Atrakcyjna willa na sprzedaż? Walka o bibliotekę

14.11.12, 10:30
ciekawe, czy feldmarszałek korupcjant wielki razem z przybocznym półgłowym grochowiną korzystają kiedykolwiek z jakiejkolwiek biblioteki (np. grochowina z koszykowej, która dostał w probendę?)
    • wswxxx To jest nauczka, by niczego nie oddawać państwu 14.11.12, 10:45
      Na Żoliborzu była apteka. Na rogu Felińskiego i Niegolewskiego. Apteka była prywatna. Gdy właściciel zmarł, przekazał budynek w testamencie państwu polskiemu, ale pod warunkiem utrzymania w nim apteki. Polska chałupę opchnęła, po aptece nie został ślad. A teraz los apteki ma podzielić biblioteka?

      Taka płynie z tego nauka, że nie warto niczego oddawać Polsce. Bo Polska może i byłaby wdzięczna, ale jej urzędnicy zmarnują wszystko, czego się dotkną. Naród wspaniały, tylko ludzie k...wy.
      • Gość: ska Re: To jest nauczka, by niczego nie oddawać państ IP: *.pafw.pl 14.11.12, 10:59
        hmmm, w tym budynku zdaje się urzędują spadkobiercy dawnego właściciela (apteki)

        • wswxxx Re: To jest nauczka, by niczego nie oddawać państ 14.11.12, 12:28
          Ostatni właściciel apteki nie miał spadkobierców. Zapisał budynek miastu właśnie dlatego, że nie miał go komu zostawić.
      • bolek_i_jego_worek Re: To jest nauczka, by niczego nie oddawać państ 14.11.12, 11:13
        Ja bym inną naukę z tej historii zapamiętał. Ludzie przed śmiercią mają dziwaczne pomysły. Mają rodziny i zamiast rodzinie zapisać majątek to wpadają na takie idiotyczne pomysły. Pierwszym objawem starczej głupoty jest niechęć do remontów w ich domach. I nawet jak mieszkają z młodszymi pokoleniami to muszą stawiać na swoim i utrudniać życie młodym. Starość to paskudna sprawa.
        • Gość: orient Re: To jest nauczka, by niczego nie oddawać państ IP: *.ichf.edu.pl 14.11.12, 11:40
          Może nie mieli rodziny albo takiego bolka z workiem. W pierwszym wypadku zapis to czysta farsa bo i tak dostanie spadek gmina a w drugim wypadku wolałbym przepić albo ogień podłożyć.
          • bolek_i_jego_worek Re: To jest nauczka, by niczego nie oddawać państ 14.11.12, 12:14
            Sądzisz, że jak ktoś ma bolka z workiem to mu lepiej chawiry nie zapisywać?
            • alik-w-plomieniach Re: To jest nauczka, by niczego nie oddawać państ 14.11.12, 13:02
              Tak, bo Bolek załaduje do worka ile wlezie, po czym zawlecze do najbliższego lombardu, skupu złomu albo makulatury, żeby mieć na jabola.
              Oto kultura typowego polskiego, bogoojczyźnianego, prawicowego Bolka z workiem. Który "nie rzuci ziemi skąd jego brud".
        • Gość: crowbar Re: To jest nauczka, by niczego nie oddawać państ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.12, 12:34
          Jak dla kogoś altruizm i filantropia są obce, to wyciąga takie wnioski jak Ty.

          Do miasta ze wsi łatwo jest się wyprowadzić, ale prawdziwą sztuką jest wyprowadzenie wsi z samego siebie. "Moje pole, moja zagroda, fora ze dwora!"
        • Gość: TP Racja! IP: *.play-internet.pl 14.11.12, 17:01
          Zgadzam się z Tobą całkowicie! Osobiście uważam, że nawet, jak nie ma się rodziny albo kogoś bliskiego, zawsze można znaleźć jakąś osobę, której spadek by się przydał. Może być nawet ktoś z sąsiadów, dziecko czy młody człowiek, który pochodzi z ubogiej rodziny. Chyba warto komuś pomóc? A po co państwu? Przecież nawet kilka milionów złotych to dla samorządu niewiele - tak, jakby człowiek zamożny znalazł 20 zł: niczego nie zmieni. A człowiekowi można odmienić życie, często smutne i niepełne właśnie przez biedę.
      • Gość: Andy1 Re: To jest nauczka, by niczego nie oddawać państ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.12, 15:37
        Warto oddawac społeczeństwu, ale znajac lepkie ręce polityków i skłonność do zapominania o umowach, nalezy powoływać jakiś rodzaj fundacji zarzadzajacej takim obiektem. Spoleczenstwo korzystaloby z apteki i biblioteki, "a panstwo" nie mogloby tego ugryzc.

