smutne - najazd carrefour

30.01.13, 08:33
Dość długo udawało nam się jakoś przeżyć bez tego typu sklepów. Pojawiały się jakieś Żabki czy Fresh Markety plus Simply na Broniewskiego, ale generalnie było trochę na Żoliborzu normalnych małych sklepów. A od tygodnia na Krasińskiego pojawił się Carrefour Express. Znak rozpoznawczy zalepione szyby i mega płachta krzywo wisząca na elewacji. Szkoda. Pewno za moment pojawią się kolejne. Wbrew marzeniom wielu wcale nie jakoś rewelacyjnie tanie. Szkoda, że Społem oddało walkowerem i od dawna nie otwiera nowych sklepów, szkoda, że nie jakiś normalny maly sklep prowadzony przez kogoś konkretnego, a nie przez sieć z przypadkową obsługą, która średnio będzie nas kojarzyć.
A może zamist marzyć o żoliborskiej Biedronce pomarzyć o jedniodniowym bazarku w soboty wzdłuż Krasińskiego lub na pl. Grunwaldzkim? Działają na Powiślu, przy Arsenale i jeszcze w innych miejscach. Producenci pojawiają się rano, sprzedają potem nei ma śladu po bazarze?
    • larson Re: smutne - najazd carrefour 30.01.13, 10:00
      NIe mogę się zgodzić. W obserwowanych przeze mnie przypadkach przejście ze sklepu osiedlowego, albo, tym gorzej, "Społem" miało efekt bardzo dobry. Sklep zrobił się czysty, obsługa milsza, wybór ciekawszy (zamiast chińskich lamp naftowych np imbir, zamiast jabola "Carlo Rossi" zestaw win z różnych stron świata) a dramatycznego skoku cenowego nie zauważyłem.
      Zresztą, o ile się orientuję, sklepy Carrefour Express działają na zasadzie franczyzy, tak więc działają tam polskie firmy używające logo i nazwy C.E. Ale tu mogę się mylić.
      Na podobnej zasadzie jestem za Biedronką w Merkurym. Obecnie w Merkurym nie ma NIC co mógłbym kupić i sklep dla mnie nie istnieje jako sklep. Dodatkowo obcowanie z naburmuszonymi paniami to nie moja dziedzina.
      Oczywiście to moje prywatne zdanie.
    • Gość: wój Re: smutne - najazd carrefour IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.13, 10:59
      Taki bazarek działał w ubiegłym roku w (we?) forcie przy skrzyżowaniu Sanguszki i Zakroczymskiej w środy, na wiosnę powinien chyba wrócić. Dosyć blisko.
      Handel jednodniowy w okolicy byłby bardzo trudny do zorganizowania ze względu na słaby dojazd i zupełny brak miejsc do zaparkowania większych pojazdów. Jeden autokar z wycieczką do św. Kostki paraliżuje okolicę, wyobraź sobie, co będzie, jak się najedzie „nysek” z kapustą…
      Carrefour nie jest taki zły, Społem to esencja zła i zwyczajnie pada na dziób. A tanio może być tylko w sklepach wielkopowierzchniowych, które są w stanie wygenerować odpowiednio duży obrót. Do Arkadii też jakoś strasznie daleko nie jest…
    • Gość: zzz Re: smutne - najazd carrefour IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.13, 13:32
      a w którym miejscu tego kerfura otwierają?
    • 01-zoliborz Re: smutne - najazd carrefour 30.01.13, 18:14
      zgadzam sie, ze to smutne. poki co mozemy jeszcze glosowac nogami kupujac w ostatnich małych spożywczakach, merkuraku i hali marymonckiej.

      kompletnie nie rozumiem tej fascynacji carrefourem i innymi gigantami z zagranicznym kapitalem. chodzi o to, ze zachodnie=lepsze? ja wole wspierac polskich wlascicieli czy spoldzielczosc niz hipermarkety, w ktorych pracownikom nie wolno wyjsc do toalety i zarabiaja pensje minimalna.
      nie rozumiem tez argumentu zaopatrzeniowego - przeciez w takiej hali czy merkurym sprzedawanych jest bardzo wiele swietnych, polskich produktow w bardzo konkurencyjnych cenach - pyszne polskie sery na wage, prawdziwie ekologiczne polskie kosmetyki za grosze (szary jelen i kupa innych produktow bez parabenow i calej tej chemii), czy krajowe przetwory. ja np. regularnie chodze do hali po puszki cieciorki polskiej produkcji za 2 zl, podczas gdy w hipermarketach kupujemy zagraniczna za 5 :) zreszta naprawde zachecam do przyjrzenia sie zawartosci polek - jest tez sporo produktow egzotycznych. nie wiem, czy akurat imbir jest (jak chcial larson), ale mleczko kokosowe juz tak:)
      • larson Re: smutne - najazd carrefour 30.01.13, 22:04
        trochę naginasz moją wypowiedź.
        - Carrefour Express to NIE JEST hipermarket
        - Carrefour Express to sieć FRANSZYZOWA, czyli za każdym stoi POLSKI właściciel i obsługa
        - widać jak bardzo korzystasz z tego zabytku z czasów słusznie minonych czyli Merkurego. Nie ma tam mydła "Szary Jeleń". W ogóle nie ma takiego mydła. Jest za to "Biały Jeleń", nie wiem czy w Merkurym, bo szkoda mi na niego czasu, ale ja je kupuje w ... Leclerc. Twierdzisz, że cala kasa z tego Białego Jelenia idzie do Francuza?
        A imbir to żadna egzotyka - w polskiej kuchni jest od lat.
        • 01-zoliborz Re: smutne - najazd carrefour 30.01.13, 23:01
          nie odnosilam sie do twojej wypowiedzi tylko hurtem to wszystkich, stad moze jakies niejasnosci.
          a z szarego mydla 'bialy jelen' (zawsze mi sie to myli!) jak najbardziej korzystam i polecam:) na zmiane z szarym mydlem firmy Barwa, rowniez do kupienia w zoliborskich sklepach Społem.
          • donkej Re: smutne - najazd carrefour 30.01.13, 23:32
            Nie no, Hala do pewnego momentu jest boska, doceniam i nabywam te kasze, ale wolałabym, żeby mnie pani ekspedientka "na nabiale" nie wyzywała od przemądrzałych tylko dlatego, że ośmieliłam się pytać o ser dojrzewający i twarogowy, a nie biały i żółty ;)
            • fmp2 Re: smutne - najazd carrefour 30.01.13, 23:58
              W Carrefourze obawiam się będzie tylko rozróżniać ser od mleka. I obawiam się, że nic do Ciebie nie powie. No, ale może wolisz żeby w Hali była Biedrona?
            • 01-zoliborz Re: smutne - najazd carrefour 31.01.13, 01:36
              :)

