Dodaj do ulubionych

Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!!

IP: *.warszawa.ec.pl 13.04.02, 08:57
Odbywalem tam nauke za czasow kiedy odchodzil dyrektor Zaluski. Byli jeszcze
inni nie mniej "kolorowi": Skiba, Solka, Plakiewicz itd. Jeszcze fajki palilo
sie wtedy za basenem. To byly piekne czasy :-))))
Obserwuj wątek
    • cubic Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 13.04.02, 11:44
      Grałem tam kiedyś z reprezentacjią szkoły w siatkę. Ale dostaliśmy baty!!!
      Pzdr
      Cubic
    • jeniffer1 Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 05.06.02, 15:34
      No widzę że i tu się spotykamy, ja też chodziłam do tej szkoly za czasów
      Załuskiego. Skibę znam z opowiadań i jednego zastępstwa. Niezła była. Pamiętam
      innych: straszną geograficę taką rudą, nazwiska nie pamiętam, Kamińską (uczyła
      niemieckiego), duecik do ZPT, nudnawą historyczkę, była jeszcze wredna chemiczka,
      która wylądowała na dyrektorskimm stołku (makabra), biologiczkę potocznie zwaną
      Giębą, takiego jednego od przysposobienia obronnego u którego zostałam snajperem,
      Pawłowską od polskiego. No i samolot. Sorry że nie podałam nazwisk ale nie
      pamiętam. Podobno teraz LO poleciało na pysk, bo ok 50% nie zdaje matury.
      PZDR dla tych co maturę zdali mimo wszystko.

      > Odbywalem tam nauke za czasow kiedy odchodzil dyrektor Zaluski. Byli jeszcze
      > inni nie mniej "kolorowi": Skiba, Solka, Plakiewicz itd. Jeszcze fajki palilo
      > sie wtedy za basenem. To byly piekne czasy :-))))

      • Gość: darkowaw Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.warszawa.ec.pl 06.06.02, 08:52
        No prosze nie wiedzialem, ze chodzilas tez do Dewulotu. Babka od geografii to
        Borucka, ale ja nie mam o niej zlego zdania, moze dlatego, ze ona nie lubila
        tylko dziewczyn. Ta nudnawa historyczka to chyba Waksberg tak, o nia ci chodzi???
        Dalej pan od PO to Zielinski zawsze chodzil w tym swoim zielonym mundurku.
        Chemiczki wrednej nie kojarze to juz chyba bylo po tym jak zdalem mature. W
        kazdym razie to byly piekne czasy. Nawet nie wiedzialem, ze tak poziom sie
        obnizyl, przeciez za moich czasow bylo zupelnie odwrotnie, nie zdawaly dwie trzy
        osoby na klase....max.
        No nic pozdrawiam wszystkich absolwentow.

        jeniffer1 napisał(a):

        > No widzę że i tu się spotykamy, ja też chodziłam do tej szkoly za czasów
        > Załuskiego. Skibę znam z opowiadań i jednego zastępstwa. Niezła była. Pamiętam
        > innych: straszną geograficę taką rudą, nazwiska nie pamiętam, Kamińską (uczyła
        > niemieckiego), duecik do ZPT, nudnawą historyczkę, była jeszcze wredna chemiczk
        > a,
        > która wylądowała na dyrektorskimm stołku (makabra), biologiczkę potocznie zwaną
        >
        > Giębą, takiego jednego od przysposobienia obronnego u którego zostałam snajpere
        > m,
        > Pawłowską od polskiego. No i samolot. Sorry że nie podałam nazwisk ale nie
        > pamiętam. Podobno teraz LO poleciało na pysk, bo ok 50% nie zdaje matury.
        > PZDR dla tych co maturę zdali mimo wszystko.
        • Gość: pio Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: 195.94.204.* 21.06.02, 17:17
          Borucka OK? To czemu na każdej ławce było napisane Borucka K...?To okropna baba
          była, i do tego kompletnie nie znała się na geografii... A chemiczka o której
          się pisze - to niesławnej pamięci K2 - Klinert Krystyna (kiedy kończyłem 3
          klasę, równoległą klasę biol-chem musieli rozwiązać, bo KK - ich wychowawczyni -
          usadziła z 15 osób na 2 rok. A kto wspomni Halogena? Czasem widuję go w nocnym
          na Reymonta
          (matura 1985)
          • rmn Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 07.10.02, 10:08
            Ja wspomnę Halogena. Super gość. Mnie wprawdzie nie uczył (matura rocznik
            1978), ale był wychowawcą mojej siostry (matura rocznik 1983). Co ona się go
            nawspomina.... Niestety nie widziałem go długo. Było kilka spotkań absolwentów,
            ale Halogen nie pojawił się.
            Pozdrawiam

            • Gość: Iwao Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: 157.25.9.* 26.06.07, 08:33
              Halogen umarł w tym roku, wisiała klepsydra na stronie szkoły
              pozdrawiam
              • Gość: gotaj Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.ibdim.edu.pl 26.06.07, 11:07
                S. Załuski - barwna postać myślę że nie był takim złym człowiekiem jak go tu
                niektórzy przedstawiają. A że wprowadzał czasmi może zbyt mocną dyscyplinę, to
                wystarczy porównać co się dzieje dzisiaj w szkołach kiedy nie ma żadnej
                dyscypliny.
                W latach 70-tych żulia napadała na uczniów w lasku. Załuski zebrał paru
                silniejszych uczniów i zorganizował zasadzkę. Napady się kończyły.
                Podczas ochodów 40-lecia miałem okazję chwilę z nim porozmawiać. Dowiedziałem
                się od niego że układy w szkole zaczęły się psuć po stanie wojennym i że wtedy
                jakaś szuja z nauczycieli doniosła na drugiego, który czy która była
                zaangażowana w działalność opozycyjną. Osoba ta trafiła do więzienia.
                • Gość: XYZ Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.dag.pl 27.06.07, 09:16
                  jaka barwna postać !to jest ubek, który niszczył niepokornych uczniów.Brak
                  elementarnego wykształcenia pedagogicznego, jego lekcje po, to pokaz chamstwa i
                  władzy.Dyscyplina nie polega na wyrywaniu słabo przyszytych tarcz z rękawów,
                  nie wpuszczaniu na basen,na gubieniu przez niego masek gazowych, który były
                  robione na ocenę, uczniom których nie lubił i wreszcie na zwykłych ordynarnych
                  kłamstwach i szkodzeniu. A uczniów nie bronił przed żulią, sami się broniliśmy,
                  dokładnie to pamiętam.Tych paru uczniów w tym jego syn,nic nie zrobili, żulia
                  odpuściła bo część uczniów była z Wrzeciona i się dogadali.A co do donosów to
                  pewnie komisarz Załuski mówił o sobie.
                  • Gość: GOSC Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.07, 15:13
                    ale jaja to Ty sam zrobiłeś maske gazową?
                    ale czad
                    • zw167 Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 27.06.07, 18:34
                      Gość portalu: GOSC napisał(a):

                      > ale jaja to Ty sam zrobiłeś maske gazową?
                      > ale czad

                      Potwierdzam to, co napisał XYZ. Załuski kazał każdemu zrobić sobie maskę na
                      twarz, coś w rodzaju maski, jaką noszą chirurdzy podczas operacji. Robiło się to
                      z gazy, waty, bandaża. Rzecz polegała na odpowiednim zszyciu tego wszystkiego.
                      Przed czym taka maska miała chronić, nie wiem. Wiem natomiast, że oceny za te
                      maski Załuski stawiał absolutnie arbitralnie. Jak kogoś lubił były piątki, jak
                      chciał kogoś uwalić przebijał maskę na wylot długopisem (co to był za problem
                      przebić na wylot warstwę waty) i stawiał ndst. Zupełnie w jego stylu jest też
                      wyrzucenie pracy nielubianego ucznia i wmawianie, że nic takiego nie dostał
                      (plus oczywiście wpisanie oceny).
                      Wiem, że to brzmi dla niektórych niewiarygodnie, ale ten typ naprawdę tak miał.
                      • Gość: gotaj Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.ibdim.edu.pl 28.06.07, 10:37
                        No cóż, każdy ma indywidualne doświadczenia. Ja nie miałem z nim problemów i o
                        ile pamiętam to nikt z mojej klasy chyba też. Chociaż te maski z gazy czy
                        ligniny to rzeczywiście sobie przypominam.
                  • Gość: gosc Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 20:04
                    Ale pie..... facet,ale masz pamięc.Pewnie pamiętasz co robiłeś w 39 LO
                    20.11.1978r
                • zw167 Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 27.06.07, 18:19
                  No cóż, dla jednego prostak jest prostakiem, dla innego "barwną postacią". Jeden
                  uzna wulgarny język za dyskwalifikujący nauczyciela, inny uzna to za miłą
                  kolorową dekorację. To po prostu Herbertowa "kwestia smaku".
                  Walka z chuliganami przy użyciu uczniów to nic innego, tylko nieodpowiedzialne
                  narażanie młodych ludzi na niebezpieczeństwo. Uczeń nie jest policjantem.
                  Tymczasem dla Załuskiego każdy był potencjalnym czekistą (mało kto wie, że
                  Załuski jako wicedyrektor próbował organizować sobie donosicieli wśród uczniów).
                  A porządek w lasku zaprowadzono nie bojówkami uczniowskimi, tylko kierując tam
                  więcej patroli milicyjnych.
          • Gość: mb77 Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: 80.51.198.* 29.09.06, 12:20
            Oj Borucka... miałem u niej na pieńku, jakoś mi nie pasowała... Halogen, coż u
            niego ciężko było, zajęcia horror, wszyscy siedzieli jak na szpilkach. Było
            trochę dziwnych nauczycieli, ale np. wycieczki z Duperelem?! Wesołowski od WF
            też niezły agent. I wielu innych. Generalnie szkoła słaba, w brodę sobie pluję,
            że tam poszedłem, ale było fajnie. (rocznik 77, lata 92-96 chyba, na koniec
            prowadziła nas Waksberg, na początku jakaś młoda, potem Waczkowska od niemca-
            git nauczycielka). pozdr.
          • Gość: ELO Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.poczta-polska.pl 11.12.06, 14:05
            Halogen był moim wychowawcą.....nigdy nie zapomnę wyjazdów na łódki na
            Mazury....hoho....
          • siwa9999 Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 02.11.07, 18:45
            Co ty gadasz gościu. Zdawałam u niej maturę.

            Babka super, poprostu nie lubiła głąbów z geografii.
        • Gość: absolwent W dwlocie nie zdaje sie matury IP: *.acn.waw.pl 10.07.03, 01:09
          Rowniez chodzilem do dwlotu i mature zdalem dopiero za 2 razem, nauczyciel
          Patoleta zle rozwiazal zadania na maturze i dlatego tyle ludzi nie zdalo.
        • Gość: annabebe Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.dip.t-dialin.net 20.04.04, 13:04
          Hi, ja tez byłam za czasów Boruckiej i Boruckiego (historia),
          była bardzo ostra, ale sprawiedliwa Fizyczka..
          Ja chodziłam do tzw. Klasy sportowej, codziennie sport, a w niedzielę zawody -
          czy ktoś to jeszcze pamięta?
          - Pacelt jechał wtedy na olimpadę w Meksyku. Byłam tylko rok , bo wyjechałam, a
          teraz mieszkam od ponad 20 lat w Niemczech...ale sentyment dalej mam...
        • siwa9999 Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 02.11.07, 18:43
          Borucka była świetna babka. Mieszka niedaleko mnie.

          Pozdrawiam wszystkich absolwentów.
      • Gość: wmarcin Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.acn.waw.pl 12.12.02, 19:55
        ja zaczynałam za czasów dyr Kapusty[ a może to tylko jego ksywka ale on zaraz
        odszedł i pozostała dyrektorzyca ucząca biologii ksywki nie pamietam zdawałam
        pierwszA maturę w stanie wojennym, goeografii uczyLa Kwitkowska, chemii
        Skibczakowa, matematyki nieżyjacy juz Jarosik [ cudowny dla klas
        humanistycznych] a fizyki najsLawniejszy na całym Żoliborzuw Halogen, moja
        wychowawczynia byla Radwańska ps.Radwan i może ktoś pamięta babcię od
        łaciny.Moja klaso IV F matura 1982 odezwij sie ja mam kontakt z dwiema osobami
        a w porywach z czterema
        • Gość: Monika Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 13:40
          babcia śp Dryżałowska, kto pamięta mauczucielkę historii, która przyszła po
          Boruckim, była straszna, wmawiała mam patrząc w oczy że Katyń to Niemcy, marna
          szkoła to była i jest
          • Gość: gość [...] IP: *.bsk.vectranet.pl 24.10.07, 17:08
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Monika Re: mądry gościu IP: 213.158.197.* 24.10.07, 22:20
              frustracje lecz na kozetce, jeśli spodziewasz się, że poczujesz
              ulgę, bez sensu po swoim pijanym wpisie, to pomyliłeś adres,
              spocznij, odmaszeruj, wytrzeźwiej
        • Gość: marek Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.acn.waw.pl 01.11.07, 18:12

          Hanna Radwańska też była moją wychwawcznią 69-73.KOCHANA kobieta!!!!!
          Szacunek,chylę głowę!
      • Gość: patryk Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.hartford.edu 23.04.04, 03:50
        Wredna chemica - Klinert - pamietam bo do dzis to horror
        zpt -malzensto Plakiewiczow - polowa lekcji przespanych
        Nudnawa historyczka to Ala Kielarska
        • Gość: axys Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.04.05, 21:46
          nie przesadzaj, Kielarska to fajna babka, Wksberg (czyy jakos tak) byla
          nudziara...
      • Gość: absolwent Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.05, 18:32
        Matury w 2004 nie zdała co 3 osoba... mi się udało:)
      • Gość: Elo Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.poczta-polska.pl 11.12.06, 14:03
        hehe ja tez tam chodziłem.......moim wychowawcą był Halogen ( fizyka) ..a
        biologiczka dlatego miała ksywe Giemba bo mówiła zawsze otwór
        giembowy...heheh...Plakiewicze tez byli....i Zauski...a fajki sie najlepiej
        jarało w kiblu na parterze..a piło w sobote w Internacie u kumpli....ehhehe
        pozdr.
    • siusiu Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 06.06.02, 22:07
      Mialem kolegow w Dewulocie (to chyba bylo LO #39), ktorzy mysleli ze sa
      najlepsi w pilek nozna (i inne sporty). Dopoki im w dupe nie dalismy 3:1. Byl
      rok 1970 albo 1971. Chodzilem do LO Nr. 1 (Limanowskiego) i pamietam ze moja
      bramka byla najpiekniejsza bramka jak kiedykolwiek strzelilem. Zapomnialem
      wiele rzeczy ale te bramke pamietam jakby to bylo dzisiaj.
      • Gość: liloom Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.11.vie.surfer.at 08.06.02, 20:55
        a kto znal bajadere?
    • Gość: 1988 Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: 195.136.95.* 24.06.02, 13:46
      jestem rocznik matury 1988. Borucka faktycznie byla znienawidzona, sama mam do
      niej wstret osobisty.
      troche sie tam pozmienialo, ale tamte czasy byly rzeczywiscie fajne.



      Gość portalu: darkowaw napisał(a):

      > Odbywalem tam nauke za czasow kiedy odchodzil dyrektor Zaluski. Byli jeszcze
      > inni nie mniej "kolorowi": Skiba, Solka, Plakiewicz itd. Jeszcze fajki palilo
      > sie wtedy za basenem. To byly piekne czasy :-))))

      • piotrdyda Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 26.05.04, 22:24
        Z której klasy? ja IV c też rocznik 1988 , wychowawcą była nieżyjąca już
        J.Pietras , dzisiaj byłem w szkole i widziałem Waksberg , Kielarską i
        Kwiatkowskiego od wuefu ze "starej" kadry , Halogen podobno zapity niestety :(
        alkoholizm...
        • Gość: iwona Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 22:26
          Hej Piotr!Byliśmy razem w klasie!!!!Iwona
      • Gość: LesioS Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 11:08
        Ja również zdawałem maturę w DWLot w 88... Fizyki uczył mnie najpierw Pietras,
        a potem Halogen. Geografii uczyła mnie Nadzieja Kwiatkowska (nawet jak odeszła
        ze szkoły, to przyjeżdżała spedjalnie do nas na lekcje). Matmy uczyła mnie
        Sarnowiec. Polskiego na początku Radwańska, a potem chyba Pietrasowa (nie
        pamiętam nazwiska, ale pamiętam, że jej nie cierpiałem ze wzajemnością, bo jak
        w I klasie miałem 4 z polskiego u Radwańskiej, to w II Pietrasowa postawiła mi
        z łachy 3
      • Gość: LesioS Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 17:43
        Czyli klasa B, C lub D. W A uczyła Nadzieja :D
        • siwa9999 Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 02.11.07, 18:57
          Klasa B, to była moja klasa biol.chem.

          Geografii na początku uczyła nas Nadzieja Kwiatkowska, a potem
          Borucka.
      • siwa9999 Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 02.11.07, 18:53
        Cześć ja też jestem z rocznika matury 1988.

        Klasa biologiczno-chemiczna z jez. angielskim. Szukam kontaktu ze
        znajomymi.

        PS. Akurat u Boruckiej zdawałam maturę z geografii, była ok. (Ja nie
        narzekałam)
        • Gość: LesioS Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: 66.150.201.* 11.12.07, 11:23
          Mat-fiz/ang '88: my na szczęście mieliśmy geografię z prof. Nadzieją
          Kwiatkowską :D
          • miras1965 Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 24.12.07, 07:57
            Najserdeczniejsze życzenia cudownych Świąt Bożego Narodzenia,
            rodzinnego ciepła i radości, dużo prezentów pod choinką, a w Waszych
            sercach wiele miłości i nadziei na Nowy 2008 rok.
            1980-1984 KLASA A
            MIRAS
    • Gość: jędrek m mile wspominam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 04:02
      swój pobyt w tej szkole ( lata 77 - 81 )
      matmy uczyła p.Kołodziejczyk , wuefu Wesołowski ( basen jeszcze wtedy działal )
      geografii Nadzieja Kwiatkowska , moją wychowawczynią była p.Dudek ( potem w
      latach 80 tych udzielała się w pzprze ,fizykiem był niezpomniany pietras ,
      który często powtarzał że u niego najgorsze są pierwsze 4 lata- do dziś nie
      lubię fizyki.my jaraliśmy nie za basenem ale w lasku , była tam taka drewniana
      budka. co zresztą nie przeszkadzało nam brylować na całym żoliborzu w siatę,
      pamiętam szkoła miała wtedy niezłą pakę ( dużo ludzi trenowało w MDK-u )
      na moim roku był m.in.Krzysiek Felczak - do niedawna trener I ligowej Stolarki
      Wołomin ,a także np.Rysio Czarnecki- późniejszy polityk ZChN-u szef Komitetu
      UIntegracji Europ. Z mojej klasy ( mat-fiz. z niemieckim ) dobrze pamiętam
      np.Kubę Miszczaka , Krzyśka Miegonia ( mamy z sobą luźny kontakt do dziś )
      Kaśkę Jeżak , Elę Lewtak ,Jurka Kowalczyka ,Andrzeja Petynkę , Krzyśka
      Gałeckiego ,Tomka Ćwieka, Marka Olesiewicza ( koszykarza )Ankę Majcher
      ( aktorkę )
      pzdr - Andrzej Mamak
      • Gość: agata Re: mile wspominam IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 07:41
        Gość portalu: jędrek m napisał(a):




        > swój pobyt w tej szkole ( lata 77 - 81 )


        > matmy uczyła p.Kołodziejczyk , wuefu Wesołowski ( basen
        jeszcze wtedy działal )


        > geografii Nadzieja Kwiatkowska , moją wychowawczynią
        była p.Dudek ( potem w


        > latach 80 tych udzielała się w pzprze ,fizykiem był
        niezpomniany pietras ,


        > który często powtarzał że u niego najgorsze są pierwsze
        4 lata- do dziś nie


        > lubię fizyki.my jaraliśmy nie za basenem ale w lasku ,
        była tam taka drewniana


        > budka. co zresztą nie przeszkadzało nam brylować na
        całym żoliborzu w siatę,


        > pamiętam szkoła miała wtedy niezłą pakę ( dużo ludzi
        trenowało w MDK-u )


        > na moim roku był m.in.Krzysiek Felczak - do niedawna
        trener I ligowej Stolarki


        > Wołomin ,a także np.Rysio Czarnecki- późniejszy polityk
        ZChN-u szef Komitetu


        > UIntegracji Europ. Z mojej klasy ( mat-fiz. z
        niemieckim ) dobrze pamiętam


        > np.Kubę Miszczaka , Krzyśka Miegonia ( mamy z sobą
        luźny kontakt do dziś )


        > Kaśkę Jeżak , Elę Lewtak ,Jurka Kowalczyka ,Andrzeja
        Petynkę , Krzyśka


        > Gałeckiego ,Tomka Ćwieka, Marka Olesiewicza (
        koszykarza )Ankę Majcher


        >


        > ( aktorkę )


        > pzdr - Andrzej Mamak






        Też was pamiętam, chociaż byłam rok niżej, w
        humanistycznej z niemieckim.A potem dwa lata niżej. W
        Kubie to się nawet kochałam po cichu, Pamietam też, że
        paliło się nie tylko w lasku, także za salą gimnastyczną
        no i w "kiblach". Pozdrawiam - Agata Sochaczewska (wtedy
        Bednarek)


        • Gość: wmarcin Re: mile wspominam IP: *.acn.waw.pl 12.12.02, 20:14
          do Agaty dawnej Bednarek wmarcin to ja wanda dawnej Ślusarczyk odezwij sie do
          mnie wwtm@acnwawpl
          • Gość: bednarek Re: mile wspominam IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 12.12.02, 21:23
            jak się mam odezwać jak wpisałas jakiegoś "kalecznego"
            maila!!!!! wpisz dobrego natychmiast-))) Sciskam, agata
            • Gość: jeszcze raz bednar Re: mile wspominam IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 12.12.02, 21:31
              dam ci mojego, bo masz klopoty z pisaniem, widzę


              a.sochaczewska@wp.pl No i napisz prędko-)))
      • Gość: reniowka Re: wspominam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.03, 16:19
        ja skonczylam calkiem niedawno dyrektorem byla i chyba nadal jest klinert
        matmy uczyl Irek biologii drozdowska (brr...) historii KIELARSKA (SUPER
        KOBIETA:))FIZYKI HALOGEn a chemii niezapomniana Skiba
        fajne czasy ale drugi raz bym nie chciala
        przezylam rowniez trzy lata w internacie przyszkolnym polecam ;)
        • Gość: TOMEK Re: wspominam IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 13:41
          Byli super, ale ostro popijali. Co z nimi czy jeszce pracuja ? Może ich
          spotkamy.
    • Gość: ajka Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.chello.pl 13.07.02, 21:20
      Witam wszystkich Dewulotowców, tu maturzystka z 1995 r. :)) oj Pani
      Borucka...brrrrrr/ ile mi ona krwi napsuła, ale dało sie jakoś radę :)) a Solka
      juz tam nie uczy, przeniósł sie do Jose ... sporo polonistów tez umarło w ciągu
      5 lat- z tego co wiem to 3..
      a samolot stoi jak stał, co prawda w 1995 r. kupił go jakis kolekcjoner ze
      szwecji, i obecny jest "nowy"- a mówili,że predzej samolot odleci niż.... :)) i
      odleciał...
      pozdrowienia, AG

      • a_l_a Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 24.09.02, 22:17
        Taak.Fajnie bylo .Tez jak Andrzej M. kończylem w 81 . Z Krzysiem Galeckim
        mieszkalem w pokoju , z Olesiem grało sie w kosza - Dewulot rozwalał wtedy pół
        Warszawy w tej dyscyplinie . Siatka to Gała , Felczak , Zimny i jeszcze kilku .
        Proszę nie myślcie już źle o Uli B. o krysi K i innych . Ja nie oszczędzalem
        ich wtedy - teraz myślę ciepło . Musieli ze mną wytrzymać a starałem się bardzo
        by nie było to łatwe ! Nie zapomnę nigdy Ewci K. - duża klasa ! Władzia P.
        podobnie - zasługuje na pamięć .Pamiętacie kto to Mała,Gruba,Niewywrotna? nikt
        tak nie opowiadał o Paryżu jak ona .
        Trudno bym nie pamiętał Tomka Ć., a kojarzycie Stanleya z "F"? Rysio mieszkał w
        pokoju obok, jak i Paszak , Niedziela , Pawlikoszczak ...No i te dziewczyny ,
        no i te wycieczki klasowe ... ale życie !!!
        pozdrawiam dewulotowców .... Q z "E"
      • piotrdyda Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 26.05.04, 22:32
        Gość portalu: ajka napisał(a):

        > Witam wszystkich Dewulotowców, tu maturzystka z 1995 r. :)) oj Pani
        > Borucka...brrrrrr/ ile mi ona krwi napsuła, ale dało sie jakoś radę :)) a
        Solka
        >
        > juz tam nie uczy, przeniósł sie do Jose ... sporo polonistów tez umarło w
        ciągu
        >
        > 5 lat- z tego co wiem to 3..
        > a samolot stoi jak stał, co prawda w 1995 r. kupił go jakis kolekcjoner ze
        > szwecji, i obecny jest "nowy"- a mówili,że predzej samolot odleci niż.... :))
        i
        >
        > odleciał...
        > pozdrowienia, AG
        >
        Moja wych Pietras zmarła , a samolot odleciał bo niedopilnowane było ;)
    • rmn Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 07.10.02, 09:58
      Witam.
      Po przeczytaniu wszystkich wiadomości mogę śmiało powiedzieć, że jestem
      aktualnie najstarszy spośród Was: matura w roku 1978. Szkoła była wtedy
      wspaniała. Z czasem rozwaliła ją mafia Klinertów: ona (chemiczka) została
      dyrektorką, on (historyk) został kierownikiem internatu. Zrobili niezłe
      przewały, o czym informowała prasa.
      Chętnie pogadam o tamtych, dobrych czasach. Może ktoś pamięta czasy
      p.Świerzyńskiej p. Kapuśniaka, (dyrektorów), p. Goszczyńskiego (fizyka), p.
      Goszczyńską (niemka), P. Jarosika (matematyk), którego nie ma już wśród nas.
      Kilku nauczycieli, których tu już wymieniono oczywiście znam: Pietras,
      Kołodziejczyk, Borucka, Wesołowski, Nowak. Mam różne zdania na ich temat:
      między super a znośny. Jedynie Klinertów nie mogę zaakceptować.
      Czekam wieści od znajomych !!!!!!!!
      • Gość: dziura w desce Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 07:34
        rmn napisał:




        > Witam.


        > Po przeczytaniu wszystkich wiadomości mogę śmiało
        powiedzieć, że jestem


        > aktualnie najstarszy spośród Was: matura w roku 1978.
        Szkoła była wtedy


        > wspaniała. Z czasem rozwaliła ją mafia Klinertów: ona
        (chemiczka) została


        > dyrektorką, on (historyk) został kierownikiem
        internatu. Zrobili niezłe


        > przewały, o czym informowała prasa.


        > Chętnie pogadam o tamtych, dobrych czasach. Może ktoś
        pamięta czasy


        > p.Świerzyńskiej p. Kapuśniaka, (dyrektorów), p.
        Goszczyńskiego (fizyka), p.


        > Goszczyńską (niemka), P. Jarosika (matematyk), którego
        nie ma już wśród nas.


        > Kilku nauczycieli, których tu już wymieniono oczywiście
        znam: Pietras,


        > Kołodziejczyk, Borucka, Wesołowski, Nowak. Mam różne
        zdania na ich temat:


        > między super a znośny. Jedynie Klinertów nie mogę
        zaakceptować.


        > Czekam wieści od znajomych !!!!!!!!






        Jak to nie ma Jarosika? Daj jakieś sczegóły, Ja nic nie
        wiem bo mieszkam teraz na wsi pod Radomiem. Jarosik
        zostawił mnie na drugi rok w tzreciej klasie, więc nie
        pamiętam, czy maturę zdawałam w 82, czy trzecim (chyba
        jednak w drugim), nie mogę sprawdzić, bo moja matura na
        studiach leży, jako że do tej pory ni chciało mi się
        odebrać dyplomu i papierów-))). Pamiętam jeszcze
        Janikowskiego (Halogen), Łucję Drżałowską (łacina), p.
        Radwanską (polski), Jnainę Nowak (chemia). Jarosika
        bardzo lubiłam. Pozdrawiam


        • Gość: rówmy gość Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.chello.pl 13.12.02, 00:27
          Jarosik zmarł kiedy ja chodziłem do Dewulotu
          (matura '92). O ile mnie pamięć nie myli to około 1990
          roku.
        • Gość: annabebe Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.dip.t-dialin.net 20.04.04, 13:11
          A czy nie byliśmy w tym samym okresie?
        • piotrdyda Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 26.05.04, 22:36
          Jarosik niestety nieżyje , a Halogen na emeryturze i dalej pije ostro
        • warszawianka50 Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 22.01.05, 10:40
          Ja jestem najstarsza na tym portalu, robiłam maturę w 1974 roku. Klinerta
          pamietam, nie uczył mnie, miał kiedyś zastepstwo na historii, nie należał do
          moich ulubieńców. Polskiego uczyl mnie Kapusniak, przez pewien czas był
          Dyrektorem (albo zastepcą, juz nie pamietam), on tez juz od paru lat nie żyje.


          Gość portalu: dziura w desce napisał(a):

          > rmn napisał:
          >
          >
          >
          >
          > > Witam.
          >
          >
          > > Po przeczytaniu wszystkich wiadomości mogę śmiało
          > powiedzieć, że jestem
          >
          >
          > > aktualnie najstarszy spośród Was: matura w roku 1978.
          > Szkoła była wtedy
          >
          >
          > > wspaniała. Z czasem rozwaliła ją mafia Klinertów: ona
          > (chemiczka) została
          >
          >
          > > dyrektorką, on (historyk) został kierownikiem
          > internatu. Zrobili niezłe
          >
          >
          > > przewały, o czym informowała prasa.
          >
          >
          > > Chętnie pogadam o tamtych, dobrych czasach. Może ktoś
          > pamięta czasy
          >
          >
          > > p.Świerzyńskiej p. Kapuśniaka, (dyrektorów), p.
          > Goszczyńskiego (fizyka), p.
          >
          >
          > > Goszczyńską (niemka), P. Jarosika (matematyk), którego
          > nie ma już wśród nas.
          >
          >
          > > Kilku nauczycieli, których tu już wymieniono oczywiście
          > znam: Pietras,
          >
          >
          > > Kołodziejczyk, Borucka, Wesołowski, Nowak. Mam różne
          > zdania na ich temat:
          >
          >
          > > między super a znośny. Jedynie Klinertów nie mogę
          > zaakceptować.
          >
          >
          > > Czekam wieści od znajomych !!!!!!!!
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          > Jak to nie ma Jarosika? Daj jakieś sczegóły, Ja nic nie
          > wiem bo mieszkam teraz na wsi pod Radomiem. Jarosik
          > zostawił mnie na drugi rok w tzreciej klasie, więc nie
          > pamiętam, czy maturę zdawałam w 82, czy trzecim (chyba
          > jednak w drugim), nie mogę sprawdzić, bo moja matura na
          > studiach leży, jako że do tej pory ni chciało mi się
          > odebrać dyplomu i papierów-))). Pamiętam jeszcze
          > Janikowskiego (Halogen), Łucję Drżałowską (łacina), p.
          > Radwanską (polski), Jnainę Nowak (chemia). Jarosika
          > bardzo lubiłam. Pozdrawiam
          >
          >
          • Gość: Maria Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 14:25
            A kto wie gdzie jest teraz Halogen? Ma ktoś na niego namiary? A może wrócił do
            Częstochowy skąd pochodził.
            • Gość: M Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.com.pl 20.09.05, 08:14
              Halogen mieszka tam gdzie zawsze czyli nadal na Chomiczówce i z dobrego źródła
              wiem że czuje się bardzo opuszczony przez uczniów...
            • Gość: P Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.hartford.edu 22.09.05, 01:40
              Z tego co wiem - Halogen nestety nie zyje...
              • Gość: M Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 22.09.05, 07:43
                do P jak to nieżyje jak mieszkam obok niego i go widuję np wczoraj?????!!!!!
                kompletnie by się załamał gdyby to usłyszał...
                • Gość: P Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.ri.ri.cox.net 03.10.05, 06:33
                  Przepraszam. Slyszalem to od kogos. No ale to dobra wiadomosc.
            • Gość: marcepan Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.awf.edu.pl 25.04.06, 12:23
              Halogen żyje bardzo walczy z nałogiem ale chyba przegrywa.
              Mieszka na Chomiczówce Brązownicza 1
              • Gość: agata Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 15:14
                jak go zobaczysz, usciśnij go w pasie ode mnie, postawil mi kiedys piątke, zebym
                mogla jechac z klasą na wycieczkę, a głąb byłam rzadki
                • ingeborga Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 21.05.07, 12:31
                  Niestety, nie zyje, tym razem naprawde. Pogrzeb jutro.
                  Gdybyscie go chcieli powspominac, napiszcie do mnie!
                  Corka Halogena
          • Gość: marek Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.acn.waw.pl 01.11.07, 18:29
            Matura 73.Pozdrawiam."Na kolana"
      • baska.k Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! 12.04.03, 16:06
        rmn napisał:

        > Witam.
        > Po przeczytaniu wszystkich wiadomości mogę śmiało powiedzieć, że jestem
        > aktualnie najstarszy spośród Was: matura w roku 1978. Szkoła była wtedy
        > wspaniała. Z czasem rozwaliła ją mafia Klinertów: ona (chemiczka) została
        > dyrektorką, on (historyk) został kierownikiem internatu. Zrobili niezłe
        > przewały, o czym informowała prasa.
        > Chętnie pogadam o tamtych, dobrych czasach. Może ktoś pamięta czasy
        > p.Świerzyńskiej p. Kapuśniaka, (dyrektorów), p. Goszczyńskiego (fizyka), p.
        > Goszczyńską (niemka), P. Jarosika (matematyk), którego nie ma już wśród nas.
        > Kilku nauczycieli, których tu już wymieniono oczywiście znam: Pietras,
        > Kołodziejczyk, Borucka, Wesołowski, Nowak. Mam różne zdania na ich temat:
        > między super a znośny. Jedynie Klinertów nie mogę zaakceptować.
        > Czekam wieści od znajomych !!!!!!!!

        Witam !!
        Oj kochani - przebiłam Wa ja skończyłam tę szkołę w roku ....1966 -a zaczęłam
        w 1962 - możecie mi mówić babciu....
        • Gość: JAREK Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 16.09.05, 11:25
          Pamiętam jak Goszczyński razem z Załuskim sprawdzali czy tarcze sa przyszyte do
          kurtek, czy chodzi się w "juniorkach " lub kapciach.Toczyłem z nimi cały czas
          wojnę zwłaszcza z kretynem Załuskim , który zmusił mnie do odejścia z szkoły,
          przeniosłem się do Jedynki.To był chyba rok 1978.Pamiętam jak Borucki postawił
          dobry stopień to natychmiast Borucka lufę.Czy ktoś pamieta wyjazd na wykopki do
          Gołdapi i te niesamowite chlańsko.Pozdrawiam Jarek
      • Gość: JENNY Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.07, 15:23
        Hej, no ja jestem(byłam wtedy) o dwie klasy wyżej. Najlepszym nauczycielem
        jakiego mialam w zyciu był Jan Kapuśniak, dzięki niemu wiedzieliśmy cokolwiek o
        polskiej literaturze,co w dzisiejszym nauczasniu jest raczej rzadkie... Potem
        odszedł, chyba do kuratorium. Ale super wspominam tez takich troche
        oryginałów "Georga" Goszczyńskiego, który do klasy wjeżdżał zwykle długim
        ślizgiem i na pytanie - czy pływa? -odpowiedział ku naszej szaleńczej radości -
        owszem, od okresu do okresu...
        Moim wychowawcą był Ireneusz Kwiatkowski (sport)a maturę zdałam w 76'.
        Strasznie chciałoby się zorganizować jakieś spotkanko klasowe z tego rocznika,
        ale nie wiem od czego zacząć. Może ktoś wie?
        • Gość: jenny (Żanna) Halo! Matura rocznik 75,klasa Kwiatkowskiego.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 15:33
          Halo! Matura rocznik 75,klasa Kwiatkowskiego.. odezwijcie się, pamiętam prawie
          wszystkie imiona i nazwiska, nie wiem tylko czy moge ich użyć na tej stronie. A
          chciałabym. Co sądzicie?
          Podczas obchodów 30 lecia szkoły mieszkałam zagranicą, więc ominęła mnie szansa
          spotkania, teraz nie chcę odpuścić.
          Czy Wasze wspomnienia ze szkoły są też z roku na rok coraz fajniejsze?
          Pozdrawiam wszystkich DewuLotowców!
          • Gość: Jenny Re: Halo! Matura rocznik 75,klasa Kwiatkowskiego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 16:39
            No dobra jak nie chcecie na ochotnika to lecę wg. listy - Jolka Szymańska, Ewa
            Nehrebecka, Małgosia Batorowska, Ela Kałwa, Ewa Sieczkowska, Mary Kamińska, Iza
            Sas, Kasia Malec, Grzesiu Pazdyk, Janek Skórzyński, Grzegorz Wasylkowski, Marek
            Socha, Romek Łuczak, Mirek Pinczer, Jacuś Rudziński, Adam Sowiński, Stefan
            Podmokły i reszta ferajny odezwijcie się ! Co u Was? Serdecznie pozdrawiam
            Żanna (wtedy Jakowlew).
            • zw167 Re: Halo! Matura rocznik 75,klasa Kwiatkowskiego. 31.07.07, 22:01
              Z tych ludzi po maturze spotkałem tylko Grzegorza Pazdyka i Jacka Rudzińskiego.
              Grzegorz skończył prawo, a pracuje jako dziennikarz w "Piłce Nożnej" (wcześniej
              wiele lat w "Przeglądzie Sportowym"). Jacek Rudziński przez kilka lat pracował
              jako wychowawca w internacie Debilotu. Co się z nim dzieje teraz nie wiem. To
              samo dotyczy innych osób, które wymieniłaś.
              Pozdrawiam
              • Gość: Jenny Re: Halo! Matura rocznik 75,klasa Kwiatkowskiego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:26
                Dzieki za informacje. Wiem rownież,że Janek Skórzyński często komentuje
                wydzarzenia polityczne w telewizorze. Reszta ludzi jest wciąż piękna, młoda i
                szalona i nie chce sie odezwac.
    • rmn Matura rocznik 1978 07.10.02, 10:13
      Może ktoś tu zagląda z tamtych czasów?
      Pozdrawiam
      • umarlem_i_mnie_nie_ma Andrzej Wojda i Krzysztof Szelenberger 19.10.02, 03:34
        Byli kutasami nad kutasy.
      • smooq Re: Matura rocznik 1978 27.10.02, 11:38
        Moze nie ma sie czym chwalic, ale moj dziadek byl pierwszym dyrektorem dwlotu.
        Pamietam jak uczeszczalem tam w `99/00 bylo jedno zdjecie jego w sali
        historycznej :>
        • rmn Re: Matura rocznik 1978 06.12.02, 21:04
          No więc ja uczęszczałem znacznie, znacznie wcześniej. Jak Twój Dziadek się
          nazywa(ł)?
          • smooq Re: Matura rocznik 1978 08.12.02, 14:11
            rmn napisał:

            > No więc ja uczęszczałem znacznie, znacznie wcześniej. Jak Twój Dziadek się
            > nazywa(ł)?