    • Gość: rejsowiec oddać bibliotekę prawowitym właścicielom IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 14.11.12, 11:08
      z adnotacją, że polskie państwo nie potrafi zadbać nawet o to, co do stało za darmo.
    • Gość: ryży_fizyk Czy to jakiś problem zapodać władzę do prokuratora IP: *.home.aster.pl 14.11.12, 11:11
      za niewykonanie woli testatora?
    • Gość: soraya1967 Re: Atrakcyjna willa na sprzedaż? Walka o bibliot IP: *.cnt.nerim.net 14.11.12, 11:36
      Powinno być: "w prebendę". A swoją drogą, ciekawe że po taki wielkiej "karierze" w różnych miejscach pan Strąk tak miękko wylądował.... To się nazywa wynekura i konfitury !
      • Gość: soraya1967 Re: Atrakcyjna willa na sprzedaż? Walka o bibliot IP: *.cnt.nerim.net 14.11.12, 11:37
        Oczywiście powinno być: "synekura". Przepraszam za błąd.
        • rzep3 Re: Atrakcyjna willa na sprzedaż? Walka o bibliot 14.11.12, 12:18
          A ja za probendę
    • realestate1 Trzeba zdemazowić i zżoliborzyc bibliotekę 14.11.12, 14:59
      Wreszcie jakiś ciekawy Żoliborski temat.
      Trzy ciekawe zdania:
      " utrzymanie biblioteki przy ul. Sułkowskiego kosztuje ok. 200 tys. zł rocznie. - A przecież służy mieszkańcom Żoliborza. To dzielnica powinna nią zarządzać, a nie jednostka wojewódzka."

      I dlaczego mnie to nie dziwi że: "Starsze pokolenie zbiera podpisy w tradycyjnej formie. W obronę włączył się też dzielnicowy radny PiS Grzegorz Hlebowicz."

      Wniosek: Trzeba zdemazowić i zżoliborzyc bibliotekę, bo taka jest czytelnicza wola!
      • miaukocisko Re: Trzeba zdemazowić i zżoliborzyc bibliotekę 19.11.12, 11:46
        Użoliborzyć albo zażoliborzyć. Zdemazowić i użoliborzyć. Jak najbardziej. :)
        miau
    • Gość: Kilokonski Atrakcyjna willa na sprzedaż? Walka o bibliotekę IP: 206.214.140.* 27.11.12, 17:12
      Ci paranoicy od zabytkowych ruder sami powinni pokrywac koszty niemozliwych i niekonczacych sie remontow tych koszmarnych ruder. Poniewaz wystarczy pogebowac /jedyny uszczerbek to slinotok/ to brniemy w to gowno z zaciskajaca petla finansowa na zniewolonym lbie.
    • page Atrakcyjna willa na sprzedaż? Walka o bibliotekę 27.11.12, 19:17
      01.05.2006 roku Gazeta Wyborcza opublikowała artykuł: Prymas i marszałek Mazowsza powołali papieski instyt
      Kilka tysięcy wiernych było świadkami powołania Instytutu Jana Pawła II. Prymas Józef Glemp i marszałek województwa Adam Struzik podpisali w poniedziałek stosowny dokument tuż przez Wielką Modlitwą Warszawską na Polach Wilanowskich. Odprawiono ją przed budowaną Świątynią Opatrzności Bożej.
      To tu - w specjalnych pomieszczeniach przy kopule - ma się mieścić Instyt. Sejmik przeznaczył na niego 20 mln zł. - To najważniejsza decyzja, jaką samorząd województwa podjął w obecnej kadencji - podkreślał Struzik. W najbliższych tygodniach będzie powołany dyrektor instytutu. Ma on gromadzić pamiątki związane z Janem Pawłem II, prowadzić działalność naukową i edukacyjną.

      Takich "najważniejszych" inwestycji podjął marszałek Struzik więcej więc nic dziwnego, że nie ma środków na ratowanie biblioteki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja