fmp2
30.01.13, 08:33
Dość długo udawało nam się jakoś przeżyć bez tego typu sklepów. Pojawiały się jakieś Żabki czy Fresh Markety plus Simply na Broniewskiego, ale generalnie było trochę na Żoliborzu normalnych małych sklepów. A od tygodnia na Krasińskiego pojawił się Carrefour Express. Znak rozpoznawczy zalepione szyby i mega płachta krzywo wisząca na elewacji. Szkoda. Pewno za moment pojawią się kolejne. Wbrew marzeniom wielu wcale nie jakoś rewelacyjnie tanie. Szkoda, że Społem oddało walkowerem i od dawna nie otwiera nowych sklepów, szkoda, że nie jakiś normalny maly sklep prowadzony przez kogoś konkretnego, a nie przez sieć z przypadkową obsługą, która średnio będzie nas kojarzyć.
A może zamist marzyć o żoliborskiej Biedronce pomarzyć o jedniodniowym bazarku w soboty wzdłuż Krasińskiego lub na pl. Grunwaldzkim? Działają na Powiślu, przy Arsenale i jeszcze w innych miejscach. Producenci pojawiają się rano, sprzedają potem nei ma śladu po bazarze?