekszej skali? Tam obok jest kosciol. To tez jest
      dobry punk. Mozna go przerobic na 7 bank i zarobic DUUUUZOOO pieniedzy. Zycze
      spokojnych snow i czystego sumienie tym ktorzy podejmuja taki decyzje
    • Gość: Tomasz Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.chello.pl 15.07.04, 21:30
      Jezeli zrobia cafeiki to ok ale banki,Zoliborz powinien stac sie miescem
      wypoczynku i kultury(nawet masowej).Niech sie zastanowia Ci ktorzy robia "sadze"
      • Gość: radykalny Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.pools.arcor-ip.net 15.10.08, 18:55
        I jak z tymi bankami obecnie? Zwiaja zagle, daja kredyty? A moze
        cichcem wykupily te lokaliki w dobrym punkcie stolycy i to byloby
        caaalkiem dobra strategia kryzysowa;)
        • billy.the.kid Re: Plac Wilsona obrasta w banki 15.10.08, 19:10
          w dawmej tradycji pl.wilisona/tak się kiedys wymawiało/- i pózniej kom.paryskiej
          jakoś knajpek nie było.kosmosik to dopiero pocz. lat 60 a i tak była to speluna.
          zresztą czy wielkim problemem jest zmienic zarząd sp-ni.?
          • Gość: weterynarz prawa Re: Plac Wilsona obrasta w banki IP: *.chello.pl 15.10.08, 22:46
            No i cóż. Jeszcze poczekajmy troszeczkę, kryzys zrobi swoje i będzie po bankach.
            Problem z nimi sam się rozwiąże. Może przy okazji dać sobie spokój z tą nazwą
            placu, plac Wilsona i powrócić do dawnego projektu, tak jak chcieli spółdzielcy
            na początku, by za swego patrona miał Żeromskiego.
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja