Wyeksmitowany mężczyzna koczuje pod drzwiami

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 23:53
skonczyla sie komuna i wszystko za darmo! do roboty albo won !
    • Gość: alek sorry, takie jest zycie! IP: *.dfw1.dsl.speakeasy.net 29.07.04, 00:39
      eksmisja w takich przypadkach jest normalka.
    • krzysztofplebs Re: Wyeksmitowany mężczyzna koczuje pod drzwiami 29.07.04, 01:35
      Od kiedy to asesor komorniczy może wykonywać samodzielnie eksmisje ?! Jeżeli
      robił ją niejaki asesor Michał Patynowski, który się mądrzy w artykule, to
      niech najpierw on i jego szef ( szefowa) przeczyta dokładnie ustawę o
      komornikach i egzekucji!
    • Gość: farafina nie musimy wcale wiedzieć, że lokator jest chory IP: *.fbx.proxad.net 29.07.04, 02:01
      nie musimy wcale wiedzieć, że lokator jest chory; nie musimy do cholery niczego
      wiedziec co nam zakloca poczucie wygody, mozemy obwozic dupy samochodami i
      przyslepi umierac powoli zajeci tylko swoim podworkiem, mozemy nie wysciubiac
      nosa za swoj zakres obowiazkow, nie musimy wcale wiedziec, ze lokator est chory
      • krzysztofplebs Re: nie musimy wcale wiedzieć, że lokator jest ch 29.07.04, 02:12
        szczególnie nic nie musi wiedzieć niedouczony asesor, ale skoro na górze
        komornicy robią nie takie cuda, to o czym my dyskutujemy ?! Raport "Polityki" o
        komornikach niestety nie poszedł za ciosem...
        • Gość: edward Re: nie musimy wcale wiedzieć, że lokator jest ch IP: *.acn.pl 29.07.04, 21:43
          dlaczego niedouczony?
          • krzysztofplebs Re: nie musimy wcale wiedzieć, że lokator jest ch 30.07.04, 04:42
            Bo gdyby był "douczony" to nie prowadziłby jako asesor komorniczy eksmisji, bo
            tego mu po prostu nie wolno.
      • Gość: polonus Re: nie musimy wcale wiedzieć, że lokator jest ch IP: *.proxy.aol.com 29.07.04, 02:31
        Jak powiedzial Jan Pawel II " nie lekaj sie " do wszystkich bezrobotnych i Lech
        Walesa do Polakow " nie ma wolnosci bez "Solidarnosci"". Mowiac jezykiem
        wojskowym "jestescie wolni jak dzikie swinie w panstwowym lesie" wiec radojcie
        sie! Polska - Chrystus Narodow Zmartwychwstal!
    • Gość: Kuba Re: Wyeksmitowany mężczyzna koczuje pod drzwiami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 07:06
      To jest bandycki kapitalizm, a Jezus miłosierdzie ma wieeeelkie.Takiemu
      człowiekowi w Polsce bandyckiej może pomóc tylko grabarz.
      • d.z Re: A rodzina??? 29.07.04, 07:49
        Cytat:"Kilka lat temu rozwiódł się, dwoje prawie dorosłych dzieci mieszka w
        innej dzielnicy."

        Ja czegoś nie rozumiem.
        Dwoje prawie dorosłych dzieci mieszka w innej dzielnicy?
        Nie interesują się zupełnie losem ojca?
        Nawet gdy zachorował?
        Powiem tak.
        Co innego gdyby ten mężczyzna był bez rodziny, samotnym człowiekiem, na skutek
        zawirowań polityczno - ekonomicznych utracił pracę i nie umiał sobie poradzić w
        nowej rzeczywistości i jeszcze rozchorował się. Wtedy moim zdaniem należałoby
        uruchomić wielu ludzi dobrej woli by jakoś mu pomóc powrócić do życia w
        społeczeństwie.
        Tutaj jednak (jak się poczyta) to widać, że ten pan:
        - miał (i ma) rodzinę,
        - handlował kiedyś warzywami,
        - handlował złomem.
        Nie chcę wchodzić w szczegóły i dochodzić jaki ma on układy ze swoją rodziną
        ale jednak dzieci są, pracę miał. Nieszczęsciem jakie go spotkało była choroba
        ale z drugiej strony jest wiele równie (a może i bardziej) chorych osób i jakoś
        problemów z płaceniem czynszu nie ma.
        Sprawa jest bardzo dwuznaczna i jak sądzę ma ukryte tzw. "drugie dno".
        • Gość: jurek Re: A rodzina??? IP: *.acn.pl 29.07.04, 21:35
          a może on sam miał płacić alimenty rodzinie - to dość dziwne, że nie mieszkali
          razem, może nie płacił i go olali. w sumie jak ktoś alimentów nie płaci to jest
          potwór (jak napisał ktoś)i co wtedy? Pewnie się napisze że komornik jest leniem
          bo nie może wyegzekwować. A swoją drogą padaczka jest chorobą nieudowadnialną
          (chyba że w momencie ataku). Mój kumpel nie chciał iść do wojska i udał atak
          padaczki, a jak go zabrali do szpitala to stwierdzili że ma skłonności do tej
          choroby. do wojska nie poszedł, a ataku prawdziwego nigdy nie miał (ani
          wcześniej ani później). może ta padaczka to ściema.
        • Gość: goja Re: A rodzina??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.04, 22:39
          Nie chce oceniac sposob zalatwienia sprawy przez urzedy bo to co jest napisane
          w artykule daje sporo do myslenia ale moim zdaniem nie ma co czepiac sie dzieci.
          Facet ma 48 lat nie jest jeszcze stary a jak bylo napisane w artykule jego
          dzieci sa PRAWIE dorosle to znaczy, ze maja 17-16 lat! I Ty chcesz by te dzieci
          utrzymywaly ojca?! Nic nie jest napisane czy on ma zone. Przeciez zgodnie z
          prawem to on powinien utrzymywac swoje dzieci a nie one jego. Z jakich dochodow
          moze one mieszkaja w innej dzielnicy u rodziny zastepczej albo u babci. Jak
          Twoim zdaniem siedemnastolatek ma utrzymywac 48 letniego ojca? Z tego co jest
          napisane to on nawet nie zapisal sie w urzedzie pracy jako bezrobotny moze nie
          jest zainteresowany praca?
          Artykul jest zbyt krotki i opisuje tylko jedna strone medalu, wiec ja bym nie
          oskarzala rodziny.
          Za malo wiemy by ferowac wyroki. Nie wiem jak wybrnac z takich sytuacji bo
          leczyc nie mozna wbrew woli a zostawic bez pomocy tez nie nalezy.
          To smutne.

          Pozdrawiam
    • Gość: frank jak znam życie będziesz kiedys wylizywał resztki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.07.04, 09:33
      ze śmietników, życie lubi takich "mocarzy", potem mogą sobie cytowac swoje
      mądrości..
      • Gość: pan nikt Re: jak znam życie będziesz kiedys wylizywał resz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 17:28
        Frank dzięki za reakcje ale ten dupek tego nie zrozumie. Najśmieszniejsze w tym
        jest to że Kaczyński potrafi wywalić pieniadze na budę dla kotków która stoi na
        zapleczu Ratusza a człowiek i to obojętne kto , jest nieważny gdy nie jest z
        jego partii. Dla szczeniaterii z PISu są miejsca w urzędzie dla starych
        wyrzuconych nie.
        • Gość: bas Re: jak znam życie będziesz kiedys wylizywał resz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 19:04
          Dlaczego Kaczyński, a Ty nie możesz wziąć tego biednego człowieka do siebie,
          albo spłacic jego długi. Karygodne jest dokonanie w takiej sytuacji eksmisji, a
          już podczas pobytu lokatora w szpitalu to już świństwo totalne. A z drugiej
          strony dlaczego rodzina mu nie pomogła, chociażby w napisaniu podania o zasiłek
          mieszkaniowy, o zasiłek socjalny, czy zarejestrowanie w Urzędzie pracy. A te
          wstrętne baby z Ośrodka Opoeki Społecznej powinny być natychmiast zwolnione z
          pracy. Ten człowiek dopoki był zdrowy starał się pracować,choroba i to ciężka
          spowodowała, że popadł w długi. A dzieci ? Kodeks rodzinny zobowiązuje dzieci
          do pomocy rodzicom, gdy oni sami nie potrafią się utrzymać.
        • krzysztofplebs Re: jak znam życie będziesz kiedys wylizywał resz 30.07.04, 04:44
          Buda dla kotków? W końcu brat jest "kociarzem"
    • Gość: @@ Potfory!Oddajcie choremu mieszkanie!On sam nic nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 09:34
      Bezduszne potfory! Oddajcie choremu człowiekowi jego mieszkanie! On sam nic nie
      załatwi! To wyście powinni mu pomóc załatwić rentę itd. jeśli została w was
      chociaż odrobina człowieczeństwa!
      Biurokraci i złodzieje mieszkań!
      • Gość: andrzej Re: Potfory!Oddajcie choremu mieszkanie!On sam ni IP: *.acn.pl 29.07.04, 21:40
        ja kiedyś mieszkałem obok takiego gościa, jak przyszło do eksmisji to cały blok
        się cieszył, wszędzie łaziły karaluchy i prusaki, nawet drzwi nie miał tylko
        kocyk, strach dzieci było same z domu wypuścić (mieszkał z psem i to bez tych
        drzwi). administracja odkaziła całe mieszkanie i teraz mieszka miła 4 osobowa
        rodzina. nie wiem jak było na kasprowicza ale różnie bywa z eksmisjami.
        • Gość: v dokładnie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.08.04, 14:49
          czesto tak bywa
    • Gość: @ Potwory!Oddajcie choremu mieszkanie!On sam nic nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 09:35
      Bezduszne potwory! Oddajcie choremu człowiekowi jego mieszkanie! On sam nic nie
      załatwi! To wyście powinni mu pomóc załatwić rentę itd. jeśli została w was
      chociaż odrobina człowieczeństwa!
      Biurokraci i złodzieje mieszkań!
      • Gość: Dyzio Nie "Potfory" a rodzina to pierwszy adresat ... IP: *.starnettelecom.pl 29.07.04, 09:53
        Ja rozumiem, że GW "ściga się" z SE i Faktem, ale warto czasem pomyśleć przed
        emisją artykułu "alarmująco - interwencyjnego" bo jeśli nie podaje się w nim
        całości informacji to jest to ewidentny bubel i "brukowstwo". Zgadzam się z
        jednym z poprzedników: pierwszym zobowiązanym (i to ustawowo !) do pomocy
        delikwentowi jest rodzina. Po drugie: jak juz sami sobie wybraliśmy kapitalizm
        zamiast PRLu to nie możemy sie na niego obrażać, że "robi" to co robi: a więc
        użytkujesz jakieś dobro i za niego nie płacisz - tracisz je (nota bene jeśli
        właściciel np własnościowego mieszkania nie wnosi opłat to też go zgodnie z
        prawem można wyrokiem sądowym eksmitować: mieszkanie się sprzedaje a to co
        zostaje po pokryciu długów oddawane jest b. właścicielowi - tak zrobiło juz
        kilka s-pni w Polsce). Po trzecie wreszcie dośc mam tych, którzy werbalni
        aż "ociekają" miłością bliźniego (i tego eksmitowanego i tego "poczętego" nawet
        48 godzin wczesniej) ale poza słowami NIC nie robią by mu/im pomóc. Ale to jest
        właśnie takie nasze, polskie ...
        • Gość: Enola Gay.co.uk Kazdy czlowiek musi od siebie cos dac drugiemu IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.07.04, 11:56
          Zgadzam sie z panem Dyzma,tak Pana nazwe,ktory nie cierpi ludzi ociekajacych
          wspolczuciem,ale nic wiecej ponadto.Ta sprawa ma wiele podtekstow.Artykul
          niestety jest napisany po amatorsku i nie odpowiada na rodzace sie wraz z
          czytaniem go pytanie.Eksmisja,wg mnie,jest niewazna z punktu widzenia
          prawa.Gosc pod drzwiami ma nie tylko sasiadow,ale przede wszystkim dwoje
          dzieci.Jesli nie pracownik socjalny,to chociaz dzielnicowy powinien natychmiast
          odnalezc te nedzne kreatury,ktore gdzies w Warszawie UDAJA LUDZI,a sa
          zwierzetami.Obowiazkiem tych "dzieci" jest permanentna pomoc ojcu.KK cos o tym
          mowi.Trzeba tez lokatora spod drzwi zawiezc do szpitala i tam doglebnie go
          zbadac.Rente powinni mu zaczac zatatwiac urzednicy z Pomocy Spolecznej.
        • Gość: @ W "potwory"zrobnilem literówkę ale się poprawiłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 23:18
          jak zauważyłem.
    • pan_pndzelek Miał kłopoty z pamięcią cwaniaczek? 29.07.04, 10:55
      Miał kłopoty z pamięcią cwaniaczek drobny? I dlatego czynsz mu się "nie
      płacił"? To mógł dać stałe zlecenie z konta, bank by za niego pamiętał...

      A swoją drogą D.Z. ma świętą rację!!! I to co do słowa... od pomocy JEST
      RODZINA! Podejrzewam, że w sprawie jest drugie dno skoro go ta rodzina
      opuściła. A padaczka też pewnie nie od złomu tylko od wódy nadmiaru...
    • Gość: SOS jakie to wygodne dla wszystkich, IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.04, 15:52
      pomocy społecznej, komornika i sądu - nic nie wiedzieć, nic nie słyszeć, nic
      nie pomóc.
    • Gość: arahat A w miedzyczasie < trzymajacy> wladze> kradna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.04, 16:25
      w swietle jupiterow. Urzedasy wiedza ze moga im naskoczyc to za tem atakuja
      najbiedniejszy elektorat.. Waleso s... miales puscic wszystkich zlodziejy w
      skarpetkach a teraz widac jak wypychasz swojegoi synalka na salony gdyz wiesz
      ze tam jest kasa!!!
    • Gość: ryszard z warszawy Re: Wyeksmitowany mężczyzna koczuje pod drzwiami IP: *.kabel.telenet.be 29.07.04, 20:04
      • Gość: Obserwator Re: Wyeksmitowany mężczyzna koczuje pod drzwiami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.04, 06:06
        Dla obrońców i naiwnych .
        Pan Kubiatowki codziennie jest widziany przy Hali Marymonckiej tam przy
        kantorze popija sobie alpaszki .Jak go stać na alpagi to i chyba na czynsz ?

        • pan_pndzelek Re: Wyeksmitowany mężczyzna koczuje pod drzwiami 30.07.04, 09:22
          HA HA HA... Pisałem, że jest drugie dno w tej sprawie... i oto słowo stało się
          ciałem... czy teraz głupi żurnalista odszczeka swój pożal się Boże "artykuł"?
          • Gość: Bynio Nagan z bezpiecznikiem? IP: 213.25.91.* 04.08.04, 16:23
            >...kiedy słyszę słowa SOLIDARYZM SPOŁECZNY odbezpieczam nagana...

            W jaki sposób? Gdzie nagan ma bezpiecznik? Chodzi o model żołnierski czy
            oficerski (samowzwod)? Chyba powinno być >odciągam kurek<? Ja bym to
            sformułował tak: ...kiedy słyszę słowa SOLIDARYZM SPOŁECZNY odbezpieczam
            pistolet... :)

            Pozdrówka
    • azdan DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ 30.07.04, 09:20
      Niktórzy z Was mają rację. Oczywiscie, że sprawa ma DRUGIE DNO i aż dziw że w
      tak "poważnej" gazecie jaką jest GAZETA o tym ani słowa. Moim zdaniem to
      skandal i brukowy artykuł rodem z Faktu czy SE. PANI IWONO BUDZIAK - może warto
      by w artykule podrkeślić że pan Kubiatowski jest alkoholikiem - pijakiem z
      dolnej półki (o ile nie z najniższej). I może warto by wogóle pisać prawdę na
      pierwszej stronie gazety wydawanej nakładem 422 tysiące egzemplarzy? Choroba
      Pana Kubiatowskiego jest właśnie wynikiem alkoholizmu - może słyszała Pani o
      padaczce alkoholowej? Zgroza! Już pomijam fakt, że Pan Piotr nigdy nie mieszkał
      ze swoimi dziećmi i żoną na Kasprowicza (kolejna nieprawda).
      Nie płacił za mieszkanie bo wszystko przepijał. Każdy dorosły człowiek dokonuje
      wyborów w swoim życiu - on wybrał "takie" życie. Dla wszystkich którzy nie
      wiedzą o czym mówię zapraszam do poczytania sobie o alkoholiźmie na wielu
      stronach internetowych - a może bardziej o wpływie alkoholików na ich rodziny.
      (sam jestem dzieckiem alkoholika więc niech mi nikt nie mówi co dziecko powinno
      a czego nie w stosunku do rodzica!!! - zwłaszcza ten kto nie ma pojęcia o
      rozmiarze krzywdy jaką taki radzic wyrządza).
      Ponadto jak doskonale wiemy polskie prawo "zabrania" pomocy na siłę - nie można
      bez zgody chorego zamknąć go w zakładzie psychiatrycznym - tym bardziej
      załatwić mu zasiłek, przytułek czy wogóle oferwać mu jakąkolwiek pomoc jeśli on
      sam tego nie chce! A co za tym idzie - "nigdzie się stąd nie ruszę" - to nie
      jest dziwne - tam gdzie miałby się ruszyć nie wolnoby mu było pić! Proste?

      p.s. Pan Kubiatowski nie zaczął pić na skutek rozpaczy po utracie rodziny. Pił
      już wiele lat wcześniej. A potem przepił jedno duże mieszkanie swojej mamy a
      teraz rónież to z którego go eksmitowali.