            W.Wiecki
            • Gość: XXX DWLOT, ach te czasy... IP: 217.96.29.* 22.01.03, 19:50
              A Kołaczewską ktoś pamięta? Na 40-osobową klasęd na zakończenie semestru
              wystawiała ok. 15 pał. POtem szczęśliwie nas porzuciła, chyba w trzeciej
              klasie, bo się wydała za mąż za Amerykanina Spoonera.
              • Gość: czyzunia Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 11.02.03, 15:01
                najstarszy to chyba będę ja.matura rok 67.
                pana wieckiego pamiętam.[zawiesił mni kiedyś w prawach ucznia za numery na
                lekcji matematyki u pana solki.]
                gdy zaczynaliśmy, szkoła była jeszczse w budowie, więc chodzioliśmy na
                popołudnie na ul; żeromskiego, to bylo chyba lo 22. od listopada już do siebie.
                byl lase, dal;ej szkoła, a dalej lotnisko i ani jednej chałupy.dopiero
                zaczynali budować.widać bylo całą hutę.salę sportową oddali do użytku dopiero
                chyba w1965 r a basen w 66. z nauczycieli wymienionych to pamiętam solkę,
                załuskiego[byl od przysp.wojsk.]. nikt z was nie wymienił irka kwiatkowskiego
                [od wf]pewne trudności w studiach spowodowały że 8 klase studiowałem
                dwukrotnie. ale i tak było miło. ostatni zlot był chyba w 93r.czy ktoś wie czy
                taka impreza ma się odbyć. w tym roku to chyba 40-lecie budy. chociaż
                zaczynaliśmy w 1962.
                a po wieckim był kulmiński.
                paliło się tam gdzie zwykle, a nawet za samolotem. samolot był od otwarcie
                szkoły.
                a mało kto pamięta że ta firma nazywała się wtedy OŚRODEK SZKOLNO WYCHOWAWCZY
                IMIENIA LUDOWEGO LOTNICTWA POLSKIEGO.
                I to by bylo na tyle, cholera a może na przodzie.
                • Gość: wmarcin Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.acn.waw.pl 14.02.03, 21:16
                  nie zapomnę jak jechaliśmy pociągiem na wycieczkę szkolną i na zarezerwowanych
                  przedziałach była kartka z pieczątka OŚRODEK SZKOLNO WYCHOWAWCZY. Inni
                  pasażerowie myśleli, że my jesteśmy co najmniej z poprawczaka, albo ze szkoły
                  specjalnej - to był rok 1981 lub1980
                  • Gość: czyzunia Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.02.03, 18:19
                    my mówiliśmy na to DEBILOT.
                    • Gość: KRJ - matura75 Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.tele2.pl 19.03.03, 12:43
                      Z przyjemnoscia przeczytalem o Debilocie, konczylem w 75r w 4b-lux. Jarosik byl
                      odjazdowy - "wkladamy kulkie bialom do szuflady na chibil-trafil", smutno ze go
                      nie ma. Bylismy najgorsza klasa, postrachem calej szkoly,wszyscy dostali sie na
                      studia. Z paroma ludzmi z klasy spotykamy sie regularnie od prawie 30-tu lat.
                      Nie wiedzialem, ze podmienili samolot ale wszystko sie kiedys konczy. Jezeli
                      beda obchody 40lecia to bedziemy z czescia 4b-lux.
                      Pozdrawiam ludzi z Dewulotu
                      • Gość: Ania matura 88 Re: DWLOT, ach te czasy... IP: 195.136.95.* 20.03.03, 08:59
                        Gość portalu: KRJ - matura75 napisał(a):

                        > Z przyjemnoscia przeczytalem o Debilocie, konczylem w 75r w 4b-lux. Jarosik
                        byl
                        >
                        > odjazdowy - "wkladamy kulkie bialom do szuflady na chibil-trafil", smutno ze
                        go
                        >
                        > nie ma. Bylismy najgorsza klasa, postrachem calej szkoly,wszyscy dostali sie
                        na
                        >
                        > studia. Z paroma ludzmi z klasy spotykamy sie regularnie od prawie 30-tu lat.
                        > Nie wiedzialem, ze podmienili samolot ale wszystko sie kiedys konczy. Jezeli
                        > beda obchody 40lecia to bedziemy z czescia 4b-lux.
                        > Pozdrawiam ludzi z Dewulotu