              mi sie wydaje, ze ewentualna obcesowosc ekspedientek to raczej kwestia indywidualna niz kwestia kultury instytucjonalnej panujacej w danym sklepie. ostatnio zostalam skrzyczana w realu, kiedy probowalam doprosic sie o 200 g sera ("a pani mysli, ze mam miarke w oku?":)) zreszta te kobiety naprawde nie maja latwej pracy i to jeszcze za grosze i z notorycznym lamaniem kodeksu pracy, wiec przymykam na to oko. a przy okazji - pamietajcie, zeby w supermarketach najpierw pakowac zakupy, a potem placic. daje to kasjerkom chwile na odpoczynek. jak transakcja jest zakonczona, to musza nabijac kolejnych klientow. i polecam www.usmiechnietakasjerka.pl/ :)

    • blawatek33 Re: smutne - najazd carrefour 31.01.13, 09:09
      Jak mnie wkurza takie pieprzenie bez sensu i jakies dziwne tęsknoty za sklepami Społem, które dla mnie akurat są uosobieniem wszystkiego co najgorsze w handlu detalicznym. Sklep Carrefour Express przy Krasińskiego róg Dziennikarskiej to bardzo dobre rozwiązanie. Zapewne tam nie mieszkasz i nie bardzo sie orientujesz skoro wypisujesz takie farmazony ale sytuacja jest taka, że tam w okolicy (czyli od Gwiaździstej do Pl. Wilsona) jest tylko JEDEN sklep spozywczy (w bloku na Promyka 5), który jest fatalny, brudny (remont by w nim chyba ostatnio 20 lat temu) i do tego baaardzo drogi (miedzy innymi dlatego że w okolicy nie miał żadnej konkurencji). Może własnie dzieki temu nowemu Carrefourowi właściciele sklepu na Promyka ruszą swoje cztery litery i zaczną się starać prowadzić sklep z prawdziwego zdarzenia i trochę spuszczą z tonu jesli chodzi o ceny, bo prawda jest taka, że w oklicy mieszkają głównie starsi raczej niezamozni starsi ludzie (m.in. moja 82 letnia mama) i zarówno ona jak też jej wszystkie "kumpele" z osiedla bardzo narzekają na spożywczy, który jest na osiedlu.
      • fmp2 Re: smutne - najazd carrefour 31.01.13, 22:20
        Może Cię oczywiście wkurzać to co piszę, ale :
        - po pierwsze mieszkam tutaj i wiem, że sklepy na Promyka są jakie są choć nie wszystkie, mięsny jest ok,
        - po drugie jak pokazuje historia wielu miejsc w Warszawie i nie tylko, otwarcie sklepu dużej sieci nie powoduje poprawy sklepów w okolicy tylko ich upadek,
        - po trzecie ceny niskie są na początku, potem jak padnie konkurencja rosną,
        - po czwarte w sklepach sieciowych można kupować średniej jakości produkty od mega producentów,
        - po piąte jak sieciówka wykończy inne sklepy to wrócimy do sytuacji z 2009 roku kiedy to była tylko mini europa i merkury,
        Tak więc pozostaję przy swoim. Wolę sklepy rodzinne lub małych sieci czy spółdzielni.
      • larson Re: smutne - najazd carrefour 31.01.13, 22:25
        acha, czyli ten Carrefour będzie na miejscu apteki "Justyna"? No to świetnie, tam rzeczywiście brakowało sklepu, bo ten na Promyka 5 to niezły skansen. Dodatkowo - dla forumowiczów nieco starszych - dokładnie naprzeciwko, po drugiej stronie Dziennikarskiej, tam gdzie teraz jest chyba jakiś salon kosmetyczny, dawno temu w latach siedemdziesiątych zeszłego wieku był spożywczak, więc jakaś sprawiedliwość dziejowa istnieje :)
        • justine9 Re: smutne - najazd carrefour 01.02.13, 17:14
          Sklep tam był jeszcze wcześniej, nawet w epoce, gdy - uwierzcie - nie było w sklepach lodówek, tylko dowożono takie ogromne bloki lodu. Zostawiano je pod sklepem, skąd obsługa zabierała je do środka. Wtedy jeszcze na Krasińskiego rosły klony w 4 rzędach (bliżej parku, wzdłuż domów i po obu stronach trawnika, który był w miejscu dzisiejszej jezdni w kierunku placu Wilsona. Mówiło się wówczas - idę do spółdzielni (WSS to był oczywiście). Oprócz tego sklepu był Lukullus niezapomniany i maly sklepik na parterze jednego z domów przy Sułkowskiego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja