Veturilo na Potockiej / Filareckiej

09.04.13, 12:41
Czy ktoś wie o jakichś postępach w temacie? Widziałem dziś rano piłowanie ogrodzenia OSiRu na Potockiej, między pływalnią a rondem - czy to tam ma być stacja Veturilo?
    • wilson05 Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej 09.04.13, 12:57
      Trzy dodatkowe stacje (basen, plac Wilsona, Simply Market) powstaną do końca kwietnia:
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,13701184,Po_zimie_wraca_Veturilo__Dla_uzytkownikow_sporo_nowosci.html
      • Gość: zoliborzanin Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.13, 13:30
        Mam swój rower i takie "niedzielne/weekendowe" Veturilo jest dla mnie zakałą drogową.
      • Gość: Paweł Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.com 09.04.13, 14:45
        Odpowiedzialny za stacje Veturilo burmistrz Sielewicz nieźle dał ciała. Najpierw miała być połwa kwietnia, czyli pół miesiąca po oficjalnym starcie. Gdy pogoda pokrzyżowała plany, jeśli dziś ruszyło - a ruszyło - to wyknuto połowę kwietnia, aby jeszcze przyoszczędzić. Ostatecznie mówi się o "końcu kwietnia", ciekawe czy tego Sielewicz i Nextbike dotrzymają?
        Pomijam, że Sielewicz wpadł już jak śliwka w kompot mieszkańcom osiedli takich jak Rydygiera 15 czy Żoliborz 4, bo na zachodniej części dzielnicy system skończy się w najlepszym wypadku na Broniewskiego-Włościańskiej. Wiele osób chciało stacji przy rondzie Elbląska/Przasnyska bo tam Sielewicz nie potrafi od wielu lat wprowadzić obiecywanych przez niego co rusz na spotkaniach z wyborcami rzekomych autobusów. Ot pseudosukcesy naszych lokalnych władz nie wychodzą im nawet w tak małych sprawach...
        Kwiaty dla Sielewicza podać!
        • remislanc Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej 09.04.13, 14:54
          Nie ma takiego skrzyżowania.......:) :) :)
          • Gość: Paweł Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.com 09.04.13, 15:34
            Rozwiązuję zagadkę słoików: skrzyżowania może i nie ma, ale jest rondo:-)
        • Gość: Zyga Kablokradek Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.rev.snt.net.pl 10.04.13, 13:32
          "Wiele osób chciało" -> nie nadużywaj kwantyfikatorów ogólnych.
          Jak coś jest do wszystkiego to i do niczego.
    • larson Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej 09.04.13, 21:41
      nieźle... pytam czy ktoś wie o postępach, a w ripostach widzę odniesienia do publicznych linków (znam Google), wyznania frustrata dumnego ze swojego roweru oraz dyskusję o terenach, które z Żoliborzem mają wspólną tylko nazwę :)

      A ja obstawiam, że to wycięcie parkanu przy Potockiej to podejście pod V. i bardzo by mi to pasowało. Filarecką zwiedzę sobie przy okazji.
      • wilson05 Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej 09.04.13, 21:56
        Wybacz Larsonie, nie zwróciłem uwagi komu odpisuję i dlatego potraktowałem Cię jak pierwszego lepszego internautę, przepraszam :)
        Na Słowackiego przy Filareckiej na razie nic się nie dzieje (stan z dzisiaj, godz. 17:30).
        • larson Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej 10.04.13, 09:57
          @Wilson05 - dziękuję (reszta wpisów jest raczej O/T). Raport z Potockiej 8:30 am - ogrodzenie zniknęło na odcinku ok. 30 m, ekipa dosypała ziemi i wyrównuje teren za byłym ogrodzenie. To musi być to :)
          • wilson05 Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej 14.04.13, 00:39
            Dziś przy bazarku na Filareckiej wybrukowano kawałek trawnika - już wiadomo gdzie dokładnie będzie stacja Veturilo
      • Gość: Paweł Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.com 09.04.13, 23:57
        Larsonie, forum jest serwisem publicznym i nieobowiązkowym, nie masz obowiązku zakładania wątku ani prawa wytyczania, komu co wolno powiedzieć w danym temacie, a komu nie.

        Na stronach ZTM masz jasno podane terminy więc nie wiem, czego oczekujesz. Tylko osobista wizyta u Sielewicza czy Puchalskiego może wnieść coś więcej niż "publiczne linki", bo tak się składa, że obowiązuje ustawa o dostępie do informacji publicznej i niczego nikt nie ukrywa przed tobą, nie pytaj więc o "poufne" rzeczy niewidoczne w googlu.

        A tak na marginesie - o "żoliborskości" najwięcej mają do powiedzenia mieszkańcy Klaudyny czy Chomiczówki. Przypadek? Ja tu widzę "frustrację wsteczną" - tak bym określił rzekome oskarżanie mieszkańców Żoliborza o to, że śmią się Żoliborzem nazywać:-)

        Czy ci się to podoba czy nie, pora się z tym pogodzić. A jeśli mieszkasz na Żoliborzu, sprawdź, gdzie była twoja rodzina w 1924, interesowało cię to? Popatrz na mapy, zobacz co gdzie tutaj było, poczytaj o historii dzielnicy.

        Do przesączonych "żoliborskim jadem" nie dociera, że gęściej zaludnione osiedla, głównie WSM, w tym ogromne os. Żoliborz IV, to największa rzesza podatników i gdyby nie moje podatki nie stać byłoby dzielnicy na naprawy typu łatanie dziur jak w serze na Felińskiego.

        Ba, powiem więcej, jak dawny Żoliborz Przemysłowy solidnie się zaludni i zamelduje, to poczują grozę mieszkańcy sypiącego się Starego Żoliborza. W tym jednym przypadku mogę tylko poprzeć Sielewicza - że chce wyciągnąć kasę na rozwój nowej części dzielnicy. Niestety - Stary Żoliborz to zabytek i sypał się będzie, a mieszkańców więcej mieć nie może, bo to w dużej mierze domki, jak się komuś nie podoba można się wyprowadzić.
        Osobiście najbardziej nie podobają mi się okolice typu Słowackiego, bo to stare ciemne kanciapy, hałas, tabuny ludzi, tramwaje pod budynkami. Ale coś za coś, za to macie metro i możecie szybko na Ursynów podjechać. Ja mam tramwaje i biegać po schodach do metra na szczęście często nie potrzebuję (co nie znaczy, że bus do Marymontu nigdy nie zaszkodzi).
        W każdym razie wszyscy podatki płacimy równo i nie będzie zgody na inwestowanie w ratowanie Starego Żoliborza, podczas gdy nowa część będzie wymagać kosztownych przebudów. Tu zdecyduje demokratyczna większość.
        Więcej optymizmu, a mniej zgorzkniałości życzę.
        • remislanc Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej 10.04.13, 06:31
          A jeśli mieszkasz na Żoliborzu, sprawdź, gdzie była twoja rodzina w 1924, interesowało cię to? "

          Czyżby w tym właśnie roku twoja babunia puknęła się z rodowitym Warszawiakiem i dopiero od tego wydarzenia datujesz początek pobytu swojej rodziny w StolYcy ?
          Całkiem płytkie masz te korzenie Pawełku..................
      • Gość: zoliborzanin Re:wyznania frustrata dumnego ze swojego roweru IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.13, 00:27
        "wyznania frustrata dumnego ze swojego roweru" to chyba o mnie, jesteś debeściak na miarę 10 kwietnia he he.
    • Gość: gOSC Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.13, 10:12
      "Więcej optymizmu, a mniej zgorzkniałości życzę. " Największy frustrat na forum działa wg starej zasady "uderz w stół...". Daj ludziom odetchnąć! Może ja nie mam ochoty narzekać na wszystko i wszystkich i może wtedy więcej rzeczy mi się udaje, co?
    • Gość: Monika Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.13, 21:30
      Pomysł roweru miejskiego jest dość ciekawy, zastanawia mnie czy jednak nie taniej byłoby porozdawać po prostu chętnym tudzież biednym, bezrobotnym, studentom itp. takie rowery, koszty obsługi roweru miejskiego z tego co czytam są... ogromne. Być może przesadzam...
      To że nie wszystkie stacje ruszyły razem wprowadza pewne zamieszanie. Czy bez narażania się na drwiny uzyskam informację, kiedy planowane jest oddanie stacji na Broniewskiego? Zarejestrowałam się w systemie choć nie uważam, aby rower miejski był dla mnie zamiennikiem innych form transportu, ale chętnie skorzystam podczas ładnej pogody z nowej możliwości podjechania do Arkadii ścieżką... choćby dla samej ciekawości.
      • wilson05 Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej 10.04.13, 22:00
        Co do kosztów: miasto płaci za system niecałe 4 mln rocznie, z czego część zwraca się z opłat użytkowników (w zeszłym roku było to 25%, w tym roku miasto liczy nawet na 50%). Zatem rower miejski kosztuje powiedzmy 2,5 mln, za które można byłoby kupić 5000 najtańszych rowerów. W tym momencie w systemie jest 50 tys. użytkowników, czyli jeśli ktoś zapisał się dzisiaj, to na darmowy rower od miasta musiałby czekać 10 lat - chyba się nie opłaca jednak.
        A stacja na Broniewskiego ruszy do końca kwietnia.
        • Gość: Paweł Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.com 11.04.13, 14:27
          Stacja na Broniewskiego ruszy razem z Wilsona i Potocką, nie ma tu żadnych nowych rewelacji.