                        no właśnie co tymi obchodami 40-lecia? będzie się coś działo?
                        • Gość: MIRAS Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.chello.pl 12.08.06, 19:35
                          TO BYŁY ŚWIETNE CZASY MIŁO POWSPOMINAĆ KLASA IV A
                          MATURA 84 !!! mtb.bilinski@op.pl
                      • hirundo Re: DWLOT, ach te czasy... 23.03.03, 21:56
                        To była wspaniała buda (oczywiście patrząc z perspektywy czasu). Moja matura
                        to też chyba rok 1975, ale dokładnie nie pamiętam musiałabym zajrzeć w
                        papiery. Nie pmiętam do której klasy chodziłam czy to była a,b czy c ale była
                        to na pewno matematyczno fizyczna i naszą wychowawczynią była Majka Lipniacka,
                        a matmy uczyła nas "babcia" Błaszkiewicz. Ponoć byliśmy najgorszą klasą przez
                        wszystkie cztery lata ale na koniec pamiętam, że profesorowie zmienili zdanie
                        tym bardziej, że chyba wszyscy co zdawali maturę dostali się na studia.
                        Z dziewczyn pamiętam Agnieszkę i dwie Anki, Chłopaków wspominam tylko na
                        podstawie zdjęć. Bardzo chciałabym spotkać się ze wszystkimi na zjeździe. Na
                        razie nie mam z nikim kontaktu.
                        • Gość: arycez Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 16:55
                          Hirundo, nie wiem kim jestes, ale ja, rowniez, konczylem ta bude w 1975 roku, jestem pewien, po Twojej wypowiedzi, ze chodzilismy do tej samej klasy, tak sie jakos zlozylo, ze od ponad 30 lat nie mam z nikim zadnego kontaktu a szkoda, fajnie byloby powspominac nasze wspaniale czasy w Debilocie
                          cezary.luczaj@neostrada.pl
                        • Gość: Anka Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 13:17
                          Witaj, Hirundo! Jak tu zajrzysz jeszcze kiedyś ( bo post dosyć dawny) to może
                          dowiem się kim jesteś? Bo wygląda na to że chodziliśmy do tej samej klasy i
                          jestem jedną z Anek, którą pamiętasz :)). No,a żebyśmy mogli się spotkać na
                          zjeździe klasy to trzeba odnaleźć resztę towarzystwa - z Agnieszką mam kontakt i
                          jeszcze z paroma osobami. odezwij się. hexana@o2.pl
                      • zw167 Re: DWLOT, ach te czasy... 19.06.07, 21:09
                        Też miałem okazję przez 3 lata uczęszczać do 4b-lux. Ostatecznie jednak wolałem
                        zmienić sobie klimat.
                        Mieliśmy po 36 i więcej godzin tygodniowo, przez 6 dni w tygodniu. Dzisiejsi
                        maturzyści mają o wiele mniej lekcji.
                        Z nauczycieli najpierw wspomnę Tomczakową od polskiego. Miała 50 kilka lat,
                        wyglądała na setkę. Krzykliwa, ale jej wiedzę do dziś oceniam jako byle jaką.
                        Spotkałem ją bodaj w 1994 r., ciągle była bardzo żywotna. Dalej niesłychanie
                        wredna anglistka, pani Knapek. Ta to potrafiła dokuczyć z miłym uśmiechem.
                        Również bardzo złośliwa potrafiła być wychowawczyni klasy, pani Maciejewska od
                        fizyki. Mimo to wspominam ją życzliwie. W ostatniej klasie zastąpił ją
                        Goszczyński, młody suchy fizyk, zwany Wektorem. Podobno musiał odejść ze szkoły
                        po 1989 r.
                        Dobrze wspominam Nadzieję Kwiatkowską. Bywała ironicznie złośliwa, ale potrafiła
                        połączyć teoretyczną geografię z praktyczną turystyką pieszą.
                        Świetne były lekcje historii z Boruckim. Facet był wprawdzie trochę zwariowany,
                        ale historii uczył dobrze. Do dziś potrafię czasem sięgnąć do notatek z jego
                        lekcji. Miło wspominam cichą panią Smorczewską od biologii i wesołą, dowcipną
                        panią Nowak od chemii. Ta ostatnia na pytanie o zdrowie odpowiedziała mi kiedyś:
                        "gorsze niż było, lepsze niż będzie".
                        Warto wspomnieć nieżyjących: panią Firkowicz od rosyjskiego, która mówiła po
                        rusku jak karabin maszynowy. Ale była to dobra kobieta. Pani Kapłańska od
                        technicznego - anioł dobroci i cierpliwości. Jarosik - długie lata śnił mi się
                        po nocach. Lubił swoich uczniów, ale wielkim dydaktykiem matmy nie był. A może
                        to ja nie miałem do tego głowy ?
                        Najciemniejszym typem w DWLocie był dla mnie Załuski. Prostak o ubeckich
                        manierach. Zakała szkoły. Jego lekcje PO bojkotowałem. Wiem, że potem został
                        wicedyrektorem. Smutne...
                        • Gość: Anka Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 13:59
                          Witaj zw167! Chodziliśmy w tym samym czasie do szkoły - ja do klasy A (
                          mat-fiz). Tak jak i wtedy tak teraz posprzeczałabym się co do tego która klasa
                          sprawiała najwięcej problemów ( dyscyplinarnych MY, WY byliście raczej
                          spokojni). Przypomnę tylko protest z odśpiewaniem Międzynarodówki przed szkołą (
                          zainicjowany przez chłopaków od nas i podchwycony przez spory tłum stojący przed
                          szkołą), kiedy była akcja "tarcze". Chcieli wtedy wyrzucić z naszej klasy paru
                          "prowodyrów". A naszą maturę z polskiego to pewnie do dziś Ci profesorowie co
                          żyją wspominają z dreszczykiem. Wychowaczynią była prof. Lipniacka, matmy uczyła
                          nas prof. Błaszkiewicz- pogromca, długo śniła mi się po nocach, ale matematyki
                          nauczyła. Uczyła mnie też totalna pomyłka pedegogiczno - dydaktyczna anglistka
                          p. Knapkowa. Nowakowa i Nadzieja w porządku - potem studiowałam geografię na UW.
                          Z Boruckim dłuższy czas utrzymywałam luźny kontakt przez Ewkę, która w Twojej
                          klasie miała bliską koleżankę Ulę, a sama skończyła historię i pracuje w LO,
                          którego dyrektorem był jakiś czas temu Borucki. Pozdrawiam :)
                          • zw167 Re: DWLOT, ach te czasy... 25.09.07, 21:07
                            Witaj Anko,
                            Co do zdyscyplinowania, to ja sam w moich latach szkolnych nie byłem wzorem
                            dyscypliny. Moje niezdyscyplinowanie przejawiało się w "wybiórczym" chodzeniu na
                            lekcje. Potrafiłem sobie odpuścić i parę tygodni po kolei. Na moim świadectwie z
                            3 klasy LO(otrzymałem promocję do 4 klasy) stoi: opuszczonych 543 godz, z tego
                            nieusprawiedliwionych 86 (tak mało tylko dlatego, że moja Mama była lekarzem ;-).
                            Szczerze mówiąc nie uważam, żebym przez swoją absencję na lekcjach stracił coś
                            cennego. Raczej przeciwnie, nie marnowałem czasu. Wtedy tłoczono nam w głowy, że
                            nie może byc mniej lekcji niż 35-36 przez 6 dni w tygodniu. Dzisiejsi
                            licealiści mają o 1/4 godzin mniej, wolne wszystkie soboty, zadają im też mniej
                            i świat się z tego powodu nie zawalił.
                            Babcia Błaszkiewicz była instytucją, jej lekcje obrastały w legendę. Była
                            wymagająca, ale wspomina się ją raczej życzliwie. Podobnie Lipniacka: chaotyczna
                            w prowadzeniu lekcji, ale pełna wdzięku i bezgranicznie oddana swoim "dzieciom".
                            Gdybym w ogóle nie chodził na lekcje angielskiego z p.Knapek chyba nic bym nie
                            stracił. Niewiele nauczyła mnie również nasza polonistka, p.Tomczak. Marnowaniem
                            czasu były lekcje PO z Załuskim.
                            Natomiast z sympatią wspominam naszą wychowawczynię, panią Maciejewską od
                            fizyki. Wymagała dużo, potrafiła być złośliwa, ale podobał mi się jej stosunek
                            do rzeczywistości lat 70tych: z dużym przymrużeniem oka.
                            Natomiast akcje "tarczowe" i "juniorkowe" prowadzone z uporem godnym o wiele
                            lepszej sprawy przez Kapuśniaka, Załuskiego i jeszcze kilku aktywistów były moim
                            zdaniem bez sensu. Do dziś podejrzewam, że szkoła była gratyfikowana przez
                            producentów tarcz i juniorek.A tłumy uczniów niemogących wejść w zimie do
                            szkoły, bo tarczy nie przyszyli, nie przynosiły dyrekcji zaszczytu.
                        • 1bowmore Re: DWLOT, ach te czasy... 01.04.08, 22:47
                          strasznie krzywdzisz człowieka, pomysl, minely lata a Ty myslisz jak pisowska kohorta, to byl i jest piekny czlowiek, co to mlodych przez te czasy przeprowadzal bez drasniecia i robil swoje i wielu pomagal....nie da sie prostych odpowiedzi miec na tamte czasy,,, ja tez chodzilem w pochodach , bo klasa mogla miec... znaczy nie miec wycieczki np....Gosiewskiego pewnie klasa nie zabierała itak to teraz robi za opozycjoniste...
                          • zw167 Re: DWLOT, ach te czasy... 03.04.08, 12:44
                            Dla Ciebie Załuski jest piękną postacią, ja mam w tej kwestii inne zdanie. Mamy
                            po prostu różne gusta. I tyle.
                            • Gość: gość Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 15:13
                              Tak mi się wydaje że za darmo to Ty u Niego nie miałeś kiepsko
                        • Gość: zipi48 Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.14, 16:07
                          Ja maturę zdawałem w 1966r. a moją wychowawczynią i jednocześnie nauczycielem j.polskiego
                          była pani Helena Tomczak, która swoim specyficznym roztargnieniem przyprawiała nas do
                          skrywanego wybuchu śmiechu. Podzielam też pogląd kolegi odnośnie fachowości pani Heleny.
                          Co się zaś tyczy p.Stefana Załuskiego, który prowadził "przysposobienie wojskowe - tak to się wtenczas nazywało, to bardzo mile go wspominamy ( ja i moi koledzy z równorzędnych klas).
                          Był to wtedy człowiek "łata", dowcipny, stanowczy, wymagający, ale jak trzeba było komuś pomóc to był bardzo życzliwy. Miałem z nim kontakt gdzieś do lat osiemdziesiątych. Ciekawe co było przyczyną takiej zmiany . Pani Firkowicz uczyła mnie języka rosyjskiego. Sympatyczna i miła kobieta, w przeciwieństwie do pani Maczel, która uczyła mnie też j.rosyjskiego oraz historii. Była ideową z krwi i kości komunistką.
                          A pani Smorczewska - bardzo przez nas lubiana i szanowana . Jej mąż w latach 1962-1965
                          uczył rysunków. Szczególnie był wymagający z rysunku technicznego
                    • Gość: marek Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.acn.waw.pl 01.11.07, 18:46
                      My też.Matura 73.Kulmińskiego już wtedy nie było ale córka była
                      uczennicą.Pozdrawiam.
                  • Gość: agata Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 21.03.03, 21:28
                    To był 1980, Wandziu. wycieczka była w Bieszczady. chyba jedna z lepszych, jaką mięliśmy.
                • Gość: Iwona Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.kabaty.2a.pl 12.04.03, 00:23
                  W 1983 w dalszym ciągu był to Ośrodek Szkolno-Wychowawczy, a Halogen w ramach
                  kopania leżącego zwykł cytować za jakąś mądrą książką: "Polska Rzeczypospolita
                  Ludowa zapewnia dzieciom niedorozwiniętym Ośrodki Szkolno-Wychowawcze. Siada
                  dwója".
                • baska.k Re: DWLOT, ach te czasy... 12.04.03, 16:27
                  Witam - no i znalazłam wspólnika , który targał ławki z samochodów i szorował
                  podłogi po malarzach - zaczynaliśmy razem, tylko, że mnie udało się skończyć
                  regulaminowo- chociaż o mały figiel, a p.Maciejewski zostawiłby mnie w 8
                  klasie (8 dwójek z 1 tematu))- ale... na PW zdałam na piątkach i...nawet ją
                  skończyłam-
                  • Gość: hanka Re: DWLOT rocznik '68 IP: *.chello.pl 10.05.03, 21:46
                    baska.k napisała:

                    > Witam - no i znalazłam wspólnika , który targał ławki z samochodów i szorował
                    > podłogi po malarzach - zaczynaliśmy razem, tylko, że mnie udało się skończyć
                    > regulaminowo- chociaż o mały figiel, a p.Maciejewski zostawiłby mnie w 8
                    > klasie (8 dwójek z 1 tematu))- ale... na PW zdałam na piątkach i...nawet ją
                    > skończyłam-
                  • Gość: hanka Re: DWLOT, rcznik '68 IP: *.chello.pl 10.05.03, 22:04
                    Jeszcze jedna "staruszka" dla rocznikow ktorych listy przeczytalam. Szkoda ze
                    nie znalazlam nikogo z mojego rocznika, czyzby tacy starzy nie czytywali czatow.
                    Poszukuje kontaktow z klasa p.J.Maczel. Bylo nas troche na 30-tej recznicy w
                    1993 to moze powtorzymy to spotkanie. W miare jak uplywaja lata coraz chetniej
                    wraca sie do wspomnien z okresu szkolnego i nie tylko (ja wrocilam tu po latach
                    do pracy, ale nie w charakterze "belfra" lecz jako glowna ksiegowa; byly to
                    jeszcze czasy swietnosci tej szkoly czyli p.dyr.Swiezynskiej, z ktora odeszlam
                    jak i odeszla pewna epoka tej szkoly, ktora mozna juz tylko wspominac, ale
                    wspominac warto!!). Mam nadzieje, ze znajda sie chetni do tych wspomnien.
                    Hanka
              • Gość: uma Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 13:47
                Gość portalu: XXX napisał(a):

                > A Kołaczewską ktoś pamięta? Na 40-osobową klasęd na zakończenie semestru
                > wystawiała ok. 15 pał. POtem szczęśliwie nas porzuciła, chyba w trzeciej
                > klasie, bo się wydała za mąż za Amerykanina Spoonera.

                teraz jest moja wychowawczynia, pozdrawiam
                • Gość: Biszop Kołaczewska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 12:29
                  > > A Kołaczewską ktoś pamięta? Na 40-osobową klasęd na zakończenie semestru
                  > > wystawiała ok. 15 pał. POtem szczęśliwie nas porzuciła, chyba w trzeciej
                  > > klasie, bo się wydała za mąż za Amerykanina Spoonera.
                  >
                  > teraz jest moja wychowawczynia, pozdrawiam

                  Mnie też uczyła przez rok. Pamiętam, że jak ktoś stał przy tablicy i
                  rozwiązywał zadanie w trochę inny sposób niż ona chciała, ona mówiła : "...
                  chcesz jechac do Szczecina przez Zakopane ?"