      • krzysztofplebs Re: DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ 31.07.04, 15:09
        Nie popieram menelików z dolnej półki, ale uważam że w kazdym wypadku prawo
        powinno być przestrzegane nawet w stosunku do menelików. Jeśli - a tak wynika z
        artykułu - eksmisję wykonywał asesor komorniczy to nastąpiło złamanie
        obowiązującego prawa, co w tej profesji jest coraz bardziej nagminne.
        • Gość: prezes Re: DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.04, 00:27
          Myślę że pomoc potrzebna jest ludziom którzy nie potrafią poradzić sobie z
          własnym życiem, którzy sa słabi, chorzy. Po to jest pomoc społeczna. Nie polega
          to na dawaniu za darmo luksusów ale na działaniu dla utrzymania minimum,
          pozwalajacemu zachowanie godności człowieka zarówno potrzebujacego jak i
          społeczeństwa dbajacego o bedących w potrzebie. Ludzie twierdzą że sam sobie
          winien. Co ludzkiego jest w waszych opiniach? Każdy ma wpływ na swój los ale
          czy to znaczy że tym ludziom się nic nie należy? Co, może utylizować jak
          odpady?
          • krzysztofplebs Re: DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ 03.08.04, 00:51
            W dodatku niezgodnie z prawem, bo się komornikowi spieszyło. Już jednemu ( ze
            Słupska - "król eksmisji") się bardzo spieszyło i powąchał innego wiktu za
            legalizację kradzionych TIR-ów. Nie sztuka uderzyć w bezbronnego. "Królowa
            polskich komorników" od ponad 4 lat nie potrafi wyegzekwować mi ani złotówki z
            klienta, który nawet handlował nowymi samochodami...I on na pewno nie jest
            bezdomnym!
          • Gość: m Re: DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.08.04, 01:56
            to oddaj mu swoje mieszkanie.jak facet niechce pomocy to go nie zmusisz, poza
            tym dawanie czegokolwiek jest niemoralne bo oducza dbania o siebie a uczy
            obciazania innych
            • krzysztofplebs Re: DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ 04.08.04, 07:47
              Nie widzę powodu żebym komukolwiek oddawał swój wybudowany kosztem wielu
              wyrzeczeń dom. Jak ja budowałem przez 4 lata, to moi koledzy głównie pili i
              dzisiaj nie mają nic swojego. To kwestia wyboru. Też nie jestem za tym, żeby
              utrzymywać menelików, ale prawo obowiązuje wszystkich, więc jeśli ktoś chce za
              tego wyeksmitowanego zapłacić to stawianie tamy przez urzędników jest po prostu
              niemoralne. Komornik w tym przypadku działał bezprawnie. Co byś powiedział,
              gdybyś po powrocie z urlopu zastał zaplombowane mieszkanie, bo za jakieś
              opóźnienia w płatnościach przeprowadzono by eksmisję? Nie sprawdził,
              wyeksmitował wbrew zapisom ustawy, czyli złamał prawo. I tyle!
              • Gość: Wojciech Czaplicki Re: DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ IP: 213.25.91.* 04.08.04, 10:39
                > Komornik w tym przypadku działał bezprawnie. Co byś powiedział,
                > gdybyś po powrocie z urlopu zastał zaplombowane mieszkanie, bo za jakieś
                > opóźnienia w płatnościach przeprowadzono by eksmisję? Nie sprawdził,
                > wyeksmitował wbrew zapisom ustawy, czyli złamał prawo. I tyle!

                Nic dodać, nic ująć. Problemem nie jest to, że komornik przeprowadził eksmisję,
                tylko sposób w jaki to zrobił. Tolerowanie takich przypadków prowadzi do
                patologii w zawodzie komornika i stwarza przekonanie o całkowitej bezkarności.
                Dopóki komornicy nie będą karani za swoje wybryki będą nadal wybierać sobie
                dłużników z książki telefonicznej, zawiadamiać prokuraturę o rzekomych
                przestępstwach dokonanych przez poszkodowanego czy stawiać diagnozy
                psychiatryczne wraz z żądaniem przebadania delikwenta przez psychiatrę
                (autentyczne! Jeśli ktoś nie wierzy służę pełną dokumentacją).

                Żenujące jest tłumaczenie pewnego komornika, który podczas eksmisji pomylił
                numer mieszkania, klatkę schodową, dom lub ulicę albo miasto (dokładnie nie
                wiadomo, bo tłumaczył się bardzo mętnie). Kobieta, właścicielka mieszkania
                kiedy zauważyła jakieś osoby buszujące po jej mieszkaniu zadzwoniła po policję,
                bo myślała, że to złodzieje. Ciekawe tyklo co by było, gdyby właścicielka
                akurat wyjechała na urlop...