          Co do kosztów - trzeba czym prędzej lobbować, aby ten sezon był ostatnim z tak tanim cennikiem. A już na pewno skasować darmowe 20 minut albo skrócić do 10.
          Skoro Veturilo jest dla wybranych, to nie ma uzasadnienia by było jeszcze darmowe. Chcą mieć - niech płacą.
          Mi tam się przyda raz na ruski rok aby dojechać z Marymontu do Broniewskiego nocą gdy nie ma komunikacji dziennej, nocna odcina Broniewskiego od Wilsona i Marymontu i w nocnych kursach metra przyda mi się znakomicie, szybko z górki i w 5 minut jestem na Broniewskiego.
          Ale to powinno być płatne. Bo niby dlaczego za darmo? Argument, że korki mniejsze? Niech będzie darmowe 10 minut ale tylko w dni robocze w szczycie, system jest gotów na takie konfiguracje.
          • wilson05 Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej 11.04.13, 14:42
            > Mi tam się przyda raz na ruski rok aby dojechać z Marymontu do Broniewskiego nocą gdy nie ma komunikacji dziennej,

            Ostatnia osoba, która potrzebowała komunikacji zbiorowej na Włościańskiej, właśnie z niej zrezygnowała... Szkoda, bo bardzo liczyłem na autobusową linię obwodową na Żoliborzu, ale skoro w zasadzie nikt jej nie potrzebuje...

            A co do odpłatności za Veturilo - nie żartuj sobie, system roweru miejskiego jest tak tani, że w zasadzie mógłby być darmowy dla użytkowników i skarbnik miasta nawet by tego nie zauważył. Opłaty są tylko po to, żeby ludzie choć trochę szanowali te rowery i odstawiali je z powrotem na stacje.
            • Gość: Paweł Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.com 15.04.13, 12:24
              Z niczego nie zrezygnowałem. Zapewniam cię Wilsonie, że zmiany komunikacyjne na Żoliborzu nastąpią szybciej, niż to się co niektórym wydaje.
              Nadal liczę na wariant linii lokalnej z Przasnyskiej do Marymontu. Na dzielnicach typu Ursynów nie do pomyślenia byłoby takie odcięcie części dzielnicy. Z Marymontu nie dojadą do piekarni na Elbląskiej czy siłowni na Przasnyskiej. Z Rydygiera nie dowiozą dzieci do SP92 (jakie tam są sceny o parkowanie - poczytajcie na forach klientów deweloperki... to wszystko wina ZTM-u). Z Przasnyskiej nie dojadą do metra Włościańską, na której w przeciwieństwie do Krasińskiego, praktycznie nie ma ruchu. Z Rydygiera nie dojadą do Gdańskiego.
              I tak dalej i tak dalej.
              Natomiast piszę o Veturilo w kontekście komunikacji nocnej. W nocy, w przeciwieństwie do dnia, w ogóle nie ma połączenia Broniewskiego ani z Marymontem ani z Wilsonem. Były propozycje naprawdę kosmetycznych zmian - aby autobusy jadące Popiełuszki zahaczały o Sady i tędy dalej do Grunwaldzkiego - temat poruszany przez radę osiedla WSM. Widocznie nikomu nie zależy a w ZTM mają za dużo bardziej cenionych dzielnic, gdzie dopieszcza się pasażerów (patrz mapa ZTM w rejonie Żoliborza i porównaj do np. Szczęśliwic gdzie puste autobusy krążą po wszelkich uliczkach we wszystkie strony z przystankami co 200-250 m).
              Co do nocy to nie wierzę w poprawę, dlatego gdy akurat jest ciepło przyda mi się taki rower by sobie z nocnego metra w 4 min podjechać.
              A co do dnia to tu się nic nie zmieniło - potrzeba nam komunikacji lokalnej, tak jak potrzeba nam też znacznie lepszej komunikacji międzydzielnicowej. Po Krasińskiego 122 powinno jechać do centrum, co najmniej na Krakowskie. Krasińskiego nie może być odcięta od centrum i mieć tylko marne 122, kursujące z pożal się boże 15/20-minutową częstotliwością poza szczytem.
      • larson Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej 11.04.13, 10:21
        Pomysł roweru miejskiego nie dość że jest ciekawy, to sprawdza się na świecie.