                  Biszop (biszop@pf.pl)
              • Gość: IGA Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.sgsp.edu.pl 11.09.03, 10:51
                Kołaczewska to niezła SUKA była. Była naszą wychowawyczynią- zero autorytetu,
                zero totalne - makabra
              • Gość: Iga Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.sgsp.edu.pl 11.09.03, 10:54
                a kto chodził do Dewoluto w latach 1990 - 1994?
                • Gość: PATRYK 90-94 Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.ri.ri.cox.net 24.04.04, 04:54
                  TAK SIE SKLADA ZE CHYBA CHODZILISMY DO RONOZEDNEJ KLASY. JA CHODZILEM DO "C" -
                  ALA KILEARSKA BYLA WYCHOWAWCZYNIA A DZIUNIA PIETRAS UCZYLA NAS POLSKIEGO. TO
                  BYLY CZASY. Z KTOREJ KLASY JESTES?
                  • Gość: Nonomnis Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 05.05.05, 20:19
                    hej hej!
                    tez kończyłam w 94. I byłam z klasy Kołaczewskiej (tej, co później przejął
                    Kapuśniak).
                    pozdrawiam :-)
                    Nonomnis
                    • Gość: Patryk Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.ri.ri.cox.net 01.06.05, 11:07
                      Hej. Tez konczelem w 94. Klasa Ali Kielarskiej (4C) - klasa Pawla Sidorenki
                      (Sidora), Borysa Michailowskiego, Goski Przybylskiej zeby tylko wspomniec
                      kilkoro. Prof Pietras byla nasza nauczycielka. To prawda - miala zawsze
                      poczucie sprawiedliwosci i byla dobrym pedagogiem.
                      • Gość: Nonomnis Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 25.06.05, 21:02
                        ..ja sobie nie nie mogę przpomniec w jakiej byłam klasie ...naewno nie B.
                        pamietam tylko , zę to była klasa KOłaczewskiej
                      • Gość: jankes Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.08.06, 16:45
                        Pozdrow Borysa Patryk... Co u niego, dalej mieszka w Lomiankach?
                        • Gość: Patryk Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.ri.ri.cox.net 18.08.06, 13:38
                          Jego rodzice mieszkaja w Lomiankach. Borys ostatnio mieszkal na Chomiczowce,
                          ale ja sie z nim ostatni raz widzialem prawie 5 lat temu. Mieszkam poza krajem
                          takze nie mam stalego kontaktu. A ty chodziles z nim do klasy?
                • Gość: Kasia Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 06:34
                  Cześć, ja jestem rocznik 1994. Wg mnie wszystko było OK:)
                  • Gość: Patryk Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.hartford.edu 22.09.05, 01:41
                    Czesz, kto byl twoim wychowawca?
              • Gość: prawnik DWLOT ' 92 Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.03, 20:52
                Przez Kołaczewską miałem być nie dopuszczony do matury - rodząc swoje dziecko
                ze szpitala bielańskiego wydała dyrektywę, żeby mnie zostawić. Ta pipa mówiła
                mi też, że nie zdam logiki na prawie, bo "tu potrzebna jest matematyka". :-)))


              • Gość: Nonomnis@wp.pl Re: DWLOT, ach te czasy... IP: 81.15.161.* 08.07.04, 17:12
                Pewnie! Byłam w tej klasie...i nie wspominam Kołaczewskiej najlepiej.
                Pozdrawiam serdecznie bo prawdopodobnie bylismy w tej samej klasie.
                :-)
              • Gość: wyki Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.swps.edu.pl / 193.201.164.* 14.09.04, 11:22
                Ja doskonale pamiętam ale mam o niej dobre zdanie - jak cała klasa na nia
                wsiadła,ze nie umie tłumaczyć i nikt nic nie rozumie to potrafiła przeprowadzić
                z klasą konfrontację i po niej wszystko było już ok. Dodam że ja jestem rocznik
                maturalny 1993. Moją wychowawczynia była Słoneczna Barbie - czyli prof.
                Bednarek. Uczył mnie Halogen (nieźle zakrecony, bałam się go jak diabli:)
                Borucka (straszna baba), Klinertowa (świetna chemiczka i pedagog pomimo
                przekretów), Zieliński, Pietras, Kielarska, Plakiewicz, Kalbarczyk. O kazdym by
                się dało coś napisać. Czy ktoś jest z tego samego roku?
              • nonomnis Re: DWLOT, ach ...matura 94 klasa Kapuśniaka 20.04.05, 20:00
                Oj tak ! pamietam, bo to własnie moja klase tak radosnie opuściła:-)
                I moze to nie jest najlepsze miejsce, ale chcialabym przypomniec cos co było
                dla mnie baaardzo wazne. Pamiętam taką sytuację z matury:
                zadawałam ustny polski. Byłam w klasie Kapusniaka. Pewnie każdy z Was pamieta
                jaki to stres. pamietam, ze odpowiadałam dobrze. I mój własny wychowawca, p.
                Kapusniak, wyraźnie tym faktem zdenerwowany zaczął zadawac podchwytliwe i
                wredne pytania. Widac był, że bardzo mu zależy żeby mnie uwalic. Ale z
                pytaniami poradziłam sobie bardzo dobrze. Na co mój własny wychowawca
                powiedział, ze mimo, ze odpowiadam dobrze to jakos go nie przekonałam. Chcial
                mi postawic tróję. I wtedy nauczycielka, inna polonistka, która nigdy mnie nie
                uczyła (moze kiedyś w zastepstwie), powiedziała głosno, że to jest
                niesprawiedliwe i że "nie da mnie skrzywdzic". Ona rówież zauważyła, jak bardzo
                zalezy mojemu wychowawcy na tym, zeby mnie oblac. Byłam zaszokowana! PO raz
                pierwszy zobaczyłam w tej szkole jakąś ludzka twarz! Dostałam wtedy 5.Ocena nie
                ma dzis żadnego znaczenia, ale to była jedna z tych chwil, kiedy sie
                przekonałam, jak wazne dla drugiego człowieka jest to żeby czasami miec odwage
                nie zamykac oczu na niesprawiedliwość! Tej Pani, p. Profesor Pietras, nie ma
                juz wsród nas. Nie miałam okazji jej podziekować a bardzo chciałabym to zrobić.
                CHciałabym bardzo Pani podziękowąć Pani Profesor bo w ciągu tych kilku minut na
                maturze nauczyła mnie Pani wiecej niż inni w ciagu 4 lat nauki. To był
                prawdziwy egzamin dojrzałosci.

                Pozdrawiam wszystkich moich byłych klasowych współzionków.
                Agnieszka
                • Gość: krolikm@gazeta.pl Re: DWLOT, ach ...matura 94 klasa Kapuśniaka IP: *.nestle.pl 21.04.05, 11:12
                  Agnieszka, i ja zdawalam u Kapusniaka mature z polskiego, i byl moim
                  wychowawca. masz racje, co do tego, ze Kapusniak zawsze mial swoich pupili i
                  tych, ktorych gnebil...pamietasz krolika z 4b? to wlasnie ja!
                  • marysia04 cześć "dzieciaki" 21.04.05, 22:34
                    a ja pamiętam jak walnął do przerażonych maturzystów zagrożonych wywaleniem ze
                    szkoły na 3 miesiące przed maturą za jakieś duperelne historie (spóźnienie się
                    czy brak tarczy), na sugestię próby odkupienia win pracami społecznymi, takim
                    tekstem: "praca w Polsce ludowej jest zaszczytem i ja pracą karał nie będę". A
                    potem zegar, który wisiał polewej stronie drzwi pokoju nauczycielskiego spadł
                    mu na głowę. Za karę. Pan Borucki -to był GOŚĆ!
                  • nonomnis Re: DWLOT, ach ...matura 94 klasa Kapuśniaka 26.04.05, 15:35
                    Hej hej! To ty Króliczku byłaś w macierzystej klasie Kapusniaka. Nasza klasa
                    została na niego "skazana" bo odejściu KOłaczewskiej na macierzyński.:-)
                    Oj tak średnio wspominam ten czas. Choc pare baaaardzo sympatycznych osób było:-
                    )
                    Ciebie nie pamiętam dokładnie (przynajmniej jako Królika) ale bardzo bardzo
                    serdecznie pozdrawiam. Swoja drogą to Ciekawe co teraz robia nasi koledzy.
                    Odezwijcie sie:-)
                    Agnieszka
              • Gość: Arii Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.chello.pl 06.01.07, 17:29
                Hej. Jest ktos z rocznika 80. Ja chodziłem do 4G. Były to piękne czasy...:)
                • Gość: bea Re: DWLOT, ach te czasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 11:48
                  4g?ja chyba robilam mature w slawqnym roku 80...wychowawczynia byla nadzieja
                  kwiatkowska,polskiego uczyl paszynski...tak tak fajnie było
          • Gość: zipi Re: Matura rocznik 1978 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.14, 17:12
            Pierwszym dyrektorem był mgr Roman Wiecki
      • Gość: muskul Re: Matura rocznik 1978 IP: *.hsd1.fl.comcast.net 03.03.07, 22:21
        siema chodzilem do IV B moim wychwawca byl grzes janikowski. cholernie extra
        facet szukam kontaktu z reszta mojej klasy . muskul.
    • Gość: Michal Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: 213.218.113.* 19.02.03, 09:59
      ja nie mialem przyjemnosci zdawac matury podziekowano mi w 3 klasie. Ale dobrze
      pamietam terror tzw cioci Jadzi, sprzataczki, ktora nie bala sie dyrekcji. Ale
      wariacji Skiby, Pawlowskiej nie zapomne do konca zycia.Na tle innych liceow
      panowal tam straszny rezim, ale dzieki temu czasem byly smieszne draki
    • Gość: Brutoos matura 2003 :) IP: *.acn.waw.pl 19.02.03, 19:11
      wlasnie koncze dwlot i troche wspomnien mi sie zostanie :) nawet nie wiedzialem
      ze tyle nazwisk kojarze z tych co wymieniliscie :) dalej uczy pawlowska, ktorej
      to sie chyba juz ostro choroba psychiczna posunela :), zielinski od PO ciagle
      chodzi korytarzem mruczac cos pod nosem, kołaczewska mnie uczyła w pierwszym
      semestrze 4 klasy, teraz juz nie bo zdaje co innego..no i oczywiscie waksberg
      dzieki ktorej zawsze na historii i wosie mozna odespac troche :)
      • Gość: wmarcin Re: matura 2003 :) IP: *.acn.waw.pl 19.02.03, 23:14
        waksbergowa uczyła mnie chyba tylko w 4 klasie ale lepsza była Kielarska i od
        niej naprawde mozna było nauczyć sie historii ciekawe czy jeszcze uczy, jak
        mozesz i wiesz to napisz co stalo się z Markiewiczową uczyła rosyjskiego i czy
        tego języka jeszcze uczą
        • Gość: czyzunia Re: matura 2003 :) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.02.03, 17:37
          a czy dyr załuski to ten sam co uczył przysposobienia wojskowego?
          • Gość: agata Re: matura 2003 :) IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 20:54
            Chyba ten sam, krążyły też słuchy, że wcześniej redagował gazetkę propagandową w hucie, ale ile w tym prawdy nie wiadomo. Miał poza tym syna idiotę, tzn. wtedy tak sadziliśmy, czy był prawdziwym idiotą - tego niem.
            • Gość: maciek Re: matura 2003 :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 16:43
              znałaś syna Załuskiego osobiście ? ja go znałem nie robił wrażenia idioty miał
              mocno pod górke z powodu ojca dyra
              • Gość: muskul Re: matura 2003 :) IP: *.hsd1.fl.comcast.net 04.03.07, 07:39
                maciek to fajny gosc razem w kiblu fajczylismy a pozniej w elektroniku na
                zajaczka
                • Gość: gosc Re: matura 2003 :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 21:46
                  KtOry Maciek??
          • Gość: jms Re: matura 2003 :) IP: *.tczew.sdi.tpnet.pl 26.04.03, 22:01
            Gość portalu: czyzunia napisał(a):