                Wojciech Czaplicki
                kumie@poczta.onet.pl
      • Gość: v dzieki za wyjasnienia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.08.04, 14:52
        zwłaszcza po dzisiejszym stronniczym artykule
      • krzysztofplebs Re: DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ 03.08.04, 22:09
        Tak, jak w Polsce podobno jest 98% katolików, tak jest pewnie z 50% pijących.
        Nie popieram menelictwa, ale jeżeli prawo zabrania eksmitować chorego, to
        komornik nie może utożsamiać się z lekarzem i orzekać czy ta choroba to
        od "bełta" z dolnej półki, od koniaku, czy wrodzona np. ....Bo on po prostu nie
        jest od tego!
        • Gość: m Re: DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.08.04, 01:58
          ale te zekome 50% pijacych poki co płaci swoje rachunki...a ze komornik nie
          miał prawa eksmitowac chwilowo chorego z przepicia alkocholika? racja! tylko ze
          akurat go nie było w domu zeby o tym opowioedziec komornikowi...
          • krzysztofplebs Re: DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ 04.08.04, 07:41
            ale komornikowi nie może się "wydawać" musi "wiedzieć na pewno".
        • Gość: Wojciech Czaplicki Re: DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ IP: 213.25.91.* 04.08.04, 10:55
          > komornik nie może utożsamiać się z lekarzem i orzekać czy ta choroba to
          > od "bełta" z dolnej półki, od koniaku, czy wrodzona np. ....Bo on po prostu
          > nie jest od tego!

          Niejaka Dorota G.-S. (niegdyś rewir III, Warszawa, obecnie na emeryturze) jest
          właśnie od tego. W swoich pismach nie tylko dokładnie określiła chorobę
          poszkodowanego (charakteropatia) ale dokładnie opisała występujące zaburzenia
          (zrobiła to jednak bez przebadania samego zainteresowanego). A wszystko
          dlatego, że człowiek nie pozwolił ukraść swojego majątku. W tym przypadku nie
          było komorniczej pomyłki (bo przecież i takie się zdarzają). Pani komornik,
          wiedząc że pomyliła osoby postanowiła jednak wyegzekwować cudzy dług, wychodząc
          z założenia, że najważniejsza jest skuteczność, a kary i tak nie poniesie.

          Wojciech Czaplicki
          kumie@poczta.onet.pl
          • krzysztofplebs Re: DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ 05.08.04, 06:25
            Nie pierwszy to przypadek i nie tylko w Warszawie. Kilka rewirów komorniczych
            mogłoby trafić do "Ksiegi Rekordów". Ponieważ niektórzy komornicy aż się
            proszą, żeby "dołożyć im do pieca" ruszyła temat "Polityka" w swoim "Raporcie".
            Ale to jeszcze za mało. Najciemniej jest na samej górze tej nietykalnej od lat
            koterii. Zbieram ( a mam juz tego od metra) najbardziej interesujące przykłady
            niekompetencji i łamania prawa przez komorników i adwokatów. Zamierzam powołać
            Stowarzyszenie "Pokrzywdzonych przez adwokatów i komorników". Proszę o wszelkie
            sygnały: krzysztofmaciag@poczta.onet.pl. Pozdrowienia.
            • Gość: Wojciech Czaplicki Re: DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ IP: 213.25.91.* 05.08.04, 09:35
              > Proszę o wszelkie sygnały...

              OK, poszło na priv.

              Wojciech Czaplicki



              • krzysztofplebs Re: DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ 05.08.04, 23:15
                Gość portalu: Wojciech Czaplicki napisał(a):

                > > Proszę o wszelkie sygnały...
                >
                > OK, poszło na priv.
                >
                > Wojciech Czaplicki
                > Panie Wojtku próbowałem się skontaktować na Pana E-mail, ale serwer
                odrzucił. Podaję swój E-mail: krzysztofmaciag@poczta.onet.pl i proszę o
                wszelkie materiały. Pozdrowienia.
                >
                >
                • Gość: Wojciech Czaplicki Re: DRUGIE DNO - KILKA SPROSTOWAŃ IP: 83.238.12.* 07.08.04, 20:53
                  > > Panie Wojtku próbowałem się skontaktować na Pana E-mail, ale serwer
                  > odrzucił. Podaję swój E-mail: krzysztofmaciag@poczta.onet.pl i proszę o
                  > wszelkie materiały. Pozdrowienia.

                  Posłałem drugi raz - u mnie wszystko jest OK bo pocztę też sprawdziłem, chodzi
                  normalnie. W razie czego mój tel. 5818919 Warszawa (praca)
Pełna wersja