        Do pracy mam 14 km. Muszę podjechać autobusem do metra, metrem do tramwaju, ew. z metra mam z kapcia 1,5 km do przejścia.

        Dzięki rowerowi miejskiemu zostaje mi tylko metro z ZTM, resztę mam zdrowo, szybko, bez tłoku i praktycznie za darmo. Swój własny rower, z którego nie jestem tak dumny jak niektórzy frustraci, zostawiam sobie na weekendy.

        W mieście zostawiam moje, całkiem spore, podatki i oczekuję jakiegoś z nich zwrotu - to jest jeden z nich. Twój pomysł z rozdawaniem rowerów bezrobotnym jest dość dziwny - po co im? Do pracy nie pojadą, najwyżej spróbują sprzedać na złom :) . A tak rower jest dla WSZYSTKICH, również dla bezrobotnych, studentów itp.
        • remislanc Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej 11.04.13, 11:53
          Swój własny rower, z którego nie jestem tak dumny jak niektórzy frustraci"

          Czy Tobie najdroższy Larsonie tak trudno zrozumieć, że jeden jest dumny z roweru który posiada, ktoś inny z akwarium a jeszcze inny z deskorolki?
          Wiem, że niektórzy nie mają żadnych zainteresowań i dla nich człowiek z jakąś pasją jest frustratem
          Ps.
          Mam 2 pracowników, którzy niezależnie od pory roku i warunków pogodowych przyjeżdzają do biura na własnych rowerach na ul. Gwiaździstą/Potockiej. I taka wypozyczalnia, mimo że tuż pod nosem - na pewno ich nie zainteresuje, ponieważ są pasjonatami ( dla Ciebie frustratami).

          Milego dnia i uważnego obserwowania procesu wylewania betonu przy basenach abyś mógł z wypiekami na twarzy złoźyć nam kolejną relację. A może to jakaś frustracja? A może Twoje hobby....

          Miłych obserwacji.
          Pozdrawiam wszystkich "frustratów"....:)
          • larson Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej 11.04.13, 13:03
            chyba nie przeczytałeś całego wątku.

            Zadałem pytanie od Veturilo a otrzymałem odpowiedź od forumowicza, który musi się wypowiedzieć w każdym wątku, tylko zawsze nie na temat. Cytuję "Mam swój rower i takie "niedzielne/weekendowe" Veturilo jest dla mnie zakałą drogową"

            Co to ma wspólnego taki wpis z pytaniem o postępy w Veturilo?