            > a czy dyr załuski to ten sam co uczył przysposobienia wojskowego?
            jeśli opowiadał wojenne historie i płakal przy tym ze wzruszenia , to na pewno
            ten sam!
        • Gość: krzyś Re: matura 2003 :) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 13:48
          Kielarska uczy, czy już nie pije?
        • Gość: wyki Re: matura 2003 :) IP: *.swps.edu.pl / 193.201.164.* 14.09.04, 11:23
          Kielarska jeszcze uczy i ma się dobrze z tego co wiem - spotkałam ją niedawno
      • smooq Re: matura 2003 :) 24.02.03, 08:23
        Gość portalu: Brutoos napisał(a):

        > wlasnie koncze dwlot i troche wspomnien mi sie zostanie :)

        hmm.
        a jesli spytac mozna, do ktorej ABCD klasy chodziszz :)
        czy panii pawlowska dalej sprawdza znaki zoodjiaku i patrzy - oglada analizuje
        dłonie?
        pani cywińska jak byla 'mila' tak jest mila?
        patoleta, uczy jeszcze?

        pozd.
        • Gość: Brutoos Re: matura 2003 :) IP: *.acn.waw.pl 25.02.03, 20:59
          smooq napisał:
          > a jesli spytac mozna, do ktorej ABCD klasy chodziszz :)
          C :)
          > czy panii pawlowska dalej sprawdza znaki zoodjiaku i patrzy - oglada analizuje
          > dłonie?
          nie mam z nia lekcji ale slyszalem ze podobne akcje odchodza :)
          czasem ponoc rzuca dziennikiem po klasie i kogo trafi - ten odpowiada albo sie za nim chowa i mowi jaki ten swiat
          straszny a ona malutka..
          poza tym zawsze na korytarzu potrafi sie przyczepic do byle czego :)

          > pani cywińska jak byla 'mila' tak jest mila?
          oczywiscie
          > patoleta, uczy jeszcze?
          najlepszy chyba nauczyciel matematyki jakiego znam...nie uczy mnie niestety :(

          pozdrawiam rowniez :)
          • Gość: agata bednarek Re: matura 2003 :) IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 19:08
            tak sobie dopisałam, zeby nie spadlo calkiem z pierwzszej strony, to może ktoś jeszce tu przyjdzie
            • Gość: Witek Zjazd absolwentow 40 lecie ! IP: *.chello.pl 11.04.03, 16:58
              6 czerwca zjazd absolwentow i 40 lecie. Na stronie www.dewulot.w.pl informacje.
              • Gość: agata bednarek Re: Zjazd absolwentow 40 lecie ! IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 19:37
                Witek, a co ty za Witek jesteś, czyś Ty czasem nie Witek Zielonka, z jednej z klas do których chodziłam?
          • Gość: anonim matura 1997 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.03, 14:50
            Coraz lepiej widzę dzieje się w Debilocie. Pawłowska zaczynała pracę razem z
            naszym rocznikiem, ale już wtedy zdradzała objawy obłędu, tyle że rzucała kredą
            i długopisami. Dziennikiem jeszcze nie. W przyszłym roku sięgnie pewnie po
            cięższą broń i będą latały krzesła i tablica. Jak ona teraz wygląda? Ktokolwiek
            wiedział ktokolwiek wie bardzo proszę o opis ;))
            Drozdowska była moją wychowawczynią w 1, 3 i 4 klasie. Czy ona nadal na
            lekcjach dyktuje swoje notatki ze studiów i każe czyatać podręczniki
            obowiązujące na SGGW i biologi? My te jej ambitne zapędy przerabialiśmy. Pani
            D. nasza klasa nadała wdzięczny psedudonim Gięba bo kobieta wymawiała niektóre
            wyrazy b. specyficznie: gięsi, gieny, gienetyka itp. I została Giębą. Ale na
            ustnej maturze zachowała się b. w porządku - podglądała pytania, wychodziła z
            sali i pytała kto to potrafi. Jeśli komuś podpasował temat to wiedział którą
            kartkę ma wziąć.
            Na historii widzę, że nadal można spać, itd. Czyli wszystko po staremu.
            Borucka była koszmarna. Potrafiła wprowadzić niezły terror. Przyczepiała się do
            niekórych o byle g...
            Kamińska od niemieckiego - straszna szmata z niej była. Takie kapo, które
            pomyliło szkołę z obozem koncentracyjnym. Rozpieprzyła naszą klasę w drobny
            mak. 2 lata się po tym zbieraliśmy do kupy.
            Ktoś z was opisał "ciocię Jadzię", która była postrachem dla wszystkich, którzy
            nie zmienili butów albo spóźnili się. W I klasie moją kumpelę woźna Jadzia
            przegoniła kijem od szczotki po całym korytarzu. Ktoś z was pamięta ją?
            Pamiętam też, że nasza IVE przeżyła i przegoniła 8 nauczycieli fizyki przez 4
            lata. Zmieniali się z prędkością światła :))

            Pozdrowienia dla wszystkich, którzy chodzili, właśnie przestali albo jeszcze
            chodzą do Dewulotu.
        • Gość: wojtek Re: matura 2003 :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.06, 19:42
          mi ukradli w internacie 10000zł szkoda
      • Gość: uma Re: matura 2003 :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 13:52
        Gość portalu: Brutoos napisał(a):

        > wlasnie koncze dwlot i troche wspomnien mi sie zostanie :) nawet nie
        wiedzialem
        >
        > ze tyle nazwisk kojarze z tych co wymieniliscie :) dalej uczy pawlowska,
        ktorej
        >
        > to sie chyba juz ostro choroba psychiczna posunela :), zielinski od PO ciagle
        > chodzi korytarzem mruczac cos pod nosem, kołaczewska mnie uczyła w pierwszym
        > semestrze 4 klasy, teraz juz nie bo zdaje co innego..no i oczywiscie waksberg
        > dzieki ktorej zawsze na historii i wosie mozna odespac troche :)





        a ktora klase konczysz?
    • Gość: Tomek Re: Liceum im. LP czyli popularny Dewulot !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.03, 16:48
      O rety aż mi ciarki przechodzą jak sobie co niektórych przypomnę. Miałem okazję
      załapać się na rok u pani Kołodziejczyk i rok u Pietrasa ( stosuję metodę
      Greków i Rzymian proszę Pani slabsi muszą odejść - tak do mojej mamy zagadał
      jak do niego poszła na wywiadówce ), miałem też Skibę, Waksberg,
      Plakiewiczów,Halogena,Wesołowskiego no ekipa jak Rudy 102 co jeden to lepszy..
      Papieroski za salą się paliło a po szkole w lasku.
      To były czasy.. do szkoły łaziłem na piechotę Wolumenem i generalnie miałem
      problemy z dotarciem na czas.
      Pamiętam też że z 1000 powodów skończyliśmy klasę w kilkanascie osób zaczynając
      od 42 chyba ( Kołodziejczyk i Pietras zrobili swoje w pierwszej klasie )
      Kontakt ze szkołą i absolwentami prawie zerowy w tej chwili do czasu do czasu
      kogoś spotkam .. część mojej ekipy wyleciała dużo wcześniej z DWLOT-u i nie
      dotrwała do końca.
      Ale powspominać jest co.
      Pozdrawiam wszystkich :-))którzy pamietaja tamte czasy
      Tomek
      matura 1990