            Wiem też, że są ludzie, którzy jeżdżą rowerem z Ursynowa na Bielany, ale jaki to ma wpływ na Veturilo? To że mam własny samochód i własny rower, a nawet mógłbym pożyczać od synka sanki, nie ma nic wspólnego z tym, że interesuje mnie Veturilo.
            • larson Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej 11.04.13, 13:03
              EOT
            • Gość: Paweł Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.com 11.04.13, 14:32
              Śmiałem się wypowiedzieć w tym wątku - dramat! Zakazać w regulaminie wypowiadania się dla wskazanego przez autorka wątku, raz dwa! :-)))

              Jedni dumni z roweru, inni dumni ze swojej przesyconej żoliborskości, krzywym okiem patrzą na nowe apartamenty na Żoliborzu. No bo jak tak można, Stary Żoliborz się sypie i traci dawną opinię, a tu śmią nowe bloczyska nam stawiać i śmią pisać, że to Żoliborz:-) To na pewno nie jest Żoliborz, należy pisać wszędzie, że to co najwyżej Żoliborz Przemysłowy, nie to co gierkowskie "wille" na Rudzie czy jednorodzinne ruinki:-) Najlepiej wszystkim zarzucić, że w ogóle nie są z Żoliborza, tylko ci co odziedziczyli mieszkania i przenieśli się tutaj z dziadowskich dzielnic, mają prawa być żoliborzanami:-)))

              Dobrze, już nie będę taki sarkastyczny...wybaczcie:-)
              • Gość: zoliborzanin Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.13, 14:49
                Jeżeli nie w temacie to może tym razem będzie w....ładna dziś pogoda żeby pojeździć rowerem a najlepiej Veturilo jak wybudują w oczekiwanych miejscach....
                • Gość: Paweł Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.com 11.04.13, 19:10
                  Dziś na Marymoncie stacja nie działała, tzn. działała tak, że muliła i ogólnie prosiła czekać... z relacji innych wynikało, że tak samo było z innymi stacjami żoliborskimi... Ciekawe, czy miasto nalicza jakieś kary nextbikeowi za taki bubel. Ja rozumiem - nowy sezon i mam nadzieję, że takiego bubla długo nie będziemy doświadczać.
                  A odnośnie wpisów, że ktoś tam przyoszczędzi na bilecie i dojedzie z metra do domu:
                  - tylko wybrani tak będą mieć (ja też, jeśli ta stacja Broniewskiego faktycznie ruszy!)
                  - tylko czasowo, bo wręcz popieram podniesienie cen, za tanio jest, za mało rowerów
                  - tylko przy dobrej pogodzie w połowie roku można z tego normalnie korzystać
                  - zawsze może się okazać, że rowerów brak i stój sobie i czekać, może ktoś przyjedzie

                  Tak więc... nie sądzę, by można było mówić o śmiałym i trwałym zastąpieniu dowozówki rowerkiem miejskim. Pocieszenie takiego Larsona, że dowozówki z metra na Mickiewicza i dalej na Bielany są (praktyczne masa autobusów kluczy do Gwiaździstej), gorzej w przeciwną stronę - z Marymontu nie ma nic na Broniewskiego, bo że na Przasnyską nic nie ma to chyba już wszyscy na tym forum wiedzą. A od veturilo też będę miał ponad pół kilometra do domu, także rewelacji nie ma.
                  • larson Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej 11.04.13, 22:03
                    "taki Larson" odpowiada - sprawdź w słowniku co znaczy słowo 'także', zanim następny raz go użyjesz.
                    • Gość: zoliborzanin Re: oooo IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.13, 22:41
                      Hipokryta wypowiadający się zawsze w temacie bu ha ha ;P
                    • Gość: Paweł Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.com 11.04.13, 22:45
                      Czyli możemy być pewni, że polonistą, skazanym na dojeżdżanie 14 km do pracy zbiorkomem nie jesteś. Także proszę sprawdź sobie, czym jest język potoczny i powróć do pouczania innych, gdy wpierw sam opanujesz podstawy.
                      • Gość: gOSC Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.13, 11:33
                        "Tak że" - to się pisze ODDZIELNIE... ekspercie!
                        • Gość: zoliborzanin Re: Veturilo na Potockiej / Filareckiej IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.13, 11:43
                          :~) he he teraz to żeś pier*olnął jak łysy grzywką o kant kuli.

                          Lepiej przejechać się na rowerze Veturilo, niż zaperzać się niepotrzebnie na forum
Inne wątki na temat:
Pełna wersja